Dodaj do ulubionych

GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ?

18.08.02, 19:40
Ojciec Święty Jan Paweł II, podczas niedzielnej Mszy św. na krakowskich Błoniach pobłogosławił dwa dęby,
które zostaną zasadzone w Bydgoszczy i Toruniu - jako symbol przyjaźni między grodami i pamiątka papieskich
odwiedzin w obu miastach.

Bydgoski dąb - o czym już informowaliśmy - będzie zaczątkiem alei Wolności, w której z biegiem czasu sadzone
będą drzewa upamiętniające pobyt bardzo zacnych gości nad Brdą.
Teraz, kiedy bydgoski (i toruński) dąb jest już w drodze z Krakowa do Bydgoszczy, jeszcze raz prosimy
czytelników o opinie: które miejsce byłoby najbardziej godne dla jego umieszczenia? W którym miejscu winien
przez - mamy nadzieję - setki lat - przypominać papieskie błogosławieństwo dla miasta, wizytę Ojca Świętego i
jego przesłanie?

Prosimy o opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: atomski Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 23:07
      Czy w redakcji pracuje ktoś z Małego Gościa Niedzielnego ?
      Papież to wielki człowiek i autorytet,ale słabo u mnie z wiarą i jakoś słabo
      reaguję na agitację katolicką w tym dość świeckim zakątku czasoprzestrzeni.
      W dodatku dąb kojarzy mi się ciągle bardziej z pogaństwem...
    • Gość: back off może.....? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.08.02, 23:11
      Ja pozwolę sobie zaproponować plac teartalny? w krótce powstaną "nowe
      spichrza", będzie możliwość i czas na małe oczyszczenie placu i centralne
      umieszczenie drzewa.

      Uważam, iż jest to "nie wykorzystane, centralne miejsce na TAKI właśnie symbol.
      Oczywiście uważam, że najpierw należałoby odpowiednio przygotować to miejsce na
      tak zacny dar i symbol.

      Miłego dnia.

      Stasiu
      • mystick1 Re: może.....? 29.08.02, 08:17
        Też mi się podoba pomysł posadzenia dębu na Placu Teatralnym koło nowego pomnika
        Pozdr.
    • Gość: fin Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 19.08.02, 10:52
      redakcja.bydgoszcz napisał:

      > Bydgoski dąb - o czym już informowaliśmy - będzie zaczątkiem alei Wolności, w
      > której z biegiem czasu sadzone będą drzewa upamiętniające pobyt bardzo zacnych gości nad Brdą.

      Niestety szanowna redakcja podąża w tym kierunku, którego tak obawiala się znaczna częsć osób,
      wypowiadajacych się w swoim czasie w wiadomym wątku.
      Redakcji chodzi WYŁĄCZNIE o promowanie samej GW a nie miasta.
      Dla promocji miasta sadzenie drzewek ma tylko wtedy sens, gdy jakis VIP sam tu przyjeżdża i sadzi swoje drzewko.
      Wtedy może pojawić się materiał w telewizji ogolnopolskiej na przykład.
      Ale kiedy Herold z Jasiakiewiczem będą sami sadzią jakies dzewko, które poswięcił nawet papież, to jest to bez
      najmniejszego znaczenia dla promocji miasta.
      Szkoda, że taki dobry pomysł chcecie wykorzystać jedynie do autoreklamy GW i władz miasta. Gdy otworzyliscie
      tamten wątek, mialem nadzieję, że Wasze intencje są w miarę szczere. No cóż, nabraliscie mnie wtedy jak się
      okazało.

      No ale skoro juz to drzewko jest, to trzeba będzie gdzies je zasadzić (w końcu co ono jest winne).

      Jako że papież podczas swojej ostatniej wizyty w Bydgoszczy nie wjechał do centrum miasta, nie był w farze, to
      proponuję posadzić to drzewko tam, gdzie był papież: hen na wygwizdowie, na lotnisku.

      Pozdr
      • bator1 Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 19.08.02, 12:13
        tjaaa, Gazeta nie pyta o opinie. Gazeta potrzebuje na gwałt kilku(nastu)
        pochwalnych postów, które z góry przewidziała na swoich łamach. Czy juz
        zapomnieliście jak starnnie przefiltrowała poprzedni wątek do publikacji? Jakoś
        entuzjazm bił tam poczatkowo tylko z postu samej GW, ale to nie przeszkadza
        pleść na łamach androny o tych masowych pochwałach i listach. Chyba że sam JH
        opanował juz trudną sztukę pisania na komputerze i zabrał się do roboty :-))))

        To zadziwiające jak redakcja potrafi smętne roślinki zamienić w WYJĄTKOWY
        SYMBOL, HONOR, OJCZYZNĘ i jeszcze parę sloganów. Tak wielkie i wspaniałe RZECZY
        wymagają starannej opieki i ochrony. Niech więc może kierownictwo redakcji samo
        zajmie się tym sadząc drzewa przed swoimi okazałymi nowymi domami. To wprawdzie
        już poza granicami B. ale jaki zaszczyt dla Papieża!
      • Gość: Ted® Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 12:54
        obawiam sie szanowna redakcio ze nie bedzie ladnego widoku z okna- plac
        wolnosci jest za maly
        chyba ze poprzestaniecie na tym jednym debie (w miejscu pomnika np.)
        w centrum tez sie chyba nie uda nic wyburzyc na ten zbozny cel, choc propozycja
        lotniska i ogrodka red. naczelnego wydaje sie nieco przesadzona
        pierwsza ze wzgledu na bezpieczenstwo samolotow druga debu

        rozwiazaniem realnym i w granicach miasta bylaby aleja w myslecinku, moznaby
        wyciac odpowiednio szeroki pas lasu miedzy petla tramwajowa a zoo, coz to
        bylaby za atrakcja, wobec braku aquaparku jak znalazl
        • radca Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 19.08.02, 18:10
          Sam pomysl jest niezly.Tylko zastanawiam sie - nad ta aleja.Deby beda z czasem
          rosly i sie rozrastaly.Potrzeba do tego wiele miejsca.Jesli maja to byc "deby
          przyjazni " torunsko-bydgoskiej oraz bydgosko - torunskiej ?
          To moim zdaniem powinny byc posadzone miedzy tymi miastami.Teraz tylko pytanie
          gdzie ? Sa dwie trasy miedzy tymi miastami.Jedna przez Legnowo, a druga przez
          Fordon.Akurat sklanialbym sie jednak do tej trasy przez Fordon.Dlaczego ?
          Wiele argumentow za tym przemawia.Jeden ze "od Wisly do Wisly ".
          Mozna byloby np.zaczac juz wsadzic pierwszego Deba w Strzyzawie (bydgoskiego)
          Torunski Dab rozpoczynalby trase od strony Torunia.Tylko teraz pytanie, wjakiej
          odleglosci od szosy ? Czy ewentualnie " Deby papieskie " - "Deby przyjazni ",
          moglyby byc w kazdej miejscowosci po kolei ? Nie musi to byc przeciez blisko
          szosy.Moze to byc miejsce wypoczynku w danej miejscowosci ( wsi )- moze bedzie
          to przyszly park ? KIedy Deby sie spotkaja ; bydgoski z torunskim :)))
          Bedzie wtedy "wielkie swieto ".Spotkanie debow , fajnie byloby :)
          Dlaczego musi to byc miejsce w Bydgoszczy ? Dlaczego musi to byc miejsce w
          Toruniu ? Poczatek trasy Debow Przyjazni.Przy okazji kolejne miejscowosci
          przygotowywalyby sie na wsadzenie "swego Deba ".Bylaby przy okazji promocja
          danej miejscowosci - kultury regionu itd.Bylaby jakas wiez spoleczna.
          Wspolne przezycia i radosci.

          radca
          • bator1 Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 19.08.02, 21:48
            radca napisał:

            > Sam pomysl jest niezly.Tylko zastanawiam sie - nad ta aleja.Deby beda z
            czasem
            > rosly i sie rozrastaly.Potrzeba do tego wiele miejsca.Jesli maja to byc "deby
            > przyjazni " torunsko-bydgoskiej oraz bydgosko - torunskiej ?
            > To moim zdaniem powinny byc posadzone miedzy tymi miastami.Teraz tylko
            pytanie
            > gdzie ? Sa dwie trasy miedzy tymi miastami.Jedna przez Legnowo, a druga przez
            > Fordon.Akurat sklanialbym sie jednak do tej trasy przez Fordon.Dlaczego ?
            > Wiele argumentow za tym przemawia.Jeden ze "od Wisly do Wisly ".
            > Mozna byloby np.zaczac juz wsadzic pierwszego Deba w Strzyzawie (bydgoskiego)
            > Torunski Dab rozpoczynalby trase od strony Torunia.Tylko teraz pytanie,
            wjakiej
            >
            > odleglosci od szosy ? Czy ewentualnie " Deby papieskie " - "Deby przyjazni ",
            > moglyby byc w kazdej miejscowosci po kolei ? Nie musi to byc przeciez blisko
            > szosy.Moze to byc miejsce wypoczynku w danej miejscowosci ( wsi )- moze
            bedzie
            > to przyszly park ? KIedy Deby sie spotkaja ; bydgoski z torunskim :)))
            > Bedzie wtedy "wielkie swieto ".Spotkanie debow , fajnie byloby :)
            > Dlaczego musi to byc miejsce w Bydgoszczy ? Dlaczego musi to byc miejsce w
            > Toruniu ? Poczatek trasy Debow Przyjazni.Przy okazji kolejne miejscowosci
            > przygotowywalyby sie na wsadzenie "swego Deba ".Bylaby przy okazji promocja
            > danej miejscowosci - kultury regionu itd.Bylaby jakas wiez spoleczna.
            > Wspolne przezycia i radosci.
            >
            > radca
          • bator1 Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 19.08.02, 21:56
            radca napisał:

            > Bedzie wtedy "wielkie swieto ".Spotkanie debow
            Poczatek trasy Debow Przyjazni.Przy okazji kolejne miejscowosci
            > przygotowywalyby sie na wsadzenie "swego Deba ".
            > Wspolne przezycia i radosci.

            Taaa, dzieci w białych koszulach sypią kwiatki, chłopi piją na umór za
            pieniądze Gazety, gospodynie biją brawo a to wszystko przy wtórze śpiewu Chóru
            Męskiego Solidarności pod dyrekcją swego założyciela i likwidatora, red. JH (z
            Kasią Skrzynecką w mokrym podkoszulku jako solistką) intonuje utwór do muzyki
            JH z refrenem "A na dębach zamiast liści..."

            Drogi Radco, są granice rozrzutności. Wiejska społeczność, to nie czytelnicy GW
            i nikt na nich kasy nie będzie wywalał. Co innego podczepić się pod coś
            masowego i za cudzą kasę zrobionego. Taki mecz towarzyski z jaką Górną Woltą.
            Da się Bońkowi np. Feliksa, to chyba chłop zroumie że to nie za darmo i skręci
            coś na Zawiszy z popisami GW w przerwie. Jak załatwi porządnie to se nawet oba
            dęby posadzi. A co! Ba, nawet trzeci od siebie. O ile sam za niego zapłaci
            oczywiście...
    • carton Entuzjazm zmyślony 20.08.02, 07:22
      Entuzjazm czytelników! Jest poparcie dla alei! W internecie i do słuchawki
      czytelnicy GW mówili "chcemy, popieramy!"... Tak przynajmniej wynika z tekstu
      zamieszczonego na pierwsze stronie lokalnej GW z dnia 19 sierpnia, autorstwa
      JH. Aż mnie wcięło - gdybym nie zaglądał na to forum i nie rozmawiał o tym z
      innymi, to może bym i uwierzył... Żenujące...

      /CarTon
    • Gość: sea Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 12:13
      Z zażenowaniem przeczytałam wszystkie posty. Czy nie możecie nabrac dystansu do
      polskiego piekiełka. Ciekawa jestem , kto z Was do końca wysłuchał Ojca
      Świętego? Czy chociaż raz pomysleliście o milosierdziu wobec drugiej osoby. Nic
      sie nie zmieniło. Rzucacie nazwiskami vipów, wytykając ich słabości. Wstyd!!!
      Więcej skromności i pokory.
      Mam nadzieję,że papieskie dęby, znajdą dla siebie godne miejsce, bez Waszych
      sarakstycznych opinii.
      Pozdrawiam
      Sea
      • bator1 Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 20.08.02, 12:23
        Wydawało mi się, że słuchałem uważnie, a tu masz! Papież podobno i o dębach
        mówił! A ja, naiwny, myślałem że on nawet o nich nie wiedział....

        A może była prywatna audiencja dla Redaktora? Swoją drogą JH jako vip, trzeba
        mieć duże poczucie humoru. Albo tupet pseudo-towarzyskiego dodatku do jednej z
        lokalnych gazet :-))))
      • carton Do sea 20.08.02, 12:29
        Ten wątek o dębach jest powiązany ze sprawą alei Wolności. Gdybyś znała
        dokładnie poprzedni temat, to może byś lepiej wiedziała dlaczego takie, a nie
        inne posty się tu pojawiły.
        Pozdrawiam również

        /CarTon
      • radca Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 20.08.02, 22:39
        Gość portalu: sea napisał(a):

        > Mam nadzieję,że papieskie dęby, znajdą dla siebie godne miejsce
        > Pozdrawiam
        > Sea

        Ja rowniez ma taka nadzieje.

        pozdrawiam
        radca
        • Gość: atomski Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 00:13
          znaczy się w lesie liściastym ?
          • radca Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 25.08.02, 10:27
            Ciekawe czy juz cos ustalono na ten temat ?

            radca
            • radca Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 28.08.02, 18:30
              Nic nie slychac o Debie,czeka sobie i czeka- oby tylko nie zmarnial.

              radca
              • Gość: Henio Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.09.02, 02:35
                Pochwalam i popieram zdanie batora1 i cartona!

                A propos - w Forum Regionalnym GW: “Łódź” był onegdaj następujący post:


                “A zobaczcie co w Bydgoszczy komuchy wyprawiają!

                GW chce w środku miasta nazwać aleję Aleją "Wolności" i urządzać tam sadzenie
                drzewek na koszt miasta przez przejezdnych żydofilnych gości ze świata,
                aby zwiększyć liczbę czytelników Gazety.

                GW umyśliła sobie, że zmonopolizuje kampanię sadzenia drzewek
                i tym sposobem zapewni sobie na lata darmową autoreklamę.

                Sadzenie byłoby zabronione temu, kogo GW nie lubi. Sfora pinczerków Michnika
                obsmarowałaby natychmiast kandydata, co jest trefny.

                GW ściągnęła ten pomysł od Yad Vashem Museum w Tel Avivie i to się wydało.

                Kliknij portal: >> BYDGOSZCZ <<
                i post: >> ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie (125) <<

                Ubaw po pachy!”
    • Gość: MW Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 01:46
      A ja tam nie wiem w ogóle co ma GW do dębu Papieża. Jak ma byc jakiś dąb to
      niech sobie bedzie np na środku ronda XXX lecia (oops Jagiellonów;)). Wiem że
      korzenie, tory tramwajowe itd le zaczem on wyrośnie to tramwajów już dawno nie
      bedzie. Drugi - w Toruniu też na ichnim jakimś tam rondzie czy miejscu
      centralnym. Jak ma to coś miasto promować - to w miejscu gdzie jest duży ruch.
      wszyscy zobacza tylko że przez najbliższe 60 lat to bedzie niczym nie
      wyróżniający sie zwyczajny dąb chiba ze da się jakąś wielką tablicę.
    • Gość: west Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 10:18
      Nie macie w redakcji ciekawszych tematów do pisania tylko problem wyboru
      miejsca na wsadzenie dębu? Dlaczego nie zajmiecie sie sprawami , które nurtują
      mieszkańców Bydgoszczy? Boicie się , czy nie macie jaj. A może wasze interesy i
      układy polityczno -towarzyskie wam nie pozwalają? Podsunę wam temat - bardzo
      aktualny. Dlaczego bydgoski KPEC zdziera z ludzi opłaty za c.o. ? Dlaczego
      finansuje bydgoski żużel ? A koszty tych decyzji wrzuca w cene c.o. Czy to nie
      skandal ? Ludzie nie mają pieniędzy na czynsz , na lekarstwa i jedzenie a
      złodziejski KAPEC wykorzystując swoją pozycje monopolisty na rynku winduje
      ceny. Czy to w porządku? Na czyje polecenie KPEC wydaje pieniądze nie związane
      ze swoją podstawową działalnośćią? Jak was znam to i tak to co wyżej napisałem
      olejecie.Ponieważ nie lubicie niewygodnych tematów .A wasze artykuły są
      pisaniną na zamówienie.Ktoś wam płaci więc piszecie pierdoły i zajmujecie się
      sprawami mało istotnymi.Potwierdzeniem tego jest temat , który ogłosiliście.
      Pozdrawiam iżyczę Redakcji więcej odwagi i kreatywności w odkrywaniu spraw
      ważnych i istotnych dla czytelników GW.
      • Gość: Henio Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 04.09.02, 09:51
        Nie mąć wody odwracaniem uwagi. Znaleź odpowiedni portal, jeżeli bieda
        przysłoniła ci świat, jak piszesz, ale ty śmierdzisz politrukiem-sabotażystą.
        ___________________________

        Popieram i chwale takie glosy jak fin, bator1, czy carton.

        ___________________________

        GW nie powinna być dopuszczona do jakiejkolwiek inicjatywy pod hasłami
        wolności. Jest to syjonistyczna metoda podboju od wewnątrz. Syjoniści,
        ukrywający się pod nazwą “globalistów” używają “wyzwalania” “uciśnionych” dla
        antagonizowania grup społecznych i zwalczania narodowej kultury, religii,
        tradycji i historii, tożsamości etnicznej, patriotyzmu itd. Przez rozluźnienie
        chrześcijańskiej moralności i praw opartych na 10 Przykazaniach Boskich oni
        usiłują wprowadzić żydowładztwo totalne na gruzach Kościoła Katolickiego i
        państwa narodowego.

        Znamienne, że także w Łodzi GW propaguje WOLNOŚĆ: “Pochód Wolności”. Zauważ na
        tutejszym Forum Regionalnym Łódź, że przenikliwi czytelnicy krytykują tą
        defiladę ludzi znikąd do nikąd jako bezprzedmiotową bzdurę.

        O co chodzi w propagowaniu “wolności” przez GW?

        “Wyzwalanie” gojów przez syjonistów zintensyfikowało się od lat 60-tych.
        Rewolucja seksualna, preferencja seksualna, relatywizm religijny, otwarte
        małżeństwo, uświadomienie seksualne dzieci, “internacjonalizm”, “pacyfizm”. . .
        Dzieciom naszym za wzór moralności pokazano rozwydrzenie i narkotyzowanie się
        na przykładzie spędu w Woodstock.
        “Rób na co masz ochotę. (Follow your bliss.) Idź za swoim “blissem”. (You
        deserve it.) Zasługujesz na to.”
        Na orgię “robienia na co ma się ochotę” złożyły się owe wybuchowe ruchy
        nowoczesności, z ich różnego rodzaju wyzwoleniami – wyzwoleniem politycznym,
        seksualnym itd. Dziś wszystko jest wyzwolone. Koniec gry. Gdybym chciał
        scharakteryzować obecny stan rzeczy – powiada Jean Baudrillard - nazwałbym
        go: “po orgii”.
        Teraz my wszyscy musimy stawić czoło rozstrzygającemu pytaniu zbiorowo:
        Co się robi po takiej orgii “wyzwalania się” od wszelkich restrykcji i
        świętości?

        Jedną z pierwszych odpowiedzi może być: ładuje się redakcję GW na taczki i
        wywozi za rogatki i – wio! do Izraela w Palestynie! Tam Żydówka Eleanore
        Rosenvelt i Żyd Wyszynśki zrobili dla Żydów miejsce w 48 roku. Żydzi użalali
        się od wieków, że nie mają ziemi ojczystej. No więc już jest!

        Dlaczego więc oni tam nie jadą, np. ci z Bydgoszczy razem z ich serwilistami za
        judaszowe srebrniki, tylko czepiają się nas, ich morderców, prześladowców, co
        wyssali nienawiść do Żydów z mlekiem matki i spalili ich w stodole?

        Odpowiedź jest prosta: Dlatego, że oni chcą nas “wyzwolić” do żydowładztwa
        totalitarnego.

