Dodaj do ulubionych

Straż miejska będzie sprawdzała, czy spacerujem...

22.03.05, 20:29
co za bzdura...!!!
a może w inną stronę pójdziemy i będziemy karac tych, którzy noszą nóż w
kieszeni (albo mają w szufladzie w kuchni) za napad z użyciem groznej broni?
Obserwuj wątek
    • Gość: spluwa Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.05, 20:45
      nie zapominac przed wyjsciem z domu,
      o zabraniu buteleczki na siusiu!!!
    • Gość: Alfa WRESZCIE IP: 212.122.214.* 22.03.05, 20:57
      pomysł jest może i groteskowy ale stan chodników, trawników i piaskownic woła o
      pomstę do nieba
      czas WRESZCIE zacząć robić z tym porządek - jeżeli właściciele psów nie mają
      dosyć kultury by posprzątac po swoim psie, to być może takie mandaty zaczną ich
      tej kultury uczyć

      ja poszedłbym dalej - w niektórych częściach miasta (np. w niektórych częściach
      centrum) gdzie nie ma możliwości wyprowadzenia psa - należałoby w ogóle
      zabronić posiadania psów
      • Gość: plissken Re: WRESZCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 21:24
        zabronic ludziom posiadania psów??wez ty sie chlopie porzadnie zastanow zanim
        cos powiesz...
      • Gość: magdalala Re: WRESZCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:47
        Co to znaczy "nie ma możliwości wyprowadzania psów"? To znaczy,że ulica jest
        diamentami wyłożona czy w ostateczności tylko szkarłatnym dywanem? Proszę o
        uściślenie tego terminu. ;)
        • Gość: Alfa Re: WRESZCIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 07:37
          to znaczy, że w promieniu kilkuset metrów nie ma parku czy trawnika, gdzie pies
          mógłby się załatwić w sposób umożliwiający posprzątanie - za przykład weź
          okolice ulicy Dworcowej, sienkiewicza, Śniadeckich, i inne okolice w centrum -
          tu pies może narobic tylko na chodniku - nawet jeśli przy kamienicach są
          podwórka, to ludzie i tak wolą wyprowadzić te psy na chodnik albo jezdnę i
          przejśc się nie da

          problem jak zwykle leży w kulturze ludzi - a nie w braku terenów
          zresztą niedopuszczalne dla mnie jest też to, że psy paskudzą na trawnikach pod
          blokami, podczas gdy nieraz kawałek dalej jest jakiś ugór, gdzie nikomu by to
          nie przeszkadzało - no ale najłatwiej stanąć w klatce schodowej i palić pety a
          pies nich s..a koło wejścia do tej klatki
      • Gość: qwerty A mnie sie wydaje ze od sprzatania miasta są ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 09:31
        NIETYLKO właściciele psów, którzy nb. płacą za psy podatki. Kto jest "ogólnie'
        odpowiedzialny np. za stan tzw. trawników na naszych blokowiskach ? Zierzeca
        kupa to w końcu samorozkładajacy sie element srodowiska naturalnego, ma swoja
        role w ekosystemie. Fakt ze tych kup jest troche za dużo, ale kto ma sprzatać,
        puszki, butelki, foliowe worki itp ? Tez "psiarze" ?
        • Gość: ubu Podatki to świadczenie nie za coś, tylko danina. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 09:37
        • Gość: Autor Re: A mnie sie wydaje ze od sprzatania miasta są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 17:48
          Gość portalu: qwerty napisał(a):

          > NIETYLKO właściciele psów, którzy nb. płacą za psy podatki. Kto jest "ogólnie'
          > odpowiedzialny np. za stan tzw. trawników na naszych blokowiskach ? Zierzeca
          > kupa to w końcu samorozkładajacy sie element srodowiska naturalnego, ma swoja
          > role w ekosystemie. Fakt ze tych kup jest troche za dużo, ale kto ma sprzatać,
          > puszki, butelki, foliowe worki itp ? Tez "psiarze" ?

          A może ja bym ci zrobił "samorozkładający się element środowiska naturalnego"
          pod drzwiami, na wycieraczce, co? Troche kultury, osiołki, tu jest miasto, w
          dodatku w Europie, a nie chlewnia z gnojówką.
          • Gość: stach Re: A mnie sie wydaje ze od sprzatania miasta są IP: *.infonet.gda.pl 24.03.05, 12:49
            A fe , cóż za argumentacja ? Widac drogi przyjacielu , że malo znasz świat,
            który nie jest ani idealny ani czysty.
            A jesli chodzi o odchody to czy ktoś zastanawiał sie ile procent jest autorstwa
            ludzkiego ? Dla ulatwienia dodam , że są to te w ktorych lubą sie wycierać psy
            na spacerach !
            Martwi mnie jednak coś innego? Straż Miejska zajmie się kupkami, moze zajęłaby
            się chuligaństwem, wandalizmem lub chociaż zanieczyszczajacymi chodniki
            pijaczkami lub ćpunami.
            Zastanawiam się kto uszczesliwia prezydenta tak benalnymi pomysłami?
            Był już raz taki prezydent który kojarzy się z odchodami psimi, to Stefan
            Pastuszeski !!!
          • Gość: gw Re: A mnie sie wydaje ze od sprzatania miasta są IP: *.cm.umk.pl 30.03.05, 08:36
            tak sie ci tylko wydaje
    • Gość: Reth Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 21:43
      Niech ten półprezydent pomyśli o rzeczywistych problemach naszej Bydzi i niech
      się weźmie do pracy!!
      • Gość: spacer Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 21:50
        Gość portalu: Reth napisał(a):

        > Niech ten półprezydent pomyśli o rzeczywistych problemach naszej Bydzi i
        niech
        > się weźmie do pracy!!

        Tak, zawalone psim gównem chodniki w centrum miasta to żaden problem. Obszczane
        przez 'pupilki" ściany i płoty, to detal. A czemu tobie nie nawalić tak na
        wycieraczke. To przeciez 'nic takiego', prawda?
        An niech ci wielbiciele czworonogów gołymi łapami sprzatają po swoich
        pupilkach. Może wtedy się kultury nauczą, skoro z domu nic nie wynieśli
        • mozilla.org Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj 22.03.05, 22:05
          Gość portalu: spacer napisał(a):
          > Tak, zawalone psim gównem chodniki w centrum miasta to żaden problem. Obszczane
          >
          > przez 'pupilki" ściany i płoty, to detal. A czemu tobie nie nawalić tak na
          > wycieraczke. To przeciez 'nic takiego', prawda?
          > An niech ci wielbiciele czworonogów gołymi łapami sprzatają po swoich
          > pupilkach. Może wtedy się kultury nauczą, skoro z domu nic nie wynieśli

          nikt w tym wątku nie powiedział, że psie kupy na chodnikach, trawnikach, placach
          zabaw to piekny widok!
          karać można na faktyczne przewinienie a nie za mozliwośc jego popełnienia!
          wydawalo mi sie, ze to oczywistosc. widac mylilem sie.
          • Gość: chojrak Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 08:40
            co racja to racja
    • Gość: luci Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: 82.146.225.* 22.03.05, 21:46
      Dombrowicz powinien rozszerzyć ten pomysł na inne przewinienia,np.surowo karać
      wszystkich przechodniów,którzy nie posiadają przy sobie chusteczki do nosa...
    • Gość: tom Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 22:04
      bardzo dobrze do nasrane jest wszedzie
    • Gość: strażnik Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 22:38
      To bzdura. Nie róbmy z prawa paieru toaletowego.
      Ciekawe co powie komendant Kaszubowski strażnikom, jakiej mają użyć podstawy
      prawnej.
      • koszalek_opalek Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj 25.03.05, 17:51
        Gość portalu: strażnik napisał(a):

        > To bzdura. Nie róbmy z prawa paieru toaletowego.
        > Ciekawe co powie komendant Kaszubowski strażnikom, jakiej mają użyć podstawy
        > prawnej.


