unsatisfied6
28.11.05, 22:37
aby Polska była Polską
co jest warunkiem koniecznym i dostatecznym sukcesu
gospodarczego kraju ? odpowiedź jest niezwykle prosta
i aż dziwi fakt , że nasz kraj zmierza w przeciwnym kierunku .
czynnikami decydującymi o sukcesie kraju jest potencjał
tego kraju w postaci jego obywateli .
ten potencjał w każdym człowieku można łatwo zredukować do minimum
- wystarczy zburzyć jego poczucie wartości narzucając
mu obowiązki których nie jest w stanie wykonać , zabrać mu
wzorce pozytywne zastępując je nakazem poświęcenia swojego
życia pokazując fałszywe modele postępowania nie służące
budowie państwa obywatelskiego , nauczać czegoś tam
ale nie żadnych przydatnych umiejętności które służyłyby
twórczej działalności w przyszłości i jego obywatelskiej postawie .
tak trudno nauczyć języka obecego przez około dziesięć lat?
trzeba naprawdę dużego wysiłku , by wyniki tego nauczania
były aż tak marne , jakie są . i to nie chodzi o sam język , bo
uczeń może mieć pozaszkolne środki uczenia się języka ,
ale realizowanie obowiązków szkoły w znacznej mierze
redukuje mozliwości korzystania z tych źródeł . wzorce
szkolne to papież i korczak - żadnych kreatywnych postaw
obywatelskich a ludzie władzy lub męczennicy lub jacyś tam ludzie z
niewykonaną misją - to są wzory dla dzieciaków ? spośród tych wzorców
promowanych przez media słowem nie ma o wielkich Polakach za granicą ,
którzy poprzez swój wkład i kompetence mają duży wkład w
tworzenie dobrobytu swojego otoczenia - z wyjątkiem być może Gołoty , o
którym często było w mediach .
jestem zaskoczony , że nie słuchacie swoich dzieci -
mawiają , że nie stać ich na nic , że są w niczym niezdolne .
są zestresowane i bez motywacji do pogłębiania swoich
zainteresowań a czesto wcale tych zainteresowań nie mają .
od lat nie spotkałem ucznia z pasją - co się dzieje ?
same sobie stają się wrogami swojego postępu -
jak ktoś sobie wmawia , że go na nic nie stać , to
jak go ma być na coś stać ? a jak ma dopiero 10 lat ?
kto mu takich bzdur do głowy nakładł - kto go programuje
na tłumoka ? kto mu zabiera pasję , która jeszcze się
nie zrodziła w jego umyśle ?
a wy jak im pomagacie ? siadaj i ucz się !!! - to wasze przykazanie .
uczcie się z nimi . przypatrzcie się , czego to dziecko się
uczy ,porozmawiajcie z nim i z innymi rodzicami , porównajcie .
szkoła jest scentralizowana - jakie to wygodne , jak za komuny ,
by tworzyć obywatela lojalnego głupocie , bez poczucia
wartości i umiejętności tworzenia silnej gospodarki .
nauczycieli za taki stan nie można winić - sytem zmusza ich do
wykonywania pracy wbrew ich powołaniu .
solidaroność ? "w jedności siła" to brzmi już kretyńsko
w naszym kraju - zupełnie naturalnym staje się coraz
częstsze budowanie antagonizmów - jasne , że wspólnie
i kompenteni łatwiej budować , po co zatem tworzenie
antagonizmów ? czy nie ma przykładowo antagonizmów tutaj
na forum ?
nie jestem pisarzem ani publicytą - silę się na te wypociny
bo to co do obowiązków publicystów należy nie jest przez
nich robione - w każdym razie ja tego nie widzę . zamiast
przestawić na to jak osiągnąć cel pokazują jak się go nie
osiąga - to znany sposób w psychologii nieskutecznego działania ,
który może tworzyć tylko większe patologie a ich się nie pozbywa .