Gość: Scan
IP: *.cps.pl
05.07.01, 22:47
Kupiłem dzisiaj groszek, w sklepie Spolem.
A było to tak:
Wybrałem puszkę, podchodzę do kasy, przy okazji wybieram gume, oglądam inne
duperele i nagle, pani kasiara obracając nerwowo puszkę zadała mi pytanie
"I CO ?"
ja do niej również pytanie " I co ?"
- Gdzie jest cena, za ile mam skasować.
- Pani tutaj pracuje i to jest pani problem za ile pani skasuje
Pani kasiara podniosła wysoko puchę i krzykneł
- Grażyna sprawdz ile kosztuje groszek bo klient cenę zerwał
W tym momencie "film mi się urwał"
Czy mieliście podobne sytuacje a może jeszcze bardziej ciekawe?