Rozmowa z Hansem Andersenem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 19:51
Super facet. Nie płacze jak panienka tylko po męsku mówi. Podoba mi sie taki
żużlowiec. A Sawka? No cóz troszke zaszalał to fakt. Na szczęście obaj się
utrzymali i nic się nie stało.
    • Gość: Eryk Re: Rozmowa z Hansem Andersenem IP: *.tvgawex.pl 25.04.05, 20:01
      Andersenowi bardziej leżą na "watrobie" te nożyce ktore Sawka na ostatnim luku zrobil i niech się nie tlumaczy że powinien jechac przy wapnie bo pamietal bieg ze jak Robak po zewnętrznej objechal i wiedzial dobrze ze Sawka może zrobic to samo i dlatego odszedl od kraweznika aby go przyblokowac .
      A co do samej końcowki to moze troche przesadzil i tak bybyl pierwszy na kresce
      • krotoss Re: Rozmowa z Hansem Andersenem 25.04.05, 21:22
        zapłąciłem 15zł i siedziałęm akurat naprzeciw tego zdarzenia. Sawina faktyczni emocno zamknął ANdersena, w sumie nie tyle zamknął co zepchnął w bande już na prostej i gdyby nie to Andersen by wygral ten bieg. Sytuacja taka jak wiele ich w żużlu bywa - zagranie na pograniczu faulu. Troche wariackie ze strony Sawiny, ale skoro sędzie nie miał obiekcji widocznie było ok. Sam też nie widziałem żeby Hans burzył sie po biegu to myślę - uznał za sportową walke. A to co teraz mówi w wywiadzie bardzo m sie podoba - fajny koleś - z głową!
    • Gość: jaca Andersen - bajarz ludowy IP: 80.51.184.* 25.04.05, 21:40
      Na Krzyżaka też się podpalił po biegu, w którym Jacek przy wyjściu z pierwszego
      łuku wcisnął mu się po małej. Za metą ostentacyjnie zajechał mu drogę, za co
      otrzymał porcję gwizdów. Widać to taka duńska tradycja /patrz Pedersen/. Sawina
      faktycznie poszerzył, ale też inaczej nie mógł, bo gdy wychodził z łuku z na
      maksa odkręconą manetką, musiało go wynieść. Za to Andersen niech się przyjrzy,
      jak zajeżdżają tacy "wirtuozi" jak Rickardson czy Crump w GP.
      • Gość: Piter Re: Andersen - bajarz ludowy IP: *.osowagora.pl / 80.50.52.* 26.04.05, 14:48
        no tak!! zgadzam sie z przedmowcami!! troszke mnie wkurzyl gdy mial pretensje
        do Jacka!! ale to jest sport!! a atak JAcka byl akurat czysty co innego Sawka
        nie widzialem dokladnie ale nawet jsli bos bylo to Sawka byl z przodu no ale
        Andersen przyjal to po mesku i fajnie sie wypowiada koles!!
      • milczaca_wiekszosc Obiektywny 26.04.05, 15:00
        > Sawina faktycznie poszerzył, ale też inaczej nie mógł, bo gdy
        > wychodził z łuku z na maksa odkręconą manetką, musiało go wynieść

        Idac tokiem twojego myslenia moge zalozyc, ze jak mi sie zechce kogos
        pierd..lnac i troche mnie poniesie to moge zglosic sie do ciebie frajerzyno.
        Potem wszystko mi i tak wybaczysz, a ja ci powiem, ze jestes fajny koles.

        Czytaj facio co sam piszesz, bo w zdaniu, ktore cytuje przeszedles sam siebie.
        Pdajesz dowod winy Sawki i uniewinniasz go. Masz cos z banieczka?

        I jeszcze jedno. Mam wraznie, ze bydgoskie dziadki z Torunia postanowily
        wyrownac pare dlugow z Ruska w tym meczu. Jezeli sie nie myle to juz w
        najblizszych spotkaniach Bydzia bedzia miala fajne baty bo dziadkom adrenalinka
        juz tak nie bedzie skakala. Ciekawe jak bedzie.


        Pozdrawiam
        • Gość: Fan Zuzla Re: Obiektywny IP: *.torun.mm.pl 26.04.05, 22:12
          Troche kultury Milczaca-większość. Każdy ma prawo do wypowiedzi. I niemile
          widziane są wyzwiska. a wracając do "dziadków" to myśle ,że będzie z nich
          jeszcze wiele pożytku.pozdr
Pełna wersja