Dodaj do ulubionych

Lekarze wolą pracować na zlecenie

21.11.05, 01:22
A kto powiedzial ze w pogotowiu maja jezdzic lekarze? Juz odpowiadam: NFZ.
Jestesmy bogatym krajem wiec nas stac. W Berlinie (troche wieksze od
Bydgoszczy miasto) w ciagu doby dyzuruje 5 (pięciu) lekarzy na dobe! Ale
Niemcy sa biedne i ich nie stac zeby płacic lekarzom za prace kt moze wykonac
wykwalifikowany ratownik medyczny. Na pielegniarke tez ich nie stac. Biedni
sa... Maja 5 lekarzy i jesli ratownik ma problem na miejscu zdarzenia to
lekarz dojezdza na miejsce w ciagu kilku minut i ewentualnie pomaga. Sprzet w
karetkach maja identyczny jak nasz a wielokrotnie gorszy (nie slyszeli np o
teletransmisji ekg do osrodka kardiologii interwencyjnej). Daje słowo ze w
kwestii sprzetu i poziomu wykształcenia nie mamy prawa sie wstydzic. Może
tylko tego ze rodacy płacą Niemcom 1300 euro a nie 800 zł za ratowanie zycia.
Przepłacaja ;-). Ad rem. Jako bogaty kraj, w ktorym sie wszystko należy
wszystkim od słuzby zdrowia (co interesujace w obcych jezykach termin
nieprzetłumaczalny: service, soccorso, Fall - nic wspolnego ze słuzbą. Tylko u
nas w bogatym kraju lekarz, pielegniarka to służba. Jak kiedys w palacu u
mości..na...) "praca w pogotowiu nie daje perspektyw, nie ma szkolen" Panie
Dyrektorze Prywinski a w szpitalu sa? No sa! Jak ktorys z asystentow zaplaci
za kurs obowiazkowy, bezplatny w czasie specjalizacji kilka stow bo w
Warszawie czy łodzi musi zyc i mieszkac przez ten czas to ma kurs. Lekarz
dostaje na reke 1200 pln? To musze powiedziec kolegom na rezydenturze ze
szpital im wisi po 200pln za kazdy miesiac pracy. Musiala do nich nie dotrzec
informacja o podwyzce... Uciesza sie! Drugie tyle z dyzurow w szpitalu? No,
no! 1200 podzielic przez 70 pl za dyzur tzn ze musza miec 17 dyzurow w
miesiacu. Założe sie ze nikt z nich juz dyzurow w pogotowiu nie bierze bo
pracowac 160 godz z etatu + 270 na dyzurach to w sumie 430 godzin w miesiacu.
A dlaczego sa problemy z obsada dyzurow przez lekarzy w pogotowiu? Dlaczego w
karetce musi (?) byc lekarz? A no zastanowmy sie. Pracuje w pogotowiu wiec
znam sytuacje z wlasnego doswiadczenia. Z czym sie kojarzy wyraz "ratunkowy",
"ratownictwo"? Odpowiedz jest oczywista. Nie dla wszystkich. Kilka przykladow
wezwan zespołow ratownictwa medycznego z ostatnich tygodni. " we dwoch wypili
pol litra i jeden bełkocze", "siedzi na przystanku" (wzywajacy przejezdza
samochodem, łapie za komorke i spelnia obywatelski obowiazek. Nie przyjdzie mu
do głowy sie zatrzymac, sprawdzic czy potrzebna jest pomoc, czy żyje, oddycha.
Od tego jest pogotowie. ) "temperatura 37,5 i kaszel od 4 dni, mężczyzna 24
lata godzina 3.30", "lezy na ławce, nie chce wstac, wzywa policja, nie wiedza
czy zyje bo komendant miejski zabronil dotykac lezacych na ulicy" (moge podac
date, godzie i miejsce takiego wezwania; przyjechala erka pijak na komende
wstan wstał zbluzgał zespol i poszedl...). Ilosc wyjazdow zespolow WYPADKOWYCH
(!) to ok 20 na dobe razy 7 zespolow to daje 140 na dobe. Zespoły reanimacyjne
ok 16-20 na dobe razy 5 EREK to kolejne 100 wyjazdow. Z tego 75 % to wyjazdy
nieuzasadnione!!! Ale czemu sie dziwimy skoro 90% lekarzy rodzinnych nie
wywiazuje sie z umowy z NFZ. Maja OBOWIAZEK zapewnic swoim pacjentom opieke w
godzinach 7-19 i 7-13 w soboty, oraz w swieta i w nocy na podstawie umowy z
innym swiadczeniodawca (najczesciej izba przyjec szpitala). Rzeczywistosc: o
10 rano nie mozna sie dostac do lekarza PIERWSZEGO KONTAKTU bo juz go nie ma w
przychodni albo odmowil wizyty i poradzil wezwac pogotowie. (Nota bene
popelniajac przestepstwo nieudzielajac pomocy osobie w stanie zagrozenia zycia
lub zdrowia bo skoro trzeba wzywac ratownictwo medyczne tzn ze sytuacja jest
powazna... Zakres obowiazkow lekarzy rodzinnych i pogotowia ratunkowego
dostepny na stronach NFZ) Oczywiscie krzywdzace byloby uogolnienie tej
sytuacji, bo sa lekarze rodzinni kt rzetelnie wykonuja swoje obowiazki. Chwala
im za to. Skoro lekarz ma dorobic sobie w pogotowiu to musi mu sie to oplacac.
Kto z was chcialby odpowiedziec na anons: "praca w pogotowiu ratunkowym, 12 zł
brutto na godzine (lekarz bez specjalizacji na kontrakcie)- po ZUSie i podatku
wyjdzie z 7,50 a godzine, umowa zlecenie, jezdzenie do pijakow albo
przeziebionych 30to latkow w srodku nocy, nie zapewniamy obrony przed
nieuzasadnionymi roszczeniami pacjentow, oczekujemy przepraszania wszystkich
za wszystko i spelniania wszystkich zachcianek pacjentow, ubranie robocze we
własnym zakresie, praca po 16 godzin, ilosc dyzurow w miesiacu
nieprzewidywalna od 2 do 15tu". Chetni prosze zglaszac sie do dyrekcji
pogotowia ratunkowego. Juz widze te tłumy na Produkcyjnej.... Kiedy sobie
uswiadomimy (My Naród), ze wzywanie pogotowia do (przepraszam) pierdół naraza
życie innych ludzi kt w danym czasie bedzie potrzebna pomoc nagła? Komu
przyjdzie do głowy isc do mechanika o 4 rano w niedziele z nieswiecaca żarowka
stopu w samochodzie? No temu kogo stac na zaplacenie za taka usluge. No chyba
ze bedzie ustatowy obowiazek naprawiania zarowek o 4 rano za 7 zł a godzine.
Ale pogotowie jest "za darmo" i sie nalezy. Powie ktos : to dlaczego sie
jezdzi do takich pacjentow? Ano dlatego ze nie maja dostepu do lekarza
rodzinnego a pan minister Łapiński powiedzial ze pogotowie ma jezdzic do
wszystkiego. No to jezdzi. We wspomnianym Berlinie ratownictwo medyczne jest
tak biedne ze nawet ubezpieczony pacjent płaci kilkanascie euro za wizyte, bo
jego składki nie wystarczaja no to zeby pogotowie bylo za darmo mimo ze nie
przyjedzie lekarz. A NFZ mowi ze ma byc doktór w karetce i tyle. Tylko ze
jakos nie chce za to płacic... Doktor jak pojedzie to recepte napisze,
najlepiej jakby jeszcze skierowanie do specjalisty dal... Po co stac w kolejce
do rodzinnego? Przychodnia całodobowa na kólkach. W kilku miastach w Polsce sa
prywatne firmy ratownictwa medycznego (Medicover, Falk etc) mozna sie
ubezpieczyc. Karetka przyjedzie nawet do trądzika młodzienczego o 3 rano. Ale
skladka na te uslugi wynosi ok 200PLN MIESIECZNIE. Chcesz neurologa na
wezwanie do domu? Dla klienta wszystko. 500 pl /msc.
A jesli mamy w karetce ratownika? Zaczynaja sie schody. Recepty nie wypisze,
skierowania nie da... Oceni czy jest stan zagrozenia zycia czy nie.
Zabezpieczy pacjenta na czas transportu i przewiezie bezpiecznie do szpitala
celem szczegółowej diagnostyki. No bo to jest RATOWNICTWO MEDYCZNE a nie
przychodnia całodobowa dla nierozgarnietych i leniwych, ktorzy sobie wybrali
złego lekarza rodzinnego. Panie doktorze Stępień! To nie Pana wina. To nie
wina dyr Potemskiego. To wina mentalnosci urzedasow z NFZ. Wina systemu
bedacego urzeczywistnieniem kretynskiego snu obłakanego utopisty. Ale nie
martwcie sie drodzy pacjenci. Zawsze znajdzie sie jakis popapraniec ktoremu
sie chce jezdzic w pogotowiu, ktory nie chce miec normalnej rodziny którą
widzi wiecej niz raz w tygodniu i zeby splacic kredyt wezmie prace za 7 zl a
godzine.
PS. Przegladalem forum. "pogotowie ratunkowe" - Szukaj. Konowały, łapowkarze,
idioci, pijacy, łapownicy.... Norma w opini spolecznej. Jakie spoleczenstwo
tacy lekarze, ksieza, policjanci. Staramy sie ich eliminowac. Słyszał ktos
kiedys cos dobrego o pogotowiu ratunkowym? Na forum kilka wypowiedzi ginacych
w morzu roszczen i oskarzen. W Polsce jak sie wychodzi od fryzjera to sie mowi
dziekuje i płaci. A lekarz tylko zdrowie i życie ratuje i to jego psi
obowiazek. Płaci sie składki i sie należy. A "dziekuje"? A niby za co.
Przecież zdrowie to nie jest wartosc ceniona w naszym Narodzie. Zdrówka życze.
Obserwuj wątek
    • Gość: dr A jaki jest sens jeżdżenia lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.05, 08:47
      w pogotowiu??? Przecież ich praca sprowadza sie najczęściej do wypisania
      skierowania. Większość pacjentów wozi się teraz do szpitala, bo doktory się
      wszystkiego boją i wolą zbłaźnic się idiotycznym i bezsensownym rozpoznaniem
      niż zostawić pacjenta. A pacjent w izbie przyjęć mówi "pierd..ę was" i idzie do
      domu. Czy do czegoś takiego potrzebny jest lekarz? Równie dobrze chorych może
      wozić taksówkarz-będzie taniej.
    • Gość: magda Re: Lekarze wolą pracować na zlecenie IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 21.11.05, 10:16
      w Stanach nie ma lekarzy w karetkach, jezdza paramedycy po dwu letniej szkole,
      ich rola jest stabilizacja pacjeta np. kroplowki ,tamowanie
      krwotokow ,reanimacja ,i szybki dowoz do szpitala gdzie juz czeka lekarz ze
      swoim zespolem. Wezwanie karetki kosztuje ok.500 dol.
      Strazacy tez sa przeszkoleni i oni z reguly pojawiaja sie pierwsi na miejscu
      wypadku i udzielaja pierwszej pomocy.
    • Gość: LEKARZ RACJA IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.11.05, 11:21
      W karetkach powinni jeździć ratownicy medyczni, lekarz powinien być dopiero na
      szczeblu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SzOR) i koordynator w Centrum (CPR)
      czyli tzw. "dyspozytorni"

      A tu mamy kolejny paradoks - POGOTOWIE TO JEDYNA INSTYTUCJA MEDYCZNA W KTÓREJ
      PIELĘGNIARKA (dyspozytor) RZĄDI LEKARZEM jeżdżącym w karetce.

      A ile tych pań dyspozytorek ma kwalifikacje? Zbierają wywiad bez sensu i
      wysyłają zespoły do takich przypadków, jak pisałeś. Przejeździłem ponad 10 lat
      w bydgoskim pogotowiu (najpierw na wizytowym, potem na R) - mam serdecznie
      dość, podziękowałem.

      Teraz się zmienił dyrektor - Jarek Potemski zawsze był kolegą na poziomie -
      może (mam nadzieję) sie coś zmieniło na lepsze, jak objął kierownictwo...

      Pewnie, że są i lekarze abnegaci zawodu (jak słynna pani doktor Jola dwojga
      nazwisk - która nigdy niczego nie wiedziała i wszystkich woziła do szpitala, bo
      nie potrafiła postawić rozpoznania) - ale to są marginalne przypadki.

      Kierownikiem biura wezwań (po nowemu CPR) powinien być doświadczony lekarz,
      który potrafi zebrać wywiad przez telefon i podjąć decyzję, czy wysłać zespół.

      A w karetce wystarczy ratownik - jak już pojechali, to powinni każdego zabrac
      do SzOR i dopiero tam sie powinno diagnozować. Pogotowie to nie przychodnia na
      kółkach.

      Kolejna rzecz - OBCIĄŻAĆ OPŁATAMI ZA WYJAZD KARETKI W NIEUZASADNIONYCH
      PRZYPADKACH. Wzywanie do młodego mężczyzny z gorączką to KPINA. W tym samym
      czasie ktoś może naprawdę POTRZEBOWAĆ RATUNKU. Dobrze, że koleś z gorączką nie
      zadzwonił po straż pożarną :)

      Przypadki typu gorączka czy ból brzucha - DO LEKARZA RODZINNEGO. A lekarz POZ
      ma obowiązek zapewnić całodobową opieke - niekoniecznie osobiście - rozwiązania
      są różne, np. umowy ze szpitalami - i wtedy poinformowany pacjent jedzie sobie
      do tego szpitala, z którym jego lekarz POZ podpisał umowę, i ma udzieloną pomoc
      przez całą dobę. Ale JEDZIE SAM, a nie zawozi go darmowa taksówka z firmy PR.
      • slaww3 Re: RACJA 21.11.05, 11:26
        Zgadzam sie w 100%.
        • profanator Re: RACJA 21.11.05, 13:53
          Fajnie ze wszyscy sie zgadzaja... Pozdrawiam.
          • Gość: troll Re: RACJA IP: 212.122.214.* 21.11.05, 14:04
            Bez dwóch zdań macie 101% racji
          • radca Re: RACJA 21.11.05, 14:05
            profanator napisał:

            > Fajnie ze wszyscy sie zgadzaja... Pozdrawiam.

            - nie zgadzam sie z tym "lekarzem "....

            radca
            • Gość: troll Re: RACJA IP: 212.122.214.* 21.11.05, 14:18
              A co do ciebie to sie naucz szacunku do innych jezeli chcesz zeby ktokolwiek cie tu szanowal...
              Zaraz pewnie napiszesz ze nie wiesz o co chodzi...
              • radca Re: RACJA 21.11.05, 14:24
                Gość portalu: troll napisał(a):

                > A co do ciebie to sie naucz szacunku do innych jezeli chcesz zeby ktokolwiek
                ci
                > e tu szanowal...
                > Zaraz pewnie napiszesz ze nie wiesz o co chodzi...

                - faktycznie, nie wiem o co ci chodzi

                radca
                • Gość: troll ?? IP: 212.122.214.* 21.11.05, 15:51
                  Niewazne... Kto bedzie czytal ten sie domysli...
                  A masz jakis argumenty, ze sie nie zgadzasz? BO dyskusja raczej polega na wymianie pogladow a nie na "nie zgadzam sie" i koniec. Masz jakas konkretna koncepcje, ktora bylaby lepsza i REALNA do zrealizowania w naszym nienajbogatszym kraju?
            • dag_ma Re: RACJA 21.11.05, 14:20
              radca tradycyjnie nie zgadza się z tym, co mądre i prawdziwe
              • radca Re: RACJA 21.11.05, 14:26
                dag_ma napisała:

                > radca tradycyjnie nie zgadza się z tym, co mądre i prawdziwe

                - a jaka jest ta twoja definicja.ze cos "jest madre " lub to cos " jest
                prawdziwe " ?

                radca

                ps. chyba,ze chodzi o to kto sie wypowiada ?...
                • dag_ma Re: RACJA 21.11.05, 19:40
                  definicji poszukaj w słowniku, nie będe kopiować bo to nie miejsce
                  a jak przeczytasz uważnie wypowiedzi wyżej i ruszysz mocno głowa to jest
                  szansa, że się zorientujesz co autor miał na myśli!
            • Gość: budutristat jakze tresciwa riposta... IP: *.chello.pl 21.11.05, 20:00
              jakze tresciwa riposta! po raz klejny blyszczysz intelektem i rzeczowa argumentacja. komentarz na poziomie przedszkola, Twoja wiedza rowniez. lepej dziecko odejdz od komputera i wracaj do ksiazek (zebys w przyszlosci, po ciezkiej nauce, wielu latach doskonalenia, zostal lekarzem i "zarabial"...)
            • profanator Re: RACJA 22.11.05, 01:21
              czy bedzie ponad twoje sily radco wdpowiedz na pytanie: dlaczego sie nie
              zgadzasz? czy moze dlatego ze jak zrobisz krzywa kupę to wolasz erke? czy nie
              zgadzasz sie bo masz taka nature po prostu? I najmniej prawdopodobne: masz moze
              jakas inna ciekawa i sprawdzona na swiecie koncepcje funkcjonowania ratownictwa
              medycznego? Chetnie posłucham twoich argumentow. Wybacz jesli nie podejme
              dyskusji przed srodowym popoludniem ale wlasnie bede w erce jezdzil do kataru...
              • radca Re: RACJA 22.11.05, 10:39
                profanator napisał:

                > czy bedzie ponad twoje sily radco wdpowiedz na pytanie: dlaczego sie nie
                > zgadzasz?

                - nie ma problemu,by odpowiedziec

                > czy moze dlatego ze jak zrobisz krzywa kupę to wolasz erke? czy nie

                - fakt,ze roznie to bywa...z tym wolaniem oczywiscie, ale ten problem jest
                od dawien dawna... i to trwa juz od kilkudziesieciu lat :}
                Ludzie sie przyzwyczili,ze w razie problemu zdrowotnego - najwygodniej jest
                " wezwac pogotowie " :}

                > zgadzasz sie bo masz taka nature po prostu?

                - mylisz sie

                >I najmniej prawdopodobne:
                > masz moze jakas inna ciekawa i sprawdzona na swiecie koncepcje funkcjonowania
                >ratownictwa medycznego? Chetnie posłucham twoich argumentow.

                - mam koncepcje i mam wiele pomyslow na to,by bylo lepiej,sprawniej i
                ekonomiczniej.... ale ty z gory juz zalozyles,ze nie wiem i watpisz.... wiec
                nie widze potrzeby ,aby tutaj ciebie uswiadamiac... bo i tak nie masz woli
                wysluchania mnie


                >Wybacz jesli nie podejme dyskusji przed srodowym popoludniem ale wlasnie bede
                >w erce jezdzil do kataru..

                - twoja POSTAWA juz teraz jest ukazana,ze Z GORY NASTAWIONY JESTES KRYTYCZNIE
                DO LUDZI WZYWAJACYCH POGOTOWIE RATUNKOWE..... Z GORY ZAKLADASZ ,ZE BEDZIESZ
                MUSIAL " JEZDZIC DO =KATARU = "..... rowniez nie odbiegasz zbytnio od tych
                ktorzy nieraz mowia " ona byla stara - wiec i bez roznicy czy szybko bysmy
                dojechali - czy dopiero po dwoch gozinach "

                ... nie wygladasz mi na RATOWNIKA MEDYCZNEGO - RATUJACEGO ZYCIE I ZDROWIE
                LUDZKIE Z PELNYM POSWIECENIEM ..... raczej przypominasz mi pewna DYSPOZYTORKE
                Z FORDONSKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO - GRAZYNE G. ....

                ktora to - gdy KIEROWNIK SEKCJI DOCHODZENIOWEJ KWP WRD BYDGOSZCZ -WLODZIMIERZ D.
                DOMAGAL SIE PRZYJAZDU LEKARZA DO MIEJSCA WYPADKU W STRZYZAWIE - STANOWCZO
                ODMOWILA - MOWIAC ...

                " JUZ RAZ WYSLALAM JEDNEGO LEKARZA I NIE MAM ZAMIARU JUZ WIECEJ NIKOGO WYSYLAC "
                ================================================================================

                Dyspozytorka GRAZYNA G. Z FORDONSKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO - NIE JEST GODNA
                PELNIC TAK ODPOWIEDZIALNA I ZASZCZYTNA SLUZBE W RATOWNICTWIE MEDYCZNYM.
                JEST ROWNIEZ OSZUSTKA I DOPUSZCZALA SIE PRZESTEPSTW W POSTACI
                FALSZOWANIA DOKUMENTOW MEDYCZNYCH STANOWIACYCH MATERIAL DOWODOWY .

                jakiez to dziwne,ze sami LEKARZE nie eliminuja takich OSZUSTOW I PRZESTEPCOW
                ZE SWOJEGO GRONA ?

                po pierwsze..
                wyeliminowac przestepcow z pogotowia ratunkowego

                po drugie....
                KARTY WYJAZDOW .... wyeliminowac FALSZOWANIE

                po trzecie....
                KSIEGI AMBULATORIUM.... wyeliminowac FALSZOWANIE

                po czwarte....
                DYZURY POD WPLYWEM ALKOHOLU.....KONTROLE I NATYCHMIASTOWE ZWOLNIENIA

                itd. itd.

                radca

                • Gość: troll No i co z tego?? IP: 212.122.214.* 22.11.05, 14:53
                  Czyli jak zwykle nic na temat + ogolniki + strzyzawa... i niby nikt nie chce cie sluchac... Wlasnie wszyscy czekaja na jakies KONSTRUKTYWNE zdanie, pomysly ktore MOZNA wcielic w zycie... a ty co? dalej wojenka i ocenianie :)
                  A ze przedmowca bedzie jezdzil do kataru... Dla niego to nie jest zadne nastawienie tylko szara rzeczywistosc... durna polska mentalnosc...
                  Tylko ze ty utwiedzasz forumowiczow w jednym przekonaniu - NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA ALE COS MUSZE NAPISAC - to wcisne to co zwykle zeby nie bylo ze nic nie napisalem jak pytaja... Jeszcze wrzuc do tego watka prokurature i sady i bedzie twoj standard
                • Gość: tez pracownik Re: RACJA IP: *.man.bydgoszcz.pl 22.11.05, 20:48
                  Widzę że radca jest na bieżąco i zna sytuację pogotowia - z małym wyjątkami - ambulatorium od 4 lat nie działa szanowny panie, "pod wpływem alkoholu" od dobrych kilku lat są ludzie oskarżający pracowników WSPR-trudne wyrażenie dla ciebie FAŁSZYWE OSKARŻENIE -sprawdź sobie w słowniku
                • Gość: LEKARZ Re: RACJA IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.11.05, 13:17
                  Jakie fałszerstwa? Co ten "radca" pisze za bzdury. W PR pracują ludzie oddani
                  bezgranicznie RATOWANIU LUDZI, ale wyjazdy do gorączki, kataru czy bólu brzucha
                  to nie jest ratowanie ludzi, takie wezwania to KPINA Z POGOTOWIA RATUNKOWEGO.
                  Bo się komuś nie chce ruszyć d... i pojechać na izbę przyjęć szpitala, łatwiej
                  wezwać karetkę.

                  Przejeździłem w PR 10 lat (około) i się nie spotkałem z komkolwiek, kto by
                  przyszedł do pracy pod wpływem alkoholu.

                  Słyszałem o jednym przypadku w Fordonie, ale tam była kiedyś mała podstacja PR,
                  zresztą nigdy tam nie brałem dyżurów, zawsze na Markwarta.

                  Osądzanie całego pogotowia na podstawie 1 incydentu sprzed 10 lat to
                  OSZCZERSTWO!

                  Tak samo można by, wnioskując z ilości ujawnionych incydentów jazdy "po pijaku"
                  wysnuć wniosek, że wszyscy kierowcy to pijacy i że wszyscy jeżdżą w Polsce
                  pijani. Prawda by to była???


                  Po drugie, jest jedna dyspozytornia, w Fordonie nie ma dyspozytorni chyba z 5
                  lat. Pisze więc "radca" o starych czasach, kiedy jeszcze jeździły Nysy i Fiaty.

                  Więc niech "radca" nie obraża personelu PR, bo jest przez to żałosny.
                • profanator Re: RACJA 23.11.05, 15:58
                  Przepraszam forumowiczow, ze poprosilem Radce o glos... I dziekuje wszystkim
                  ktorzy maja cos konstruktywnego do powiedzenia. Załozenie ze nie ma nic do
                  powiedzenia okazalo sie słuszne. Szkoda ze nie wierzy w lekarzy... Sa
                  specjlisci ktorzy umieliby mu pomoc... Psychofarmakologia zrobila ostatnio
                  wielkie postepy. A co do jezdzenie do kataru: erka byla na miejscu wypadku 6
                  minut pozniej (na szczescie nie za pozno) bo gó..ara zgłosila ze sie dusi i
                  boli ja w klatce piesiowj. Na miejscu okazalo sie ze ma katar.. A dusznosc i
                  bol w klatce podala w zgloszeniu zeby karetka szybciej przyjechala... Szkoda ze
                  radca nie chce ujawnic swojego pomyslu na ratownictwo medyczne... Choc moze to
                  i dobrze patrzac na to co wypisuje...
                  PS. Policja zostala powiadomiona o stwarzaniu zagrozenia dla zdrowia i zycia
                  innych osob poprzez falszywe wzywanie słuzb ratowniczych.
                  • slaww3 Re: RACJA 23.11.05, 16:15
                    Wszyscy o ratownictwie medycznym, a ten tzw. radca (antymistrz ortografii i
                    stylistyki nawiasem mówiąc)znowu banialuki o strzyżawie.

                    Chłopie, w tym wątku nikogo nie interesuje jakaś strzyżawa i stare bzdety
                    powtarzane i kopiowane z uporem maniaka.

                    Ludzie sie mają wypowiadać, co zmienić w ratownictwie medycznym, żeby nie było
                    takich patologii, że "erka" pojedzie do kataru, a zamiast tego nie dotrze na
                    czas na miejsce wypadku - czyli np. tam, gdzie MŁODY BRAWUROWY KIEROWCA, który
                    dostał do ręki szybki samochód (zamiast traktora) JADĄC 200/h kogoś zabije.

                    P.S.

                    OZNACZENIA NA KARETKACH W ROZUMIENIU RADCY (dowcip oczywiście):

                    R - zespół ranny
                    P - zespół popołudniowy
                    W - zespół wieczorny
                    N - zespół nocny

                    I tyle on rozumie z ratownictwa medycznego.
                    • Gość: dawid Re: RACJA IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.11.05, 20:42
                      Dobre - z tymi nazwami karetek. A kto to jest ten radca? Jakiś oszołom?
                      • radca Re: RACJA - nie maciwe racji.... 23.11.05, 23:28
                        z tym,ze nie jestem zainteresowany poprawa funkcjonowania MEDYCZNYCH SLUZB
                        RATOWNICZYCH.. czyt. pogotowii ratunkowych...
                        ... wrecz przeciwnie ... jest to mi bardzo drogie i bliskie memu sercu

                        komu - jak komu... ale mnie szczegolnie zalezy na tym,aby pogotowie ratunkowe
                        dzialalo sprawnie i skutecznie

                        radca

                        ps. ale wiecie zapewne sami... jest jeszcze wiele spraw , ktore nalezaloby
                        zmienic i poprawic... tylko czy tego akurat chcecie ?
                        • Gość: LEKARZ RADCA CO TY WIESZ??? NIC JAK WIDZĘ. IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.11.05, 00:57
                          radca
                          wiecie zapewne sami... jest jeszcze wiele spraw , ktore nalezaloby zmienic i
                          poprawic

                          A co byś zmienił? Skoro nawet nie wiesz, że już dawno zlikwidowano w PR
                          ambulatoria i nie ma ksiąg ambulatoryjnych.

                          Nie masz pojęcia, jak widzę, o funkcjonowaniu ratownictwa medycznego. Potrafisz
                          tylko nas bezpodstawnie obrażać. I to ma być głos w dyskusji?

                          Podyskutuj lepiej z psychiatrą lub psychologiem klinicznym.
                          • slaww3 Re: RADCA CO TY WIESZ??? NIC JAK WIDZĘ. 24.11.05, 11:41
                            Brawo. On w kwestii ratownictwa medycznego (jako zawodowy elektryk) jest
                            kompetentny wypowiedzieć się na temat instalacji elektrycznej w budynkach
                            pogotowia - chociaż tez bym mu nie ufał - skoro na lekcjach polskiego nie
                            nauczył się ortografii, to może i nie nauczył się w zawodówce o
                            elektryczności...

                            Ale, poza instalacją elektryczną, jego kompetencje w kwestii ratownictwa
                            medycznego się kończą. A głos zabiera jak uczony. Pewnie sam Profesor
                            Jakubaszko (konsultant krajowy w dziedzinie ratownictwa medycznego - Wrocław) w
                            jego ocenie to też głąb.

                            Admini zablokujcie radcę pieniacza - już inni o to apelowali.
                            • Gość: xxx Re: RADCA CO TY WIESZ??? NIC JAK WIDZĘ. IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.11.05, 01:14
                              A ten elektryk radca znowu pluje na służbę zdrowia?
                              • Gość: dawidzmyj Re: RADCA CO TY WIESZ??? NIC JAK WIDZĘ. IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.11.05, 01:30
                                on na wszystkich pluje, a cała służba zdrowia to w jego mniemaniu sami
                                przestępcy. Tylko że to on pluje na policję gorzej niż bandyci, i jest ok.
        • radca Re: RACJA 21.11.05, 14:04
          slaww3 napisał:

          > Zgadzam sie w 100%.

          - zmienny jestes jak KAMELEON

          radca
          • slaww3 Re: RACJA 21.11.05, 16:29
            radca napisał:

            > - zmienny jestes jak KAMELEON

            Zawsze przyznaję rację komuś, kto się mądrze wypowiada i przedstawia logiczne
            argumenty.

            Lekarz i Profanator napisali bardzo mądre posty. Nie spotkałem się np. będąc w
            USA (konkretnie w Las Vegas) aby w karetkach jeździli lekarze. Jeżdżą
            paramedycy.

            CO to ma wspólnego ze zmiennością kameleona - nie wiem.

            Widać radca szuka zaczepki, a nie ma logicznych argumentów.

            Forum to nie ring bokserski (po co walki personalne) ani też archiwum sprawy w
            Strzyżawie - radca pisze wciąż to samo po 1000 razy. Po co?

            Słuchaj radco - nie chcę z tobą walczyć słownie, ale jak zabiorę głos w
            dyskusji, to atakujesz - pewnie dlatego, że ci nie przyklaskuję w kwestii
            notorycznego przynudzania o Strzyżawie - dawno zapomnianej sprawie sprzed
            blisko 10 lat.

            Dyskutujmy o bieżących kwestiach - to nie czat historyczny ani wspomnieniowy.

            Ja cię nie zaczepiam bez logicznych argumentów - i prosiłbym o to samo.
          • slaww3 Re: RACJA 21.11.05, 16:33
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=32222740
            Tu też przyznałem komuś 100% racji - i też wymyślisz, że jestem zmienny?
    • Gość: 44 Stad te afery łapówkarskie w Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 13:57
      Stad te afery łapówkarskie w Bydgoszczy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30582964
    • Gość: watazka wreszcie rozsadny komentarz IP: *.chello.pl 21.11.05, 19:57
      fantastyczny komentarz! wiem co Pan czuje bo moi rodzice sa lekarzami... gdyby tak wszyscy poswiecili te minute i mogli przeczytac pana wpis... ehh
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka