unsatisfied6
18.05.05, 08:44
Gość portalu: maciej napisał(a):
> Tylko w zyciu zawodowym może okazać się, ze z tej tak zwanej słabszej
uczelni,
> lepiej realizuje sie niz ten po tzw. "oxfordach".
> ps. a co miał ten Pan na myśli to doskonale zrozumiałem! U6, naprawdę
odkrywczy
>
> nie jesteś!
to prawda - zwłaszcza w Polsce . wśród samych elit politycznych dostrzega się
"realizownie się" tych słabiej wykształconych zaczynając pewnie od Wałęsy i
kończąc na masie zaoczniaków i po studiach ludowych którzy w podstawówce
nie umieli dodawać i komuna stworzyła im szansę na tą inną edukację w inny
sposób .
po poprzednich wypowiedziach macieja odnośnie "inżynierka" i pani
"lekarz" której nie może nazwać "doktor" ,można wnioskować że
maciej nie ma szacunku do wykształcenia - wydaje ono mu się zbyteczne
i widać , że doskonale realizuje się bez wykształcenia .
tego braku szacunku potencjału i wiedzy nie dostrzeże się
przykładowo wśród Amerykanów , a ewidentne jest ono u Polaków - w USA nawet
kretyn szanuje tam wykształtcenie i widać że mu się to oplaca - żyje lepiej
od przeciętnego Polaka , bo ludzie kompetntni są na odpowiednich stanowiskach
i nie marnują potencjału ludzi z niższym wyksztłaceniem w tworzeniu ich
wspólnego bytu . w Polsce natomiast kretynowi może wydawać się , że może
zostać nawet prezydentem i do tego wykształcenie nie jest potrzebne -i gorsze
jak mu faktycznie się uda - i dla tych elit wykształconych i dla mas reszty
kretynów .
maciej pisząc o oxfordzie pisałe pośrednio pewnie o moim braku realizowania
się z dyplomem UCSD - przypomnę ci macieju , że w świetle prawa polskiego
ja nie mam wykształcenia i trudno bym się mógł realizować zgodnie z tym
czego mnie nauczono i zgodnie z umiejetnościami nabytymi na UCSD - zapwne
zatem myślisz o realizowaniu w inny sposób nieadekwatny do nabytej wiedzy
i umiejętności na uniwersytecie .