Dodaj do ulubionych

suplement do dyplomu na AB

20.05.05, 10:56
W tym roku kończę studia magisterskie w czerwcu mam obronę.

Czy ktoś skladal już wniosek w tym roku o wydanie suplementu do dyplomu w
języku angielskim? Czy ta nasza pożal się boze bydgoska sorbona, już słyszała
o czyms takim, czy jestesmy jak zwykle 100 lat za murzynami?
Obserwuj wątek
    • carton Może zapytaj jednak na uczelni... 20.05.05, 11:12
      Właściwie pytasz czy wydaje, czy raczej stwierdasz fakt, że nie, bo jest do
      kitu?
      Zresztą, zapytaj o to na uczelni (przecież tam się bronisz), a nie tutaj.
      • underatelse Re: Może zapytaj jednak na uczelni... 20.05.05, 11:26
        pytanie brzmi jak wyżej...

        zastanawiam się z jakim nastawieniem psychicznym uderzyc do dziekanatu i czy
        wogóle warto wystawiać nerwy na taki hardcord, może ktoś już słyszał czy AB
        wystawia takie suplementy, bo jak nie to nie będe się fatygował.

        Pytań w dziekanacie wole unikac- gdy staralem sie o wyjazd na stypendium
        zagraniczne stosowano powszechnie metode "spychologii", jedno zaswiadczenie o
        skonczeniu lektoratu zalatwialem miesiąc.

        Cóż, wole zapytac tutaj niż być standardowo potraktowany jak intruz, kt
        przeszkadza Pani pijącej kawę w dziekanacie :-)
        • Gość: gh Re: Może zapytaj jednak na uczelni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 11:29
          raczej niewiele slyszalo o AB
          • Gość: maciej Re: Może zapytaj jednak na uczelni... IP: 62.244.137.* 20.05.05, 13:41
            Czy to choroba, czy stan trwały?
          • kell99 Re: Może zapytaj jednak na uczelni... 20.05.05, 19:19
            slyszalo slyszalo. zaczalem studia na ab, potem mialem mozliwosc studiowac za
            granica (w kanadzie) i indeks ab (a studiowalem cale 2 miesiace wtedy jeszcze
            wsp;) + matura i takie tam polskie egzotyczne rzeczy) umozliwily mi studia na
            calkiem dobrym uniwerku.. wiec nie trolluj ze nie slyszaly i ze sie nie da;)
        • Gość: maciej Re: Może zapytaj jednak na uczelni... IP: 62.244.137.* 20.05.05, 13:40
          Świetne miejsce na zapytanie o suplement. Forum zapewne wszystko wie i tobie na
          wszystko odpowie.
          www.infobydgoszcz.ibq.pl/wydarz.php?i=42982
        • deltalima Re: Może zapytaj jednak na uczelni... 25.05.05, 04:23
          co to jest 'hardcord'?
          widzę, że angielski odpis nie jest ci do niczego potrzebny. masz problem z
          głowy.
        • bydgosc Re: Może zapytaj jednak na uczelni... 05.06.05, 12:25
          sorry ze to powiem, ale gadasz jak potluczony - boisz sie kobiety w dziekanacie? czlowieku zaraz
          bedziesz po studiach, niejestes dzieciakiem (jak sadze), jesli pani jest niemila idzie sie do dziekana i
          zwraca na to uwage... (jak sie jest na tyle mocnym)...

          Jesli pani nie jest mila to zacznij rozmowe inaczej, np. Jak Pani slicznie dzis wyglada Pani Krysiu - to
          przewaznie dziala. Wsadz ja na sanki i lekko popchnij z gorki a ona juz nabierze rozpedu i jeszcze
          ponie kolezankom jaki to ty mily jestes.
    • Gość: G. Re: suplement do dyplomu na AB IP: *.ab.edu.pl 20.05.05, 19:15
      z tego, co słyszałem, problem jest w całej Polsce - podobno ministerstwo do
      końca nie określiło, co ma być w tym suplemencie...
      • Gość: AB Re: suplement do dyplomu na AB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 20:38
        z hardcordem na podboj krajow anglojezycznych?
        swinie pasac!
        • Gość: maciej Re: suplement do dyplomu na AB IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 20.05.05, 20:45
          Z autopsji to wiesz?
          • Gość: byd undera...ty cw..u... IP: *.tvgawex.pl 20.05.05, 21:37
            gdzie ty tumanie podszywasz sie pod studia na uniwersytecie...
            ty torunska szmato....chcesz nas sprowokowac...
            gdybys byl studentem, to poszedlbys do dziekanatu albo zadzwonil tam
            anonimowo....takze ty scierko torunska spierd...
    • underatelse zakonczenie bez heppy endu 24.05.05, 15:41
      :-) wg wskazowek udalem sie do dziekanatu....Pani tam pracująca najpierw
      spojrzala na mnie jak na marsjanina po czym stwierdzila, ze nic nie wie na
      temat jakichkolwiek angielskich wersji dyplomu ewentualnie
      suplementów.....jedno muszę przyznać była naprawdę miła, pod koniec wizyty
      zaproponowała tel. do znajomego tłumacza przysięgłego :-))))

