IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.06.05, 16:49
Wiecie co DODA mówi do RADKA jak gdzieś wychodzą?
Pakuj MAJDAN!
Obserwuj wątek
    • Gość: maniek Re: Dowcip IP: *.brda.net 08.06.05, 16:58
      w co?
      Ps slaby dowciap
      • Gość: kol Re: Dowcip IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 08.06.05, 17:10
        Widze, że nie kumasz
        RADEK to Radosław MAJDAN
        • Gość: maniek Re: Dowcip IP: *.brda.net 08.06.05, 18:37
          zrozumialem na samym poczatku
          Ps dalej uwazam ze slaby kawal :/
          • bydgosc Re: Dowcip 08.06.05, 18:46
            he he - a kto to jest DODA?
            • Gość: maniek Re: Dowcip IP: *.brda.net 08.06.05, 19:01
              nie wiem...pierwszy raz slysze slowo DODA...;/
              • Gość: aniusia Re: Dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:24
                a moze mialo byc DODO... :| chociaz nie wiem co to jest... moze autor dowcipu sie pomylil :)
                • Gość: kol Re: Dowcip IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.06.05, 20:24
                  Widze mój dowcip was nie rozśmieszył
                  Proponuję abyście sami jakiś napisali
                  • bydgosc Re: Dowcip 08.06.05, 20:30
                    te no bez obrazy... kazdemu czasem cos sie nie uda...

                    Mnie na przyklad posadzono o to, ze jestem z Torunia... bo widze wady Bydgoszczy...

                    pozdrawiam
                    • Gość: kol Re: Dowcip IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.06.05, 20:33
                      Dowcip jest dobry tylko nie każdemu pasuje
                      Nie będę się tym przejmował przecież :)
                      • Gość: aniusia Re: Dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:49
                        Hehe... dowcip jak dowcip... malo kiedy jakis jest dobry... ale ten przechodzi wszystko: Pewna para w średnim wieku z północnej części USA ,zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół ,na Florydę i mieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej.Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić ,czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
                        Do: Moja ukochana żona
                        Temat: Jestem już na miejscu
                        Wiem,że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie.Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa ,jak moja.
                        PS:Tu na dole jest naprawdę gorąco.

                        hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka