Gość: polonus
IP: 198.138.227.*
24.07.02, 14:57
jest to moja refleksja apropo pisania na forum (nie mam na mysli waszego)
to jest wlasnie piekne w nas polakach od razu obrzucamy sie blotem, obrazamy
itp itd z mojego podworka philadelfijskiego dodam ze jako jedyna nacja w
Ameryce mamy 5 organizacji narodowosciowych (czyli polonijnych) ktore sie zra
i szansa na jedna jest rzadna, z wlasnego doswiadczenia wiem gdzie 4 polakow
pracuje 4-ry poglady. Doloze do pieca ksiadz w phili na kazaniu (w polskiej
parafii) przyuwazyl ze gdy polak na ulicy slyszy polska mowe albo przechodzi
na angielski albo zmienia pas (nie jest to regula ale tez nie jest zadkoscia-
wielokrotnie chocby stojac w kolejce po bilety na statue w NY slyszalem
polskie rozmowy gdy zwrocilem sie do zony po polsku ucichaly albo
przechodzily na angielski ze zlym akcentem :-) ).
Co jest takiego w nas ze nas samych odpycha...