UMK na 60-cio lecie

IP: *.tvgawex.pl 19.02.05, 17:35
JOANNA BUJAKIEWICZ

Władze UMK zdradziły strategię rozwoju uczelni na najbliższe lata. Powstał
plan powołania
wydziału technicznego. W październiku tego roku ma powstać na toruńskim
uniwersytecie
studium techniczne, które na trzyletnich studiach kształcić będzie przyszłych
inżynierów.
Na tym jednak nie koniec. W ciągu dwóch, góra trzech lat. Na bazie studium
zostanie utworzony pełnoprawny wydział techniczny, na początku z dwoma
kierunkami - robotyką i automatyką.
Władze ATR , jedynej dotąd w regionie uczelni kształcącej głównie inżynierów.
nie maja wątpliwości, że za Wisłą rośnie w siłę nowa konkurencja. Dotąd
mieliśmy monopol na kształcenie inżynierów. Teraz ta komfortowa sytuacja się
zmieni. Musimy się z tym pogodzić i przygotować własną strategię walkio
studentów - mówi prorektor ATR prof. Janusz Prusiński.
Toruński wydział techniczny będzien ajwiększą konkurencją przede wszystkim
dla bydgoskiego wydziału mechaniki i budowy maszyn. Władze UMK są przekonane,
że przyciągną na robotykę
i automatykę młodzież nie tylko z województwa kujawsko-pomorskicgo.
Jeśli UMK uruchomi studia techniczne. z pewnością odbierze bydgoskiejATR
część studentów.
Na naszej uczelni studenci toruńscy są drugą po bydgoskiej grupą młodzieży.
Zakładam) oczy-
wiście. że nie wszyscy nasi potencjalni kandydaci zechcą studiować robotykę
czy automatykę. Jednak liczymy się z tym. że część z nich zamiast naszej
uczelni wybierze toruńską między inny-
mi dlatego, że będzie bliżej ich miejsca zamieszkania nie ukrywa prorektor
Prusiński.
UMK liczy także na to, że atrakcyjna oferta edukacyjna przyciągnie do Torunia
także maturzystów z Bydgoszczy.
Od 2001 roku na UMK istnieje już kierunek, na którym, po trzyletnich
studiach, studenci zdobywają tytuł inżyniera. To fizyka techniczna. Po ich
zakończeniu inżynierowie na dwuletnich studiach uzupełniających zdobywają
tytuł magistra. Uniwersytet Jagielloński nie ma ekonomii,
Uniwersytet Warszawski teologii,wydziału technicznego i medycyny. Kiedy
powołamy studia techniczne, będziemy mieć największą ofertę edukacyjną
spośród wszystkich polskich uni-
wersytetów.
    • Gość: J&S Torun Re: UMK na 60-cio lecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 23:39
      Bardzo pozytywny news. Teraz gospodarka potrzebuje inżynierów, a dlaczego nie
      mieliby oni szkolić sie na UMK. Przecież nigdzie w wojewodztwie nie ma polibudy
      i ludzie muszą do Łodzi jezdzic na automatyke albo do Koszalina!
      • Gość: .... Re: UMK na 60-cio lecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 00:31
        No i mają w ATR powinni tworzyc z AB uniwersytet a tak wszystko do Torunia.
        • Gość: Marcin Re: UMK na 60-cio lecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 00:39
          Jeżeli ATR sie nie połączy z AB to bedzie wielki klops!!! Bydgoskie uczelnie
          zginą. Ale byłoby piięknie: Uniwersytet Bydgoski - ATR AB i Akademia Medyczna.
          Bylibyśmy dumni i szanowani. No ale jeśli sami tego nie chcieliśmy i nadal nie
          chcemy to o uniwersytecie (pewnie, że na początku kiepskim) trzeba zapomnieć.
          Sami zmarnowaiśmy szanse i nadal ją marnujemy.
      • Gość: Jacek Re: UMK na 60-cio lecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 00:48
        Były pytania z drugiej strony Wisły typu po co drugi uniwersytet w regionie
        skoro jest UMK ? A ja się teraz pytam po co profil techniczny na UMK skoro za
        miedzą jest dobra uczelnia techniczna ATR ?
        • Gość: Jacek Re: UMK na 60-cio lecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 00:49
          Chyba, po to jedynie, żeby w przyszłości pochłonąć ATR podobnie jak to się
          stało z AM.
          • Gość: Marcin Re: UMK na 60-cio lecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 00:55
            Niech dalej śpią senaty ATR-U i AB i nigdy się nie doczekamy Uniwersytetu
            Bydgoskiego.
            • Gość: Kassandra 60-cio lecie? UMK juz dawno nie istnieje. IP: *.vnnyca.adelphia.net 20.02.05, 12:05
              O czym Wy tu gadacie?

              Przeciez UMK to freblowka jak AB, tylko ze starszym szyldem.

              "Profesorowie" ucza z d r u k o w a n y c h podrecznikow.
              W slad za biologiem z AB, robia doswiadczenia naukowe na balkonie,
              bo ministerstwo nie ma pieniedzy, nie dalo pieniedzy i nie da pieniadze.

              Badani naukowe na uniwersytetach skonczyly sie juz za zydokomuny,
              ktora swtorzyla instytuty naukowe, gdzie mialy odbywac sie badania,
              profesorowie byliby akredytowani przy nich. Podzial ten zdegenerowal
              sie do kompletnego zastoju z powodu zakazu importu i wyjazdow zagranicznych.

              Np. Instytut M.Curie-Sklodowkiej zajmowal sie enzymami, zeby odkryc przyczyny
              raka, ale tam wiecej zajmowano sie czytaniem British Medical Journal i innych
              publikacji naukowych na uprzemyslowionym Zachodzie.
              Potrzebowali tam np. chronometr, ale szukali go w komisie na Nowym Swiecie, bo
              nie bylo "dewiz". Rzaznia na Pradze dostarczala watraby swinskie, ale w Instytucie
              mogli badac je tylko przez mikroskop. Do wykrywania DNA uzywali mikroskopow.

              Tylko w Polsce habilitacja jest dozywotnia. Niemcy po zjednoczeniu wyslali piec (5) tysiecy
              "profesorow" z NRD na emerytury, zeby nie zacofali studentow niewolniczym i indolentnym
              mysleniem.

              Do utrzymywania uniwersytetu sa potrzebne pieniadze.

              Jakie jest rozwiazanie dla bydgoszczan, torunian, gdanszczan, poznanian? Jechac do Berlina.
              Tam jest Humboldt Universitaet (politechnika), Medizinische Akademie i FU Berlin.

              Odbudowanie uniwersytetow w Polsce zajeloby 10-15 lat, zeby ruszyc z miejsca, ale do poziomu
              europejskiego - wiecej. Jezeli beda pieniadze.

              Haika Silberstein (ps. Hanna Suchocka) i inne Zydy zradowe wyslaly swoje mioty na studia
              do Szawajcarii. Zydziatka wyrosna na opresyjne, mafijne Zydziska, ktorym nieduczniaki
              polskie beda palestynczykowac.

              Uwstecznianie studentow polskich jest celowym sabotazem "warszawki". Juz Hitler marzyl
              o tym, zeby Polacy wieli nie wiecej niz 4 klasy szkoly podstawowej. W przystepie dobrego
              humoru przy kieliszku powiadal: My jestesmy zainteresowani wyksztalceniem Polakow tylko
              na tyle, by umieli czytac znaki drogowe, zeby usuwali sie nam z drogi, kiedy bedziemy jechac
              naszymi Volkswagenami.

              Marzenie Hitlera "odziedziczyl" inny Herrenvolk, a Polacy nie zdaja sobie sprawy, ze upadek
              szkolnictwa wyzszego to zblizajace sie wymazanie Polski z mapy i z historii tym razem na zawsze.




Inne wątki na temat:
Pełna wersja