Dodaj do ulubionych

miedzy nami polakami

IP: 198.138.227.* 24.07.02, 14:57
jest to moja refleksja apropo pisania na forum (nie mam na mysli waszego)
to jest wlasnie piekne w nas polakach od razu obrzucamy sie blotem, obrazamy
itp itd z mojego podworka philadelfijskiego dodam ze jako jedyna nacja w
Ameryce mamy 5 organizacji narodowosciowych (czyli polonijnych) ktore sie zra
i szansa na jedna jest rzadna, z wlasnego doswiadczenia wiem gdzie 4 polakow
pracuje 4-ry poglady. Doloze do pieca ksiadz w phili na kazaniu (w polskiej
parafii) przyuwazyl ze gdy polak na ulicy slyszy polska mowe albo przechodzi
na angielski albo zmienia pas (nie jest to regula ale tez nie jest zadkoscia-
wielokrotnie chocby stojac w kolejce po bilety na statue w NY slyszalem
polskie rozmowy gdy zwrocilem sie do zony po polsku ucichaly albo
przechodzily na angielski ze zlym akcentem :-) ).
Co jest takiego w nas ze nas samych odpycha...
Obserwuj wątek
    • jasio4 Re: miedzy nami polakami 24.07.02, 15:46
      > jest to moja refleksja apropo pisania na forum (nie mam na mysli waszego)
      > to jest wlasnie piekne w nas polakach od razu obrzucamy sie blotem, obrazamy

      Widze, ze czujesz sie rozzalony za to co chlopcy z Torunia zrobili Tobie na
      forum torunskim. Nie bierz tego tak osobiscie. Przyznaje, ze zagrywki nie sa
      godne przedstawicieli (podobno) intelektualnej elity miasta uniwersyteckiego
      ale Ty tez potrafisz wnerwic.

      > itp itd z mojego podworka philadelfijskiego dodam ze jako jedyna nacja w
      > Ameryce mamy 5 organizacji narodowosciowych (czyli polonijnych) ktore sie zra

      Przesadzasz. Mysle (i mam to poparte obserwacjami) ze to nie dotyczy tylko
      polakow. Jest to choroba emigrantow ktora znika w drugim pokoleniu.

      > i szansa na jedna jest rzadna, z wlasnego doswiadczenia wiem gdzie 4 polakow
      > pracuje 4-ry poglady.

      Sam ten fakt nie jest niczym zlym.

      >Doloze do pieca ksiadz w phili na kazaniu (w polskiej
      > parafii) przyuwazyl ze gdy polak na ulicy slyszy polska mowe albo przechodzi

      Nie wiem, specjalnie tego nie zauwazylem choc oczywiscie nie moge nic
      powiedziec o phili (jeszcze nie bylem)

      Poznalem w zyciu sporo ludzi z najrozniejszych nacji i doprawdy nie sadze aby
      Polacy byli jakos specjalnie inni od innych. Ani lepsi ani gorsi. Reszta to
      STEREOTYPY. Dlaczego widzimy tyle wad u siebie? Bo znamy nasze srodowisko
      najlepiej. Nie jestes w stanie ocenic np. srodowiska hindusow bo widzisz je
      tylko z zewnatrz.

      Tak wiec nie przesadzalmy z naszymi "wadami narodowymi"

      pozdrawiam

      • Gość: polonus Re: miedzy nami polakami IP: 198.138.227.* 24.07.02, 19:59
        jasio4 napisał:

        > ale Ty tez potrafisz wnerwic.
        moze ale pogladami a nie robieniem sobie jaj z kogos kogo argumentacji nie
        potrafie obalic ale sie z nim nie zgadzam, a to roznica... Ale to juz nie
        wazne...

        >
        > > itp itd z mojego podworka philadelfijskiego dodam ze jako jedyna nacja w
        > > Ameryce mamy 5 organizacji narodowosciowych (czyli polonijnych) ktore sie
        > zra
        > Przesadzasz.
        widzisz takie dane slyszalem na zjezdzie polonii, (bylem nie jako dzialacz
        tylko jako dostawca LAN-u)

        > polakow. Jest to choroba emigrantow ktora znika w drugim pokoleniu.
        w drugim pokoleniu polonia mowi po angielsku i Polska to dla niej folklor, malo
        nacji sie tak szybko amerykaniuzuje jak nasza, 2 lata temu bralem udzail w
        paradzie Pulaskiego, (najwieksza polska parada mi znana w Phili) prawie nikt
        tam juz nie mowil po polsku...
        Bedziesz w Phlii to na kanale wybe Sun 22.00 obejrzyl kalejdoskop (polski
        program polonijny) zobaczysz cepy , wiklinowe kosze itp, obrazki z Polski...

        > > i szansa na jedna jest rzadna, z wlasnego doswiadczenia wiem gdzie 4 polak
        > ow
        > > pracuje 4-ry poglady.
        Sam ten fakt nie jest niczym zlym.
        nie nie jest ale fakt ze nikt w niczym nieustapi i wszyscy w pieniacki sposob
        beda stac na swoim juz moim zdaniem jest...
        >
        > Poznalem w zyciu sporo ludzi z najrozniejszych nacji i doprawdy nie sadze aby
        > Polacy byli jakos specjalnie inni od innych. Ani lepsi ani gorsi.
        zupelnie nie zgodze sie z kolega (ze sie spoufale) hindusi, turki slyna z tego
        ze sobie bardzo pomagaja, praktycznie jestes pierwsza osoba ktora twierdzi
        inaczej...

        > najlepiej. Nie jestes w stanie ocenic np. srodowiska hindusow bo widzisz je
        > tylko z zewnatrz.
        moze, ale oni trzymaja sie razem a my nie i to pisze z wlasnego podworka...

        >
        > Tak wiec nie przesadzalmy z naszymi "wadami narodowymi"
        chcialbym zeby tak bylo
        >
        > pozdrawiam
        rowniez
        • jasio4 Re: miedzy nami polakami 24.07.02, 20:24
          Jak zwylke sie roznimy. Praktycznie wcale nie znam srodowiska polonijnego w USA
          i moje spostrzezenia dotycza Toronto w ktorym spedzam kilka miesiecy w roku
          (reszta w samolotach, hotelach i Bydgoszczy). Poza tym poniewaz nie jestem w
          pelnym tego slowa znaczeniu emigrantem (moj dom to ciagle Bydgoszcz) nie szukam
          tez kontaktu z polonijnymi srodowiskami. Jednakze ci polacy z ktorymi sie
          spotykam na codzien nie mieszcza sie w Twoim obrazie.

          Swoja droga, Ty wiesz i ja wiem skad wziela sie wieksza czesc poloni - w
          zdecydowanej wiekszosci to nie absolwenci uniwersytetow.

          • Gość: michu Re: miedzy nami polakami IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 24.07.02, 20:42
            jasio4 moze zainteresuje Ciebie ze w miescie pseudo-intelektualnym powolano
            Centrum Badan Kanadyjskich na UMK,
            moge wiedziec co porabiasz w toronto?
            ja jestem niedaleko
            pozdro dla all
            • jasio4 Re: miedzy nami polakami 24.07.02, 21:05
              > jasio4 moze zainteresuje Ciebie ze w miescie pseudo-intelektualnym powolano

              Dlaczego "pseudo". Jezeli to a propos jakiejs mojej zlosliwosci to wyjasniam,
              ze nie mam nic do Torunia, mam z tego miasta wspaniale wspomnienia i ewentualne
              zlosliwosci to byla co najwyzej reakcja.

              > Centrum Badan Kanadyjskich na UMK,
              > moge wiedziec co porabiasz w toronto?
              > ja jestem niedaleko

              Teraz pisze ze skrzyzowania Hwy7 i Dufferin. Pracuje jako wysoko
              wyspecjalizowany programista (jedynymi moimi klientami sa banki)
              Na chleb zarabia moja bydgoska firma, na maslo zarabiam tam gdzie akurat mnie
              potrzebuja.

              pozdrawiam

              jak Ci lezy Toronto?
              • Gość: polonus Re: miedzy nami polakami IP: 198.138.227.* 24.07.02, 23:00
                jasio4 napisał:

                > Teraz pisze ze skrzyzowania Hwy7 i Dufferin. Pracuje jako wysoko
                > wyspecjalizowany programista (jedynymi moimi klientami sa banki)
                a w czym i na jakiej platformie jesli mozna spytac?

                • jasio4 Re: miedzy nami polakami 25.07.02, 01:12

                  > a w czym i na jakiej platformie jesli mozna spytac?
                  AS/series, domino
          • Gość: polonus Re: miedzy nami polakami IP: 198.138.227.* 24.07.02, 22:59
            jasio4 napisał:

            > Jak zwylke sie roznimy. Praktycznie wcale nie znam srodowiska polonijnego w
            USA
            gdyby bylo inaczej nie bylo dyskusji :) tylko poklepalibysmy sie poplecach
            wymienili wazelinki i poszli do domciow, dla mnie nie tyle roznice sa istotne
            tylko jak sie je omawia...
            >
            > i moje spostrzezenia dotycza Toronto w ktorym spedzam kilka miesiecy w roku
            raz bylem, ku mojemu zdziwieniu to Kanadyzjczycy maja najwyzszy punkt widokowy
            CN Tower (budowle jeszcze rok temu mi nie znana) miasto czyste poza znanymi mi
            Amerykanskimi standartami, przynajmniej ja slamsow nie widzialem ???

            > spotykam na codzien nie mieszcza sie w Twoim obrazie.
            good for you!!!!
            >
            > Swoja droga, Ty wiesz i ja wiem skad wziela sie wieksza czesc poloni - w
            > zdecydowanej wiekszosci to nie absolwenci uniwersytetow.
            z taka polonia mam bardzo maly kontakt...
    • Gość: Xell Re: miedzy nami polakami IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.02, 20:59
      ------------------------------------------------------
      > popieram, spotkalem takze podobne sytuacje.
      moim zdaniem my probujemy zainponowac innym
      osobom, nawet tym czego nie posiadamy, o czym
      nawet nie mamy pojecia...........
      • jasio4 Re: miedzy nami polakami 24.07.02, 21:06
        > moim zdaniem my probujemy zainponowac innym
        > osobom, nawet tym czego nie posiadamy, o czym
        > nawet nie mamy pojecia...........

        Szczegolnie ty YoYo vel polak vel..
        • Gość: michu Re: miedzy nami polakami IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.02, 05:20
          w toronto jest niezle,
          a czysto to drogi pontusie jest, ale gdy pracuja smieciaze,
          ostatnio strajkowali i musialem sie przebijac przez sterty smieci:)))
          dzieki za info jasio
          pozdro dla all
    • Gość: ochman Re: miedzy nami polakami IP: *.ipt.aol.com 25.07.02, 09:39
      Gość portalu: polonus napisał(a):

      > ...gdy polak na ulicy slyszy polska mowe albo przechodzi na angielski albo
      > zmienia pas (nie jest to regula ale tez nie jest zadkoscia-
      > wielokrotnie chocby stojac w kolejce po bilety na statue w NY slyszalem
      > polskie rozmowy gdy zwrocilem sie do zony po polsku ucichaly albo
      > przechodzily na angielski ze zlym akcentem :-) ).

      he, he - zdecydowanie tak jest (i to rowniez na starym kontynencie)
      • Gość: adek Re: miedzy nami polakami IP: *.ic.net.pl 25.07.02, 09:42
        Może mamy coś z Wilka ?. ;-(((
    • Gość: LilSnæke Re: miedzy nami polakami IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 25.07.02, 14:50
      Polonus, to jest prawda- ja robie podobnie, po prostu nie ujawniam sie z tym,
      ze jestem Polakiem, gdy za granica spotykam innych Polakow- chyba, ze sa to
      ewidentnie turysci (co czesto trudno rozpoznac). Spotkalem sie wielokrotnie z
      tym, ze Polacy natychmiast sie spoufalaja, prosza o namiary, o zalatwienie
      pracy, o pomoc w przeprowadzeniu jakiegos szwindlu- gdzie robota na czarno, na
      czym mozna oszukac. Poza tym nie lubie rozmow na temat, gdzie ile co kosztuje i
      ciaglego przeliczania na to, "ile u nas w Polsce".

      A charakter rozmow to zupelnie inna sprawa. Polacy zagranica najczesciej
      przechodza w faze patriotyczno-nacjonalistyczna, zaczynaja krytykowac wszystko,
      co zagraniczne, wybrzydzac i wszystkiemu sie dziwic i wychwalac, jak to w
      Polsce lepiej- a naprawde nie wiem, komu w POlsce ze zwyklych ludzi moze byc
      lepiej niz mieszkancom socjalistyczno-sielankowej Danii. Oto moje powody- chce
      miec spokoj i nie mam zamiaru klocic sie o cos z kims, kto usiluje za wszelka
      cene udowodnic samemu sobie i innym przy okazji, ze Polska jest krajem mlekiem
      i miodem plynacym, aby zaleczyc swoje kompleksy.

      Pozdr.
      • Gość: polonus Re: miedzy nami polakami IP: 198.138.227.* 25.07.02, 15:53
        Gość portalu: LilSnæke napisał(a):

        > Polonus, to jest prawda- ja robie podobnie, po prostu nie ujawniam sie z tym,
        > ze jestem Polakiem, gdy za granica spotykam innych Polakow- chyba, ze sa to
        > ewidentnie turysci (co czesto trudno rozpoznac). Spotkalem sie wielokrotnie z
        > tym, ze Polacy natychmiast sie spoufalaja, prosza o namiary, o zalatwienie
        > pracy, o pomoc w przeprowadzeniu jakiegos szwindlu- gdzie robota na czarno,
        na
        > czym mozna oszukac. Poza tym nie lubie rozmow na temat, gdzie ile co kosztuje
        i
        >
        > ciaglego przeliczania na to, "ile u nas w Polsce".
        to wszystko prawda :)
        >
        > A charakter rozmow to zupelnie inna sprawa. Polacy zagranica najczesciej
        > przechodza w faze patriotyczno-nacjonalistyczna, zaczynaja krytykowac
        wszystko,
        > co zagraniczne, wybrzydzac i wszystkiemu sie dziwic i wychwalac, jak to w
        > Polsce lepiej- a naprawde nie wiem, komu w POlsce ze zwyklych ludzi moze byc
        > lepiej niz mieszkancom socjalistyczno-sielankowej Danii. Oto moje powody-
        chce
        > miec spokoj i nie mam zamiaru klocic sie o cos z kims, kto usiluje za wszelka
        > cene udowodnic samemu sobie i innym przy okazji, ze Polska jest krajem
        mlekiem
        > i miodem plynacym, aby zaleczyc swoje kompleksy.
        to ciekawe, w USA jest totalnie odwrotnie tu polacy krytykuja polska potwornie
        i chca wierzyc ze do raju trafili (krotko amerykanskie gowno wnieboglosy,
        polski miod krytyka), moze dlatego ze Ameryce tak daleko do raju i poza
        wyzszymi pesjami w prawie kazdej innej dziedzinie zycie w Polsce jest po prostu
        latwiejsze. Wiec trzeba wiele samoprzekonywania i mocno zamknietego umyslu zeby
        przekonac sie ze trafilo sie do raju...
        • Gość: ochman Re: miedzy nami polakami IP: 194.203.162.* 26.07.02, 12:56
          Ja zauwazam w Anglii jeszcze inna zaleznosc. Na poczatku ludzie zachlystuja sie Londynem -
          wszystko jest tu najlepsze. Potem przychodzi faza kontestacji - czlowiek zaczyna dostrzegac
          niedociaglosci, a Polska jawi mu sie jako ziemia obiecana mlekiem i miodem plynaca. Trzeci etap to
          normalizacja - czlowiek spoglada na zycie tu i na rzeczywistosc w Polsce obiektywnie.

          A jesli chodzi o kontakty Polakow na obczyznie, to oprocz rzeczy o ktorych wspomnieliscie, duzy w
          nich udzial ma po prostu zawisc...
          • Gość: polonus Re: miedzy nami polakami IP: 198.138.227.* 26.07.02, 14:36
            Gość portalu: ochman napisał(a):

            > A jesli chodzi o kontakty Polakow na obczyznie, to oprocz rzeczy o ktorych
            wspo
            > mnieliscie, duzy w
            > nich udzial ma po prostu zawisc...
            to wlasnie w Londynie jeszcze jako student szukajac mieszkania na wynajecie
            jacys mili Polacy podrzucili nas za free pod slynna sciane placzu z
            ogloszeniemi o mieszkaniach udzielajac przy okazji rady "tylko wystrzegajcie
            sie polakow" (sami z duma oswiadczyli ze sa tu juz 12 lat i niezostali
            okradzeni, wycackani na gladko itp itd tylko dlatego ze nie maja do czynienia z
            polskim elementem spolecznym) po tej poradzie nie suzkalismy juz mieszkania u
            polakow...

