Dodaj do ulubionych

czy ktoś się zastanowił jak pracuje ten system?

30.06.05, 19:30
czy ktoś się zastanowił na podstawie poniżeszgo jak pracuje ten stary
zardzewiały system ? nie widać w poniższym przykładzie absurdów ?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25831357
zapraszam do dyskusji .

czy bez głębokich zmian systemowych możemy oczekiwać innych "ekonomicznych"
rozwiązań ? faktycznie do ekonomicznych rozwiązań są potrzebne bodźce -
bardziej oszczędnym w tym przypadku byłoby zastosowanie syganłów dymnych ,
ale wątpię , by ktoś z kadr ratusza wyszedł z taką oszczędną propozycją -
tutaj nie widzę żadnych bodźców które skłoniłyby do "ekonomicznych"
rozwiązań .

jakie bodźce skłoniły niektórych ( może jedną osobę ) z kadr , by wyjść
z taką propozycją zastosowania swojej poczty w postaci kilku nowo
zatrudnionych gońców ?

czy to normalne , że listonosz ma poniżej 1000 zł a goniec ( jeśli mu
przyznają "kilometrówki) ma 2,5 raza więcej - czy to normalne , że
osoba z wyższym wykształceniem pracuje za 700 zł wykonując pracę
wymagającą wysokich kwalifikacji , a goniec zarobi 2,5 tysiąca zł -
kilometrówka jest niczym innym jak jedną z wielu innych zakamuflowanych
przez stary system form zarabiania .

ropatrzmy mikro-system : poczta + gońcy .
poczta+zero gońców jest tak samo efektywny od
systemu poczta-x pracowników poczty +16 gońców

x jest wartością znacznie mniejszą od 16 - wychodzi
paradoks mikro-systemu - tak samo efektywny system zatrudnia więcej
ludzi i okazuje się być przy tym o około 25% tańszy - ten absurdalny
wynik tego mikrosystemu jest wypadkową systemu w całości i jego
ekonomii .

z taką ekonomią to my samo dno wkrótce osiągniemy - to jest ekonomia
komunizmu i nie ma nic wspólnego z ekonomią wolnego rynku .

nie jest to ani dobre dla elit , ani dobre dla pozostałych - środków
dla elit będzie tak samo ubywało jak środków dla pozostałych - to
tylko kwestia czasu i nieugiętych praw takiej ekonomii .
Obserwuj wątek
    • deltalima Re: czy ktoś się zastanowił jak pracuje ten syste 30.06.05, 19:47
      faktycznie, system jest fatalny. tobie nie chce się pracować, siedzisz w domu i
      nic nie robisz (poza płaczem na forum) a ja muszę cię utrzymywać.
    • unsatisfied6 przyjrzyjmy się temu bliżej 30.06.05, 19:55
      społeczeństwo ma zadanie do wykonania i dysponując pewnymi środkami
      próbuje je realizować - przykład z goncami można zinetepretowć jak następuje :

      ZADANIE - rozesłanie listów z ratusza
      5(szacunkowo)-środki w postaci potencjału ludzkiego potrzebne do wykonania
      zadania przy zaangażowaniu jedynie poczty
      16 - środki w postaci potencjału ludzkiego potrzebne do wykonania
      tego samego zadanie po ekonomicznych rozwiązaniach ratusza .

      w rezultacie zaangażowano znacznie większe środki do wykonania tego samego
      ZADANIA .

      co gorsze - jeśli takie rozwiazanie okazuje się tańsze to znaczy , można
      robić taniej to samo ZADANIE angażując większe środki - warunki brzegowe takiego
      systemu to klęska i w ogólnym efekcie coraz mniej dla wszystkich ( lub
      w lepszej opcji to samo z coraz większym zangażowniam dostępnych środków)
    • unsatisfied6 kto stoi za takim systemem? 30.06.05, 20:15
      kto jest beneficjentem tego systemu .
      jakie są konsekwencje takiego systemu dla naszej gospodarki .
      kto wstrzymuje konkrencję stosując dobrze nam znane metody starej epoki
      tworząc fundament dla nieefektywniego angażowania i alokacji środków ?
      • ethanak Re: kto stoi za takim systemem? 30.06.05, 20:26
        A pomyślałeś Einsteinie że osoby zatrudnione na etacie roznoszące przesyłki z
        ratusza nie będą przecież naklejać na nie znaczków?Jak myślisz geniuszu , ile
        trzeba zapłacić za pojedynczy list wysłany pocztą?Więc dodaj tą wartość
        pomnożoną przez tysiące(kilka,kilkanaście, kilkadziesiąt) i wtedy sobie
        policz...
        • unsatisfied6 nie prosiłem cię o głos 30.06.05, 20:46
          ethanak napisał:

          > A pomyślałeś Einsteinie że osoby zatrudnione na etacie roznoszące przesyłki z
          > ratusza nie będą przecież naklejać na nie znaczków?Jak myślisz geniuszu , ile
          > trzeba zapłacić za pojedynczy list wysłany pocztą?Więc dodaj tą wartość
          > pomnożoną przez tysiące(kilka,kilkanaście, kilkadziesiąt) i wtedy sobie
          > policz...

          nie przyrywaj mi proszę - nie prosiłem cię o głos , to jest forum dykusyjne
          dla mieszkańców tego miasta - idź na forum dla ratusza i sobie podyskutujcie .
          • deltalima Re: nie prosiłem cię o głos 30.06.05, 20:52
            ethanak, nie zapominaj proszę, że na posty u6 z cyklu onanistycznego może
            odpowiadać tylko i wyłącznie u6.
          • ethanak a ja nie prosiłem cię o pozwolenie 30.06.05, 21:41
            masz jakąś wyłączność na prowadzenie "dyskusji"? Najpierw się zastanów , potem
            coś pisz - napisałem ci dlaczego nie masz racji , skomentujesz to?I skąd
            przypuszczenie , że jestem w jakikolwiek sposób związany z Ratuszem?
    • unsatisfied6 jak utrzymać taki nieskuteczny system 30.06.05, 20:44
      wyobraźmy sobie 100 mieszkańców wioski takiego nieskutecznego systemu.

      załóżmy , że 10 z nich jest benficjentami tego systemu i w ich
      interesie jest to , by taki system pozostał i nie chcą by inni
      mieszkańcy wioski wiedzieli , że można lepiej inny sposobami ,
      bo to by ich kosztowało walkę z konkurencją która nieuchronnie pojawi
      się w nowych warunkach i konieczności zdobywania
      innych kwalifikacji do utrzymania swoich przywilejów .

      dlaczego mieszkańcy wioski nic nie robią , by im bylo lepiej ?
      lęk , o czym przkonało się 10 beneficjentów z praktyki , jest fantastycznym
      środkiem paralizujacym mieszkańców tej wioski - jak uzyskano taki efekt bez
      szamana ?

      był taki czas , że wszystko dzielili równo - na papierze oczywiście .
      benficjenci opracowali system , w którym zostały zakamuflowane formy
      ich przychodów , co i też okazało się skutecznym dla tworznia zalęknionego
      środkowiska , które z pokorą przyglądało się tej niby równości -
      stworzono system płac - nierealny system płac .

      każdy dostawał 100 talarów ale nikomu nie starczyło na przeżycie
      za te 100 talarów - oprócz beneficjentom tego systemu , którzy
      mieli dodatkowe zakamuflowane formy dochodu
      • unsatisfied6 jak utrzymać taki nieskuteczny system cd1 30.06.05, 21:03
        unsatisfied6 napisał:

        >
        > każdy dostawał 100 talarów ale nikomu nie starczyło na przeżycie
        > za te 100 talarów - oprócz beneficjentom tego systemu , którzy
        > mieli dodatkowe zakamuflowane formy dochodu
        >
        beneficjenci wiedzieli dokładnie ile jest dla każdego na
        łebka w tej wiosce ( coś około 120-130 ) nie licząc oczywiście
        ich realnych dochodów . ale okazało się w ich interesie , że
        lepiej jak mieszkańcy wioski pokombinują jak tą resztę wykombinować ,
        niż podzielić wg tego co faktycznie na łepka przypada tzn po 120-130 na łebka

        beneficjencie kapnęli się , że jak kombinowanie będzie surowo
        karane ( oczywiście nie mogą wszystkich ukarać sami musieliby krowy doić ), bo
        wtedy mieszkańcy nie będą świrować i szukać innych opcji , bo zawsze można ich
        za kombinowanie ukarać - ich oczywiście kombinowanie nie dotyczyło , bo oni nie
        musieli kombinować ,żeby po prostu żyć - i tak świni nie można było np kupić od
        rolnika , bo to było przestępstwo , ale każdy kupował ,bo musiał żyć , lekarz
        zarabiał tyle , że musiał wspomagać się jajkiem albo w cięższych przypadkach
        kurą od pacjentki .
        • unsatisfied6 a propos świni 30.06.05, 21:24
          unsatisfied6 napisał:

          > i tak świni nie można było np kupić od
          > rolnika , bo to było przestępstwo ,

          oferta ciągle aktualne - nie bójcie się , już
          można świnię kupić .

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25496998&a=25496998
        • unsatisfied6 z której wioski jest ten przykład 02.07.05, 14:27
          unsatisfied6 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > >
          > > każdy dostawał 100 talarów ale nikomu nie starczyło na przeżycie
          > > za te 100 talarów - oprócz beneficjentom tego systemu , którzy
          > > mieli dodatkowe zakamuflowane formy dochodu
          > >
          > beneficjenci wiedzieli dokładnie ile jest dla każdego na
          > łebka w tej wiosce ( coś około 120-130 ) nie licząc oczywiście
          > ich realnych dochodów . ale okazało się w ich interesie , że
          > lepiej jak mieszkańcy wioski pokombinują jak tą resztę wykombinować ,
          > niż podzielić wg tego co faktycznie na łepka przypada tzn po 120-130 na łebka
          >
          > beneficjencie kapnęli się , że jak kombinowanie będzie surowo
          > karane ( oczywiście nie mogą wszystkich ukarać sami musieliby krowy doić ),
          bo
          > wtedy mieszkańcy nie będą świrować i szukać innych opcji , bo zawsze można
          ich
          > za kombinowanie ukarać - ich oczywiście kombinowanie nie dotyczyło , bo oni
          nie
          >
          > musieli kombinować ,żeby po prostu żyć - i tak świni nie można było np kupić
          od
          > rolnika , bo to było przestępstwo , ale każdy kupował ,bo musiał żyć , lekarz
          > zarabiał tyle , że musiał wspomagać się jajkiem albo w cięższych przypadkach
          > kurą od pacjentki .
          >
          >

          gugul2 napisał:

          > Normą jest chyba również zatrudnianie
          > tych wybitności na dwóch etatach - w uczelni i w szpitalu, o czym szanowny
          > Rektor nie był łaskaw się zająknąć. Mamy więc lekką ręką około 10 000 PLN
          > miesięcznie (jest przecież wysługa lat, nadgodziny, dyżury itp.). Do tego
          > dochodzi prywatna praktyka, ale uważam, że ordynatorom i kierownikom klinik
          > powinno się zakazać prowadzenia prywatnej praktyki, gdyż jest ona traktowana
          > jako przepustka do szybkiego leczenia!!!

          lepsi mieszkańcy wioski nie kombinują , bo nie muszą kombinować - mają 200
          talarów + dodatkowe zakamufolowane i legalne dochody w naturze ( kilometrówki,
          premie kilkunastokrotnie wyższe od pensji , kilka etatów itd itd) - cała reszta
          co kombinuje ma 100 talarów i kombinuje jak przeżyć i "dorobić" brakujące
          minium 20 talarów na życie .
      • unsatisfied6 oczy nie widzą , serce nie boli 30.06.05, 21:44
        i dobrze się żyło tym beneficjentom , aż kilku z nich
        odwiedziło inne wioski , gdzie przeciętny mieszkaniec wioski
        miał leszy szałas od nich , większe i więcej krów niż
        oni mieli - wszystkiego więcej i lepiej - to zepsuło
        humor beneficjentów .
    • Gość: MA?JA Re: czy ktoś się zastanowił jak pracuje ten syste IP: *.tvgawex.pl 30.06.05, 21:18
      ja nic nie rozumiem...
      Skąd jest U6 a skąd ethank?
      Który jest z B-szczy a który z toruniewa?
      Ja tam od samego początku nie otwieram drzwi tym "gońcom"- tym z sądu...
      Nie odbierać i tyle!i po problemie!
      Będą musieli wysłać pocztą...i postawicie na swoim!
      • ethanak Re: czy ktoś się zastanowił jak pracuje ten syste 30.06.05, 21:32
        Ja jestem z Bydgoszczy a unsatisfied też tyle że on myśli że ja pracuję w
        ratuszu ponieważ według niego dysponuję informacjami do których przeciętni
        obywatele nie mają dostępu - faktycznie przeciętni nie mają tylko ci którzy
        potrafią przeszukiwać internet...
    • unsatisfied6 jeśli mam odpowiadać na pytania 30.06.05, 21:53
      unsatisfied6 napisał:

      > czy ktoś się zastanowił na podstawie poniżeszgo jak pracuje ten stary
      > zardzewiały system ? nie widać w poniższym przykładzie absurdów ?
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25831357
      > zapraszam do dyskusji .
      >
      > czy bez głębokich zmian systemowych możemy oczekiwać innych "ekonomicznych"
      > rozwiązań ? faktycznie do ekonomicznych rozwiązań są potrzebne bodźce -
      > bardziej oszczędnym w tym przypadku byłoby zastosowanie syganłów dymnych ,
      > ale wątpię , by ktoś z kadr ratusza wyszedł z taką oszczędną propozycją -
      > tutaj nie widzę żadnych bodźców które skłoniłyby do "ekonomicznych"
      > rozwiązań .
      >
      > jakie bodźce skłoniły niektórych ( może jedną osobę ) z kadr , by wyjść
      > z taką propozycją zastosowania swojej poczty w postaci kilku nowo
      > zatrudnionych gońców ?
      >
      > czy to normalne , że listonosz ma poniżej 1000 zł a goniec ( jeśli mu
      > przyznają "kilometrówki) ma 2,5 raza więcej - czy to normalne , że
      > osoba z wyższym wykształceniem pracuje za 700 zł wykonując pracę
      > wymagającą wysokich kwalifikacji , a goniec zarobi 2,5 tysiąca zł -
      > kilometrówka jest niczym innym jak jedną z wielu innych zakamuflowanych
      > przez stary system form zarabiania .
      >
      jeśli mam odpowiadać na pytania , to proszę najpierw odpowiedzieć na niektóre z
      powyższych pytań -proszę odwpowiedzieć przynajmniej na jedno pytanie - czy to
      jest normalne ?
      • unsatisfied6 rozumiem , ze adwersarzy nie chcą tak dyskutować 01.07.05, 17:30
        > > czy to normalne , że listonosz ma poniżej 1000 zł a goniec ( jeśli mu
        > > przyznają "kilometrówki) ma 2,5 raza więcej - czy to normalne , że
        > > osoba z wyższym wykształceniem pracuje za 700 zł wykonując pracę
        > > wymagającą wysokich kwalifikacji , a goniec zarobi 2,5 tysiąca zł -
        > > kilometrówka jest niczym innym jak jedną z wielu innych zakamuflowanych
        > > przez stary system form zarabiania .
        > >
        > jeśli mam odpowiadać na pytania , to proszę najpierw odpowiedzieć na niektóre
        z
        >
        > powyższych pytań -proszę odwpowiedzieć przynajmniej na jedno pytanie - czy to
        > jest normalne ?
        >

        rozumiem , ze adwersarzy nie chcą tak dyskutować- nie chcą odpowiedzieć
        na pytanie , ale chcą żebym ja wyłącznie odpowiadał na putania najczęscięj nie
        dotyczące tematu i zarzucają mi ortografię lub nieślisłości - więc kontunuuję
        bez rozmówców .

        rozumiem , skoro brak odpowiedzi , że ci co do tej pory brali udział w dyskusji
        uważają , że to nie jest normalne ale nie wypada im to powiedzieć .
    • unsatisfied6 przyjrzyjmy się ekonomicznemu rozwiązaniu 01.07.05, 17:53
      przyjrzyjmy się ekonomicznemu rozwiązaniu jeszcze raz

      cytat:

      Od września listy z Urzędu Miejskiego będą roznosić gońcy.
      Ratusz chce rocznie zaoszczędzić dzięki temu kilkaset tysięcy
      złotych, a zatrudnienie znajdzie 16 osób.

      - Dwie z nich już pracują, natomiast 14 nowych pracowników
      znajdziemy wśród bezrobotnych - zapowiada Jan Stranz,
      sekretarz miasta. Gońcy będą ubrani w specjalne mundury,
      otrzymają teczki, identyfikatory i bilety sieciowe, żeby mogli
      swobodnie poruszać się po mieście komunikacją miejską.
      Jeżeli któryś z nich będzie chciał jeździć swoim samochodem,
      dostanie kilometrówkę. Nie będzie też problemu, aby
      rozwozić pocztę po mieście rowerami.

      - Teraz rocznie na wysyłanie korespondencji wydajemy
      1,1 miliona złotych - informuje Stranz. - Próbowaliśmy
      rozmawiać z Pocztą Polską o tym, żeby udzieliła nam
      jakichś zniżek albo rabatów, ale oni pozostali głusi.

      Gońcy mają dostarczać 80 proc. listów poleconych,
      które wysyła Urząd Miasta. Sekretarz szacuje, że dzięki
      takiemu rozwiązaniu, ratusz zaoszczędzi rocznie
      nawet 250 tys. zł. Nabór nowych pracowników ma się
      rozpocząć w sierpniu. Później przejdą oni szkolenie.
      Pierwsze listy mają dostarczyć pod koniec września.
      Na początek doręczyciele mają zarabiać około
      tysiąc złotych.

      koniec cytatu

      link
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2793700.html
      ja nie twierdzę , że to rozwiązanie nie jest ekonomiczne - i tutaj
      proszę się trochę zastanowić co to znaczy ekonomiczne - ekonomia
      jest czy nie jest fundamentem systemu - chyba niezaprzeczalnym jest
      to , że w różnych systemach są różne bodźce do alokacji i zagospodarowania
      środków .

      jeżeli bodźce w naszej ekonomii wykorzystują środki nieefektywnie i stwarzają
      bodźce do zangażowania większych śroków do wykonania zadania , które przedtem
      wymagało mniejszych środków , to czy nie można mieć poowdów do obaw o przyszłość
      narodu , który w ten sposób gospodaruje środkami ?

      definitywnie , rozwiązanie z zatrudnieniem gońców zastępujących swoją
      pracę listonoszy stwarza sytuację w której zatrudni się więcej środków
      do wykonania tego samego zadania , a najgorszym jest fakt , że to okazuje się
      być tańszym o ok 25% rozwiązaniem - znaczy rowiązaniem ekonomicznym -
      absurd - gorsze dla gospodarki , bo zatrudniające więcej środków z tym
      samym rezultatem - tzn tyle samo listów zostanie dostarczonych ( i to jeszcze ,
      o zgrozo , okazuje się być tańsze !!!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka