Gość: Phoca
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
09.04.05, 09:33
było fatalnie bo:
1. jakiś łoś robił nagłośnienie - zapomniał, że może być "trochę" ludzi i
nawet "może się zdarzyć", że staną na Mostowej - tam właśnie stałem i raczej
domyślałem się niż słyszałem (dobrze że za mną stał jakiś facet, który wraz z
księżmi liturgię odprawiał;)
2. ks Tyrawa napisał słowa na "odwal"... albo jestem za "gupi" żeby zrozumieć
jego przesłanie - powaliło mnie słowo "transcendentny" - już widzę te 85%
bydgoszcan sięgających po słownik;-((((
3. dwóch beznadziejnych kolesiów gadało przez komórki w tłumie przede mną;
4. ludzie z zapalonymi świeczkami przepychali się przez tłum - gratuluję
inteligencji.
nie było fatalnie, bo:
- byłem tam dla spokoju swojej skołatanej.. duszy(?), z potrzeby serca, i dla
pamięcie OŚJPII;
- spotkałem bliskiego znajomego, z którym przegadaliśmy potem pół nocy - a to
było b. ważne.
Ma ktoś swoje przemyślenia?