Gość: Iron
IP: *.chello.pl
05.09.05, 14:41
<Do ideałów „Solidarności” odwołali się wójtowie gmin Sicienko, Białe Błota i
Osielsko w apelu do prezydenta Bydgoszczy o zaniechanie korekty granic miasta.
29 czerwca Rada Miasta Bydgoszczy podjęła uchwałę o przystąpieniu do
procedury zmieniającej granice gminy. Chodzi łącznie o około 1500 hektarów, o
które miałaby powiększyć się Bydgoszcz kosztem trzech gmin ościennych.
Sicienko miałoby oddać ulice Dolną Waleniową i Atolową „wciśnięte” w
dzielnicę Osowa Góra, Białe Błota - należący do tej gminy fragment
bydgoskiego lotniska, a Osielsko - teren pod budowę drogi.
31 sierpnia, w rocznicę Porozumień Gdańskich, wójtowie tych gmin podpisali
się pod apelem do prezydenta Konstantego Dombrowicza o odstąpienie od zamiaru
korekty granic. „Dziedzictwo idei, które dla wielkich rzesz ludzi stały się
drogowskazem i ideałem o najwyższym znaczeniu, nakazuje mi, póki to nie jest
konieczne, zarzucić bezduszną procedurę prawną i zwrócić się do Pana, jak
najbliższy sąsiad do najbliższego sąsiada, z apelem o uratowanie klimatu
dobrego sąsiedztwa, solidarności i przyjaźni między naszymi, Bydgoszczy i
Sicienka, wspólnotami” - napisał wójt Sicienka Jan Wach, a do jego apelu
dołączyli się wójtowie Katarzyna Kirstein-Piotrowska z Białych Błot i
Wojciech Sypniewski z Osielska.
We wrześniu rozpoczną się konsultacje społeczne we wszystkich czterech
zainteresowanych gminach. Nietrudno przewidzieć ich wynik. Ostateczne
rozstrzygnięcia spodziewane są pod koniec tego roku. Czy „apel trojga” może
zmienić jej bieg?
- Każda gmina kieruje się własnymi interesami - powiedziała nam Marta
Estkowska, dyrektor Wydziału Organizacyjnego Urzędu Miasta w Bydgoszczy. Apel
wójtów został przesłany również wszystkim bydgoskim radnym.
W ogłoszeniu prasowym o konsultacjach, które ukazało się wczoraj, prezydent
Dombrowicz pisze, że „proponowana zmiana granic (...) wynika z potrzeby
doprowadzenia do zgodności w funkcjonowaniu niektórych terenów ze stanem
faktycznym, uproszczeniem działań administracyjnych, zabezpieczenia
niezbędnych terenów pod rozwój infrastruktury oraz zapewni naszemu miastu
jednorodny układ osadniczy i przestrzenny”.>żródło Express bydgoski
ehhh... wójtowie a ilóż z mieszkańców waszych gmin pracuje i czerpie z
Bydgoszcz, wasze dzieci uczą się na bydgoskich uczelniach lub w bydgoskich
szkołach średnich. Czerpiecie z miasta ile wlezie a płacicie podatki śmiechu
warte a na dodatek ograniczacie rozwój swojej "matki żywicielki". Dobrze że
zdanie wójtów i tak praktycznie nie ma znaczenia bo jeśli rząd uzna że
Bydgoszcz potrzebuje nowych terenów i jeśli będzie to uzasadnione (a jest) to
i tak granice miasta zostaną przesunięte. A tak wogóle to jeszcze Niemcz bym
wciągnął.