yanko
17.01.06, 02:08
Pani Dyrektor nie chce rozmawiac z pikietujacymi uczniami, ale broni -ewidentnie bezczelnego i przekonanego o swej bezkarnosci - ich kolegi. I to przejaw, niestety, tchorzostwa dzisiejszych nauczycieli, co jest konsekwencja uznania ucznia za swieta krowe. Wazniejsza jest godnosc ucznia (nie przecze, wazna i fundamentalna) niz godnosc nauczyciela. Problem w tym, ze obie powinny byc jednakowo respektowane z zachowaniem zasad przyzwoitosci. Uczen nie uszanowal godnosci nauczyciela, ale protest nauczyciela przeciwko tej sytuacji jest bagatelizowany. Robmy tak dalej, a w polskich szkolach bedzie jak w Stanach. Zatrwazajaca jest postawa matki tego ucznia - zapiekla nienawisc do wszystkiego, co w jej opinii jest krytyka jej syna. Oby Pani nie wyrosl bandyta!