Gość: zet44
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.12.05, 22:27
Jedzie na koniu gościńcem Zbyszko z Bogdańca. Nagle przed sobą widzi
stojącego na poboczu starca. Zbyszko podjeżdża do niego, zatrzymuje się,
zaczyna mu się przyglądać i mówi:
- Człowieku! Ktoś ci wyłupił oczy!
Starzec nie reaguje, więc Zbyszko dalej go ogląda i mówi:
-Człowieku! Ktoś ci wyrwał język!
Starzec nadal nic. Zbyszko dalej mu się przygląda i mówi:
-Człowieku, Ktoś cię torturował. Jesteś cały we krwi!
Starzec nadal nic. No więc Zbyszko w końcu go pyta:
- Człowieku. Kto ci to wszystko uczynił?
Na to starzec podnosi rękę i kreśli nią na piersiach znak krzyża. A Zbyszko
na to:
-Człowieku! Nie gadaj! Pogotowie ?!!!