      VIVAT UNWERSYTET BYDGOSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: szwederowiak polskie uczelnie i reszta świata IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 24.05.05, 16:48
        Uniwersytet uniwersytetowi nierówny. Dla tych, którzy chcą przekonać się jaka
        jest kondycja polskiej nauki (i nie tylko polskiej) podsyłam stronę z
        rankingiem 500 najlepszych uczelni na świecie.

        ed.sjtu.edu.cn/rank/2004/top500list.htm
        Co do UKW dobrze, że powstaje. Jednak wymagania jakie przewiduje projekt nowej
        ustawy o szkolnictwie wyższym nakłada wyższe wymagania. Trzeba będzie mieć m
        innymi 12 praw doktoryzowania. Obecnie na AB jest ich 6. Gdyby nowy uniwersytet
        powstał z połączenia ATR z AB, praw doktoryzowania byłoby łącznie 13.
        Refleksja??? Mi nasuwa się tylko jedna.........
        • Gość: maciej Re: polskie uczelnie i reszta świata IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 25.05.05, 00:36
          Niestety jak dodałoby sie AMB to....
          W przyszłym roku AB otrzyma kolejne trzy prawa doktoryzowania, bedzie 9. Okres
          na uzupelnienie do 12 to 7 lat, tak wiec powinno byc wszystko OK!
          • Gość: ... Re: polskie uczelnie i reszta świata IP: 83.238.70.* 25.05.05, 23:54
            Witam!
            Należy jednak pamiętać, że to nie mogą być dowolne prawa doktoryzowania...
            Wyobrażasz sobie prawa doktoryzowania z nauk ekonomicznych lub prawnych do roku
            2010 (taki był przewidziany okres w projekcie ustawy...)?
            Pozdrawiam.
            • Gość: maciej Re: polskie uczelnie i reszta świata IP: 83.238.70.* 26.05.05, 00:23
              Czytałem ustawę nie raz i nigdzie nie jest napisane jakie to maja być. prosze
              więc o źródło z którego czerpiesz taka informację. Takowego nie ma!!! Ustawa
              wyraźnie mówi dwanaście praw do doktoryzowania (uniwersytet szerokoprofilowy),
              jakie kierunki nie podaje!
              • Gość: ... Re: polskie uczelnie i reszta świata IP: 83.238.70.* 30.05.05, 21:04
                Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale przez kilka dni nie miałem dostępu do
                sieci...
                No cóż, czytałeś pewnie nie ten projekt, co ja... Podaję przykładowy link do
                projektu prezydenckiego:
                www.frp.org.pl/ustawatekst.htm
                (Powinienem podać bardziej oficjalny link, ale nie chce mi się szukać... Sorry,
                zawsze byłem leniwy...). Czytamy tam w Art. 4:
                ,, 1. Wyraz "uniwersytet" może być używany w nazwie uczelni, której podstawowe
                jednostki organizacyjne posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego
                doktora w co najmniej dwunastu dyscyplinach, w tym przynajmniej po dwa w
                dziedzinach nauk: humanistycznych lub społecznych, matematycznych lub fizycznych
                lub technicznych, biologicznych lub chemicznych oraz prawnych lub ekonomicznych.''
                Polecam także Art. 229:
                ,, Istniejące w dniu wejścia w życie ustawy uczelnie do dnia 31 sierpnia
                2010 r. dostosują swe nazwy do wymagań określonych w art. 4.''
                Możesz oczywiście powiedzieć, że ten projekt nie przejdzie, masz prawo do
                takiego zdania. Jednak akurat o tę sprawę - o ile mi wiadomo - nikt nie zamierza
                kruszyć kopii... Większym uczelniom ten zapis jest bardzo na rękę, bo eliminuje
                konkurencję.
                Pozdrawiam.
    • Gość: Olek Re: suplement do dyplomu na AB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 00:19
      Uczelnia ma OBOWIĄZEK wystawić suplement w obcym języku ( 5 do wyboru ), jeśli
      absolwent się zwróci z taką prośbą - sprawdź ile masz na to czasu. W całej
      Polsce są z tym problemy - brak wspólnego tłumaczenia. Ale to jest problem
      uczelni, nie Twój. Zajrzyj do ustawy, skoro będziesz magistrem, wiesz gdzie
      tego szukać i jak to czytać. Powodzenia !
      P.S. Nie daj się pogonić przez dziekanat.
      • Gość: ą Obowiązek IP: *.3.pl / *.3.pl 05.06.05, 11:34
        Jest tylko taki drobiazg że w AB leją na obowiązki ustawowe. A ryba (AB) psuje
        się od głowy
    • underatelse horroru ciąg dalszy czyli wizyta nr 2 10.06.05, 13:18
      Jako, ze droga Wyborcza opisała sytuację suplementów na bydgoskich uczelniach i
      moje żale z tym związane- opiszę ciag dalszy mojego horroru czyl drugi odcinek
      serialu sensacyjno-psychologiczno pt "D jak dziekanat".

      W rolach głównych: Pani z Dziakanatu i student (epizodycznie koleżanka Pani z
      Dziekanatu.

      W poprzednim Odcinku: Student przyszedł do Pani z Dziekatu z prośbą o wydanie
      suplementu ew. tłumaczenie dyplomu na angielski. Zdezorientowana Pani z
      Dziekanatu załamała ręce, iż nic nie wie, ale na pewno coś takiego nie
      istnieje. W gescie dobrej woli zaproponowała nr telefonu do znajomego tłumacza.

      ----------------------------------------

      Odcinek 2.

      Student,nie chcąc być natrętnym, dziś przy okazji odbierania zaświadczenia o
      ukończeniu studiów, zapytał Panią z Dziekanatu, czy już wyjasniła się sprawa
      suplementów. Odpowiedź Pani z Dziekantu była zaskakująca i powiem szczerze,
      przezabawna.
      (tutaj epizodyczna rola koleżanki Pani z Dziekantu, która zadzwoniła z pytaniem
      na jaki kierunek zapisać córeczkę, zeby ta skończyła studia najmniejszym
      nakładem sił... przerwa na reklamą bo rozmowa trwała ok. 10 min).

      Po przerwie na reklamę: Odpowiedź Pani z Dziekanatu: "Tak-wiem już na temat
      suplementów o wiele więcej!! Choć nadal nie jestem w stanie powiedzieć czy
      wogóle coś takiego wydajemy, czy dyplom zostanie przetłumaczony i jak tak to na
      kiedy- to wiem już z całą pewnością że kosztuje on 20 zł i należy tę kwotę jak
      najszybciej wpłacić na konto uczelni!" Student jednak nie dawał za wygraną,
      próbując dociec za co w takim razie ma płacić, skoro nadal nie wiadomo, czy
      suplementy wogóle będą. Pani w Dziekanacie powoli straciła cierpliwość i
      wykrzyczała: "Mógłby mi Pan nie utrudniać życia!!!!". Student grzecznie
      przeprosił i zadał kolejne pytanie o upoważnieniu innej osoby do odbioru jego
      własnego dyplomu. Student z powodu wyjazdu nie może go odegbarć sam (zresztą z
      powodu tego samego wyjazdu jest mu potrzebny angielski suplement). Pani w
      Dziekanacie wpadła w histerię i wysłała Studenta do Kierownika.

      W tym momencie (zawsze kończą się seriale w takich momentach najbardziej
      nerwowych) napisy

      THE END

      c.d.n.

      Student nie da za wygraną.

      Hmmm a moze by tak ogłosić plebiscyt: na jakim wydziale pracuje Pani z
      Dziekanatu? Dzwońcie 0-700...... :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka