Gość: unsatisfied
IP: *.finako.pl
04.11.02, 13:38
Szkoła nareszczcie dostała dobrą nauczycielkę języka angielskiego .
Podobno po filologi i naucza angielskiego na akademi medycznej .
Jednak uważam , że i z jej językiem angielskim jest coś
nie tak ( mogłaby faktycznie nie zdać FC gdyby padło kilka
zdań z mowy zależnej ) .
Dała uczniom tabelkę ( której rzekomo nauczyła się na studiach )
przekształcajacą pewne wyrazy mowy niezależnej na inne wyrazy
mowy zależnej .
I tak
mowa niezależna mowa zależna
here there
now then
today that day
tomorrow the next day
this that
itd.
Otóz proszę pani , źle pani przygotowuje uczniów do matury .
A język to nie chemia lub nauka wzorów w matematyce .
Chociaż i matematyka to nie nauka wzorów a o ich analizie .
A każdy przedmiot to nie zbiór regułek , a nauka myslenia .
Zapomniała Pani o najistotniejszym elemencie robiąc notatki
na studiach - powyższe zmiany mogą zachodzić w zależności
od okoliczności ( zasadniczo, i tu nalezałoby się więcej ropisać ,
nie zachodzą ) . A pani przeoczyła to ważne zdanie .
Najgorsze jest to , że poprawia pani dobrze napisane zdania
na błędne !
Gdyby Pani była wyjątkiem , to zapewne nie byłoby problemu .
Juz w ilu przypadkach spotkałem się z niekompetencjami nauczycieli
nie tylko zresztą angielskiego . Najgorsze jednakże jest to , że przekazuje
pani swoje błedy 100 uczniom rocznie i wymaga pani od nich
"znajomości błędnego angielskiego " na maturze . Zapewne nie
zdaje pani sobie sprawy , jak śmieszne zdania układają pani uczniowie
w języku angielskim .
Ja też przestaję się dziwić , że korepetycje u nauczyciela przygotowującego
do matury są droższe niż u innych . Bo kto lepiej przygotuje do tego
błędnego angielskiego niż ten co tych błędów uczy .
Takie naucznia w medycynie , to może byc prawdziwy problem w ewentualnym
zrozumieniu pacjenta . Pacjent zapewne nic nie zrozumie i poprosi o
innego lekarza .
Ile to wysiłku wkłada młodzież i studenci , by tłuc ten tak potrzebny w ich
mniemaniu przedmiot . Dla nich faktycznie niepotrzebny , bo nieprzydatny
jako ,
że błedny w pani wydaniu .
Inny nauczyciel również nie pojął pdstw zdań warunkowych . Na maturze
podkreślił uczniowi jako błędne zdanie :
Zdanie ucznia:
If you were at home , why didn't you call me ?
Zdanie poprawione na:
If you had been ....
????????
Ten sam nauczyciel mylący zdania warunkowe z pytaniami robi
błędy myląc pytania ze zdaniami czasowymi !!! On też uczy
klasy maturalne .
A zadzwońcie do szkół średnich i zapytajcie się czy nie potrzebują
anglicysty .
Nie , a studia zagraniczne was dyskwalifikują ( na cóż komu ktoś uczący
prawdziwego angielskiego , jak tu juz nieźle młodzi ludzie opanowali
ten współczesny nasz polsko-angielski ) .