Dodaj do ulubionych

Kupcy bronią targowisk

02.02.06, 22:07
Super i hipermarkety nie są takie złe. Ja i moja rodzina lubimy w nich
kupować.
Obserwuj wątek
    • amam25 Kres średniowiecznego handlu 03.02.06, 07:37
      Nieubłaganie nadchodzi kres średniowiecznego handlu na targowiskach, które już
      dawno powinny być zamknięte albowiem epokę prymitywnego handlu winniśmy mieć
      już za sobą!? Powstanie kolejnych hipermarketów właśnie daje takie szanse bo
      pseudo handlowcy dawno zapomnieli, że można inwestować a nie tylko brać prowity
      do własnej kieszeni...
      • say2000 Takiś mądry to zainwestuj sam i nam pokaż jak 03.02.06, 09:11
        Nie masz osobistego doświadczenia tylko młodocianą beztroskę .
        Własnym przykładem otwórz nam oczy jak zainwestować.
        Tylko zrób to najpierw a nie pismakuj teoretycznie.
        Zobaczysz na jaki beton trafisz .
        • amam25 Stoliczku nakryj się ... 03.02.06, 13:16
          Obserwuję przedmiotowe zagadnienie co najmniej 15 lat i widziałem, jak na
          przestrzeni czasu z "handelku" na targowiskach dorabiali się i zamiast
          inwestować, to kupowali sobie luksusowe samochody itd. Fajnie było za "friko"
          robić kokosy, ale trzeba było myśleć o inwestycjach i samokształceniu się. A
          teraz lament i wołanie o pomoc? Za późno! Teraz skoro komuś nie podobają się
          hipermarkety, a sam nie potrafi prowadzić własnej działalności gospodarczej to
          nie musi. Zawsze może być pracownikiem. To już dawno w cywilizowanych państwach
          jest na porządku dziennym, a nie jak w bajkach "stoliczku nakryj się". Hehe.
          Powodzenia ...
    • janass1 O ile zwiekszy sie bezrobocie w Bydgoszczy? 03.02.06, 08:31
      O ile zwiekszy sie bezrobocie w Bydgoszczy?
      Kosztem maluych duzi zarabiaja.
      • ka_zet Re: O ile zwiekszy sie bezrobocie w Bydgoszczy? 03.02.06, 10:45
        janass1 napisał:

        > O ile zwiekszy sie bezrobocie w Bydgoszczy?

        W hipermarketach to kto pracuje? Chińczycy?


    • say2000 Lubisz bo nie zagrażaja one Twojemu miejscu pracy 03.02.06, 09:06
      Jeśli bys prowadził własny rodzinny sklep to dopiero wówczas zrozumiesz o co
      chodzi z tymi marketami .
      Egoizm Twój jest oczywisty .

      Wolisz by NIemcy zrobili z naszego narodu najemnych robotników ?
      Kupowanie w marketach pośrednio wpedza Polaków w taki własnie stan . Pomysleć ,
      że Twoi pradziadowie walczyli o wolność narodu i wyzwolenie się spod dominacji
      obcych .
      Taka domonacja EKONOMICZNA JEST ZWYKŁYM NAJAZDEM OBCYCH NA NASZE PAŃSTWO .
      Dzieje się to przy udziale skorumpowanych decydentów którzy poza pieniądzem nie
      mają wyższych wartości .
      Pamiętaj w markecie klient nic nie znaczy dla żyjącego na np Bermudach obcego
      udziałowca . Market ma wyłącznie wyciągnąć od Ciebie kasę .
      Dla marketu jesteś niczym co potwierdza ostatnio zawalenie się konstryukcji w
      Katowicach . Zawaliło się dlatego , bo nikomu nie zależało na bezpieczeństwie
      klientów lecz dominowało zainteresowanie ZMAKSYMALIZOWANIA SYSKÓW poprzez niski
      koszt budowy .
      Kupując w galerii nawet nie masz pojęcia co tak naprawdę kupujesz . Owe
      promocje - to fikcja . Tak naprawdę to nie ma żadnych promocji .Jesli cos jest
      tańsze to poszukaj w czym tkwi sedno tej "specjalnej ceny"
      • janass1 Pytanie: nie ma to wplywu na zastój ul. Długiej? 03.02.06, 09:07
        Pytanie: nie ma to wplywu na zastój ul. Długiej?
        • a_weirdo Re: Pytanie: nie ma to wplywu na zastój ul. Długi 03.02.06, 13:38
          > Pytanie: nie ma to wplywu na zastój ul. Długiej?

          Nie.
      • ethanak Konkurencja jest zdrowa. 04.02.06, 18:02
        W imię czego mam się dokładać do kogoś kto nie chce albo go nie stać na
        spełnienie moich wymagań?Ja spełniam wymagania bardzo rygorystyczne zresztą
        ponosząc ogromne koszty , działam w obszarze wolnego rynku.Czemu mam się
        dokładać do kogoś z czyich usług i tak nie skorzystam?Może czas porzucić swój
        brudny straganik skoro nie ma się pieniędzy a bardzo często tylko ochoty na to
        żeby go chociaż umyć?Jak to możliwe że ktoś kto nie dba o swoje miejsce pracy ,
        nie spełnia podstawowych wymagań higieny w miejscu pracy ma czelność z butą
        krzyczeć że od niego to wara?Czemu ci co inwestują i dbają o swój warsztat
        pracy mają dostawać w dupę a ci co mają to w dupie mają zostać jeszcze
        nagrodzeni?Wolny rynek pojawił się już jakiś czas temu - ci państwo chyba
        bardzo mocno zaspali...Chociaż kto wie - zanosi się na to że nadchodzą dobre
        czasy dla nierobów i leniuchów...
    • obrejn Re: Kupcy bronią targowisk 03.02.06, 14:51
      Dla mnie targowiska mogłyby nie istnieć-nie lubię tej atmosfery straganiarstwa
      zresztą ceny nie sa wcale na tyle niskie aby targowiska mogły stanowić
      konkurencje dla hipermarketów.Jeśli ktos chce zrobić zakupy to chetniej
      wybierze schludne i czyste markety Pozdrawiam
      • jacorius Re: Kupcy bronią targowisk 04.02.06, 14:57
        Ceny mogłyby być niższe gdyby nie wysokie opłaty jakie ustalaja firmy
        prowadzące targowiska i opłata targowa. Gdzie tu równość konkurencji. Powinno
        sie zapewnic równe warunki do konkurencji i miejmy nadzieję, że stowarzyszenie
        będzie walczyć o prawa sprzedających. Handel na targowiskach nigdy nie zaginie
        (przykład państw zachodnich) i nie ma obawy by tak sie stało. Trzeba zapewnic
        drobnym sprzedającym i kupującym jak najlepsze warunki do handlu. I tym mam
        nadzieje stowarzyszenie będzie się zajmowało.
        • ethanak Re: Kupcy bronią targowisk 04.02.06, 17:55
          Mam nadzieję że targowisko w centrum miasta tuż przy Starym Rynku - między
          Kubrykiem a Zetką - zniknie.To jest jakaś kpina.Równe warunki tylko czemu za
          moje pieniądze - ja w tym roku zainwestowałem ponad 120tys w swoje miejsce
          pracy.Czemu mam dokładać do kogoś kto handluje na brudnym stole , brudnym ,
          przeterminowanym towarem , brudnymi rękoma , po zawyżonych cenach?
          • jacorius Re: Kupcy bronią targowisk 04.02.06, 18:10
            Kupcy wpłacają do budżetu miasta ok. 5 mln zł, dlatego mają prawo domagać się
            poprawy warunków pracy. A targowiska do tej pory świetnie prosperują w krajach
            Europy Zachodniej i tam nie są tratowani jako intruzi. Mały biznes nie jest
            zagrożeniem dla dużych i srednich sklepów. kupcy z targowisk chcą po prostu
            egzekucji swoich praw i chcą by nie traktowano ich przedmiotowo.
    • toskania8 to jest pomylenie pojęć !! 05.02.06, 01:00
      ....i jedno wielkie nieporozumienie !
      markety, supermarkety, hipermarkety a targowisko to są części rynku tak różne,
      nie mające nic wspólnego ze sobą, że zupełnie nie rozumiem tej dyskusji.
      Tyle tylko, że sama istota targowiska została wypaczona przez durnych
      urzędników, którym zachciewa się "Europy" nie tam gdzie trzeba i nie tak jak
      trzeba.
      Na świecie , w tym w cywilizowanej Europie targowiska istnieją i mają się
      świetnie, bo są miejscem, gdzie można kupić świeżutkie towary prosto od
      producentów - rolników, rybaków czy drobnych wytwórców domowych serów, wędlin,
      oliwek czy czego tam jeszcze. Nie nafaszerowanych chemią, nie trzymanych
      miesiącami w chłodniach.
      I u nas są jeszcze resztki takich. Mam takiego Pana Krzysia,(ale nie powiem
      gdzie) u którego kupuję rzodkiewki prosto z grządki, pachnące pomidory,
      chrupiącą sałatę itd. I Panią Zosię - mleko, jajka, serek, czasem kaczuszka .
      Tylko to są producenci, prowadzą sami gospodarstwa, więc na targ mogą
      przyjechać dwa razy w tygodniu.
      I nie zarobiliby na utrzymanie takich "pięknych" straganów jak np.na Placu
      Piastowskim.
      I dlatego Plac Piastowski niczym się rzeczywiście nie róźni od hipermarketu,
      jest tam taki sam towar z hurtu.
      A Pan Krzysiu ma deskę i parę skrzynek. Ale zawsze od wiosny do jesieni a
      często i zimą po warzywa pójdę do Niego.
      A do marketu jadę raz w tygodniu po duże zakupy wszystkiego - żywności, chemii,
      czasem kupię rajstopy , chusteczki czy inne drobiazgi.
      I potrzebne mi jest tak samo jedno jak i drugie, Tylko zupełnie do czego innego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka