Gość: bydgoszczanin
IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.*
13.11.05, 23:08
W hali przylotów i odlotów brak było informacji o odwołanym locie , była
wręcz dezinformacja ,że samolot z Londynu wylądował w Gdańsku i sugerująca ,
że stamtąd odleci do Londynu. Na 5 min przed planowanym przylotem
tefefonicznie załoga portu informowała, że samolot wyląduje w Bydgoszczy.
Ciasnota na lotnisku była ogromna, na tak duże samoloty hale są zdecydowanie
za małe , parkingi też ,a szczytem wszystkiego był zegar wskazujący czas w
Londynie o 2 godz. wcześniejszy niż w Polsce.