Dodaj do ulubionych

mała kropla..

07.04.05, 23:51
próba podsumowania pewnych rzeczy przez rosyjskiego pisarza

"Przez ostatnie swoje lata był ciężko chory. Nie mógł chodzić samodzielnie, mówił z coraz większym trudem, w końcu w ogóle nie mógł mówić. I słyszeliśmy głosy, że powinien podać się do dymisji, odejść. Ale to nie były głosy tylko współczucia dla starego, schorowanego człowieka. Nasz współczesny świat chce widzieć tylko ludzi młodych i zdrowych. Brzydzi się, boi się starości, choroby. Dla starych i chorych nie ma miejsca na ekranach i coraz częściej nie ma miejsca w ich domach, rodzinach. Lepiej je ukryć przed naszymi oczyma w domach starców, hospicjach. A Jan Paweł II pokazał światu, że człowiek jest człowiekiem do końca. On, człowiek absolutnie pokojowy, jak prawdziwy wojownik walczył do końca, dosłownie do ostatniej kropli krwi. Bardzo cierpiał, ale ceną tego cierpienia dowiódł, że ani starość, ani niemoc nie przekreślają wartości jednostki ludzkiej.

Jan Paweł II żył życiem bohatera i umarł jak bohater."

Niby tak proste i prozaiczne, a jakie prawdziwe i mało zauważalne. Oraz ile i kogo trzeba stracić by to dostrzegła większość. Pełen tekst tutaj serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2643544.html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka