unsatisfied6
21.06.05, 11:58
tak jak tutaj niektórzy mi radzą nostryfikować ,to odpowiem ,że to nie proces
dwutygodniowy -to kilkuletni proces , w którym zdobyłbym ewentualnie
kwalifikacje wg przepisów prawnych .
konsekwencje przepisów są takie na podstawie aktu chyba praskiego
z 1978 roku , że aboslwent jakiejkolwiek szkoły wyższej poradzieckiej ma
wyższe na dzień dzisiejszy wyższe kwalifikacje w nauczaniu niż
absolwetnt prestiżowego uniwerstyetu amerykańskiego/angielskiego
przygotowanego do zawodu nauczania . nauczyciel radziecki ma
uprawnienie do nauczania w polskiej szkole bez żadnych nostryfikacji -
proces zatwierdzania kwalifikacji pocztą trwa dwa tygodnie .
wg tych przepisów lepiej nadaje się nawet do nauczania angielskiego
niż ewentualnie nauczyciel amerykański który ma najwyższy rankig
w nauczaniu i odpowiednie credentials .
paranoidalny jest sposób zatwierdzania kwalifikacji w przypadku ogolnym-
zatwierdza się po ewentualnym procesie nostryfikacji , to co jest na
papierku . przykładowo absolwent Oxford który uczył się 3 lata ma wg polskich
przepisów tytuł magistra , nie licencjata , jeśli na dyplomie ma napisane że
jest magistrem .
nie bierze się wcale pod uwagę rankingu uniwersytetu , który się ukonczyło .
jednakowo przykładowo traktuje się dyplom National University jak
dyplom Harvard - ilością spędzonego czasu na uczelni .
jeden z forumowiczów napisał ironicznie , że żalę się z tego powodu
że wylano mnie z pracy i nie pozowlono amerykanizować naszych dzieci -
bez żadnych przeszkód prawnych ntomiast i za wyższą pensję można
w Polsce rusyfikować uczniów polskiej szkoły - nauczyciel z Rosji i krajów
byłego Zwiąku Radzeickiego może "rusyfikować" i to za dwukrtonie
wyższą stawkę a nauczyciel ( z polskim obywatelstwem ) z kwalifikacjami
amerykańskimi nie może "amerykanizować" uczniów ( chyba , że nie jest
obywatelem tego kraju , albo ma podwójne obywatelstwo )