Dodaj do ulubionych

Szał wojenny

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 00:02
Przepraszam za swój ostatni post z dnia 7.08 .2002 w wątku REAL- netBiT.
Zupełnie mi nie wyszedł .
Jest chaotyczny .W ogóle bez sensu.
Niniejszym spróbuje jakoś Wam wynagrodzić stracony czas i cierpkie miny.
Tematyka będzie nieco lżejsza dla przeciętnego zjadacza chleba .O ile
tematyka wojenna może być lżejsza ?
Na przeprosiny więc proponuje powieść wojenną w odcinkach.
Mam nadzieję ,ze tym razem lotności umysłu starczy i zdołam Was
zainteresować ,może nawet wywołać delikatny usmiech ?


ProloG: Rozmowa w bunkrze .


Ciemna noc . Wokół szał bitewny.Wieje wiatr ale czymże on wobec wojennej
zawieruchy panującej nad dolną.
Okopy.Wszędzie mnóstwo trupów.
Dwa metry od stanowiska łączności własnie pierdolnął granat :
-BBBBUUUUUUUUUUUUUUMMMMMMMMMMMM !- powiedział granat.

W bunkrze siedzi przyczajona postać ,kurczowo ściskając słuchawkę telefonu:
-Melduję,ze Radiostacja Atomowa ciągle działa .Donoszę ,że dzisiaj też nadaje-
szepcze bojazliwie rozglądając się dokoła-
-Docencie kapralu Krzyżanowski spokój ma być !!! –dobitny głos w słuchawce
postawił kaprala niemal na baczność.-Docencie kapralu siedzimy cicho i
zbieramy siły-porucznik Radczyński syknął tak ,ze białka docenta kaprala
przez chwilę pożółkły a włoski w uszach się wyprostowały.
-Krzyżanowski –już raz kampanię spieprzyliście .Wróg u bram ,bo Wam się
zachciało samowoli !!!- syczał do słuchawki.
-Tak jest poruczniku-odpowiedział z werwą.
Lecz po chwili dodał:
-A gdyby choć mały granacik zostawić pod Radiostacją ? Tyle razy to
robiłem .Nikt sie nie dowie –zagaił z ognikami w oczach. Przed oczami pojawił
mu się zaś przepiękny obraz czynionej rozpierduchy...
Nie wiedząc czemu porucznik Radczyński zmienił ton z oficjalnego na ojcowski
i...


c.d.n.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Szał wojenny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 01:25
      idz sie leczyc,ty jestes chory facet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka