radca
09.06.05, 18:30
takie jest moje marzenie i taka nadzieja...... czy kiedys tak sie stanie ?
Prezydent ludzki, stawiajacy ponad wszystko dobro innych.... a swoje na koncu.
Prezydent wrazliwy na krzywde ludzką.Prezydent dostrzegajacy biede i nędzę,
starajacy sie pomoc - jak tylko mozliwe.Dostrzegajacy trudny i bardzo ciezki
los matek samotnie wychowujacych dzieci,wielokrotnie placzacych w bezsilności.
Prezydent dostrzegajacy trudy zycia ludzi starszych i schorowanych, ludzi
bezrobotnych i bez dachu nad glową .
Marzy mi sie taki prezydent, gdzie mieszkancy będa z duma i zadowoleniem
mowili : " nasz prezydent jest ludzki "
Prezydent, ktory bedzie traktował swoja prace jako misję i słuzbę swoim
mieszkancom.Ktory nie bedzie sie kierowal prywatą i egoizmem.
radca