unsatisfied6
21.07.05, 20:30
troszeczkę pobyłem w realu .
pierdoły tu piszecie o wielkich sukcesach - jeden wielki syf .
po studiach jeśli mają pracę to często za minimalne pensje ( około 1000 zł
brutto ) - najczęściej pracują rok za państwowe ( nie pochodzące z kieszeni
pracodawcy ) ,by rzekomo zdobyć kwalifikacje - nikt nie jest w stanie bez
układów albo pomocy rodziny utrzymać się w Polsce za takie głodowe pensje .
najczęściej biorą kredyty i często ich głodowe już pensje redukowane
są o 10% ( maksimum tego co można im pobrać z ich pensji na spłatę
kredytu ) .
z gazet natomiast można wyczytać , że 2,5 mln absolwentów zatrudnionych
w ramach realizacji projektu pierwsza praca 90% zostało po roku zwolnionych .
w krajach , gdzie ceni się edeukację pierwsza pensja to około średnia
krajowa - u nas często prawie minimalna a sama praca często nie wymaga
prawie żadnych wyższych kwlifikacji .