            A Londyn faktycznie piekne miasto, nie udalo mi sie pomieszkac tam na tyle
            dlugo zebym z fazy zachwytu wyszedl...
            W USA faza zachwytu konczy sie po pierwszych miesiacach jak zaczynasz rozumiec
            jak dziala system... chyba ze predzej zobaczysz murzynska dzielnice to pytania
            pojawia sie duzo szybciej...
            • Gość: ochman Re: miedzy nami polakami IP: 62.190.181.* 26.07.02, 16:16
              he, he
              Nigdy nie widzialem slynnej "sciany placzu", ale
              slyszalem mrozace krew w zylach opowiesci o naszych
              rodakach "pomagajacych" nowo przybylym do L.
              • Gość: atomski Re: miedzy nami polakami IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.02, 02:00
                LilSnake:
                Polonus, to jest prawda- ja robie podobnie, po prostu nie ujawniam sie z tym,
                ze jestem Polakiem, gdy za granica spotykam innych Polakow- chyba, ze
                sa to
                ewidentnie turysci (co czesto trudno rozpoznac). Spotkalem sie
                wielokrotnie z
                tym, ze Polacy natychmiast sie spoufalaja, prosza o namiary, o
                zalatwienie
                pracy, o pomoc w przeprowadzeniu jakiegos szwindlu- gdzie robota na
                czarno, na
                czym mozna oszukac. Poza tym nie lubie rozmow na temat, gdzie ile co
                kosztuje i
                ciaglego przeliczania na to, "ile u nas w Polsce".

                A charakter rozmow to zupelnie inna sprawa. Polacy zagranica
                najczesciej
                przechodza w faze patriotyczno-nacjonalistyczna, zaczynaja krytykowac
                wszystko,
                co zagraniczne, wybrzydzac i wszystkiemu sie dziwic i wychwalac, jak
                to w
                Polsce lepiej- a naprawde nie wiem, komu w POlsce ze zwyklych ludzi
                moze byc
                lepiej niz mieszkancom socjalistyczno-sielankowej Danii. Oto moje
                powody- chce
                miec spokoj i nie mam zamiaru klocic sie o cos z kims, kto usiluje za
                wszelka
                cene udowodnic samemu sobie i innym przy okazji, ze Polska jest krajem
                mlekiem
                i miodem plynacym, aby zaleczyc swoje kompleksy.

                Pozdr."


                Ponieważ zawistnik ze mnie okrutny ,Polak zapyziały i nigdzie się nie ruszam
                (za pieniążkami )z tej krainy mleka i miodu (byle czwórniaka )musze
                szepnąć ,ze w X wieku Duńczycy stosowali dla co większych swych dostojników tzw
                domy smierci(grób przypominał chatę mieszkalną ,tyle ,ze pod ziemią i w
                mniejszej skali).
                Razem z mężczyzną chowano -żywcem (nie Żywcem)- żonę lub niewolnicę ,by w ten
                sposób umarła ze swym panem.
                Radzę uważać na tych Duńczyków :)

                Pozdrawiam lobby emigracyjne!!
                • Gość: polonus Dunczycy highendowa potega czy barbazyncy ? :) IP: 198.138.227.* 06.08.02, 15:45
                  Gość portalu: atomski napisał(a):

                  > szepnąć ,ze w X wieku Duńczycy stosowali dla co większych swych dostojników
                  tzw
                  >
                  > domy smierci(grób przypominał chatę mieszkalną ,tyle ,ze pod ziemią i w
                  > mniejszej skali).
                  > Razem z mężczyzną chowano -żywcem (nie Żywcem)- żonę lub niewolnicę ,by w ten
                  > sposób umarła ze swym panem.
                  > Radzę uważać na tych Duńczyków :)
                  to mnie
                  tos mnie bracie zasmucil, zawsze mialem Dunczykow w wielkim szacunku za ich
                  osiagniecia dla high-endu od lat urzywam ich rewelacyjnych glosnikow (sa
                  totalnie rewelacyjne stosuja je w sowich kolumnach tacy wielcy tego swiata jak
                  Angielski Pro-AC czy amerykanski Thiel !!!!) jest to najmniejsze panstwo na
                  swiecie produkujace tak znany high-endowe glosniki i to w tak obrzydliwych
                  ilosciach, a tu takie barbazynskie korzenie, z drugiej strony patrzac skoro
                  poczatki mieli takie to moze i my polacy kiedys za 1000 lat bedziemy tak
                  szacowna nacja jak dzis Dunczycy
                  >
                  > Pozdrawiam lobby emigracyjne!!
                  a dzieki, dzieki
    • Gość: Spiecha Re: miedzy nami polakami IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 06.08.02, 10:24
      Zauwaz, ze istnieja roznice kategoryjne starych Polakow spod roznych zaborow.
      Np Pomorzanie sa bardzo praktyczni, wyuczeni w zawodach, co jeszcze dzisiaj
      poznac po wzglednej zamoznosci Bydgoszczan.

      Wniosek: Polakow mozna zmienic takze w kierunku dyscypliny osobistej, pracy
      itd.pomimo zdemoralizowania przez zydokomunizm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka