moye
03.02.06, 12:17
Dla osób, które nie wiedzą jak to działa:
użytkownik telefonu wybiera tzw. krótki numer 112 (lub inny 997,998, itp.),
łączy się z centralą swego* operatora, tam na podstawie przypisanego RZ
(RoutingZone) następuje przekierowanie na tzw. długi numer na biurko
dyżurnego odpowiednich służb w zależności do kogo się dzwoniło.
*w przypadku telefonów komórkowych 112 nie potrzebna jest karta SIM, telefon
może mieć zablokowaną klawiaturę a wybierając 112 klawiatura sama się
odblokuje i połączy korzystając z zasięgu dowolnego operatora.
Wniosek jest taki, żeby to wszystko działało odpowiednio musi być współpraca
różnych służb z operatorami, tzn. że służby zmieniając nr dyżurny muszą
powiadomić wszystkich operatorów! a pracownik operatora musi 2 razy sprawdzić
czy dobrze wpisał numer, bo potem ludzie mogą dzwonić np. do pani Krystyny z
gazowni, a nie na pogotowie :)