        Mówią, że redaktor naczelny Gadzinówki Wyborczej, Aaron Szechter (“Adam
        Michnik”), był okrzyczanym działaczem w zdemontowaniu “żydokomuny”, kiedy
        Światowy Związek Żydów i tajne sprzymierzenie masońskie postanowiły rozwiązać
        Związej Sowiecki, ponieważ był na liście płac Mosadu. Jego bossem był wtedy
        były agent Mosadu na Polskę …………. Czy “Michnik” nadal jest na liście płac
        Mosadu? Jego działalność mówi, że tak. Zob. poniżej sprawozdanie z
        samosądu “Michnika” nad Kościołem polskim w Kaliforni na “konferencji” w Loyola
        University. Przy różnych okazjach “Michnik” zarzekał się: “- Jestem Polakiem
        jak cholera!” Zaiste, jak plaga.

        ● BAUDRILLARD: [Żydoglobalizm] zmierza do ustalenia się jako stan idealny, w
        którym wszystko, co unikalne, pojedyńcze, również każda inna kultura
        [materialny i duchowy dorobek narodu – przyp. tłum.], a wreszcie i każda
        niemonetarna wartość byłyby zniesione. W tym punkcie jestem humanistą i
        moralistą.

        - SPIEGEL: Pan uważa globalizację za formę kolonializacji, zakamuflowaną na
        szerzenie cywilizacji zachodniej.
        ● B: Globalizację zachwala się jako punkt końcowy rozwiązania wszystkich
        przeciwieństw. W rzeczywistości ona rozmienia wszystko na wartość wymienialną,
        za którą można zapłacić. [Na “handełe” – p.tł.]
        Proces ten charakteryzuje ekstremalna przemoc [żydowładztwa nad narodami –
        p.tł.].

        - S: Czy nie towarzyszą globalizacji także inne uniwersalne wartości jak
        wolność, demokracja i prawa człowieka?
        ● B: Należy radykalnie rozróżniać globalne od uniwersalnego. Wartości
        uniwersalne, według tego jak je oświata definiuje, mają transcedentny ideał.
        One konfrontują “ja” z jego wolnością, która jest nieustającym zadaniem i
        odpowiedzialnością, a nie po prostu prawem. W globalizacji tego zupełnie
        brakuje, jest to operacyjny system totalnego handlu i wymiany [“handełe” –
        przyp.tłum.].

        - S: Globalizacja nie oswabadza ludzkości, ona czyni ją rzeczą?
        ● B: Ona udaje, że chce ludzi oswobodzić, a naprawdę ona tylko dereguluje.
        Zniesienie wszystkich reguł, dokładniej: zredukowanie wszystkich reguł do prawa
        rynku jest przeciwieństwem wolności – mianowicie jej złudą. Takie staromodne i
        arystokratyczne wartości jak godność, poszanowanie, wyzwanie, poświęcenie już
        się nie liczą.

        - S: Czy niegraniczone uznanie praw człowieka nie jest godnym zaufania
        bastionem przeciwko procesowi wyobcowania?
        ● B: Ja wierzę, że prawa człowieka zostały już wintegrowane w process globali-
        zacji i funkcjonują jako alibi. One należą do prawniczej i moralnej nadbudowy –
        krótko: one są werbunkiem.

        - S: A więc zwodzeniem?
        ● B: Czy to nie paradoks, że zachodnia polityka wykorzystuje jako broń
        przeciwko innym, według motta: Albo podzielacie nasze wartości, albo…?
        Demokrację wprowadza się szantażem i groźbami. Ona tym sabotuje sama siebie.
        Ona już nie dostarcza autonomicznego wyboru wolności, ale staje się globalnym
        nakazem. Jest to w pewnym względzie perwersja kategorycznego imperatywu Kanta,
        który z zasady implikuje SWOBODNE wyrażenie zgody na jego ofertę.

        - S: Na tym więc kończyłaby się historia, absolutne panowanie demokracji, no-
        wej formy dyktatury światowej?
        ● B: Tak, i jest całkiem niemożliwym, aby przeciwko niej nie zaistniała gwałtow-
        na reakcja. Terroryzm powstaje wtedy, kiedy niemożliwa jest żadna inna obrona.
        System uważa obiektywnie za terrorystyczne wszystko to, co jemu się
        przeciwstawi.

        Amerykanie prowadzą tą wojnę jak gdyby musieli bronić się przed Wilkiem Złym z
        bajki o trzech świnkach.

        █ Ale przeciwko wirusom to nie funkcjonuje, one już dawno są w nas.
        █ Nie ma już frontu, nie ma linii demarkacyjnej, wróg tkwi w sercu kultury,
        █ która go zwalcza. To jest, jeśli kto woli, Czwarta Wojna Światowa,
        █ już nie między narodami, państwami, systemem i ideologiami,
        █ lecz w gatunku człowieka z samym sobą.

        [Inaczej mówiąc: toczy się cicha wojna sposobami “pokojowymi”, krok za krokiem
        skrada się śmierć, tocząca od wewnątrz jak obce komórki - rak.]

        - S: W takim razie, zdaniem Pana, wojna ta jest nie do wygrania?
        ● B: Nikt nie może powiedzieć jak to wszystko się rozegra. Tym razem stawką
        jest przetrwanie ludzkości, nie chodzi o zwycięstwo jednej strony.
        … Kultury są jak języki. Każdy jest nieporównywalnym, zamkniętym dla siebie
        dziełem sztuki. Nie istnieje hierarchia języków. Nie można mierzyć je czymś
        uniwersalnym. Dałoby się teoretycznie wprowadzić globalny język, ale w tej
        redukcji znajdowałoby się absolutne niebezpieczeństwo.

        Aleję parkową przy Placu Wolności wzdłuż kościoła św. Piotra i Pawła można
        zagospodarować jako poszerzenie parafialnego ośrodka, gdzie po mszy parafianie
        mogliby mieć spotkania towarzyskie, kiedy służy pogoda, a na codzień potrzebny
        tam jest park dla wszystkich.

        Za Kościołem św. Piotra i Pawła wystawiono w Dwudziestoleciu Mię
        • Gość: Henio DĄB PAPIESKI czy MICHNIKOWSKI? IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 04.09.02, 09:55
          Za Kościołem św. Piotra i Pawła wystawiono w Dwudziestoleciu Międywojennym
          fontannę ze sceną biblijną potopu. Niemcy rozebrali ją i stopili na armaty. Czy
          nie należałoby ją odbudować? Po Łuczniczce ta rzeźba była charakterystycznym
          obiektem Bydgoszczy.

          “Za Sanacji” uradowani Polacy pobudowali wiele nowych obiektów w mieście.
          (Na otwarcie szkoły technicznej przy ulicy Świętej Trójcy przyjechał sam
          Piłsudski!) Są one świadectwem autentycznej polskości i nadają atmosferę
          swojskości. Fontanna była jedną z nich.

          Redakcja GW już bodaj rok temu wyszła z propozycją sadzenia miłorzębów w aleji
          parkowej, którą chciała dla swoich potrzeb nazwać Aleją Wolności. Wówczas
          intencja została przejrzana i inicjatywa upadła. Patrzecie jednak z jaką
          bezczelnością wilk wraca w owczej skórze!

          Redakcja “załatwiła” u kogoś ze świty Papieża sadzonki dębów, ponoć że to
          Papież wpadł na pomysła Aleji Wolności w Bydgoszczy. Oni liczą na to, że teraz
          goje im nie odmówią, bo przecież goje kochają swojego Papieża i zaślepieni
          miłością nie spostrzegą, że Gadzinówka Wyborcza wśliźnie się do serca miasta z
          sadzeniem drzewek przez takich notabli ze świata goszczących w mieście, których
          Redakcja uzna za “naszych” i “politycznie poprawnych”, a zarazem zapewni sobie
          na stałe darmową reklamę dla zwiększania liczby abonentów GW.

          Doprawdy, bezczelność ta i, szczerze mówiąc, niestety typowe zakłamanie powinny
          spotkać się ze stanowczą odprawą.

          • nodorf Re: DĄB PAPIESKI czy MICHNIKOWSKI? 04.09.02, 11:03
            Gość portalu: Henio napisał(a):

            > Za Kościołem św. Piotra i Pawła wystawiono w Dwudziestoleciu Międywojennym
            > fontannę ze sceną biblijną potopu.

            Henio, przecież kolega Atomski w jednym z wcześniejszych wątków wyraźnie
            wskazał, że Potop wystawiono jeszcze za Niemca.
            • Gość: Henio Re: DĄB PAPIESKI czy MICHNIKOWSKI? IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 05.09.02, 00:17
              nodorf
              Czy za Niemca czy za Polaka, to i tak warto fontannę “Potop” odbudować.

              Ale powiedz mi też, dlaczego ty nie podjąłeś wazniejszej w tej chwili kwestii,
              czy pozwolić otwarcie nie-polskiej gadzinówce wtrącąć się w sprawy polskie?
              • nodorf Re: DĄB PAPIESKI czy MICHNIKOWSKI? 05.09.02, 11:42
                Gość portalu: Henio napisał(a):

                > Ale powiedz mi też, dlaczego ty nie podjąłeś wazniejszej w tej chwili
                kwestii,
                > czy pozwolić otwarcie nie-polskiej gadzinówce wtrącąć się w sprawy polskie?

                Znajdujemy się na forum bydgoskim; kwestie, szumnie nazywane polskimi, mają tu
                drugorzędne znaczenie. Sadzenie drzew chyba do nich nie należy, a jeśli tak, to
                na pewno nie nosi w sobie antypolskiego ostrza. Nikt też nie zabrania
                środowiskom katolickim (bo rozumiem, że ich stanowisko reprezentujesz) szerzej
                włączyć się w pracę na rzecz miasta. Jakoś nie słyszałem o żadnych inicjatywach
                mających służyć powszechnemu dobru mieszkańców z tej strony (jak choćby zbiórka
                na rekonstrukcję "Potopu").
                • Gość: Henio Re: DĄB PAPIESKI czy MICHNIKOWSKI? IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 06.09.02, 08:51
                  nodorf
                  Tańcowały dwa Michały. . . Jeżeli jesteś Żydem szowinistą wrogim Polakom, to
                  będziesz przekomarzał się ze mną bez końca.
                  Nie ma rzeczy w Bydgoszczy, która nie jest polska. Kropka.
                  Podoba mi się sadzenie drzewka. Ale niech ktoś mi nie mówi, że Papież wpadł na
                  pomysł Aleji Wolności pod egidą GW. Redakcja była z tym pomysłem pierwsza. Jaki
                  rok temu.
                  Wiemy co to za ludzie. Nie tykamy ich, ale oni niech nie tykają nas, a będzie
                  spokój.
                  • nodorf Re: DĄB PAPIESKI czy MICHNIKOWSKI? 06.09.02, 13:18
                    Gość portalu: Henio napisał(a):

                    > Tańcowały dwa Michały. . .

                    Jeśli też masz na imię Michał, to jest to zdanie prorocze.

                    >Jeżeli jesteś Żydem szowinistą wrogim Polakom, to
                    > będziesz przekomarzał się ze mną bez końca.

                    Nie chcę się przekomarzać, ale wcale nie ze strachu przed powyższą etykietką,
                    która w Twoim zamierzeniu ma być obraźliwa. Dlaczego na problemy lokalne
                    patrzysz przez rasowe okulary? Może sprawy przedstawiają się inaczej w skali
                    makro, ale nie widzę nic złego w napływie do Bydgoszczy obcej inicjatywy,
                    która, tak jak w przeszłości, doda miastu wigoru. Z kilku wcześniejszych postów
                    wynika, że kochasz to miasto, dlaczego jednak mieszasz z tym uczuciem globalne
                    teorie, które trudno zweryfikować na bydgoskim podwórku?

                    > Nie ma rzeczy w Bydgoszczy, która nie jest polska. Kropka.

                    Tu powinien stać raczej duży znak zapytania.

                    > Wiemy co to za ludzie. Nie tykamy ich, ale oni niech nie tykają nas, a będzie
                    > spokój.

                    Nawet gdyby Twoja teoria była prawdziwa, wolałbym żeby ci demoniczni spiskowcy
                    mieszkali obok, bo miałbym pewność, że własne gniazdo doprowadzą do rozkwitu. A
                    że kosztem sąsiednich miast? Cóż mnie to obchodzi.

        • Gość: west Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 14:43
          Gość portalu: Henio napisał(a):

          ) Nie mąć wody odwracaniem uwagi. Znaleź odpowiedni portal, jeżeli bieda
          ) przysłoniła ci świat, jak piszesz, ale ty śmierdzisz politrukiem-sabotażystą.
          ) _Ty henio może hieno nienawiść odebrała ci rozum i zdolność logicznego
          myślenia.powołując się na wartości narodowe i katolickie pałasz nienawiścią i
          obrzydzeniem . Wstyd mi za takiego gościa jak ty , który odwołuje sie do ww.
          wartości a zieje intelektualnym prymitywizmem i dzikimi fobiami. Facet gdzie ty
          żyjesz , kto cię wychował ? Jestes intelektualną i ludzką nędzą. Facet zmień
          się.__________________________
          )
          ) Popieram i chwale takie glosy jak fin, bator1, czy carton.
          )
          ) ___________________________
          )
          ) GW nie powinna być dopuszczona do jakiejkolwiek inicjatywy pod hasłami
          ) wolności. Jest to syjonistyczna metoda podboju od wewnątrz. Syjoniści,
          ) ukrywający się pod nazwą “globalistów” używają “wyzwalania
          ) 221; “uciśnionych” dla
          ) antagonizowania grup społecznych i zwalczania narodowej kultury, religii,
          ) tradycji i historii, tożsamości etnicznej, patriotyzmu itd. Przez
          rozluźnienie
          ) chrześcijańskiej moralności i praw opartych na 10 Przykazaniach Boskich oni
          ) usiłują wprowadzić żydowładztwo totalne na gruzach Kościoła Katolickiego i
          ) państwa narodowego.
          )
          ) Znamienne, że także w Łodzi GW propaguje WOLNOŚĆ: “Pochód Wolności”
          ) ;. Zauważ na
          ) tutejszym Forum Regionalnym Łódź, że przenikliwi czytelnicy krytykują tą
          ) defiladę ludzi znikąd do nikąd jako bezprzedmiotową bzdurę.
          )
          ) O co chodzi w propagowaniu “wolności” przez GW?
          )
          ) “Wyzwalanie” gojów przez syjonistów zintensyfikowało się od lat 60-
          ) tych.
          ) Rewolucja seksualna, preferencja seksualna, relatywizm religijny, otwarte
          ) małżeństwo, uświadomienie seksualne dzieci, “internacjonalizm”, 
          ) 220;pacyfizm”. . .
          ) Dzieciom naszym za wzór moralności pokazano rozwydrzenie i narkotyzowanie się
          ) na przykładzie spędu w Woodstock.
          ) “Rób na co masz ochotę. (Follow your bliss.) Idź za swoim “blissem&
          ) #8221;. (You
          ) deserve it.) Zasługujesz na to.”
          ) Na orgię “robienia na co ma się ochotę” złożyły się owe wybuchowe r
          ) uchy
          ) nowoczesności, z ich różnego rodzaju wyzwoleniami – wyzwoleniem polityczn
          ) ym,
          ) seksualnym itd. Dziś wszystko jest wyzwolone. Koniec gry. Gdybym chciał
          ) scharakteryzować obecny stan rzeczy – powiada Jean Baudrillard - nazwałb
          ) ym
          ) go: “po orgii”.
          ) Teraz my wszyscy musimy stawić czoło rozstrzygającemu pytaniu zbiorowo:
          ) Co się robi po takiej orgii “wyzwalania się” od wszelkich restrykcj
          ) i i
          ) świętości?
          )
          ) Jedną z pierwszych odpowiedzi może być: ładuje się redakcję GW na taczki i
          ) wywozi za rogatki i – wio! do Izraela w Palestynie! Tam Żydówka Eleanore
          ) Rosenvelt i Żyd Wyszynśki zrobili dla Żydów miejsce w 48 roku. Żydzi użalali
          ) się od wieków, że nie mają ziemi ojczystej. No więc już jest!
          )
          ) Dlaczego więc oni tam nie jadą, np. ci z Bydgoszczy razem z ich serwilistami
          za
          )
          ) judaszowe srebrniki, tylko czepiają się nas, ich morderców, prześladowców, co
          ) wyssali nienawiść do Żydów z mlekiem matki i spalili ich w stodole?
          )
          ) Odpowiedź jest prosta: Dlatego, że oni chcą nas “wyzwolić” do żydow
          ) ładztwa
          ) totalitarnego.
          )
          ) Mówią, że redaktor naczelny Gadzinówki Wyborczej, Aaron Szechter (“Adam
          ) Michnik”), był okrzyczanym działaczem w zdemontowaniu “żydokomuny&#
          ) 8221;, kiedy
          ) Światowy Związek Żydów i tajne sprzymierzenie masońskie postanowiły rozwiązać
          ) Związej Sowiecki, ponieważ był na liście płac Mosadu. Jego bossem był wtedy
          ) były agent Mosadu na Polskę …………. Czy “Michnik
          ) 221; nadal jest na liście płac
          ) Mosadu? Jego działalność mówi, że tak. Zob. poniżej sprawozdanie z
          ) samosądu “Michnika” nad Kościołem polskim w Kaliforni na “kon
          ) ferencji” w Loyola
          ) University. Przy różnych okazjach “Michnik” zarzekał się: “-
          ) Jestem Polakiem
          ) jak cholera!” Zaiste, jak plaga.
          )
          ) ● BAUDRILLARD: [Żydoglobalizm] zmierza do ustalenia się jako stan idealny
          ) , w
          ) którym wszystko, co unikalne, pojedyńcze, również każda inna kultura
          ) [materialny i duchowy dorobek narodu – przyp. tłum.], a wreszcie i każda
          ) niemonetarna wartość byłyby zniesione. W tym punkcie jestem humanistą i
          ) moralistą.
          )
          ) - SPIEGEL: Pan uważa globalizację za formę kolonializacji, zakamuflowaną na
          ) szerzenie cywilizacji zachodniej.
          ) ● B: Globalizację zachwala się jako punkt końcowy rozwiązania wszystkich
          ) przeciwieństw. W rzeczywistości ona rozmienia wszystko na wartość
          wymienialną,
          )
          ) za którą można zapłacić. [Na “handełe” – p.tł.]
          ) Proces ten charakteryzuje ekstremalna przemoc [żydowładztwa nad narodami –
          ) ;
          ) p.tł.].
          )
          ) - S: Czy nie towarzyszą globalizacji także inne uniwersalne wartości jak
          ) wolność, demokracja i prawa człowieka?
          ) ● B: Należy radykalnie rozróżniać globalne od uniwersalnego. Wartości
          ) uniwersalne, według tego jak je oświata definiuje, mają transcedentny ideał.
          ) One konfrontują “ja” z jego wolnością, która jest nieustającym zada
          ) niem i
          ) odpowiedzialnością, a nie po prostu prawem. W globalizacji tego zupełnie
          ) brakuje, jest to operacyjny system totalnego handlu i wymiany [“handełe&#
          ) 8221; –
          ) przyp.tłum.].
          )
          ) - S: Globalizacja nie oswabadza ludzkości, ona czyni ją rzeczą?
          ) ● B: Ona udaje, że chce ludzi oswobodzić, a naprawdę ona tylko dereguluje
          ) .
          ) Zniesienie wszystkich reguł, dokładniej: zredukowanie wszystkich reguł do
          prawa
          )
          ) rynku jest przeciwieństwem wolności – mianowicie jej złudą. Takie staromo
          ) dne i
          ) arystokratyczne wartości jak godność, poszanowanie, wyzwanie, poświęcenie już
          ) się nie liczą.
          )
          ) - S: Czy niegraniczone uznanie praw człowieka nie jest godnym zaufania
          ) bastionem przeciwko procesowi wyobcowania?
          ) ● B: Ja wierzę, że prawa człowieka zostały już wintegrowane w process glo
          ) bali-
          ) zacji i funkcjonują jako alibi. One należą do prawniczej i moralnej nadbudowy
          &
          ) #8211;
          ) krótko: one są werbunkiem.
          )
          ) - S: A więc zwodzeniem?
          ) ● B: Czy to nie paradoks, że zachodnia polityka wykorzystuje jako broń
          ) przeciwko innym, według motta: Albo podzielacie nasze wartości, albo…?
          ) Demokrację wprowadza się szantażem i groźbami. Ona tym sabotuje sama siebie.
          ) Ona już nie dostarcza autonomicznego wyboru wolności, ale staje się globalnym
          ) nakazem. Jest to w pewnym względzie perwersja kategorycznego imperatywu
          Kanta,
          ) który z zasady implikuje SWOBODNE wyrażenie zgody na jego ofertę.
          )
          ) - S: Na tym więc kończyłaby się historia, absolutne panowanie demokracji, no-
          ) wej formy dyktatury światowej?
          ) ● B: Tak, i jest całkiem niemożliwym, aby przeciwko niej nie zaistniała g
          ) wałtow-
          ) na reakcja. Terroryzm powstaje wtedy, kiedy niemożliwa jest żadna inna
          obrona.
          ) System uważa obiektywnie za terrorystyczne wszystko to, co jemu się
          ) przeciwstawi.
          )
          ) Amerykanie prowadzą tą wojnę jak gdyby musieli bronić się przed Wilkiem Złym
          z
          ) bajki o trzech świnkach.
          )
          ) █ Ale przeciwko wirusom to nie funkcjonuje, one już dawno są w nas.
          ) █ Nie ma już frontu, nie ma linii demarkacyjnej, wróg tkwi w sercu kultur
          ) y,
          ) █ która go zwalcza. To jest, jeśli kto woli, Czwarta Wojna Światowa,
          ) █ już nie między narodami, państwami, systemem i ideologiami,
          ) █ lecz w gatunku człowieka z samym sobą.
          )
          ) [Inaczej mówiąc: toczy się cicha wojna sposobami “pokojowymi”, krok
          ) za krokiem
          ) skrada się śmierć, tocząca od wewnątrz jak obce komórki - rak.]
          )
          ) - S: W takim razie, zdaniem Pana, wojna ta j
          • Gość: Henio Wyzwolili nas juz w 45 r., wiecej nie trza IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 09.09.02, 11:31
            wild
            Twoja pyskówka jest pomówieniem o nienawiść wyssaną z mlekiem matki. To się
            ograło. Zmień płytę.

            (Jeżeli jesteś Polakiem, to uważam, że jesteś ograniczony i Twoje
            zatrzeciewienie jest pieniacze.
            Jeżeli jesteś Żydem syjonistą, komunistą, lub szowinistą, albo Frankistą,
            szabasgojem, czy komuchem, albo sprzedawczykiem za judaszowe srebrniki, to
            zapomnij co tu napisałem, bo żałuję, że w ogóle do ciebie się odezwałem.)
            ____________________________________________________________________________

            Proponuję zasadzenie dębu papieskiego u wezgłowia Grobu Nieznanego Żołnierza
            przed szkoła rolniczą przy ulicy Bernardyńskiej.
            Tam ziemia symbolicznie użyźniona krwią bohaterskich żołnierzy polskich daje
            glebę pod silny dąb. Miejsce pobudza do refleksji, np. czy Polska będzie rosła
            silna jak ten dąb, przypominający o ofierze polskich bezimiennych bohaterów,
            czy Polacy dokonają odnowy ojczyzny, tak jak polski papież odnowił Kościół?
            Szkoła rolnicza jest odpowiednim tłem.
            Drzewo dodałoby miejscu symbolicznych treści i byłoby widoczne z daleka z
            trzech stron.
            _____________________________________________________________

            Dlaczego rzeczowe argumentowanie syjonistów jest niemożliwe?

            Dlatego, że syjoniści są intruzami w Bydgoszczy tak jak w całej Polsce i nie
            mają żadnej racji, ani legacji narodu polskiego na utrzymywanie Gadzinówki
            Wyborczej do mącenia umysłów w polskim mieście.

            Żydzi już raz wyzwolili nas w 45 roku i nie damy się nabrać na wolność z ich
            rąk zbroczonych krwią męczenników “żydokomuny”.

            Redakcja GW w Bydgoszczy chce wśliznąć się do serca miasta podstępem,
            wypróbowaną metodą syjonistycznej nacji - obstawić newralgiczne punkty w
            środowisku gojów i po umocnieniu się zagrażać strukturalnym
            terrorem “poprawności politycznej”, tak jak Stalin czołgami.

            Syjonistyczna wojna burzy świat gojów od wewnątrz “pokojowym” sposobem.


            Filozof francuski Jean Baudrillard wyraził to najcelniej:

            Przeciwko wirusom propagandy medialnej bombowce ani bagnety nie funkcjonują,
            one już dawno są w nas, w naszych mózgach zaszczepione gadzinówkami jak GW. Nie
            ma już frontu, nie ma linii demarkacyjnej, wróg tkwi w sercu naszej kultury,
            która go zwalcza. To jest, jeśli kto woli, Czwarta Wojna Światowa, już nie
            między narodami, państwami, systemem i ideologiami, lecz w nas samych, każdego
            z samym sobą.

            Czy wojna ta jest nie do wygrania?
            Nikt nie może powiedzieć jak to wszystko się rozegra. Pewne jest, że tym razem
            stawką jest przetrwanie ludzkości wobec inwazji syjonistycznego globalizmu.
            Globalizację zachwala się jako punkt końcowy rozwiązania wszystkich
            przeciwieństw. A naprawdę ona rozmienia wszystko na wartość wymienialną, za
            którą można zapłacić.

            Proces ten charakteryzuje ekstremalna przemoc, ponieważ on zmierza do ustalenia
            się jako stanu idealnego, w którym wszystko, co unikalne, pojedyńcze, również
            każda inna kultura [materialny i duchowy dorobek narodu] i nie-żydowska
            religia, a wreszcie i każda niemonetarna wartość byłyby zniesione.

            Zdawałoby się, że globalizacji towarzyszą także inne uniwersalne wartości jak
            WOLNOŚĆ, demokracja i prawa człowieka.
            Należy jednak radykalnie rozróżniać globalne od uniwersalnego. Wartości
            uniwersalne, według tego jak je oświata definiuje, mają transcedentny ideał.
            One konfrontują “ja” z jego wolnością, która jest nieustającym zadaniem i
            odpowiedzialnością, a nie po prostu prawem. W globalizacji tego zupełnie
            brakuje, jest to operacyjny system totalnego handlu i wymiany. “Handełe”!

            Czy globalizacja oswabadza ludzkości, czy czyni ją rzeczą?
            Ona udaje, że chce ludzi oswobodzić, a naprawdę ona tylko dereguluje.
            Zniesienie wszystkich reguł, dokładniej: zredukowanie wszystkich reguł do prawa
            rynku jest przeciwieństwem wolności, mianowicie jej złudą. Takie staromodne i
            arystokratyczne wartości jak godność, poszanowanie, wyzwanie, poświęcenie już
            się nie liczą.

            Czy niegraniczone uznanie praw człowieka nie jest godnym zaufania bastionem
            przeciwko procesowi wyobcowania?
            Prawa człowieka zostały już wintegrowane w process globalizacji i funkcjonują
            jako alibi. One należą do prawniczej i moralnej nadbudowy, słowem, one są
            werbunkiem. A więc zwodzeniem.

            Czy to nie paradoks, że zachodnia polityka wykorzystuje jako broń przeciwko
            innym motto: Albo podzielicie nasze wartości, albo…?

            DEMOKRACJĘ WPROWADZA SIĘ SZANTAŻEM I GROŹBAMI.

            Ona tym sabotuje sama siebie, ponieważ ona już nie dostarcza autonomicznego
            wyboru wolności, ale staje się globalnym nakazem. (Jest to w pewnym względzie
            perwersja kategorycznego imperatywu Kanta, który z zasady implikuje swobodne
            wyrażenie zgody na jego ofertę.)

            Na tym więc kończyłaby się historia, absolutne panowanie demokracji, nowej
            formy dyktatury światowej?
            Tak. I jest całkiem niemożliwym, aby przeciwko niej nie zaistniała gwałtowna
            reakcja, jak “terroryzm” muzułmanów. “Terroryzm” powstaje wtedy, kiedy
            niemożliwa jest żadna inna obrona.

            SYSTEM UWAŻA OBIEKTYWNIE ZA TERRORYSTYCZNE WSZYSTKO TO, CO JEMU SIĘ
            PRZECIWSTAWI.

            A wartości Zachodu są ambiwalentne, one mogą w jednym historycznym momencie
            pozytywnie oddziałać i uskrzydlić postęp, w innym zaś wpędzić się w taką
            skrajność, że one zaprzeczą same sobie i obrócą się przeciwko ich własnym
            postanowieniom [jak konstytucje narodowe].

            ___________________
            Kto zna niemiecki, niechaj przeczyta cały tekst wywiadu w tygodniku “Der
            Spiegel” nr 3 z 14.1.02 strony 178-181, także wielki wybór tekstów angielskich
            i francuskich w internecie pod hasłem: Jean Baudrillard, oraz książkę “L’esprit
            du terrorisme” wyklętą przez Żydów francuskich.
            ___________________

            Kresowianka Maria Antonowicz napisała:
            ”Nikt nie pamięta o polskim holocauście na Syberii”.

            „Za polski holocaust nikt nas nawet nie przeprosił poza Niemcami. My,
            Kresowiacy, stracilismy nie tylko swoich bliźnich, ale także domy, ziemie,
            rodzinne pamiątki, cały dobytek i groby, które pokrywa niepamięć, żeby wszelki
            ślad po nas zaginął. Polacy znają holocaust Żydów i „akcję Wisła”, a nie
            znają „akcji Syberia”. Polacy znają mord kielecki, a nie znają liczby ofiar
            naszych dzieci, które zginęły na Syberii z głodu i zimna oraz hekatomby ofiar
            zsyłek, więzień i łagrów sowieckich. A przecież do tych ofiar przyczynili się w
            dużej mierze Żydzi, współpracujący z NKWD, a potem z UB.”

            Żydzi mordercy niezliczonych zastępów polskich oficerów:
            Amons, Skulbaczewski, Woźniesiński, Aspis, Azarkiewicz, Drochomirecki, Feldman,
            Frenkiel, Graff, Hochberg, Karczmarz, Karliner, Karpiński, Ligeza, Lityński,
            Szechter, Milcyn, Świątkowski, Widaj, Wizelberg, Wnorowski, Wolińska, Mertz.

            www.polonica.net/MordercyPolakow.htm

            Najwięksi “wyzwoliciele” Polaków: Żydzi Jakub Berman i Ławrientij Berja.

            Obudź się!

            1. Polska posiada bogate złoża mineralne - miedź, srebro, gaz, ropę naftową,
            węgiel, siarkę, które mogą uczynić nas najzamożniej żyjącymi w Europie.

            2. Bydgoszczanie winni obejść rząd warszawski i poprzez wojewódzką organizację
            rolniczą zawrzeć porozumienie o współpracy gospodarczej z Irakiem tak jak Rosja
            i mieć ropę naftową taniej niż USA. Porozumienie posłałoby sygnał do Polonii i
            zmusiło rząd waszyngtoński do udzielenia pomocy Polakom.
            Wyzwolenie zaczyna się od Ciebie w Polsce, w Bydgoszczy, a nie w Ameryce, czy w
            Palestynie.
            Jeżeli sam nie weźmiesz się za własne wyzwolenie, nikt na siłę nie będzie
            Ciebie uszczęśliwiał.

            3. Co trzeci Polak żyje zagranicą. Zorganizowana Polonia amerykańska może
            wybrać prezydenta USA, który przyzna Polsce pomoc finansową obecnie wypłacaną
            do podtrzymania sztucznej egzystencji państwa Izrael w Palestynie.


            Co TY zrobiłeś dla własnego narodu? Czas pracuje przeciwko Tobie.

            Wybierz Polski
            • Gość: Henio Re: Wyzwolili nas juz w 45 r., wiecej nie trza IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 09.09.02, 11:33
              Wybierz Polski Rząd Narodowy! Stań do wyborów w 100% i zorganizowanymi blokami
              wyborczymi wybierz tylko Polaków spośród mądrych, uczciwych, światłych,
              odważnych, wykształconych polskich obywateli. Odpraw do Palestyny żydowskich i
              frankistowskich kramarzy z rządu, Sejmu, Senatu, MSW, MON i mediów!

              Skończ z faworyzowaniem mniejszości narodowych. Wszyscy w Rzeczpospolitej mają
              równe prawa, ale i równe obowiązki i wedle zasług równe przywileje.

              POLSKA WINNA MIEĆ NAJWYŻSZĄ STOPĘ ŻYCIOWĄ W EUROPIE.
              ________________________

              Pomyśl, ile Twoi wrogowie mogą “wycisnąć” z niewinnego z pozoru sadzenia
              drzewek, podczas gdy Polaków odrętwia narodowa śpiączka.
              (Zob. Henryk Pająk: "A naród śpi".)
    • Gość: j Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.firma / 192.168.20.* 04.09.02, 15:22
      proponuję dąb zostawić w donicy, poważnie, ciekawostką będzie dąb w największej
      donicy na świecie, a w dodatku papieski. Poza tym jakby w duchu też
      pontyfikatowym, będzie mógł jeździć po świecie za dolary no nie?
      • radca a moze jednak warto pomyslec ? 04.09.02, 16:28
        Postanowilem powtorzyc swoj wczesniejszy watek :

        Sam pomysl jest niezly.Tylko zastanawiam sie - nad ta aleja.Deby beda z czasem
        rosly i sie rozrastaly.Potrzeba do tego wiele miejsca.Jesli maja to byc "deby
        przyjazni " torunsko-bydgoskiej oraz bydgosko - torunskiej ?
        To moim zdaniem powinny byc posadzone miedzy tymi miastami.Teraz tylko pytanie
        gdzie ? Sa dwie trasy miedzy tymi miastami.Jedna przez Legnowo, a druga przez
        Fordon.Akurat sklanialbym sie jednak do tej trasy przez Fordon.Dlaczego ?
        Wiele argumentow za tym przemawia.Jeden ze "od Wisly do Wisly ".
        Mozna byloby np.zaczac juz wsadzic pierwszego Deba w Strzyzawie (bydgoskiego)
        Torunski Dab rozpoczynalby trase od strony Torunia.Tylko teraz pytanie, wjakiej
        odleglosci od szosy ? Czy ewentualnie " Deby papieskie " - "Deby przyjazni ",
        moglyby byc w kazdej miejscowosci po kolei ? Nie musi to byc przeciez blisko
        szosy.Moze to byc miejsce wypoczynku w danej miejscowosci ( wsi )- moze bedzie
        to przyszly park ? KIedy Deby sie spotkaja ; bydgoski z torunskim :)))
        Bedzie wtedy "wielkie swieto ".Spotkanie debow , fajnie byloby :)
        Dlaczego musi to byc miejsce w Bydgoszczy ? Dlaczego musi to byc miejsce w
        Toruniu ? Poczatek trasy Debow Przyjazni.Przy okazji kolejne miejscowosci
        przygotowywalyby sie na wsadzenie "swego Deba ".Bylaby przy okazji promocja
        danej miejscowosci - kultury regionu itd.Bylaby jakas wiez spoleczna.
        Wspolne przezycia i radosci.

        radca



        • Gość: Henio Przyszla koza do woza. IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 04.09.02, 23:59
          radca
          Gdy chodzi o mnie, to pomysł mi się podoba, żeby tylko GW trzymała się od niego
          z daleka. Ona, czego by się nie podjęła, tam zaraz włączy swoją “krucjatę”
          antykatolicką dla nie-polskiej ekpansji.

          Aleja budgosko-toruńska, czy toruńsko-bydgoska, czy Małpi Gaj za Wisłą jest dla
          mnie OK, dopóki jest związany z ludnością polską, dopóki Polacy nie będą krok
          za krokiem spychani do podzielenia losu Palestyńczyków (trendu, procesu
          politycznego, który masy ogłupiane syjonistyczną prasą dzisiaj, póki jeszcze
          pora na odwrót, nie dostrzegają).

          Na dowód przedstawiam sprawozdanie z samosądu Michnika nad polskim Kościołem
          odbytym z inicjatywy Michnika i Oppenheima w Loyola University w Kaliforni. Czy
          antykatolik ma za nas decydować kto będzie sadził drzewko polskiego Papieża?

          [NB informacja z Forum GW:
          “Jezeli chcesz wyprowadzic Michnika z rownowagi zapytaj sie go jak mu sie
          ukladalo ze swoim bylym pracodawca Isserem Harelem. Bylym szefem Mossadu.” ]
          __________________________

          Sprawozdanie dra Wojciecha Wierzewskiego (wypis i adaptacja)


          SAMOSĄD MICHNIKA NAD POLSKIM KOŚCIOŁEM

          Jak mógł ktoś wpaść na pomysł zorganizowania w Los Angeles, zwłaszcza na
          jezuickim uniwersytecie Loyola Marymont, konferencji mającej odsądzać polski
          Kościół od czci i wiary – za polski antysemityzm, antysemityzm w ostatniej
          dekadzie – to to już przechodzi ludzkie pojęcia o przyzwoitości.

          Sam już pomysł “obrachowywania innych” był od początku ogromnie prowokacyjny i
          nietaktowny. Jeśli reprezentanci tej uczelni, od ks. prof. Thomasa Rauscha po
          dra Bohdana W. Oppenheima tak nagle zapragnęli oczyszczenia polskich sumień w
          obliczu nadchodzącego millennium, rzeczywiście “w duchu wezwania Ojca
          Świętego”, na co powoływali sie tak obłudnie i bez przekonania, to powinni oni
          rachunku tego dokonać najwpierw sami. Robienie “komuś drugiemu” – i to na
          oczach tutejszej opinii publicznej – rachunku sumienia jest jednoznacznym aktem
          bezwstydnej impertynencji i wykroczeniem poza własne religijne i moralne
          kompetencje. Skandaliczna ta inicjatywa prowokacyjnie pomyślanej konferencji,
          wyszła oficjalnie ze strony paroosobowego grona polskich “naukowców”, którzy
          żyją i pracują w Stanach. Ich kontakt z Polską i jej Kościołem jest żaden,
          nawet nie sporadyczny, czy doraźny, ale oni uznali siebie powołanymi do wejścia
          w rolę Papieża i wezwania polskiego Kościoła katolickiego przed swój i żydowski
          samosąd.

          SPISEK MICHNIK – OPPENHEIM

          Prof. Korboński, żenująco nieświadomy, że “puszcza farbę”, wyjawił od czego się
          to zaczęło: w lecie ubiegłego roku [1998] spotkali się w Polsce Adam Michnik,
          vel Aaron Schechter, z Żydem drem Bohdanem Oppenheimem, wykładowcą inżynierii
          morskiej na Loyola w Los Angeles i postanowili zorganizować w Ameryce “rachunek
          sumienia” polskiemu Kościołowi. Skupili oni uwagę na oczywistym – DLA NICH –
          związku pomiędzy “gwałtownie odradzającym się antysemityzmem”, a brakiem
          zdecydowanej akcji ze strony polskiego Episkopatu.

          W wyniku spotkania dr Oppenheim rozesłał tezy:
          “Po upadku komunizmu w Polsce w 1989 r. dramatyczna transformacja ekonomiczna i
          polityczna spolaryzowała społeczeństwo. Większość weszła na drogę wiodącą do
          zachodnich struktur, NATO, demokratyzacji i liberalizacji, podczas gdy
          mniejszość [“często utożsamiająca się silnie z polskim Kościołem katolickim” –
          dodawał w tym miejscu list zapraszający na Konferencję] zwróciła się w
          odwrotnym kierunku – nacjonalizmu, fundamentalizmu katolickiego, lęku przed
          Zachodem i liberalizmem i, co szczególnie musi niepokoić, antysemityzmu.
          Ostatnio mniejszość ta stała się bardzo widoczna i kłopotliwa, zarówno dla
          rządu jak i Kościoła. Stanowisko biskupów pozostaje podzielone – bardziej
          liberalni biskupi i świeccy intelektualiści rozdzierają publicznie szaty nad
          tym stanem rzeczy. Oto o czym będzie ta konferencja.”

          [Podczas Konferencji:] …Adam Michnik, vel Aaron Schechter, uderzył z kolei we
          własną pierś za grzech “lekceważenia, bagatelizowania” marginalnych, jak sam to
          określił, ekscesów grup antysemickich, jakie – jego zdaniem – “skrzykują i
          identyfikują się przy pomocy tych sloganów”, które wcale nie wywierają
          większego wpływu na życie i standardy zachowań w dzisiejszej Polsce. Dokonał
          on niezwykle błyskotliwej analizy źródeł antysemickich, podświadomych
          sentymentów, funkcjonujących dalej w polskiej świadomości, jego zdaniem
          zakorzenionych jeszcze w epoce zaborów i wyrosłych z nacjonalistycznej
          frazeologii Dmowskiego i endeków, pretensji do innych “za brak patriotyzmu”, a
          później – stereotypów na temat “żydokomuny” i obecnie, generalnie –
          z “polskiego bólu z racji odebrania Polakom palmy męczeństwa jako ofiar
          okupacji przez Żydów”. “Stereotypy antysemityzmu nie mają w Polsce nawet racji
          bytu”, byt ten jest, w jego percepcji, wyłącznie “magiczny”.

          Kiedy zastanowiłem się nad tym zwartym, doskonale skonstruowanym i błyskotliwie
          przedstawionym wywodem – w końcu kontrowersyjnego dziennikarza i polityka,
          który nie kończył uczelni, poza “szkołą konspiracji” – erudycyjnie i z pasją
          broniącego polskiego społeczeństwa (i Kościoła) i porównałem go z
          wystąpieniami “profesorów” polskiego pochodzenia, niecierpliwych w atakowaniu
          kraju, z którego pochodzą, a wobec którego nie żywią żadnej lojalności i
          uczciwości w osądzie (zastąpionym przez pragnienie służenia wszystkim
          potencjalnym “sponsorom”, jacy tylko byli gotowi wrzucić srebrnika w ich
          żebrzącą wiecznie łapę), to – o nieba! – cóż za krzepiący pokaz solidarności
          Polaków z kraju ujrzałem! Zaplanowany przez kalifornijskich pseudo-
          polskich “naukowców” atak na polski Kościół i jego kapłanów pod hasłem szukania
          tam głównego bastionu “antysemityzmu” zakończył się na Konferencji w Loyola
          sromotnym fiaskiem.

          Wcale niemałą rolę w ostudzeniu zapałów konspiratorów odegrał zdecydowany,
          krytyczny list prezesa Edwarda Moskala do Prymasa Polski, oraz lidera AWS-u,
          premiera Buzka i innych krajowych polityków, również seria artykułów, listów i
          petycji publicznych. Pomyśleć jak silna może stać się dziś presja opinii
          społecznej, oraz polonijnej prasy! Wyciągnijmy z tego wnioski na przyszłość.
          Aktywny protest i rzeczowe argumenty faktycznie wywierają wpływ na naszych
          wrogów i przeciwników.

          Nie kto inny jak Adam Michnik, vel Aaron Schechter, to potwierdził na tejże
          konferencji. On nawet zmienił swoją mowę w ostatniej chwili, ponieważ jego
          zdumiało to samo, co zdumiało jego znajomych polityków żydowskich, kiedy przed
          trzema laty Światowy Kongres Żydów odgrażał się ostrymi sankcjami “za
          opieszałość w załatwianiu rewindykacji żydowskiego mienia”. Oni spodziewali się
          twardego “odporu” władz i dyplomacji, a napotkali… słabość. Że to ich zachęciło
          do ostrzejszych ataków (kopania leżącego), to inna sprawa, ale tego
          antysemityzmu doszukać się nie mogli. Nawet tego ponoć wyssanego z mlekiem
          matki. Toteż słowa największego uznania i zasłużone gratulacje należą się
          dzielnej trójce panelistów z Polski, która przekonała nas, że “Polska wciąż
          pozostaje Polską”. Adam Michnik, vel Aaron Schechter, zdeklarował, że
          jest “naprawdę polskim Polakiem, a Żydem bywa tylko dla swych wrogów”. Tą
          scenę, te słowa jakże nie zapamiętać? Zamiast “procesu przeciwko Kościołowi i
          Polsce” zobaczyliśmy inspirującą debatę rodaków na temat usuwania reliktów
          dawnych stereotypów. “Jesteśmy na właściwym trakcie, ale daleko jeszcze do
          celu”, trafnie powiedział ks. bp. Tadeusz Pierunek. To
          • Gość: Henio Re: Przyszla koza do woza. IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 05.09.02, 00:06
            “Jesteśmy na właściwym trakcie, ale daleko jeszcze do celu”, trafnie powiedział
            ks. bp. Tadeusz Pierunek. To pierwszy, duży dorobek tego spotkania. Drugi. . .

            Zob. całość: ww.geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/26v.htm i inne.

            Autorem powyższego sprawozdania jest dr Wojciech Wierzewski, redaktor naczelny
            polonijnego periodyku “Zgoda”. 6100 N. Cicero Ave., Chicago, IL 60646-4386. T:
            773-286-0500, F: 773-286-0842.
            “Konferencja” odbyła się 20.I.1999 roku.
            ______________________________________________________________________

            Komentarz:
            Według “poczty pantoflowej” krążącej na konferencji, Adam Michnik przywiózł
            napastliwy “wykład” wręcz szkalujący polski kler, ale nie dopisała frekwencja,
            stawiło się nawet nie 100 Żydów na spodziewaną masówkę i przyszła spora liczba
            Kresowiaków, ofiar IV. Rozbioru; głosy w dyskusji poparte były powoływaniem się
            na faktyczne zajścia i nie były konfrontacyjne, nastrój dyktował rzeczowość.

            Dlatego Michnik schował swój przygotowany plik “wykładu” do walizki i
            zaimprowizował coś “z kapelusza”, jak mówią klezmerzy, co mu “feedback” z sali
            podyktował. W krótkiej mowie powtórzył słowo: “antysemityzm” 51 razy, ale dr
            Wierzewski to opisał biorąc za dobrą monetę, pragnąc rozszczepić siły wroga
            pochwaleniem Michnika. Naiwnie myślał, że przechytrzy Żydów, albo że Michnik
            przejmie się tym, co on napisał. Michnik sam ten samosąd wykonspirował,
            a “naukowych” Polaków podstawiono dla kamuflażu spisku jak zwykle żydowskim
            sposobem.


            Zob. całość sprawozdania z “Konferencji” w j. pol.:
            geocities.com/CapitolHill/Senate/8844 w dziale: Polish Nation Libel
            www.papurec.org

            Zob. też:
            www.noontidepress.com/index.html - Księgarnia wysyłkowa
            www.ihr.org/index.html - Instytut Przeglądu Historycznego
            codoh.com - Komitet Otwartej Debaty o Holocauście, cz.pol.

            pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz - Oszustwo stulecia
            www.air-photo.com - Oświęcim i Brzezinka, Raport Balla
            www.hoffman-info.com - Kampania dla Radykalnej Prawdy w Historii
            johnsack.com – John Sack, autor “Oko za oko”

            www.papurec.org - Polish-American Public Relations Committee j.pol.
            www.ukar.org - Ukrainian Archive
            www.blacksandjews.com - Blacks and Jews Newspage

            www.3w3.net/polska/Antypolonizm/pages/nichthauser.html
      • Gość: Krzysztof W Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.proxy.aol.com 05.09.02, 00:00
        Biorac pod uwage fakt,ze papiez wierzy w zycie poza grobowe i to w dodatku
        gdzies tam w niebie do ktorego wkrotce sie przeniesie , nie widze sensu
        sadzenia jakiegos debu tu na ziemi! Biedny nie bedzie mogl sobie pospacerowac
        pod nim.A moze podpowiedzialby jak mu go posadzic w tych niebiosach.
        Osobiscie tez mysle ,zeby sobie posadzic z jeden ,albo moze nawet dwa,ale
        zgodnie z tym co jest napisane w Psalmie 37 i wersetach 9-11 tu na ziemi.
        Szkoda ,ze nasz "kochany" papiez jeszcze nie doszedl do 37-go Psalmu.
        Dzieki za uwage.
        • radca Pytam sie : komu moze tak przeszkadzac Dab ? 05.09.02, 12:13
          Komu tak naprawde to przeszkadza ?- bo mnie nie.Raczej sie ciesze,bo to zawsze
          cos nowego.Chetnie wlaczyl bym sie w ta inicjatywe.Dab czeka, a ludzie zamiast
          sie radowac - wyklucaja sie.

          sadzmy Dab i odwiedzajmy go od czasu do czasu.
          "niech nam rosnie dlugo i okazale "

          pozdrawiam Przyjaciol Debu

          radca
        • radca Debowi Przyjaciele - do dziela :) 05.09.02, 12:14
          pozdrowienia

          radca
          • radca Re: Debowi Przyjaciele - do dziela :) 08.09.02, 23:39
            Dlaczego nic nie slychac o Debie ?
            Martwie sie, czy przed zima bedzie jeszcze zasadzony ?

            przesylam pozdrowienia dla opiekujacych sie Debem :)

            radca

            ps. Tylko dobrze Go podlewajcie ,niech nam rosnie.
            • Gość: Henio Re: Debowi Przyjaciele - do dziela :) IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 13.09.02, 16:20
              Proponuję zasadzenie dębu papieskiego u wezgłowia Grobu Nieznanego Żołnierza
              przed szkoła rolniczą przy ulicy Bernardyńskiej.
              Tam ziemia symbolicznie użyźniona krwią bohaterskich żołnierzy polskich daje
              glebę pod silny dąb. Miejsce pobudza do refleksji, np. czy Polska będzie rosła
              silna jak ten dąb, przypominający o ofierze polskich bezimiennych bohaterów,
              czy Polacy dokonają odnowy ojczyzny, tak jak polski papież odnowił Kościół?
              Szkoła rolnicza jest odpowiednim tłem.
              Drzewo dodałoby miejscu symbolicznych treści i byłoby widoczne z daleka z
              trzech stron i wzdluz ulicy Bernardyjskiej.
              • lukins Re: Debowi Przyjaciele - do dziela :) 13.09.02, 21:37
                A ja proponuję wzorem Japonii usypać wyspę - u nas na Brdzie, nie u wybrzeży
                Kraju Kwitnącej Wiśni, bynajmniej - gdzieś pomiędzy Bernardyńską a Mostową. Tam
                stanie On. Żyzny muł Brdy da siłę jego korzeniom niczym podwaliny wiary naszych
                przodków doprowadziły na tron Jana Pawła Bis. Bogate w związki odżywcze wartkie
                nurty rzeki omywać będą twardą korę dębu, przepraszam Dębu, okazjonalna kupa
                niczym strudzony pielgrzym zatrzyma się od czasu do czasu na korze zwiększając
                jej twardość, piranie dopłyną z delty Odry by bronić wartości, w tym
                chrześcijańskich. Ciepła bryza poruszać będzie delikatnie Jego listkami, a
                kwaśny deszczyk wybije mszyce pożywiające się Jego spadzią. Generalnie temat,
                jak to mówią 'cool' i chyba warto by się wszyscy wypowiedzieli na temat
                plastikowych uniesień. Co też ja, jako jeden ze wszystkich niniejszym czynię.
                • radca Re: Debowi Przyjaciele - do dziela :) 14.10.02, 16:58
                  Czy jest cos wiadomo ?
                  Chcialbym sobie juz zrobic zdiecie kolo naszego Papieskiego Debu.
                  "Debowi Przyjaciele " - czy sa juz jakies informacje ?

                  pozdrawiam
                  radca
                  • radca doczekal sie Dab i doczekalismy sie my 15.10.02, 22:03
                    www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,1067874.html
                    radca
                    • Gość: Ted® Re: doczekal sie Dab i doczekalismy sie my IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 22:08
                      wiadomo juz kto bedzie pilnowal tego swietego drzewka?
                      calodobowo
                      • radca Re: doczekal sie Dab i doczekalismy sie my 15.10.02, 22:11
                        Gość portalu: Ted® napisał(a):

                        > wiadomo juz kto bedzie pilnowal tego swietego drzewka?
                        > calodobowo

                        hmm :)

                        radca
                        • radca doczekal sie Dab i doczekalismy sie my - to juz ? 16.10.02, 16:38
                          Czyzby nadszedl ten upragniony czas ? Czy to ma nastapic juz za dwie godziny ?
                          Ogrodniczki ! Sadzcie,aby dobrze - niech nam rosnie i kroluje wsrod innych
                          debow.Jak tylko bede w Bydgoszczy - to pojade obejrze :)

                          pozdrowienia dla Debowych Przyjaciol
                          radca
                          • radca Re: doczekal sie Dab i doczekalismy sie my - to 16.10.02, 21:55
                            Juz zasadzony :)))))))))
                            www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,1070408.html
                            radca
    • Gość: melex Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.cps.pl 17.10.02, 12:01
      dla mnie to zwykle bicie piany przez GW. ta wypowiedz naczelnego ganiaca TVB ze
      nie pokazala sadzenia debu w toruniu, to wielkie zdjecie pan ogrodniczek na
      pierwsej stronie. wymysliliscie deby papieski, to je sadzcie i pielegnujcie,
      ale nie robcie kolo tego szopki, jakbyscie 10 hektarow lasu rewitalizowali. i
      po co w to wszystko mieszac jeszcze papieza. przeciez on nawet nie wie pewnie,
      ze te dzrzewka poswiecil.
      • Gość: sz Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 17.10.02, 16:00
        dziwna HUCPA z tymi dębami
        z początku było jakoś wzniośle i pięknie
        z czasem sens wklęsł
        zrobiła się wiocha i pomór
        a dlaczego tak?
    • Gość: adrian Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.cps.pl 17.10.02, 12:08
      a jaki obciach bedzie, jak ktos to drzewko zlamie, ukradnie, pies obsika... co
      wtedy? nowe sadzizmy z podobna pompa, czy cichcem dosadzimy, ze niby nic sie
      nie stalo? chyba nie bedzie straz municypalna przy tym czuwac dzien i noc??
    • nodorf Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? 17.10.02, 12:24
      Tyle debatowano po to, by posadzić dąb właśnie w Al. Ossolińskich? Mało tam
      drzew? Znajdzie się miejsce dla kolejnych? Czy będziemy wycinać stare, mniej
      zasłużone? Była okazja na rozpoczęcie nowej alei, może na pl. Wolności, może w
      okolicach Brdy i szansę zmarnowano.
      • Gość: sz Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 17.10.02, 16:03
        ile kosztuje sadzonka dębu?
        a swietrku ile?
        a damy rade zebrać piniedze na hektar lasu na północ od miasta na przykład ..
        za torami, za bartodziejami ...
        posadzimy?
        i Lesnicy obiecają nam że nie wytną tego za 30 lat?
        że las zostanie do swego starczego rozpadu?
        niech nas tak popamiętają
    • Gość: Kreski Re: DĄB PAPIESKI? IP: *.stmnca.adelphia.net 17.10.02, 23:59
      BLAGA! DĘBY NIE BYŁY POBŁOGOSŁAWIONE ANI POŚWIĘCONE!

      Jakimś tajnym kanałem GW załgała się do świty Papieża w . . . K r a k o w i e !
      i jej agenci kupili na miejscu dwie sadzonki dębów, bo miłorzębów naprędce nie
      mogli dorwać i ponoć podali je do pobłogosławienia przez Papieża na Błoniach.
      Taka jest oficjalna wersja redakcji GW.

      Przejrzałem stuprocentowe zdjęcia VCR i rozpytałem różnych uczestników mszy.
      Żaden materiał zdjęciowy, ani świadek nie powierdził, jakoby owe dwie sadzonki
      dębów były poświęcone, lub co najmniej pobłogosławione wśród nieznanego tłumu.

      Nie byłoby obecnie tyle “rejwachu”, gdyby inicjatywa GW nie istniała już w
      ubiegłym roku - sadzenia miłorzębów w Aleji WOLNOŚCI.

      Jak wiadomo, inicjatywa zeszłoroczna spaliła na panewce, bo wydało się, że GW
      chce załgać się do serca miasta, tam się umocnić na stałe, decydować kto będzie
      sadził i na te sposoby zwiększyć liczbę swoich abonentów. Ale w redakcji GW
      ktoś uparł się i wysłał agentów do Krakowa itd.

      MAMY WIĘC DWIE FAŁSZYWE SADZONKI OPARTE NA KŁAMSTWIE I OSZUSTWIE?

      Dopóki Redakcja nie udowodni, że te właśnie a nie inne dwie sadzonki zostały
      poświęcone, albo co najmniej pobłogosławione i to z wyraźną i jednoznaczną
      intencją dla Bydgoszczy i Torunia, łącznie czy z osobna, to nie uwierzę w ich
      autentyczność.

      Obecnie Redakcja będzie może chciała “przyszyć” do swojej opowieści nazwiska
      fizycznych osób i ich bajki.

      Ja jednak nie uwierzę jej dopóki wiarygodna, niezależna i neutralna instytucja
      nie potwierdzi przebiegu “poświęcenia” czy “pobłogosławienia” w kompletnej
      całości i nie wydobędzie na światło dzienne faktu, że cała ta inicjatywa,
      datująca się od ubiegłego roku, nie jest przedsięwzięciem katolików z
      Bydgoszczy.
      • Gość: melex Re: DĄB PAPIESKI? IP: *.cps.pl 18.10.02, 17:58
        najlepiej gdyby to pan karol w. bumage wystawil, ze poblogoslawil, ale chyba
        nie zajmuje sie takimi drobiazgami. a jak bumagi urzedowej podpieczetowanej nie
        bedzie, to taki dab kazdy se moze poblogoslawic przed telewizorem podczas
        transmisji mszy papieskiej nawet z wenezueli.
        • radca Re: DĄB PAPIESKI? 26.03.03, 16:56
          ku przypomnienia :)

          radca
          • radca Re: DĄB PAPIESKI? 07.05.03, 20:39
            www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,1463983.html
    • Gość: JOnek Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 00:50
      Ale tu u was wesoło. Jestem pod wrażeniem. Wobec tego pozwolę sobie też
      dorzucić parę mysli do tej burzy mózgów.

      1. Oryginalny Dąb Papieski koniecznie musi mieć certyfikat z pieczęcią, a
      jeszcze lepiej z bullą papieską. Musi być też w jakiś sposób identyfikowalny,
      żeby nie było jakichś podmianek. Czy dąb ma jakieś znaki szczególne, w rodzaju
      linii papilarnych liści, po których można by go zidentyfikować?

      2. Mając już Dąb Papieski trzeba zachować niezbędną staranność i czujność, by
      go psy nie obsikiwały, a huligani nie zniszczyli. Nie może to być po prostu
      posterunek straży miejskiej - byłoby to niegodne takiej relikwii. Uważam, że
      Bydgoszcz i Toruń powinny się zwrócić do Rządu RP o oddelegowanie odpowiedniej
      ilości funkcjonariuszy BOR-u lub GROM-u, którzy 24 godziny na dobę będą
      patrolować teren wokół Dębu.

      3. Odłamane kawałki gałęzi, kory, czy opadłe liście dębu powinny - jako
      relikwie - być traktowane z należytą czcią, zbierane przez specjalnie powołaną
      do tego celu służbę koscielną, jakieś Duszpasterstwo Dębu Papieskiego, Zakon
      Dębowników Papieskich, czy też Służbę Kapelanów Dębowych. Następnie każdy
      kawałek i listek powinien zostać zaewidencjonowany w księgach, dokładnie
      opisany i z odpowiednim certyfikatem sprzedany wiernym, aby mogli dostąpić
      błogosławieństwa codziennego bezpośredniego obcowania z sacrum.
      • Gość: mur pruski Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 02:12
        w zasadzie to samo chciałem napisac ,ale się ugryzłem w jezyk.

        ta podnieta wyimaginowanym krzakiem na który ponoć łaskawym okiem spojrzał sam
        papież ma coś z surrealizmu .

        no .
        ale co mnie do tego .
        kazdy się podnieca tym co go podnieca.
        • Gość: wojt Re: GDZIE POSADZIĆ PAPIESKI DĄB ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 19:51
          Pobyt Papieza w Bydzi mozna uczcić w inny sposób , ten dąb nie przetrwa długo ,
          a na Placu Wolnosci nie szanuje sie pomników deskorolkowcy jezdza juz tam zdaje
          sie po jednym, jezeli już koniecznie wszyscy uwzieli sie na to drzewo dobrym
          miejscem byłyby okolice Fary...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka