unsatisfied6
08.01.06, 10:12
choinki w domu juz nie ma . młodsza córka mówi z nutą smutku , że pusto
się w domu zrobiło . trzeba czekać cały rok na choinkę .
-nie martw się - mówię -tyle ciekawych rzeczy zdarzy się do następnego
Bożego Narodzenia . będą ferie , wakacje , wycieczki , nowa szkoła .
-mój polityk zrobił prezent dzieciom- mówi córka - przedłużył wakacje
o jeden tydzień .
-który polityk - pytam
-nie znam ich po nazwisku . ten fajny . ja go lubię - odpowiada córka .
-on był kiedyś nauczycielem - dodaje patrząc na mnie pytającym wzrokiem
czy wiem o którego polityka chodzi .
co za wspaniała wiadomość . dziecko lubi polityka . do tej pory wydawało
mi się , że tych potworów nie da się tolerować , a tutaj okazuje się
że mogą coś normalnego uchwalić , mogą być ludzcy i da się ich lubieć .