Dodaj do ulubionych

wyścig szczurów

27.02.06, 09:16
witajcie

w niedziele byłam z Olgunią u koleżanki, która ma dziecko o miesiąc starsze
od mojej małej. I jakież było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam, sie że Jaś
od pół roku chodzi na angielski. Normalnie szczęka mi opadła. A ona jak gdyby
nigdny nic powiedziała, że przecież nie może mieć zapóżnionego startu w
zyciu. I musi mieć jasno wytyczone cele od początku.
Czułam sie jak jakaś kosmitka, która nie motywuje dziecka od początku do
rozwoju.

A co wy na to? Czy warto tak wcześnie wprowadzać w życie wyscig szczurów?


pozdr.
Lucyna
Obserwuj wątek
    • margoma Re: wyścig szczurów 27.02.06, 09:59
      niestety to sie spotyka coraz czesciej, ja jestem przeciwniczka "wyscigu
      szczurów" i uwazam ze wszystko w swoim czasie.Gosia
    • sylaba_01 Re: wyścig szczurów 27.02.06, 10:04
      Bez sensu, dziecko powinno mieć przede wszystkim szczęśliwe dzieciństwo, a nie moc obowiązków od zarania.
      Na wszystko przyjdzie czas, na naukę też.
      A Olga w jakim wieku?
      • luca28 Re: wyścig szczurów 27.02.06, 11:30
        ma dwa 2 latka ale nie potafi jeszcze dobrze mówić po polsku:))) na razie jest
        na etapie składania zdań typu :

        niunia iść tam faba (tłumacze sama)

        pozdr.
    • mama_idalki Re: wyścig szczurów 27.02.06, 13:19
      To jeszcze nic!
      Mnie trafia, jak widzę wyścig mam (a moje już ma 2 zęby, a twoje żadnego; a
      moje to już biega, a twoje nawet nie raczkuje- moja kuzynka porównuje tak
      swojego rocznego syna z 5 miesięczną Idą :) ). Ostatnio weszłam na forum
      Wrzesień 2005 (tak-2005, a nie 2004) i dowiedziałam się, że moje dziecko jest
      BARDZO zacofane, bo tamte:mówią mama, a Ida co najwyżej skrzeczy jak żaba,
      siadają, a Iducha wczoraj dopiero zaczęła się przekręcać z pleców na brzuch i
      się turla (a jak-chwalę się :)), siadają na nocnik- bez komentarza, no i
      mamusie uczą je języka migowego, a ja nawet o tym nie myślę.. Jestem wyrodną
      matką :( BUUUUUUUUU
      ;)
      • natalya20 Re: wyścig szczurów 27.02.06, 14:19
        kasia!! jak to mowia mama??? moj nilsiu ma prawie 8 miesiecy i co najwyzej
        sylabuje, slychac w tym troche tat wiec chyba to bedzie jego pierwsze slowo ale
        zeby bylo mozna to nawzac ze juz mowi tat?? no co ty!
        z tym angielskim to jest tak ze wiele razy juz czytalam ze dziecko ktore np w
        wieku 3 lat zaczyna sie uczyc i takie ktore np dopiero w szkole to w pewnym
        momencie ta roznica sie zaciera, zreszta dzieci jezyk lapia bardzo szybko wiec
        moze jezeli ejst to jedyne dodatkowe zzajecie to ok ale nie zeby podchodzic w
        ten sposob zeby dziecko mialo lepszys start czy musi byc miec juz wyznaczone
        jakies cele, bede malego zapisywac na rozne zajecia el bez przesady musi miec w
        koncu czas na zabawe obowiazkow jeszcze zdazy meic wiele w swoim zyciu
        • mama_idalki Re: wyścig szczurów 27.02.06, 16:44
          Zajrzyj na forum Wrzesień 2005, tylko siedź pewnie, bo spadniesz z krzesła :)
    • jusiadyk Re: wyścig szczurów 27.02.06, 15:27
      Jedna z moich psiapsiółek pracowała jako nauczycielka w szkole Helen Doron
      (czyli ten angielski dla dzieci)i bardzo mnie namawiała, żebym Jędrka tam
      posłała, bo już tak małe dzieci tam chodzą (wtedy miał 1,5 roku). W ogóle znam
      same dobre opinie o tej szkole ale ...no właśnie: wiek! Przecież nie będę
      latała z dzieckiem, które nawet do przedszkola nie chodzi na nauki! Fakt,
      chodziłam z Jędrkiem na małe mutki ale to dlatego, żeby miał kontakt z innymi
      dziećmi bo za bardzo dzieci w jego wieku nie mamy w częstym kontakcie. Zreszta
      i tak już nie chodzimy bo po prostu Jędrek był na to jednak za mały. Generalnie
      myślę, że często różne zajęcia czy to angielski czy rytmika czy rysowanie sa w
      przedszkolu i to wystarcza. Popołudnia niech spędza na zabawie, z rodzicami w
      domu a nie biega na kursy.
      • natalya20 Re: wyścig szczurów 01.03.06, 21:27
        ja angielski na razie odpuszczan najpierw chce zeby maly znal swoje ojczyste
        jezyki polski i holenderski wiadomo ze takie maluvhy szybciutko sie
        ucza..szkoda tylko ze tata mowi do niego po polsku...i to niegramatycznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka