ATR daje więcej miejsc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 02:45
Najbardziej obleganym kierunkiem jest w ATR Zarządzanie i Marketing na
Wydziale Budownictwa i Inżynierii Środowiska - w ubiegłym roku było 7
kandydatów na jedno miejsce na studiach dziennych! Czy tam też zwiększono
limit przyjęć?
    • ryyys Re: ATR daje więcej miejsc 03.06.05, 08:28
      Z tekstu wynika,że na marketingu liczby miejsc nie zwiększono. I słusznie -
      największy odsetek bezrobotnych magistrów stanowią specjaliści od marketingu.
      • Gość: menedżer Re: ATR daje więcej miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 17:47
        Skąd te informacje o bezrobotnych? Zarządzanie i Marketing studiuje najwięcej
        osób, bo to najbardziej uniweralny kierunek edukacji, przygotowujący do
        elastycznego reagowania na potrzeby rynkowe. Aktualnie absolwenci tego kierunku
        znajdują zatrudnienie w każdej branży, na każdego specjalistę z branży potrzeba
        przynajmniej 3 absolwentów zarządzania!!! Po tym kierunku można specjalizować
        się na dowolnych studiach podyplomowych, a ustawiczne kształcenie jest właśnie
        aktualnym wyzwaniem. Trudniej znaleźć pracę kowalowi - absolwentowi mechaniki -
        niż specjaliście od zarządzania. Odnajdzie się zarówno w sieciach handlowych,
        jak w bankach, towarzystwach ubezpieczeniowych, firmach logistycznych,
        produkcyjnych - np. jako specjalista ds. zarządzania jakością. Tylko ludzie
        starej daty myslą, że zarządzanie tzn. "dyrektorowanie" w dużej firmie. Tych
        juz prawie nie ma. Najwięcej jest firm małych i średnich (a także mikro - do 9
        pracowników) - ok. 99%, a w nich potrzeba po kilkoro specjalistów od
        zarządzania.
        • bydgosc Re: ATR daje więcej miejsc 03.06.05, 17:51
          budujemy i produkujemy coraz mniej... pozostanie niedlugo tylko zarzadzac - oby bylo czym. Czy nie
          uwazacie, ze rynek nieco juz sie nasicil takimi specjalistami?
          • Gość: cierpliwy Re: ATR daje więcej miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 11:05
            Czy nikt nie chce zauważyć, że najwięcej miejsc pracy (zresztą na całym
            świecie) jest obecnie w usługach! Organizacja prac usługowych potrzebuje
            właśnie wiedzy z zakresu zarządzania i marketingu!
            • a_weirdo Re: ATR daje więcej miejsc 05.06.05, 01:45
              > Organizacja prac usługowych potrzebuje właśnie wiedzy
              > z zakresu zarządzania i marketingu!

              Absolwent zarządzania zwykle nie ma wystarczającej wiedzy o tych usługach by nimi zarządzać. W tym
              jest chyba główny problem. Nawet gdyby miał, nie spotkałem się z praktyką, by zarządzał ktoś bez
              doświadczenia. Zwykle jest to tak, że właśnie zarządzania się doucza na różnych studiach
              podyplomowych czy kursach.

              Co ma marketing do organizacji prac to nie rozumiem...
        • Gość: rebuk Re: ATR daje więcej miejsc IP: 212.122.214.* 03.06.05, 19:05
          jak wszyscy będą zarządzać to nie będzie kowali. Ciekawe co na produkcji może
          zrobić taki "specjalista" po marketingu??Nic. Pojedzie do irlandii paść owce
          przecież to kierunek "uniwersalny".
          • Gość: kadrowiec Re: ATR daje więcej miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 11:16
            Absolwenci zarządzania mają - w odróżnieniu od KOWALI - otwarte umysły i nawet
            paść owce potrafią dobrze. Absolwenci wąsko specjalizowani tworzą grupę
            bezrobotnych. których najtrudniej przekwalifikować. Owszem są potrzebni, ale w
            małych ilościach. Np. budowami zarządzają lepiej absolwenci zarządzania niż
            budowlańcy (jako project manager'owie), bo tamci skupiają się na problemach
            technicznych - a to nie problem zarządzania budową, a jedynie kierowania
            robotami. Uciekają im natomiast istotne problemy: terminy, ceny, zapisy umowne,
            przepisy prawne i przedsięwzięcie budowlane okazuje się katastrofą, ale
            ekonomiczną!
            • Gość: Student Re: ATR daje więcej miejsc IP: *.eltronik.net.pl 05.06.05, 01:08
              Kadrowiec? Chyba student ZiM :) Nie badz smieszny - jesli bylbys faktycznie
              kadrowcem to dowiedzialbys sie, ze potrzebni sa wlasnie ludzie którzy umieja cos
              robic konkretnie w danej dziedzinie... W moim fachu - tj. informatyce - odeszły
              już czasy kiedy informatyk byl czlowiekiem poczawszy od serwisu po projektancie
              SI konczac Ja gratuluje, zeby na budowie nie bylo czlowieka po ekonomii - jak
              myslisz ile przy budowie jest inzynierow budowlancow, technikow budow. -
              wreszcie ludzi konkretnie do roboty - a ilu ekonomistow? Znikomy procent!! Druga
              rzecz to wybacz.. ale ostatnie dane wskazuja na to, ze pracodawcy wola
              zatrudniac na stanowiska analitykow finansowych, zarzadcze - inzynierow danych
              specjalnosci - gdyz wykazuja oni szybka zdolnosc uczenia sie. Przyszlosc to
              ludzie o waskich specjalizacjach - od konkretnej pracy - z mozliwoscia szybkiego
              zmiany dziedziny - na rowniez wyspecjalizowana. Dla ludzi od wszystkiego - czyli
              od niczego NIE MA miejsca!
            • a_weirdo Re: ATR daje więcej miejsc 05.06.05, 01:58
              > Absolwenci wąsko specjalizowani tworzą grupę bezrobotnych.

              Ciekaw jestem, czy są statystyki, ile absolwentów zarządzania zajmuje się zaraz po studiach
              zarządzaniem. Moje obserwacje wskazują na ok. 0%, ale może się mylę. Dla porównania znam sporo
              studentów "wąsko specjalizowanych", którzy mają pod sobą trochę ludzi, którymi muszą zarządzać.

              > Owszem są potrzebni, ale w małych ilościach.

              W małych ilościach są chyba potrzebni ci, którzy się na zarządzaniu znają. Szczególnie ci, którzy na
              niczym więcej po studiach się znają (o ile studia mogą przygotować do zarządzania).

              > Np. budowami zarządzają lepiej absolwenci zarządzania niż budowlańcy

              Jeśli masz na myśli absolwentów, którzy właśnie skończyli studia i nie mają doświadczenie to się nie
              zgodzę. Problem jest taki, że to doświadczenie trudno zdobyć, jeśli zna się tylko teoretycznie na
              zarządzaniu. Często zarządzania prościej się douczyć.

              Jeśli tego zarządzania już w praktyce się nauczy, to owszem, lepszy ten absolwent.

              > (jako project manager'owie),

              Project managerowania można się na kursach douczyć. :-)

              > Uciekają im natomiast istotne problemy: terminy, ceny, zapisy umowne,
              > przepisy prawne i przedsięwzięcie budowlane okazuje się katastrofą, ale
              > ekonomiczną!

              Mamy oczywiście tego doskonały przykład patrząc na lekarzy, którzy zarządzają szpitalami...

              Jednak dalej jestem zdania, że łatwiej jest douczyć się zarządzania, niż od razu zarządzać.
        • a_weirdo Re: ATR daje więcej miejsc 05.06.05, 01:40
          > Aktualnie absolwenci tego kierunku znajdują zatrudnienie w każdej branży,

          Poważnie znasz absolwentów zarządzania, którzy po studiach albo w trakcie (bez wcześniejszego
          doświadczenia) zajmują się zarządzaniem?!
          Ja się spotkałem tylko ze studentami, którzy zarządzali jakimiś zespołami, ale po zarządzaniu to oni
          nie byli... zanim ich to spotkało, to trochę przepracowali nie zarządzając niczym (no może poza swoim
          czasem niekiedy).

          > na każdego specjalistę z branży potrzeba przynajmniej 3 absolwentów
          > zarządzania!!!

          Po co aż tylu?! Czym oni mają zarządzać, jeśli ich aż tylu będzie?!
          Przedstaw może teoretyczną firmę, która spełnia twoje minimalne wymagania - 8 osób z czego 6
          absolwentów zarządzania.

          > Po tym kierunku można specjalizować się na dowolnych studiach
          > podyplomowych,

          Jak po wszystkich innych studiach. W praktyce znam dużo osób, którzy po innych studiach, uczyli się
          zarządzania na podyplomowych.

          > a ustawiczne kształcenie jest właśnie aktualnym wyzwaniem.

          Tak, tylko to kształcenie nie jest dostępne tylko dla absolwentów zarządzania... Mam wrażenie, że
          łatwiej o dobre podyplomowe studia z zarządzania niż z innych dziedzin (ale tu się mogę mylić).

          > Trudniej znaleźć pracę kowalowi - absolwentowi mechaniki -
          > niż specjaliście od zarządzania.

          Specjalistom to ogólnie raczej nie jest trudno znaleźć pracę (przynajmniej ja takich nie znam, którzy
          mają z tym problemy). Gorzej jest z absolwentem zarządzania. Zwykle nie zna się na zarządzaniu tak,
          by mógł zarządzać, a z dziedziną w której miąłby to robić jest jeszcze gorzej...

          > np. jako specjalista ds. zarządzania jakością.

          Powierzyłbyś zarządzanie jakością w firmie absolwentowi bez doświadczenia?! Nie sądzę, by w takiej
          Bydgoszczy było więcej niż 50 ludzi na takim stanowisku.

          > Najwięcej jest firm małych i średnich (a także mikro - do 9
          > pracowników) - ok. 99%, a w nich potrzeba po kilkoro specjalistów od
          > zarządzania.

          W firmie 9 osobowej potrzebujemy dyrektora (specjalista od zarządzania, jednak ja bym nie postawił na
          absolwenta bez doświadczenia zatrudniając takiego - no chyba, że sam założy firmę), który zwykle jest
          jedyną osobą zarządzającą. Kolejny może być jakiś specjalista od tego, czym się firma zajmuje i
          zarządzający projektami (zwykle jest to dyrektor w tak małych firmach, ewentualnie osoba która się zna
          na robieniu tego, a doszkolona do zarządzania i robi jedno i drugie). Osobne stanowisko do
          zarządzania jakością się chyba w tak małych firmach nie pojawia.
Pełna wersja