radca 26.12.05, 21:05 przeciez to KORUPCJA ! radca Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
radca "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 26.12.05, 21:06 Przeciez to KORUPCJA ! radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WM Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: 212.122.220.* 27.12.05, 07:28 Stuknij sie w glowe czlowieku nie znasz realiow to sie nie wypowiadaj. Gdybyt nie fundacja to szpital mozna by zamknac juz dawno, bo NFZ tak skapi grosza. Teraz to jest korupcja, tak a jak wymuszono na mundurowej kasie horych wykupienie miejsc w innych Bydgoskich szpitalach to nie byla "korubcja" dzieki czemu szpital popadl w dlugi. Jak wcisnieto odgornie do mundurowej kasy kolejazy bo PKP nie placilo skladek to nie nbyla "korubcja". I wiesz co inaczej bys gadal jak bys dostal 2 miesieczny termin do neurologa bedac po wypadku i 6 miesieczny albo roczny termin oczekiwania na rehabilitacje bo cala kasa idzie na WArszawke Odpowiedz Link Zgłoś
idziunia Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 02.02.06, 10:21 Korupcja sród lekarzy - małe, ohydne, odraża mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 17.03.06, 13:03 Gość portalu: WM napisał(a): > Stuknij sie w glowe czlowieku nie znasz realiow to sie nie wypowiadaj. Gdybyt > nie fundacja to szpital mozna by zamknac juz dawno, bo NFZ tak skapi grosza. - no to ladna kase doi ta fundacje, ze szpital utrzymuje sie dzieki niej. a niby to ciagle co jakis czas stosowana jest PROPAGANDA SUKCESU radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Wreszcie coś się dzieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:07 wokół tej "świętej krowy". Jak dotąd media (z "wyborczą" na czele) wszelkie patologie tropiły wyłącznie w "Juraszu" i "Bizielu". A mamy w tym mieście jeszcze kilka innych szpitali, gdzie wcale nie jest tak różowo. Zresztą zapytajcie pacjentów ... Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Wreszcie coś się dzieje 26.12.05, 21:10 Gość portalu: autor napisał(a): > wokół tej "świętej krowy". Jak dotąd media (z "wyborczą" na czele) wszelkie > patologie tropiły wyłącznie w "Juraszu" i "Bizielu". A mamy w tym mieście > jeszcze kilka innych szpitali, gdzie wcale nie jest tak różowo. Zresztą > zapytajcie pacjentów ... - to prawda, powszechnie wiadomym jest ,ze to " swieta krowa " rodem z KOMUNY i KOMUNISTYCZNEGO BEZPRAWIA I BEZKARNOSCI radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pacjentka "dobra szkoła",bo wojskowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:11 Przecież profesorowie H.K. i J.T. , to wychowankowie dobrej wojskowej szkoły i Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy.Z tamtąd przeszli do Akademii Medycznej w Bydgoszczy Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! 26.12.05, 21:15 Gość portalu: Pacjentka napisał(a): > Przecież profesorowie H.K. i J.T. , to wychowankowie dobrej wojskowej szkoły i > Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy.Z tamtąd przeszli do Akademii > Medycznej w Bydgoszczy - i nie tylko oni, tam jest wiecej takich " APARATOW " radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pacjentka Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:19 Prawda,nic dodać,nic ująć!Ale Heliodor K. i Jan T. ,to "rodzynki"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! 26.12.05, 21:21 Gość portalu: Pacjentka napisał(a): > Prawda,nic dodać,nic ująć!Ale Heliodor K. i Jan T. ,to "rodzynki"!!! - " rodzynki " w " zakalcu " radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! 26.12.05, 21:39 "lowca skor " tez zalozyl FUNDACJE z jednej strony " pracowal " w pogotowiu ratunkowym a z drugiej strony " staral sie " + pozyskiwac + zmarlych, aby " kasowac za skore" poprostu jedno sie kloci z drugim i jest to jak " ogien i woda " radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:42 A Pavulonu wciąż brak!!! A przecież nic go nie zastąpi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łysy Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:10 Zgodzę się że to kontrowersyjne rozwiązanie i działanie na styku ram prawnych bądź nawet ich łamanie ale moim zdaniem to także pewien rodzaj gospodarności. Skoro szpital nie wykorzystuje "mocy przerobowych" to jestem jak najbardziej za pobieraniem dodatkowych opłat.NFZ nie utrzyma niekiedy szpitala i potem takie wynaturzenia jak w Bizielu. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! 17.03.06, 12:56 jest przeciez specjalny zespol do spraw marketingu radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! IP: *.iweb.pl 27.12.05, 11:33 nieprawda pavulon jest tylko ze jego odpowiednik o innej nazwie i tym samym dzialaniu, ale wszyscy naiwni. hehe tez go mozna tak wykorzystac tylko nazwa sie zle kojarzyla hehe. Prosze wywalcie duzo lekarzy ze szpitali bydgoskich bo ja chce niedlugo zaczac specjalizacje wiec tak róbcie zeby sie miejsca pozwalniały hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Femi_FH Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:35 Drogi radco, mozesz mi cos objasnic? Nie chcialabym cie zle zrozumiec. Porownujesz zalozycieli tej fundacji do "lowcow skor"? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! 26.12.05, 23:04 Gość portalu: Femi_FH napisał(a): > Drogi radco, mozesz mi cos objasnic? Nie chcialabym cie zle zrozumiec. > Porownujesz zalozycieli tej fundacji do "lowcow skor"? - porownuje pewne przypadki i sposoby dzialan... oraz to do czego doprowadzaja rozne patologie pozyskiwania funduszy radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Femi_FH Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 23:24 Ja jednak zostane przy zdaniu, ze to dosc kontrowersyjne porownanie. Nie chcac minac sie z prawda nie powinienes uzywac tak drastycznych srodkow wyrazu, jak kojarzenie fundacji Valetudinaria z afera "lowcow skor". Nie jestesmy na wiecu, gdzie skanduje sie nieprzemyslane, skandalizujace hasla tylko po to, aby zwrocic na siebie uwage. Zle sie prowadzi dialog na jarmarku... Odpowiedz Link Zgłoś
mamiya1 Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! 14.02.06, 13:47 Zle sie daje raczej lapowki i tego nie wykrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
mylady1 napawa obrzydzeniem!!!!!!!!! 27.03.06, 09:00 Raczej to powunno was nie smieszyc, ale napawac obrzydzeniem!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 13:40 W pełni należy poprzeć stanowisko ministerstwa - nie wolno za pieniądze leczyć. W związku z brakiem finansowanie prze NFZ lepiej żeby szpitale miały wolne lóżka a chorzy niech zdychają czekając w kolejce - nawet jeżeli ich stać na opłacenie kosztów pobytu w szpitalu. Proponuję nfz dalsze pomysły na oszczędności - nie tylko przy chorobach nowotworowych ograniczyć leki dla chorych powyżej 65 roku życia. Należy to stosować przy wszystkich chorobach - i nie tylko odnośnie drogich leków lecz wszystkich. Należałoby się zastanowić, czy chorzy powyżej 65 lat powinni mieć prawo do leków refundowanych przez NFZ. Przeciaż ta grupa pacjentów zużywa najwięcej leków - niech kupują pełnopłatne przecież mają umerytury. Poprawi to9 w krótkim czasie sytuację ZUS (mniej emerytur bo niektórzy będą oszczędzać n LEKACH - zwykłe sknery -pieniądze z wysokich emerytur będą trzymać w skarpecie. Po pewnym czasie poprawi się sytuacja mieszkaniowa. Miasto będzie mniej dokładać do mieszkań itp Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "dobra szkoła",bo wojskowa! 17.03.06, 12:53 Gość portalu: Pacjentka napisał(a): > Przecież profesorowie H.K. i J.T. , to wychowankowie dobrej wojskowej szkoły i > Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy.Z tamtąd przeszli do Akademii > Medycznej w Bydgoszczy - dobra szkola bo wojskowa ? czyli jeszzce z czasow PRL ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Femi_FH Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:32 Co nazywasz korupcja? Powiedzmy, ze sam nie mozesz isc do sklepu, prosisz o to kumpla i dajesz mu pieniadze na zakupy. Czy to znaczy, ze on nie wyswiadcza ci przyslugi, ale daje sie skorumpowac? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 26.12.05, 22:38 Gość portalu: Femi_FH napisał(a): > Co nazywasz korupcja? Powiedzmy, ze sam nie mozesz isc do sklepu, prosisz o to > kumpla i dajesz mu pieniadze na zakupy. Czy to znaczy, ze on nie wyswiadcza ci > przyslugi, ale daje sie skorumpowac? - zle porownanie.... i nie pasuje do tego otoz to jest tak jak np. " chcesz wejsc do pewnego obiektu lub lokalu,ale " nie ma tam miejsc "{niby } wiec dowiadujesz sie,ze portier przyjmuje forse pod jakas tam " przykrywka " ktora nazywa fundacja.... i wtedy po daniu jemu kasy, drzwi nagle sie otwieraja i okazuje sie ,ze sa jeszcze WOLNE MIEJSCA . Oczywiscie taki portier dziala w pewnej " zmowie " - oficjalnie dla fikcji nazywanej " fundacja " radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Femi_FH Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:46 Nie dziwie sie, ze ci nie pasuje, bo ominales jeden drobny szczegol :). "Jezeli portier przyjmuje kase pod jakas tam przykrywka", no to faktycznie jest korupcja. Ale nie wiem, czy przeczytales ten artykul wnikliwie. Nigdzie nie bylo napisane, ze fundacja zatrzymuje pieniadze dla siebie. Wrecz przeciwnie, jest tam napisane, ze fundacja pokrywa rachunek wystawiany przez szpital. I jak to sie ma do twojego portiera? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 26.12.05, 22:50 Gość portalu: Femi_FH napisał(a): > Nie dziwie sie, ze ci nie pasuje, bo ominales jeden drobny szczegol :). "Jezeli > > portier przyjmuje kase pod jakas tam przykrywka", no to faktycznie jest > korupcja. Ale nie wiem, czy przeczytales ten artykul wnikliwie. Nigdzie nie > bylo napisane, ze fundacja zatrzymuje pieniadze dla siebie. Wrecz przeciwnie, > jest tam napisane, ze fundacja pokrywa rachunek wystawiany przez szpital. I jak > > to sie ma do twojego portiera? - "FUNDACJA " ta znajduje sie przy tym SZPITALU WOJSKOWYM , a wiec dziala dla korzysci i na korzysc tego szpitala to nie jest FUNDACJA , ktora ma dzialac dla DOBRA SZPITALI - tylko wylacznie dla WOJSKOWEGO SZPITALA W BYDGOSZCZY radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Femi_FH Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:57 Wyswiadcz uzytkownikom forum przysluge i przeczytaj statut tej fundacji, potem zabieraj glos o jej celach :-) Jesli nie masz nastroju, to przeczytaj chociaz ostatni akapit artykulu, ktory komentujesz. Jesli go przeczytales, to zrob to jeszcze raz, a potem sie wypowiadaj. Inaczej po prostu lejesz wode, bynajmnie nie na mlyn :-) Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 26.12.05, 23:01 Gość portalu: Femi_FH napisał(a): > Wyswiadcz uzytkownikom forum przysluge i przeczytaj statut tej fundacji, potem > zabieraj glos o jej celach :-) Jesli nie masz nastroju, to przeczytaj chociaz > ostatni akapit artykulu, ktory komentujesz. Jesli go przeczytales, to zrob to > jeszcze raz, a potem sie wypowiadaj. Inaczej po prostu lejesz wode, bynajmnie > nie na mlyn :-) - przeczytalem, ale moge jeszcze raz przeczytac - jesli sobie tego zyczysz ? oczywiscie do dyskusji wlacze sie jutro , poniewaz pora juz dosc pozna pozdrawiam i dobrej nocy zycze radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troll Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: 212.122.214.* 27.12.05, 16:54 A to moze ta fundacja ma wspierac pozostale szpitale a nie ten jeden??!!??!! Smiesznosc nad smiesznosciami. A co do wody na mlyn... Jezeli komus sie uda nawiazac NORMALNY DIALOG z ratca i nie bedzie w nim strzyzawy to ozloce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Femi_FH Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 21:45 Kolejny raz odsylam do statutu fundacji. Lub do ostatniego akapitu arytkulu, ktory komentujesz. Kurcze, az takie to trudne? Przeczytac dokaldnie komentowany material przed wyrazeniem opinii? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratownik Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:47 no panie szanowny widze ze mamy problem ze zrozumieniem tekstu bo ten twoj przykład to niezbyt trafny...ja nie widze tam portiera ktory bierze forse do siebie. wyjasnie ci na twoim przykladzie jak to dziala.na 100 miejsc w tym ze lokalu jedna firma wykupuje 80 miejsc dla swoich pracowników (NFZ)bo na reszte nie ma pieniedzy,pozostałe 20 zostaje dla drugiej (fundacja).jeden z pracowników pierwszej firmy (a liczy ona sobie 1000 osób)bardzo ale to bardzo pragnie byc w tym lokalu na tej ze imprezie ale niestety nie dane mu było dostac darmowego biletu.zwraca sie wiec do tej drugiej firmy(fundacja) z prośba o odsprzedanie mu jednego z miesjc które ta firma posiaga gdyz jego firmy juz na nie stać nie bylo.ma pieniadze bo dobrze tam zarabia wiec zamiast opuścić uroczystość (np.umrzeć) woli zapłaćić i bawić sie z innymi...i gdzie tu widzisz korupcje???tym bardziej że ta druga firma bierze tyle samo kasy za wejście ile zapłaciła pierwsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 21:38 Czy ltoś wie jak "dostać się" na strony internetowe Krajowego Rejestru Sądowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re:Radca nie wie co znaczy słowo korupcja ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:41 gdyby miał trochę orientacji o potrzebach pacjentów i zasadach funkcjonowania służby zdrowia w Polsce nie wypowiadałby się używając słowa korupcja. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re:Radca nie wie co znaczy słowo korupcja ! 26.12.05, 22:43 Gość portalu: realista napisał(a): > gdyby miał trochę orientacji o potrzebach pacjentów i zasadach funkcjonowania > służby zdrowia w Polsce nie wypowiadałby się używając słowa korupcja. - na jakiej podstawie twierdzisz,ze sie nie znam ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re:tu jednak radca ma rację IP: *.cm.umk.pl 27.12.05, 07:20 to forma korupcji jeśli za wpłatę do fundacji przyspiesza się usługę medyczną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzek Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.net.ua 26.12.05, 23:06 Na pewno ktorys z poslow PiS sie tym zajmie. Posel Latos jak widac juz sie zainteresowal sprawa. Aferom trzeba powiedziec nie Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 26.12.05, 23:07 ciekawe jak na to zareaguje TVN ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzek Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.net.ua 26.12.05, 23:12 Moze nie zareaguje?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diderot ubezpieczenia dodatkowe IP: *.tvgawex.pl 27.12.05, 01:54 cala ta chora sytuacja utwierdzam mnie w przekonaniu, ze nadchodzaca reforma sluzby zdrowia powinna zakladac mozliwosc prywatngo, dodatkowego lecznia sie za wlasne pieniadze (poza skladkami); bo na razie mamy takie ciekawe zjawisko: jest popyt, sa mozwliosci, a podaz jest zakazana... kusi mozliwosc zarobienia na nielegalu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia CZEKAM NA ŁÓZKO 1,6 ROKU I NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 07:56 CZEKAM NA ŁÓŻKO 1,6 ROKU I NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ,MOŻE DLATEGO,ŻE NIE POSZŁAM Z KOPERTĄ, BO JEJ NIE MAM I INIE STAĆ MNIE.bIEDNEMU ZAWSZE WIATR WIEJE O OCZY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS wojsko lepkie łapki IP: *.cm.umk.pl 27.12.05, 11:17 wystarczy wpłacić na fundację he he Odpowiedz Link Zgłoś