        Nic nie powie. Dopiszą jeszcze jedną rubryczkę w sprawozdaniu pt. "ilość
        sprawdzonych woreczków" i jechane :)))))
    • ethanak Prawdę mówiąc... 22.03.05, 22:43
      teoretycznie nie jest to głupie - można ze stuprocentową pewnością stwierdzić
      że właściciel czworonoga na spacerze wyprowadził go na kupkę (lub siusiu a
      zresztą co zrobi jak jego przyjacielowi się zachce jednak kupkę?Nic...Nasra
      komuś na trawnik.Brak woreczka może być karany na tej samej zasadzie jak brak
      zapiętych pasów w samochodzie)...Inną sprawą jest to że pod względem prawnym
      nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie :) Skoro jednak straż miejska ma prawo
      karać ludzi za szczanie po bramach (o kupach nawet nie ma mowy) wszechobecne
      miny powinno się zwalczać z całą stanowczością...Znam takich co to wychodzą na
      spacer z pieskiem , woreczkiem i szufelką - i porządek jest , można.A co
      z "gó..anymi" odkurzaczami które podobno magistrat testował???
      • mozilla.org Re: Prawdę mówiąc... 22.03.05, 23:07
        ethanak napisał:

        > teoretycznie nie jest to głupie - można ze stuprocentową pewnością stwierdzić
        > że właściciel czworonoga na spacerze wyprowadził go na kupkę

        a jak ktos wraca ze spaceru z pieskiem? co w takiej sytuacji? piesek zrobil co
        mial zrobic, wlasciciel pieknie po nim posprzatal; wracaja do domu a tu nagle sa
        zatrzymani, pan musi pokazac woreczek i jest problem ;) no chyba, ze wczesniej
        nie wyrzucil kupki i tzyma ja w kieszonce hehe
        mam wrazenie, ze caly ten pomysl jest wart tego, co ma sie znajdowac w woreczku.
        skoro teraz odpowiednie sluzby nie sa w stanie sprostac zadaniu to czy to sie
        zmieni tylko dlatego, ze bedzie nowe "prawo"? oczywiscie, ze nie.

        nawazniejszy zarzut: brak woreczka nie swiadczy o winie wlasciciela psa.
        • Gość: Paweł Re: Prawdę mówiąc... IP: *.man.bydgoszcz.pl 22.03.05, 23:16
          zawsze można mieć przy sobie 2 woreczki...
          • Gość: majack Re: Prawdę mówiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:41
            a mój pies ma rozwolnienie, hihihihihihi, to ile mam tych woreczków nosić ?
            • koszalek_opalek Re: Prawdę mówiąc... 24.03.05, 21:22
              Gość portalu: majack napisał(a):

              > a mój pies ma rozwolnienie, hihihihihihi, to ile mam tych woreczków nosić ?