lidek11 Re: CZEKAM NA ŁÓZKO 1,6 ROKU I NIE MOGĘ SIĘ DOCZE 02.02.06, 13:58 Mój mąż nie dał żadnej koperty, nie wpłacał na żadną fundację i czekał na operację 1,5 miesiąca.Może to też zależy od tego jaka jest kolejka na dany zabieg? I na jakim oddziale? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re trep Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.05, 09:57 szpital resortowy, wszelkie dzialania nie beda karane. resort ma swą wlasna organizacje do pilnowania by nie bylo afery ponad miare i by wczesniej namierzyć "wichrzycieli". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gr. Poziom afer w bydgoszczy sięgnął dna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 10:58 Poziom afer w bydgoszczy sięgnął dna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans klos Re: Poziom afer w bydgoszczy sięgnął dna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 11:56 nie wiem co sie dzieje ale coś za często ŻLE piszą o bydgoskiej służbie zdrowia.może powołać jakis sztab kryzysowy.czy żydzi z wyborczej i masoni z tvn upatrzyli sobie bydgoską służbe zdrowia za cel ich populistycznych ataków. RADCO szczerze ci radze w twoim natywnym języku. Du sollst auf dich aufpassen! In Krankenwagen in Bydgoszcz fehlen(fur dich besonders) Arzneiehmitteln(Puvalon fehlt fur dich nicht). Wniosek: Salzburg ist schon.Du sollst dich dort zuruck umziehen. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 27.12.05, 15:07 Nie nalezy chowac glowy w piasek jak strus.Wszyscy placa lekarzom i udaja,ze nic sie nie dzieje.Wole tak,bo wiem,ze pieniadze pojda na konto szpitala a nie do prywatnej kieszeni.Kiedy wreszcie pieniadze beda szly za pacjentem z NFZ.Sam sobie odpowiem:nigdy!To bylby koniec wszechwladnej korupcji i zbednych urzednikow.Moza nowy minister zdrowia cos zrobi?Jesli nie to strace juz wszelka nadzieje na naprawe sluzby zdrowia.Wiem,ze ktos powie o mnie taki stary i taki naiwny.Pewnie ma racje.Jestem naiwny,bo wierze prof.Relidze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 17:20 Popieram EMERYTA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 19:07 W wpłacie na konto fundacji nie widzę niczego zdrożnego. Byleby chorzy traktowani byli jednakowo. A swoją drogą mają być wprowadzone dodatkowe ubezpieczenia (dobrowolne?). Jak się będzie traktowało chorych dodatkowo ubezpieczonych. Płacą wiecej a więc mają prawo oczekiwać więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elzbieta Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 19:30 nie tylko w wojskowym ale ja juz placilam w bizielu na ortopedii u dr WEISA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re:płaciłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 20:49 Elżbieto,ale za to masz zdrowe i proste nogi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Korupcja nie tylko w szpitalu IP: *.3.pl 29.12.05, 16:38 wojskowi kierujący czymkolwiek w Bydzi tak juz mają Odpowiedz Link Zgłoś
idziunia Albo raczej u naszych aferzystow lokalnych, ktorzy 23.01.06, 11:49 Żeby ominąć kolejkę do bydgoskiego szpitala wojskowego, wystarczy wpłacić pieniądze na konto. To zdarzyc sie moze tylko wsrod wojskowych. Oni tak lubia. Kaska i ok. Albo raczej u naszych aferzystow lokalnych, ktorzy w medycynie sie zalegli ostatnio mocno! Oj mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
ab661 Re: Albo raczej u naszych aferzystow lokalnych, k 23.01.06, 16:19 Bydgoszcz nie jest jedynym miastem w którym lekarze biorą łapówki.Nasza prokuratura zawzięła się na lekarzy łapówkarzy i dlatego są takie efekty.Zapewniam Was gdyby w innych miastach tak sprawy o lapówkarstwo były prowadzone jak u nas to głośno by było nie tylko o Bydgoszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weirdo Re: "Oficjalna korupcja" w szpitalu wojskowym? 02.02.06, 14:00 Mogliby coś takiego w urzędach zorganizować. Jeśli ktoś chciałby u nas zainwestować, dostałby ulotkę i tam informację, komu musi dać łapówki, żeby mu ktoś odpowiedział na pytanie, komu dać łapówkę, żeby mu w czymś pomógł... Może wtedy byłoby lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
radca „Błękitna Pantera” to organizacja przyszpitalna 15.02.06, 18:07 Szpital nie ma nad nim kontroli - „Błękitna Pantera” to organizacja przyszpitalna - twierdzi członek zarządu, Jan Kalkowski. - Ma swoją siedzibę w 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym, świadczy pomoc chorym. - Nie mam pojęcia, jak to stowarzyszenie działa - przekonuje zastępca komendanta szpitala, płk Krzysztof Kasprzak. - Szpital nie ma nad nim żadnej kontroli. Jeszcze kilka tygodni temu reklama stowarzyszenia „Błękitna Pantera” wisiała w Klinice Paraplegii Pourazowej, kierowanej przez płk. S. Pacjent mógł wpłacić pieniądze na jej konto, pomóc innym. - Albo sobie, czyli załatwić sobie miejsce w klinice poza kolejką - spekulowali niechętni takiej formie „samopomocy” lekarze. Do komendy szpitala to i owo też docierało, ale dowodów na korupcję nie było. Kolejka do szpitalnego łóżka w klinice doktora S. ulegała wprawdzie metamofozom. - Ale nie bardziej niż na innych oddziałach - przekonuje komendant. - A dzięki urządzeniom rehabilitacyjnym, które nieodpłatnie użyczyła szpitalowi „Błękitna Pantera” - dodaje - mieliśmy nawet pewien zysk. Za co stowarzyszenie kupiło od „Kalmedu” sprzęt - komendant nie dociekał. Brak kontroli nad przyszpitalną organizacją odbije się zapewne wojskowej lecznicy czkawką. Może się bowiem okazać, że pod zawoalowaną pięknymi ideami organizacją skrywano prywatne interesy. Nie jest zapewne przypadkiem, że w zarządzie „Błękitnej Pantery” zasiada Jan Kalkowski - właściciel cywilnej spółki „Kalmed” z Poznania, handlującej sprzętem rehabilitacyjnym. Obok płk. S. - lekarza, który ten sprzęt opiniuje i rekomenduje zakup. Szpitalowi, w którym sam pracuje i kolegom z innych lecznic. Spotyka się z nimi na sympozjach i konferencjach. Kalkowski jeździ tam razem z nim. Jego nazwisko, jako współautora widnieje pod opublikowanym w specjalistycznym czasopismie wykładem Stanisława S. Artykuł reklamuje artromoty (szyny rozluźniajace sztywność stawów po urazach i zabiegach), którymi handluje „Kalmed”, Zakupił je od Kalkowskiego 10 WSK. Szpital płaci też „Kalmedowi” za serwis urządzeń, użyczonych przez stowarzyszenie. Co z etyką lekarza, który promuje towar zaprzyjaźnionej firmy? W maju ub. roku Klinika Paraplegii 10 WSK i Stowarzyszenie na rzecz Paraplegii i Tetraplegii „Błękitna Pantera” zorganizowały ogólnopolską konferencję dla wojskowych ortopedów. Wpisowe za udział w imprezie w Pieczyskach wpływało na konto „Błękitnej Pantery”. Czy szpital miał nad tym kontrolę? - Nie wiedziałem, że wpisowe wpłacano na konto stowarzyszenia - twierdzi płk Kasprzak. Co na tych sympozjach robił Kalkowski? - Prezentowałem sprzęt, którym handluje moja firma - mówi. - Niektóre imprezy sponsorowałem. Ale wykładów doktora S. - nie. Grażyna Ostropolska " - szwindle,az sie patrzy ... i to nie od dzisiaj - WSTYD PANOWIE OFICEROWIE ! WSTYD I HANBA DLA MUNDURU OFICERA WOJSKA POLSKIEGO radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Błękitna Pantera, szpitalna afera ? 15.02.06, 18:24 Błękitna Pantera, szpitalna afera? Grażyna Ostropolska, Środa, 15 Lutego 2006 Płk dr med. Stanisław S. - zawieszony w czynnościach szef Kliniki Paraplegii Pourazowej 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy codziennie przychodzi do pracy. Dostarcza do kadr kolejne zwolnienie lekarskie i... choruje w swoim gabinecie. Odwiedza pacjentów, konsultuje, ma dostęp do szpitalnej dokumentacji. Może wpływać na podwładnych. Właśnie przesłuchuje ich prokuratura. Doktor S. jest podejrzany o przyjmowanie łapówek. Pojawiła się szeptana propaganda, że S. niedługo wróci na stanowisko i nielojalnych rozliczy. - Nie straszy osobiście - przyznają podwładni - ale przez swoich zaufanych. Tym, którzy mieliby coś do powiedzenia prokuratorowi, strach przed utratą pracy zamyka usta. Co na to przełożeni doktora S.? - My tylko wykonujemy zalecenie wojskowego prokuratora - tłumaczy zastępca komendanta 10 WSK, płk Krzysztof Kasprzak. - A ono brzmi: w trakcie zawieszenia należy ograniczyć podejrzanemu dostęp do dokumentów oraz możliwość wpływania na personel. Komendant Wiśniewski każdego dnia telefonuje do płk. S. z prośbą, by opuścił klinikę. I otrzymuje odpowiedź, że on na nikogo nie wpływa. Na tym nasze możliwości się kończą. To, na co S. choruje, stanowi lekarską tajemnicę. Można jedynie przypuszczać, że lekarz wyraził zgodę na poruszanie się pacjenta. Na dziś zwołano zebranie oficerskiej kadry szpitala. - Grupa przyjaciół doktora S. chce go wesprzeć - mówią nasi informatorzy. - Chcą zbierać podpisy pod pozytywną oceną jego dokonań. - Będę namawiał kolegów do powściągliwości - określa swoje stanowisko Krzysztof Kasprzak. Powściągliwość w tej sprawie wydaje się rozsądna. Prokuratura Garnizonowa w Poznaniu sprawdza, co kryje się pod nazwą Stowarzyszenie na rzecz Paraplegii i Tetraplegii „Błękitna Pantera”. W zarządzie stowarzyszenia, którym kieruje płk S. zasiada Jan Kalkowski - prezes cywilnej spółki „Kalmed”, handlującej sprzętem ortopedycznym i rehabilitacyjnym. Kilka lat temu 10 WSK zakupił w jego firmie większość sprzętu do kierowanej przez doktora S. kliniki. Wkrótce potem stowarzyszenie użyczyło szpitalowi innych urządzeń rehabilitacyjnych. " - OKREGOWA PROKURATURA WOJSKOWA W POZNANIU ? ano zobaczymy, jak sie to dalej potoczy ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca to ordynator decyduje, kogo i kiedy przyjąć 15.02.06, 18:29 Naginanie kręgosłupa G, Środa, 15 Lutego 2006 Heliodor K., Jan T. i Maciej Ś., którym bydgoska prokuratura przedstawiła zarzuty łapówkarstwa, też wywodzą się z wojskowego szpitala. - To przykre - oceniają ich koledzy - bo i na nas spada odium ich złej sławy. Stanisław S. - szef Kliniki Paraplegii Pourazowej 10 WSK też się z nimi przyjaźnił. - Na oddział płk. S. trafiali pacjenci rekomendowani przez tych panów. Oczywiście, poza kolejką - słyszymy w szpitalu. Nie było to trudne, bo to ordynator decyduje, kogo i kiedy przyjąć. I zawsze się wytłumaczy, że taka była potrzeba. Przed gabinetem doktora S. ustawiały się kolejki. Przeciętnie czekało się rok. Niektórzy trafiali na oddział od razu. - Zawsze mieliśmy w rezerwie 2 - 3 wolne łóżka - wspominają. - Podobnie było z wypisem ze szpitala. Rehabilitacja trwała około 4 - 6 tygodni. Ale bywało, że przygotowywaliśmy pacjenta do wypisu, a rodzina mówiła nam wieczorem, że załatwione. I rano była dyspozycja szefa: zostawić. Zdarzyło się, że pacjent leżał u nas rok. Aż do śmierci. W ubiegłym roku byliśmy najbardziej zadłużoną wojskową kliniką. Do doktora S. trafiali ludzie, których rodziny dotknęły największe nieszczęścia. Gotowi ponieść największe koszty, by im pomóc. Czy pokusy mocno naruszyły moralny kręgosłup doktora S. - ustala prokuratura. Wśród znajomych lekarza krąży ściągnięta z Internetu wspólna publikacja Heliodora K., Macieja Ś. i Stanisława S. „o stabilizacji wewnętrznej kręgosłupa jako sposobu na wczesną rehabilitację”. - W tym przypadku - konstatują - na wczesną rehabilitacją za późno. PS. Nasza prośba o rozmowę nie spotkała się z aprobatą płk. S." Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.narodu Pułkownik S. ma zakaz 17.02.06, 21:40 Pułkownik S. ma zakaz G, Piątek, 17 Lutego 2006 Korupcja. Płk dr med Stanisław S. - zawieszony w czynnościach Szef Kliniki Paraplegii Pourazowej 10 WSK - ma zakaz przychodzenia do pracy. To efekt naszej publikacji „Błękitna Pantera, szpitalna afera?”. Ujawniliśmy w niej obawy personelu, że podejrzewany o przyjmowanie łapówek ordynator może mieć wpływ na ich zeznania w charakterze świadków. - Odetchnęliśmy z ulgą - usłyszeliśmy wczoraj. Odwołano też zebranie kadry oficerskiej szpitala, na którym grono przyjaciół doktora S. chciało go podobno wesprzeć podpisami. - Liczymy jeszcze na to - to kolejna sugestia podwładnych Stanisława S. - że prokuratura ustali, co nasz szef wynosił z gabinetu w workach. Było ich sześć - wyliczają. - Są na to liczni świadkowie." workow szesc ? a to sie nazbieralo Odpowiedz Link Zgłoś
c_weirdo Podpisy to stara metoda wspierania aferzystow 27.02.06, 11:19 Podpisy to stara metoda wspierania aferzystow, oni maja takie powiazania, ze zawsze znajda 100 "kolegów"! Odpowiedz Link Zgłoś
c_weirdo Szpital miejski, zakazny, dziecy, teraz wojskowy . 08.03.06, 11:53 Szpital miejski, zakazny, dziecy, teraz wojskowy -czy to norma u nas? Odpowiedz Link Zgłoś
mylady1 Re: Szpital miejski, zakazny, dziecy, teraz wojsk 17.03.06, 08:52 Najgorzej jest w miejskim, tu radni przespali. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Szpital miejski można nazwać dojną krową 17.03.06, 12:46 mylady1 napisała: > Najgorzej jest w miejskim, tu radni przespali. - dzisiaj akurat sie ukazal w pomorskiej artykul Maji Erdmann oto krotki cytat z obszernego artykulu : " Krewni i znajomi? Szpital Miejski w Bydgoszczy ze spokojem można nazwać dojną krową. Wgryzając się w protokół po kontroli ratusza i słuchając przedstawicieli związków zawodowych, można dojść do wniosku, że jego szefostwo dawało dobrze zarobić ludziom, których lubiło. Komu? Ano, przede wszystkim znajomym dyrektora i znajomym znajomych. Nie tylko umowy z zewnętrznymi spółkami były dla finansów placówki niekorzystne. Także pracownicy na indywidualnych kontraktach zarabiali godnie. Nawet bardzo. Ot, powiedzmy o głównej specjalistce do spraw promocji zdrowia. Przedtem pracowała - krótko - w Szpitalu Wojewódzkim w Bydgoszczy. Dodajmy, że była tam w ekipie razem z obecnym zastępcą prezydenta Bydgoszczy Przemysławem Nowakiem. Gdy oboje z pracy w wojewódzkim musieli odejść, Nowak znalazł zajęcie w ratuszu, a jego współpracowniczka powędrowała do Szpitala Miejskiego. Tam popracowała za 3000 zł przez półtora roku i zaproponowano jej kontrakt. Bardzo przyzwoity. Prawie pięć tysięcy i premie, nawet po 1,5 tysiąca złotych...." Odpowiedz Link Zgłoś
janass1 A niby dlaczego medycy nie chca Orkiszewskiego???? 04.04.06, 15:22 A niby dlaczego medycy nie chca Orkiszewskiego????? Boja sie ujawnienia łąpowek. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Prywatni wynoszą się ze szpitali 05.07.06, 19:05 miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,3464751.html Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Prywatni wynoszą się ze szpitali 12.08.06, 15:37 tam,az kipi od afer radca Odpowiedz Link Zgłoś