              Skoro ma rozwolnienie, to przede wszystkim idź z nim do weterynarza :)
              Możesz też go uśpić i kupić sobie chomika.
              Mniejszy kłopot.
              I wyprowadzać nie trzeba.
              • Gość: majack Re: Prawdę mówiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 08:01
                Jasne. Uśpić i po problemie. Albo woreczki kazać nosić. To podobne rozwiazanie
                jak zamiatanie smieci w pokoju pod dywan. Czyli pozorne i odsuwające problem na
                później. A tu potrzeba rozwiązań faktycznych i skutecznych. Czyli np.
                stworzenia skanalizowanych punktów gdzie te psie odchody mogą trafić, lub tak
                jak w Toruniu - zatrudnienie ludzi z odkurzaczami, którzy, jak rozumiem,usuwaja
                je później do kanalizacji.
                Jestem jak najbardziej za sprzątaniem miasta, ale z głową. A ten pomysł taki
                bardziej pod publiczkę, byle by pokazać, że się działa. A, że bez sensu???????
                A kogo to obchodzi?
                • koszalek_opalek Re: Prawdę mówiąc... 25.03.05, 17:57
                  No proszę. Teraz piszesz rozsądniej. Ten tekst z rozwolnieniem był po prostu
                  denny:)
                  A co do zatrudnienia ludzi z odkurzaczami, to wiesz jak to u nas bedzie
                  wyglądać?
                  Powstanie spółka, której prezesem, wiceprezesem i członkami rady nadzorczej
                  zostaną krewni i znajomi królika, potem wszyscy będą wypłacać sobie pensje i
                  nagrody po kilkanaście tysięcy złotych, a na odkurzacz po prostu zabraknie
                  kasy:)))
                  • Gość: majack Re: Prawdę mówiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 23:03
                    A pomysł sprawdzania woreczków to wg Ciebie jaki jest?
                    Przecież "Polak potrafi" : woreczek dyżurny włożony w dowód osobisty załatwia
                    sprawę, a po psie i tak nie sprzątnie. pozdrówka świąteczne
                    • koszalek_opalek Re: Prawdę mówiąc... 30.03.05, 12:27
                      Gość portalu: majack napisał(a):

                      > A pomysł sprawdzania woreczków to wg Ciebie jaki jest?
                      > Przecież "Polak potrafi" : woreczek dyżurny włożony w dowód osobisty załatwia
                      > sprawę, a po psie i tak nie sprzątnie. pozdrówka świąteczne

                      Pomysł z woreczkami jest równie „genialny” jak pomysł utworzenia toalet dla
                      psów, autorstwa, o ile sobie przypominam, byłego wiceprezydenta
                      Pastuszewskiego. Tak poważnie, to uważam, że najrozsądniejszym rozwiązaniem
                      byłoby sprzątanie „tego” przez jakąś firmę opłacaną z „psich podatków”. Ale nie
                      taką w której ratuszowi kolesie robiliby kokosowe interesy. Może ogłosić
                      przetarg wśród firm zajmujących się wywozem śmieci na utworzenie
                      takiej „komórki” i tam przekazywać pieniądze z podatków. Ale tak naprawdę, to
                      problemem nie są tu przepisy i chore pomysły naszego prezydenta, lecz podejście
                      do problemu samych właścicieli psów.
                      Pozdrówka po-świąteczne:)
                      • Gość: majack Re: Prawdę mówiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 07:28
                        Ale włascicielom psów trzeba stworzyć warunki do tego by mogli i musieli
                        sprzątać po swoich pupilach. Akurat pomysł psich toalet nie jest najgorszy.
                        Skoro istnieje sieć hydrantów przciwpożarowych, to mogłaby powstać sieć
                        (siatka) punktów, w których psie odchody trafiałyby do kanalizacji. Właściciele
                        psów płacą sporo pieniędzy co roku - myślę, że kilka takich punktów można by co
                        roku tworzyć. Szczególnie w centum miasta. Mieszkałem przez pięć lat w
                        okolicach hotelu "Pod Orłem" i wiem, że psy pojawiją się tam przede wszystkim w
                        parkach. Jeden punkt w każdym parku jeden lub dwa na bulwarze nad Brdą załatwia
                        problem centrum. I wówczas własciciel czworonoga nie miałby wymówki. A firma
                        sprzątająca potrzebna byłaby tam gdzie tej sieci nie byłoby. Bo psia toaleta to
                        nie musi być wielka inwestycja - wystarczy coś na podobieństwo kratki ściekowej
                        (oczywiście znacznie się odróżniającej od deszczowej) i podłączenie do
                        kanalizacji. A psy załatwiają się tam gdzie są przyzwyczajone się załatwiać.
                        Gdy właściciel przyzwyczai psa do złatwianie się na chodniku, to tam pies
                        będzie się załatwiał.
                        • koszalek_opalek Re: Prawdę mówiąc... 31.03.05, 10:06
                          No widzisz, wpadliśmy w końcu na jakieś sensowne rozwiązanie:)
                          A zaczęło się od psiej sraczki:))))
                          Miejmy nadzieje, że nasi radni odwiedzają czasami bydgoskie forum.
                          Bo na ich pomysły nie ma chyba co liczyć.
                          Pozdrowionka:))
                        • Gość: jan Re: Prawdę mówiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 21:54
                          a w domu to pewnie mamusia sprzątała i obiadek podstawiała a Pan majack mógł
                          sobie bałaganić do woli. Teraz kiedy mamusia nie sprząta to może by inne służby
                          się za to zabrały
                          • Gość: majack Re: Prawdę mówiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 22:34
                            W domu mamusia Panu majackowi pokazała gdzie jest kosz na śmieci, i gdzie jest
                            toaleta. I jeszcze Pan majack ten kosz musiał wynosić do smietnika. No i wode
                            po sobie spłukiwać. Tak to jakoś było urządzone.
          • Gość: Zuza Re: Prawdę mówiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:50
            Jasne ! Może i 150 ?!!!
        • ethanak Re: Prawdę mówiąc... 22.03.05, 23:18
          Ano nie świadczy...generalnie możnaby ukarać tylko w przypadku kiedy straż
          złapałaby kogoś na gorącym uczynku...:)
    • Gość: Paweł Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.man.bydgoszcz.pl 22.03.05, 23:12
      I tak powinno być! jeszcze trochę a będzie można potykać się o psie kupy
      pochwalam pomysł!!
      • Gość: solo Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.brda.net / *.brda.net 22.03.05, 23:21
        tak czy siak, jestem za. Mam dosc tlumaczenia dziecku dlaczego nie moze wejsc
        na trawnik czy pobawic sie w piaskownicy. Jak juz wejdzie w to, to sprzatniecie
        tego z butow jest gowniane. Niby za co mamy cierpiec, my, ktorzy mamy nad
        zwierzetami litosc i nie trzymamy ich w blokowym wiezieniu. Osobiscie
        poszedlbym w innym kierunku. Niech miasto pomysli nad wyznaczeniem ogrodzonego
        terenu( moze byc trawnik)w zsiegu kilku blokow tylko dla wyprowadzanych psow.
        Kazdy wlasciciel ze swoim pupilkiem bedzie mogl tam go puscic luzem .Wtedy
        bedzie panisko i psisko pod kontrola, a z posprzataniem terenu nie bedzie
        najmniejszego problemu.
        • Gość: majack Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:46
          W końcu jakiś w miarę rozsądny pomysł.
          Bo same "woreczki" nie rozwiazuja problemu. Sprzątasz po psie do woreczka i co
          dalej????? Do kosza na smieci nie powinieneś wyrzucać, bo to nie jest śmieć, do
          kratki kanalizacji deszczowej tym bardziej nie wypada. Niesiesz to do domu by
          tam wrzucic do kanalizacji????????? Sorry, ale w to nie wierzę.
    • Gość: mimi Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:57
      Czyli nawiązując do słynnego skeczu Pietrzaka, można by analogicznie
      stwierdzić, że każdego mężczyznę należy karać za gwałt, bo ma "sprzęt" przy
      sobie.
      Nie woreczek czyni kulturę. Jak chcę sprzątnąć, to sprzątnę, nawet kawałkiem
      walającego się śmiecia wyrzuconego przez "kulturalnego" człowieka. Ale jedna
      rzecz jest ważna : nie chodzę z psim gówienkiem ( jestem z tych co sprzątają po
      swoim psie - mam swoj woreczek z papierem toaletowym )do domu, tylko wrzucam je
      do publicznych koszy na śmieci. Tak, tak ! Bo po to m.in. one są ! I są 1-2 x
      dziennie oczyszczane. Za to temu miastu płacimy podatki. Za psy też !!!
      • Gość: majack Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 07:23
        i własnie tu się mylisz!!! Kosze nie są na odpady sanitarne. Za przeproszeniem
        ludzi kulturalnych i niekulturalnych : gó.. powinno trafić do kanalizacji
        sanitarnej. Tam jest jego miejsce i po to m.in. buduje się tak kosztowne
        oczyszczalnie ścieków. Wysypiska smieci nie są przystosowane do utylizacji
        takich odpadów.
        I smieszą mnie takie półinteligentne pomysły w czasach gdy tak wiele się mói o
        segregacji odpadów
        • Gość: m Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 22:50
          OK ! To przestaję sprzątać po swoim psie. Niech wiem na co idzie mój podatek za
          psa i niech ci, którzy zbierają pieniadze od paru lat za mojego psa, niech
          wrzucaja jego kupki do odpowiednich pojemników - zgodnie z zasadami segregacji
          odpadów. Hurrra !!! Nareszcie ten coroczny haracz za to fantastyczne futerko na
          czterech łapkach będzie zgodnie z jego przeznaczeniem wykorzystany.
          Hurrraaaa !!! A propos - moze miasto wreszcie rozliczy sie z tych pieniedzy ?
          Bo te 200 zl za brak woreczka ( a moja sprawa w co ja zbieram gowienka, moze
          lubie gola reka ? ) to rozumiem, ze pojdzie do prywatnych kieszeni notabli z
          ratusza? Bo jak to inaczej rozumiec ? Czyli podatek za psa jest dlatego, ze on
          oddycha tym zafajdanym bydgoskim powietrzem ? Bo za cos tu placimy, ale za co,
          skoro nie za zbieranie kupek ? A tak swoja droga kujawsko-pomorskie przoduje w
          dzieciecej biedzie, a tu mowa o kupkach. Kurcze ! Chyba sa jakies priorytety !
          Brawo Panie Prezydencie ! Pan ma pewnie papuzki - nie przemycane przypadkiem i
          pelny brzuch ? Tylko niech Pan nie proponuje głodnym dzieciom jabłek.
        • Gość: m Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 22:58
          Rozumiem, że kosze są samosegregujące się ? Widziałeś chłopie co ludzie no nich
          wkładają ? Z racji tego, ze wrzucam tam psie kupki porządnie zawinięte w papier
          toaletowy i woreczek - znajdziesz Pan tam : puszki, butelki, całe worki ze
          śmieciami, bo komuś nie chciało się iść do kontenera, szmaty, wymiociny,
          plastikowe elementy, martwe ptaki. o, ale jesli się to tak ładnie
          segreguje ... :))) Brawo pseudoekologu ! Ciekawe jak Ty żyjesz. Zgodnie z
          naturą. Swoją, he he !!! Ćwierćinteligencie !!! Pozdrawiam ( mimo wszystko ).
    • Gość: alex Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.03.05, 07:36
      Nareszcie władze zobaczyły problem śmierdzących chodników, trawników
      piaskownic...!!! Tylko skad taki absurdalny pomysł, nie jest to metoda
      skuteczna. Może by tak właściciele psów sami poczuli sie do sprzatania po swoich
      pupilkach!??
    • Gość: Alfa a może wystarczy zacząć karać tych którzy nie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 07:40
      sprzątaja po psach
      przeciez jest taki przepis - bardzo łatwo go wyegzekwować a nic z tym nie
      robią - gdyby Straż zaczęła dawać mandaty za to, to może ludzie zaczęli by na
      to zwracać uwagę
    • Gość: aleks Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.fbx.proxad.net 23.03.05, 08:00
      Moze najpierw Straz Miejska zajelaby sie osobami spozywajacymi alkohol w miejscach
      publicznych, kolo sklepow. Istnieje przepis zabraniajacy takich praktyk. Ale oczywiscie latwiej
      jest zwracac uwage jakies babince, ktora nie moze sie pochylic, by posprzatac po swym
      przyjacielu, niz narazac sie na obelgi i zabrudzenie przez jakiegos pijaczka. Kupki na trawniku
      mi nie przeszkadzaja, gorzej z chodnikiem, lepiej z niego zebrac. Najlepiej jednak zajac sie
      sprawami, krore bardziej przeszkadzaja.
    • Gość: niwierzący Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 08:19
      Panie Boże pomóc temu prezydentowi ...aby mądrość mu wrócila
    • Gość: piesek buhahahaha!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 08:30
      to chyba pryma aprilis!!!!!dobre z woreczkiem hihihihihihih
    • Gość: MIESZKANIEC aA MOŻE BY TAK STRAZ MIEJSKA ZROBIŁA PORZĄDEK Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 08:45
      PIJAKAMI W BRAMIE PRZY UL.DWORCOWEJ 55 GDY PODCHODZI DO NICH PATROL TO CHOWAJĄ
      ALKOHOL W SKRZYNCE ELEKTRYCZNEJ NA KLATCE SCHODOWEJ!
    • Gość: hahahah Tylko kretyn mógł to wymyslić. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 09:42
      Kara ew. moze byc tylko za to ze pies nasra a "Pan" nie sprzatnie, a nie za to
      czy ktos ma woreczek, czy nie. A jak ma tylko łopatkę i niesie to g... do
      najblizszego kosza to karalne to jest ?
      Naczytali sie o Poznaniu, ale tam kara jest za niesprzatniecie a nie za
      brak...woreczka. A meski "woreczek" nie wystarczy ?
    • Gość: nn Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 09:55
      Niestety poczynania Dombrowicza świadczą tylko o jego głupocie. Dombrowicz ze
      względu na swoje niezdrowe zainteresowania tematami związanymi z fekaliami
      (zaangażowanie w walkę o szczotkę klozetową bydgoskiej Opery, teraz woreczki na
      psie kupy) powinien nosić miano „gów.ianego” prezydenta, takie określenie jest
      uniwersalne i opisując jego zainteresowania oddaje też poziom rządzenia.
      Ale tak zupełnie poważnie, mieszkaniec Bydgoszczy posiadający psa płaci ponad
      30 zł rocznie podatku od psa. Z uzbieranych w ten sposób pieniędzy część
      środków powinna iść na zaangażowanie bydgoskich bezrobotnych w roboty publiczne
      polegające na sprzątaniu Bydgoszczy, efekt byłby taki, że bezrobotni mieliby
      zajęcie a miasto byłoby czystsze. Niestety mentalność aparatczyka rodem z PRL
      wielu decydentom nadal pozwala traktować obywateli jak dojne krowy, którzy to
      płacąc podatki mają znosić fanaberie bonzów.
      Dombrowicz już nieraz dał wyraz, że prawo ma w nosie, a teraz chce karać
      obywateli za nie posiadanie woreczków, czas aby się Pan Dombrowicz udał do
      lekarza specjalisty i wyleczył z megalomanii i pychy.

      • Gość: Swiatowiec A jak bywa za granica? IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 23.03.05, 10:50
        We Francji na nowej Riwierze, w okolicach Montpellier- ja tam
        bywam corocznie na wakacjach- trzeba niestety uwazac bo Francja to kraj
        malych francuskich pieskow. No i te pieski ufryzowane i czasem dumnie
        wozone pod baldachimem na turystycznym rowerze, one lubia zrobic sobie kupe na
        chodniku. A wlasciciel co? Nic, udaje ze nie widzi. Ale w Cap d'Agde, gdzie
        jest moje Palazzo, jest nocna armia arabow i ci pucuja chodniki deptakow wiec
        jest OK.
        O Londynie i Nowym Jorku napisze innym razem. W domu klopotow nie mam bo moja
        kotka, Florencja, robi kupe na ogrodach sasiadow.
      • Gość: Juriusz Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 17:09
        > (zaangażowanie w walkę o szczotkę klozetową bydgoskiej Opery)

        Można szerzej prosić??? Bo brzmi interesująco :D:D:D
    • Gość: jacek Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.mpn.pl / *.mpn.pl 23.03.05, 10:30
      Kiedyś w jednym z programów telewizyjnych był poruszony temat PSÓW i sprzątania
      odchodów przez ich właścicieli. Okazało się że oprócz worwczków potrzebne są
      jeszcze pojemniki aby można było je wyrzucić.
    • Gość: Strażnik Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.pascom.net.pl / 83.238.135.* 23.03.05, 11:01
      totalna bzdura, pomysłodawca nie ma pojecia o prawie
      • Gość: plissken Idzmy jeszcze dalej!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:03
        Jezeli juz do tego doszło to proponuje zacząc strzelac do bezpanskich psow
        ktorych przeciez nikt nie pilnuje!Potem trzeba by sie wziąsc za te paskudne
        gołębie i inne ptaki ktore przeciez tak paskudzą!Mysle ze ogolnokrajowy zjazd
        strzelcow wyborowych zalatwil by sprawe,moze nie do konca ale jakos na
        pewno.Aha...no i koty...te paskudne koty.Proponuje zacząc je wylapywac i uzyc w
        charakterze wabika na psy.Powinno to uproscic i przyspieszyc tą zacną
        inicjatywe.No a po tym zabralbym sie za parki i male lasy w ktorych jak wiemy
        czają sie te wredne wiewiorki i czesto mozna w cos przez nie wdepnąc.
    • Gość: Filemon hehe IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.03.05, 19:08
      a jaką podstawę prawną ma Straż Miejska do legitymowania obywateli ? a co dopiero do rewizji hehe, zastanówmy się ...zdaje się, że nie ma, ciekawe więc jak to będzie robić. Przy okazji wskazać można, że podobnie jak w przypadku policji, Strażnik musi podać podstawę prawną przystąienia do czynności...ciekawe jaką podadzą. Poza tym, Strażnik jest bardzo ograniczony do legitymowania osó i musi być ściśle określony powód (np. podejrzenie zaistnienia wykroczenia) a tu na jekiej podstawie chce sprawdzać czy mam woreczek (hehe) a czy reklamówka z zakupami to też woreczek ? ...heheheh
      • Gość: luci Re: hehe IP: 82.146.225.* 23.03.05, 23:02
        Ciekawe jak się zachowa strażnik,gdy na pytanie o woreczek właściciel psa
        odpowie mu,że nie używa woreczków,tylko specjalne etui wykonane z drewna
        hebanowego.
        • Gość: GOY ROZWIĄZANIE JEST PROSTE KUPIĆ ODKURZACZE TAKIE JAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 05:16
          W TORUNIU TAM KILKU KLIENTÓW BIEGA CODZIENNIE RANO PO STARÓWCE I SPRZĄTA
          ODKURZACZAMI GÓ..ONAZYWJA ICH GÓWNIAKAMI!PLUS TEGO TAKI ŻE PARĘ OSÓB MA PRACE!
    • Gość: Emeryt Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.telsten.com / *.telsten.com 24.03.05, 19:37
      A ja jestem za! Na moim osiedlu wszystko wokol jest "ob..ne" przez psy i nie
      widzialem nikogo kto mialby woreczek i sprzatal.Pisze to jako ostrzezenie dla
      wlascicieli psow.Mam charakter awanturnika i bede chodzil z aparatem
      fotograficznym,zbieral "dowody" i donosil na sasiadow.Prawie wszyscy maja psy i
      nikt nie sprzata.
      • Gość: nn Re: Straż miejska będzie sprawdzała, czy spaceruj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 10:31
        Głupota Dombrowicza poraża.
    • Gość: nn Historyjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:36
      Dombrowicz powiedział: "Mam jeszcze KUPĘ do zrobienia..." i udał się w stronę
      WC.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka