Typowa kobieta

18.06.02, 09:39
co to jest? po czym ja poznac i jak ją sie je? hę?:))
    • jasmina_tdi ja jestem KOBIETA 18.06.02, 09:49
      ale na boga co to za frajda byc "typowa kobieta?"

      saqqara napisał(a):

      > co to jest? po czym ja poznac i jak ją sie je? hę?:))

      • Gość: samanta Re: ja jestem KOBIETA IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 09:59
        typowe kobiety to ja mam w pracy i ...nieeeeeeee!!!!!!!! nie chce byc typowa kobieta,nigdy!!!!!:)))
        • saqqara Samanta 18.06.02, 10:04
          jakie te baby sa? troche szczegolow prosze, najlepiej negatywnych, jako kobieta
          nietypowa bede sie napawac swoja niedoskonaloscia;)))
          • laelia Re: Samanta 18.06.02, 10:08
            no właśnie, dlaczego typowa kobieta, albo typowy mężczyzna ma zabarwienie
            pejoratywne? A typowe dziecko już nie? Ktoś wie?
            Bycie typowym musi być naprawdę denerwujące :)))
            • Gość: samanta Typowa kobieta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 10:18
              1.Typowa kobieta z reguly ma nadwage i potrafi godzinami opowiadac o stosowanych badz
              zamierzonych dietach ( od razu zrec mi sie chce jak to slysze:)
              2. Ma najdoskonalsze na swiecie dziecko ,najpiekniejsze ,najmadrzejsze o ktorym potrafi dluuugo
              gadac
              3. Z namaszczeniem nurza sie w tematach kulinarnych
              4. moze gledzic o ciuchach,kosmetykach,butach ,fryzurach pol dnia
              5. Przez wszystkie przypadki odmienia slowa"maz" .moj maz,mojemu mezowi,dla meza.....i tak kurwa
              ciurkiem
              6.Na slowo sex tudziez inne zwiazane z tym przyjemne tematy dostaje panienskiego rumienca .Ona
              osobiscie miala niepokalane poczecie z tego wynika
              7.trescia jej zycia jest dom . Jedyne marzenie to nowe meble ,modna bluzka , armatura dolazienki
              taka jaka maja Kowalscy
              8.Z upodobaniem plotkuje o kazdej kobiecie.predzej sie udlawi jak powie kolezance ze ta np.ladnie
              dzis wyglada
              o kurrrwa ,mozecie mi wierzyc ,ze nie ma nic nudniejszego od typowej kobiety. Jest przewidywalana w
              kazdym calu i z reguly nigdy,niczym nie zaskakuje otoczenia . No przeciez znacie takie miagwy nie?
              Nic ino kupka dziecka, jadlospisik , zakupy itp.
              • jasmina_tdi no i jak widac to wszystko 18.06.02, 10:21
                to kwestia umowna! Dla mnie typowa kobieta to chyba cos innego niz Matka Polka Siatkowa :))))))
                Wszyscy funkconujemy w jakis umownych schematach, kwestia tego, ze nie sami je ustalamy tylko przyjmujemy gotowca. Ludzie
                uwierza w kazda bzdure, byleby tylko czesto ja powtarzac.
              • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 10:21
                zostalo do powiedzenia tylko jedno: o Boszszszeeeee...;)

                ps. osobiscie sie ciesze, bo mnie kolega uraczyl informacja, ze nie
                jestem "typowa kobieta" i teraz wiem ze to byl kumplement:))
                • Gość: samanta Re: Typowa kobieta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 10:24
                  pracuje od wielu lat w srodowisku babskim( dramat!:( i tak wlasnie widze typowa kobieta .
                  Wyciagnelam srednia ze znanych mi typow .Te cechy pchaja sie na plan pierwszy.
                  • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 10:32
                    u mlodych matek sa jeszcze opowiesci strasznej tresci: pekniete krocze,
                    opuchniete piersi okladane liscmi od kapusty i smarowanie pepuszkow dzieciecych
                    czym sie tylko da.

                    :))
                    • jasmina_tdi TYPOWA KOBIETA moje drogie 18.06.02, 10:36
                      to taka, ktora nie wstydzi sie swojej kobiecosci, nie daje sobie robic wody z mozgu wlasnie przez wiecznie nieszczesliwe
                      BABOLE i jest jaka jest. A jest piekna, czasem inaczej ;) jest sexy i wogole jest KOBIETA w pozytywnym znaczeniu tego slowa.
                      Napisalam, ze to zadna frajda byc "typowa" bo jak zauwazyl kol.E ma to zabarwienie niezbyt korzystne dla jakiejkolwiek kobiety, a
                      to juz nie jest takie fajne.
                      Ja lubie byc kobieta - sprawia mi to ogromna radosc, z wiekiem coraz wieksza i mam nadzieje, ze tak wlasnie mi zostanie :)
    • enancjo Re: Typowa kobieta 18.06.02, 10:23
      .. hehe cztam jak wpadacie w ta pulapke .. typowa kobieta
      dla WAS .. to tzw BABOL ... hehe wspolczuje .. bo dla mnie
      to takowa z jakiejs rozkladowki ( np oczywiscie )...
      Enancjo
      • jasmina_tdi Re: Typowa kobieta 18.06.02, 10:28
        czytaj uwazniej zanim zaczniesz jeczec! napisalam przeciez, ze mnie kojazry sie inaczej. W pracy mam kolezanke w swoim zespole i
        musze powiedziec, ze to JEST 100% KOBIETA. Cos takiego rzadko sie spotyka :) Powinni ja w encyklopedii pod tym wlasnie
        haslem uwiecznic! Jest niesamowita!

        enancjo napisał(a):

        > .. hehe cztam jak wpadacie w ta pulapke .. typowa kobieta
        > dla WAS .. to tzw BABOL ... hehe wspolczuje .. bo dla mnie
        > to takowa z jakiejs rozkladowki ( np oczywiscie )...
        > Enancjo

        • enancjo Re: Typowa kobieta 18.06.02, 10:33
          .. interesujace .. mow dalej o tym encykopedycznym przypadku ..
          ale przeczytam pozniej .. bo musze zniknac ...
          Enancjo
          jasmina_tdi napisał(a):

          > czytaj uwazniej zanim zaczniesz jeczec! napisalam przeciez, ze mnie kojazry sie
          > inaczej. W pracy mam kolezanke w swoim zespole i
          > musze powiedziec, ze to JEST 100% KOBIETA. Cos takiego rzadko sie spotyka :) Po
          > winni ja w encyklopedii pod tym wlasnie
          > haslem uwiecznic! Jest niesamowita!
          >
          > enancjo napisał(a):
          >
          > > .. hehe cztam jak wpadacie w ta pulapke .. typowa kobieta
          > > dla WAS .. to tzw BABOL ... hehe wspolczuje .. bo dla mnie
          > > to takowa z jakiejs rozkladowki ( np oczywiscie )...
          > > Enancjo
          >

          • jasmina_tdi Re: Typowa kobieta 18.06.02, 10:38
            Moj drogi enancjo! Encyklopedyczne przypadki maja to do siebie, ze powstaja na podstawie jakis zalozen i teorii. Znajac cokolwiek
            Twoje teorie, nie sadze aby TA definicja spotkala sie z Twoja aprobata :)))) poszukaj sobie sam!


            enancjo napisał(a):

            > .. interesujace .. mow dalej o tym encykopedycznym przypadku ..
            > ale przeczytam pozniej .. bo musze zniknac ...
            > Enancjo


            • enancjo Re: Typowa kobieta 18.06.02, 11:34
              .. no wlasnie lezy w parku na trawniku przed moim nosem
              i sie smazy typowa kobieta .. blond farbowany ale OK pelna
              klasyka, peciny Ok, Bobsleje niczego sobie, ubior atrakcyjny,
              ciut przy duzy tatuaz na nodze ... z komora w reku i smsuje
              do bolu ...

              Enancjo
              PS : nie ma jak lorentka x 50 .. widac jak na dloni, chlopy
              zamiast pracowac ... grzeja soczewki ...



              jasmina_tdi napisał(a):

              > Moj drogi enancjo! Encyklopedyczne przypadki maja to do siebie, ze powstaja na
              > podstawie jakis zalozen i teorii. Znajac cokolwiek
              > Twoje teorie, nie sadze aby TA definicja spotkala sie z Twoja aprobata :)))) po
              > szukaj sobie sam!
              >
              >
              > enancjo napisał(a):
              >
              > > .. interesujace .. mow dalej o tym encykopedycznym przypadku ..
              > > ale przeczytam pozniej .. bo musze zniknac ...
              > > Enancjo
              >
              >

              • jasmina_tdi Re: Typowa kobieta 18.06.02, 11:38
                Pracujesz teraz w parku??? :))) Nie ma to jak gustowny blondzik cioooooo....:) Jaki by nie byl to reszte i tak usprawiedliwi. Byc moze
                pora pogadac o typowych mezczyznach :)))


                enancjo napisał(a):

                > .. no wlasnie lezy w parku na trawniku przed moim nosem
                > i sie smazy typowa kobieta .. blond farbowany ale OK pelna
                > klasyka, peciny Ok, Bobsleje niczego sobie, ubior atrakcyjny,
                > ciut przy duzy tatuaz na nodze ... z komora w reku i smsuje
                > do bolu ...
                >
                > Enancjo
                > PS : nie ma jak lorentka x 50 .. widac jak na dloni, chlopy
                > zamiast pracowac ... grzeja soczewki ...
                >
                >
                >
                > jasmina_tdi napisał(a):
                >
                > > Moj drogi enancjo! Encyklopedyczne przypadki maja to do siebie, ze powstaj
                > a na
                > > podstawie jakis zalozen i teorii. Znajac cokolwiek
                > > Twoje teorie, nie sadze aby TA definicja spotkala sie z Twoja aprobata :))
                > )) po
                > > szukaj sobie sam!
                > >
                > >
                > > enancjo napisał(a):
                > >
                > > > .. interesujace .. mow dalej o tym encykopedycznym przypadku ..
                > > > ale przeczytam pozniej .. bo musze zniknac ...
                > > > Enancjo
                > >
                > >
                >

                • enancjo Re: Typowa kobieta 18.06.02, 11:43
                  .. nooooo .. zamiatam grabiami i zblizam sie do celu ( hehehe )
                  Enancjo


                  jasmina_tdi napisał(a):

                  > Pracujesz teraz w parku??? :))) Nie ma to jak gustowny blondzik cioooooo....:)
                  > Jaki by nie byl to reszte i tak usprawiedliwi. Byc moze
                  > pora pogadac o typowych mezczyznach :)))
                  >
                  >
                  > enancjo napisał(a):
                  >
                  > > .. no wlasnie lezy w parku na trawniku przed moim nosem
                  > > i sie smazy typowa kobieta .. blond farbowany ale OK pelna
                  > > klasyka, peciny Ok, Bobsleje niczego sobie, ubior atrakcyjny,
                  > > ciut przy duzy tatuaz na nodze ... z komora w reku i smsuje
                  > > do bolu ...
                  > >
                  > > Enancjo
                  > > PS : nie ma jak lorentka x 50 .. widac jak na dloni, chlopy
                  > > zamiast pracowac ... grzeja soczewki ...
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > jasmina_tdi napisał(a):
                  > >
                  > > > Moj drogi enancjo! Encyklopedyczne przypadki maja to do siebie, ze po
                  > wstaj
                  > > a na
                  > > > podstawie jakis zalozen i teorii. Znajac cokolwiek
                  > > > Twoje teorie, nie sadze aby TA definicja spotkala sie z Twoja aprobat
                  > a :))
                  > > )) po
                  > > > szukaj sobie sam!
                  > > >
                  > > >
                  > > > enancjo napisał(a):
                  > > >
                  > > > > .. interesujace .. mow dalej o tym encykopedycznym przypadku ..
                  > > > > ale przeczytam pozniej .. bo musze zniknac ...
                  > > > > Enancjo
                  > > >
                  > > >
                  > >
                  >

                  • jasmina_tdi Re: Typowa kobieta 18.06.02, 11:46
                    Milego grabienia :)

                    Jasmine

                    P.S. z bliska dobrze widac odrosty, a tatuaz pewnie z paki :))) Ale nie zniechecaj sie skarbie - w koncu liczy sie wnetrze, nie? :)))


                    enancjo napisał(a):

                    > .. nooooo .. zamiatam grabiami i zblizam sie do celu ( hehehe )
                    > Enancjo
                    >

                    • enancjo Re: Typowa kobieta 18.06.02, 11:52
                      .. a masz Tyz tautuaz .. cioooo ???
                      .. ide pracowac ...
                      Enancjo


                      jasmina_tdi napisał(a):

                      > Milego grabienia :)
                      >
                      > Jasmine
                      >
                      > P.S. z bliska dobrze widac odrosty, a tatuaz pewnie z paki :))) Ale nie zniech
                      > ecaj sie skarbie - w koncu liczy sie wnetrze, nie? :)))
                      >
                      >
                      > enancjo napisał(a):
                      >
                      > > .. nooooo .. zamiatam grabiami i zblizam sie do celu ( hehehe )
                      > > Enancjo
                      > >
                      >

                      • jasmina_tdi Re: Typowa kobieta 18.06.02, 12:22
                        Moze mam.
                        A moze nie.
                        Sam sobie odpowiedz :)

                        enancjo napisał(a):

                        > .. a masz Tyz tautuaz .. cioooo ???
                        > .. ide pracowac ...
                        > Enancjo
                        >

        • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 10:33
          Jasmina
          podaj troche cech charakterystycznych, moze Enancjo pojmie, i ja przy okazji
          tez;))
          • jasmina_tdi Re: Typowa kobieta 18.06.02, 10:39
            napisalam wyzej :))) tyle ze o sobie, a nie o kolezance! Kazda z nas jest taka kobieta na jaka zasluzyla sobie byc :))))

            saqqara napisał(a):

            > Jasmina
            > podaj troche cech charakterystycznych, moze Enancjo pojmie, i ja przy okazji
            > tez;))

            • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 11:09
              nadal nie jestem przekonana
              obawiam sie ze same kobiety zrobily sobie dobrze i stworzyly obraz "typowej
              kobiety" walsnie taki a nie inny, ktorego potocznie mozemy nazwac babolem.
              A te kobiety, ktore tak jak Ty, Jasmina,sa uswiadomione w kwestii wlasnej
              wartosci i wlasciwego miejsca w zyiu, niekoniecznie przy garach i z pielucha w
              reku sa kobietami nietypowymi. i moze one wlasnie sa tymi 100%procentowymi
              kobietami, o ktorych wspomnialas....
              czy to ma jakis sens?
              • jasmina_tdi CHYBA WAZNE KOBIETY MOJE DROGIE!!!! 18.06.02, 11:35
                ja nie jestem niezwykla - jestem bardzo przecietna, tylko czasem staram sie, zeby bylo inaczej! Dlaczego uwazasz, ze jak kobieta stoi
                przy garach i dzieciach, to jest wtedy nieuswiadomiona? Ja chce miec dzieci, chce miec swoj dom i swoje gary i jakos mnie nie martwi,
                ze cos przez to strace :))) Nie wiem wprawdzie jak bedzie w praktyce :) ale sadze, ze wlasne miejsce mozna odnalezc w kazdym
                ukladzie :) Znajac sie juz troszeczke i swoj temperamencik pewnie i tak bede malo typowo mieszac rosol w garnku, ale jak o tym mysle,
                ze bede to robic dla KOGOS, kto jest tego wart i jest czescia mojego zycia to od razu robi mi sie lepiej i widze w tym sens. Problem
                jest w tym, ze jak kobieta wychodzi za maz, to od razu mysli: "Musze zrezygnowac z siebie, ze swojego zycia i bagazu doswiadczen.
                musze sie poswiecic, bo mam meza i rodzine" Byc moze w tym wzgledzie moje myslenie jest nietypowe, bo ja nie czuje potzreby
                rezygnacji z SIEBIE. Ja sie chce uzupelnic, zyskac cos wspanialego i cennego, a nie chlipac w kacie, ze jestem nieszczesliwa... Ja mam
                duza potrzebe dawania, ale rownie duza - brania. Smutna wegetacja w sklepowych kolejkach raczej mnie nie czeka.

                saqqara napisał(a):

                > nadal nie jestem przekonana
                > obawiam sie ze same kobiety zrobily sobie dobrze i stworzyly obraz "typowej
                > kobiety" walsnie taki a nie inny, ktorego potocznie mozemy nazwac babolem.
                > A te kobiety, ktore tak jak Ty, Jasmina,sa uswiadomione w kwestii wlasnej
                > wartosci i wlasciwego miejsca w zyiu, niekoniecznie przy garach i z pielucha w
                > reku sa kobietami nietypowymi. i moze one wlasnie sa tymi 100%procentowymi
                > kobietami, o ktorych wspomnialas....
                > czy to ma jakis sens?

                • Gość: samanta jasmina nie chce cie martwic IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 11:48
                  ale widzisz malzenstwo zbyt rozowo .I powiem ci ,ze mimo ze bedziesz kochac meza to jesli nie masz
                  powolania do pichcenia to bokiem ci to wyjdzie.Chyba ,ze bedzie to 100% facet ,ktory bedzie to robil z
                  toba na zmiane.To samo dotyczy opieki nad dzieckiem .A w ogole to polecam zwiazki nieformalne.nie
                  ma nic lepszego jak facet niepewny czy jeszcze jutro bedzie mial swoja kobiete czy tylko puste
                  wieszaki po jej ciuchach;)))))
                  • jasmina_tdi Re: jasmina nie chce cie martwic SAMANTA! 18.06.02, 13:21
                    Byc moze :) ale ja juz rzygam ta niepewnoscia. Przychodzi taki czas, ze wszystko sie zmienia. Nie wiem kim musialby byc ten, kto
                    zaciagnalby mnie do USC. A raczej wiem i dlatego niepredko sie tam znajde. Nie mam zamiaru sie rozwodzic wiec sadze, ze trzeba to
                    przemyslec. Moj tok myslenia jest dosyc pokretny, wiec pewnie jeszcze troche mi to zajmie :)))
                    W skrocie - ja chce patrzec przez rozowe okulary. Powiem wiecej - 20 lat po slubie tez chce tak patrzec:))))))


                    Gość portalu: samanta napisał(a):

                    > ale widzisz malzenstwo zbyt rozowo .I powiem ci ,ze mimo ze bedziesz kochac mez
                    > a to jesli nie masz
                    > powolania do pichcenia to bokiem ci to wyjdzie.Chyba ,ze bedzie to 100% facet
                    > ,ktory bedzie to robil z
                    > toba na zmiane.To samo dotyczy opieki nad dzieckiem .A w ogole to polecam zwiaz
                    > ki nieformalne.nie
                    > ma nic lepszego jak facet niepewny czy jeszcze jutro bedzie mial swoja kobiete
                    > czy tylko puste
                    > wieszaki po jej ciuchach;)))))

                • saqqara Re: CHYBA WAZNE KOBIETY MOJE DROGIE!!!! 18.06.02, 11:51
                  a ktora uswiadomiona kobieta wychodzac za maz i rodzac dzieci (nie uwazam tego za
                  zbrodnie, zeby nie bylo watpliowsci) odda cala siebie na pastwe rodziny
                  zapominajac ze tez jest czlowiekiem??? dlaczego wlasnie jest tak, ze majac
                  rodziny zyjemy tylko dla niej? tez nie mam doswiadczenia, ale opieram sie na
                  mojej obecnej sytuacji.
                  skoro slysze od kogos ze nie jestem "typowa" tzn ze nie jestem typowa w
                  porownaniu do moich kolezanek w takiej samej sytuacji. zatem posiadanie rodziny
                  nie oznacza jednoczesnie ze kobieta staje sie typowym babolem! oznacza to ZE JEST
                  BABOLEM OD URODZENIA i czy bedzie miala rodzine czy nie to nim zostanie do
                  usranej smierci!

                  ok, jestes przecietna, zatem dalczego od czasu do czasu starsz sie zeby bylo
                  inaczej? w sumie powinno Ci byc dobrze w tej przecietnosci? a rozumiem ze nie
                  bardzo jest?:))
                  • Gość: samanta Re: CHYBA WAZNE KOBIETY MOJE DROGIE!!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 11:54
                    kiedys opowiem wam jak wygladaja malzenstwa nietypowej kobiety,hahahahahahaha!!!!!!!:))))))))
                    doswiadczona Samcia:)
                    • saqqara Re: CHYBA WAZNE KOBIETY MOJE DROGIE!!!! 18.06.02, 12:07
                      pytanie jedno mam: ubawic sie mozna? bo jesli tak to sie biore za szukanie
                      mezusia;))
                  • jasmina_tdi saqqara 18.06.02, 13:27
                    Przeciez to wszystko jest umowne! Zobacz, spotykasz dwie osoby i dla kazdej z nich jestes INNA. Dla jednych jestem cudem boskim
                    i nieosiagalnym, a dla drugich - babskiem wstretnym i nudnym. Ja wyciagam z tego srednia i stad uwazam, ze jestem przecietna.
                    Przynajmniej nie grozi to schzofrenia :))) Jest mi ze soba coraz lepiej, a jesli staram sie skoczyc wyzej to tylko po to, aby tam zostac, a
                    nie spadac na leb. Jak mowi powiedzenie - tylko krowy sie nie zmieniaja. Jest mi dobrze w mojej przecietnosci, ale ona sie zmienia -
                    idzie naprzod. Tego nie da sie zatrzymac saqqara. Za tym tylko mozna isc nie gubiac po drodze tego co sie juz zdobylo... Tak to
                    widze:) I tak mi jest dobrze :)))


                    saqqara napisał(a):

                    > a ktora uswiadomiona kobieta wychodzac za maz i rodzac dzieci (nie uwazam tego
                    > za
                    > zbrodnie, zeby nie bylo watpliowsci) odda cala siebie na pastwe rodziny
                    > zapominajac ze tez jest czlowiekiem??? dlaczego wlasnie jest tak, ze majac
                    > rodziny zyjemy tylko dla niej? tez nie mam doswiadczenia, ale opieram sie na
                    > mojej obecnej sytuacji.
                    > skoro slysze od kogos ze nie jestem "typowa" tzn ze nie jestem typowa w
                    > porownaniu do moich kolezanek w takiej samej sytuacji. zatem posiadanie rodziny
                    >
                    > nie oznacza jednoczesnie ze kobieta staje sie typowym babolem! oznacza to ZE JE
                    > ST
                    > BABOLEM OD URODZENIA i czy bedzie miala rodzine czy nie to nim zostanie do
                    > usranej smierci!
                    >
                    > ok, jestes przecietna, zatem dalczego od czasu do czasu starsz sie zeby bylo
                    > inaczej? w sumie powinno Ci byc dobrze w tej przecietnosci? a rozumiem ze nie
                    > bardzo jest?:))

        • Gość: samanta moment! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 10:35
          a co wspolnego ma typowa kobieta ze 100% kobieta? typowa kobieta to cos czego sie spotyka
          najwiecej ,cos normalnego,przecietnego nie wybijajacego sie z tlumu.natomiast 100% kobieta to cos
          zblizonego do idealu . jesli te wszystkie memeje,ktore znam sa 100% kobietami to ja przepraszam
          ale wysiadam i wole byc 20 % kobieta;)
    • Gość: magnolia Re: Typowa kobieta IP: 195.205.73.* 18.06.02, 11:28
      S. no co Ty, przecież my -k-ty- mamy apetyty na facetów...i nie koniecznie
      typowych...
      saqqara napisał(a):

      > co to jest? po czym ja poznac i jak ją sie je? hę?:))

    • Gość: hm Re: Typowa kobieta IP: *.pozn.gazeta.pl 18.06.02, 11:43
      a ja mysle ze po ksztaltach, biuscie:) to tak na pierwszy rzut oka;)
      • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 11:54
        Hm,
        po ksztaltach i biuscie to rozpoznasz czy to wogole kobieta jest!!:)))

        Magnolia
        masz racje, ale mi nie powiedziano ze nie jestem "typowym mezczyzna" tylko ze
        nie jestem "typowa kobieta" :)))
        • czarna_pantera2 Re: Typowa kobieta 18.06.02, 12:15
          sam fakt ze tu siedzisz juz swiadczy ze jestes nietypowa:)
          • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 12:34
            to po pierwsze, a po drugie moj nik, kto "typowy" uzylby nazwy cmentarza???:)))
            • czarna_pantera2 Re: Typowa kobieta 18.06.02, 13:32
              cmentarna istoto:) mozna liczyc na twoj chlodek w te upalne dni:))))
              • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 13:41
                nie bardzo, jestem rozgrzana do nieprzytomnosci:))
                • czarna_pantera2 Re: Typowa kobieta 18.06.02, 13:45
                  hahahah cala ty:)
                  • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 13:59
                    no co? :))) goraco jest to i ja jestem goraca:))
                    • czarna_pantera2 Re: Typowa kobieta 18.06.02, 14:03
                      dobra dobra ty mi sie pogada nie wykrecaj!!!!:) wulkanie!!
                      • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 14:07
                        hahahaha, moze i wulkan, i to chwile przed wybuchem!! uwaga, bede
                        explodowac!!!!:)))))
                        • czarna_pantera2 Re: Typowa kobieta 18.06.02, 14:24
                          hihih to ja sper...am am amamam:)
                          • saqqara Re: Typowa kobieta 18.06.02, 14:32
                            nie ma po co, juz po:))musze sie tylko otrzepac:))
    • saqqara Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 13:41
      no chodz do Niani, spiore dupsko i bedzie po bolu:))
      • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 13:50
        a dasz mi jeszcze buzi?:)
        • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 13:58
          hehehe, Ty nie pytaj, Ty caluj!!!:)))
          • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 13:59
            no w koncu:)

            CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK!
            CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK! CMOK!

            wystarczy tyle?:)
            • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:01
              MALO!!!! i dlaczego wszystkie w policzek??? :)) zeza masz dzisiaj?;)
              • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:03
                a gdzie bys chciala? pamietaj o prokuratorze. no ale chyba nikt nie widzi, wiec
                ogromniast buziak w...czolko:)))
                • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:05
                  cholera, kto tu jest Dzieciakiem??? ja czy Ty? nie umiesz calowac czy jak? :))
                  • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:08
                    a chcesz sprawdzic?:) umiem calowac, ale nie wiem czy Ty na takie calowanie sie
                    piszesz...
                    • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:13
                      pisze sie, tylko co na to Twoj ideal?:))
                      • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:17
                        przepraszam - czy Ty myslisz, ze na spotkanie z Wami ja przyjde z moim
                        Idealem?:) ale jestem pieprzona, cyniczna, meska swinia:)
                        • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:20
                          hahahahahahahahahahhahahahahah UMARLAM ZE SMIECHU!!!! poczekaj, tylko wyleze
                          spod biurka i sie zbiore do jednej sztuki;))


                          jestem malych pieprzonym szowinistycznym wieprzem:))) i dlatego to ja Cie
                          caluje, w uszko:)))
                          • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:21
                            Kochanie - caluski w uszko nie robia na mnie najmniejszego wrazenia. nie, co ja
                            plote robia-szczegolnie w lewe uszko:)
                            • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:27
                              lewe, powiadasz? to ja pocaluje jeszcze raz, dmuchne leciutko a potem ugryze;))
                              • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:29
                                o wlasnie! o to chodzi:) czyli ja sobie leze wygodnie, a Ty robisz swoje:)
                                • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:32
                                  Kochanie, wszystko swietnie, tylko powiedz mi jedno, kiedy zdazyles sie
                                  polozyc?:))
                                  • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:34
                                    a ja myslalem ze to Ty mnie na lozko pchnelas:) no ale skoro juz leze to nie
                                    bede sie podnosil. teraz Lowelasku szyja-tylko bez malinek prosze, bo zaraz
                                    mama wroci:)
                                    • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:38
                                      to jak juz lezysz to moglbys chociaz buty zdjac:)) bez malinek? juz sie
                                      robi:))) a moge Panu troszeczke koszule rozpiac? tak goraco dzisiaj:))
                                      • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:40
                                        zaslonilas zaluzje i nie widzisz ze koszule to ja juz dawno zdjalem-masz racje
                                        straszny upal:)

                                        a buty? juz Pani zdejmuje:) czy ma Pani wrazliwe stopy?:) o, chyba tak-cmok!
                                        • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:42
                                          to jak juz Pan bez koszuli to i mnie nie wypada tak w odzieniu siedziec! moge
                                          prosic o pomoc w kwestii rozpiecia tych malych guziczkow na plecach?:))

                                          hehhe, laskotki mam, wiec prosze uwazac, bo wierzgam:))))Pan mial calowac
                                          stopki, a to juz stopki nie sa!!!:))
                                          • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:44
                                            taka monotonia jest nudna, wiec ze stopek przeszedlem nieco wyzej - czy cos sie
                                            pani nie podoba? nie sadze:)
                                            ladnie pani wyglada w czarnym staniku-z triumpha, prawda?:)
                                            • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:49
                                              ufff, jak tu goraco!!! chyba musze zdjac spodniczke,zeby mogl Pan zobaczyc caly
                                              moj koronkowy komplet:)))

                                              tutaj tez mam laskotki, i to wieksze:))) nie przerywaj!!!:))



                                              ps. nie moge sie smiac:))))))))))))))
                                              • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:51
                                                a na brzuchu Pani tez ma laskotki? smiech jest zdrowy-troszeczke polaskotam:)
                                                rzeczywiscie ten Pani komplecik jest bardzo ladny - az zal bedzie go sciagac:)
                                                • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 14:58
                                                  laskotki sa bardzo przyjemne, ale wole kiedy PAn muska mnie ustami:)))wlasnie
                                                  tu:))

                                                  od razu sciagac? a moze by tak najpierw ramiaczka troche odsunac?:)))
                                                  • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 15:02
                                                    a czy ja powiedzialem ze bede od razu sciagac? na razie skupilem sie na pani
                                                    nogach - to taki moj maly fetysz:) a teraz szyja - ale chwilka! to ja mialem
                                                    lezec i nic nie robic - prosze przejac inicjatywe:)
                                                  • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 15:13
                                                    ok, to Pan lezy martwy bykiem a ja sie poloze obok, jak reagujesz na muskanie
                                                    klatki piersiowej wlosami??? nie wiesz? to sprawdzimy... nie wyrywaj sie, to
                                                    jeszcze nie koniec:)))
                                                  • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 15:15
                                                    wiem natomiast jak reaguje, gdy na klatce piersiowej czuje jezyk - chcesz
                                                    sprawdzic jak reaguje?:)
                                                  • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 15:21
                                                    bardzo boli??? przepraszam, ale nie wiedzialam ze jak Cie ugryze w sutek to
                                                    podskoczysz i uderzysz glowa w sufit:))
                                                    ogranicze sie do jezyka, oki?:))
                                                  • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 15:26
                                                    hi, hi. nie moge tak lezec - jestem czlowiekiem czynu - kladz sie na plecach.
                                                    staniki tiumpha strasznie ciezko sie odpina - dobrze ze siostra ma taki -
                                                    kiedys cwiczylem:)
                                                    bez stanika wygladasz jeszcze ladniej. cmok, cmok - dlaczego dwa cmoki?:) widze
                                                    natomiast ze Ty gryzienie lubisz:)
                                                  • saqqara Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) 18.06.02, 15:32
                                                    cudotworca jestes:)) zapiecie jest na plecach a mimo to udalo Ci sie go bez
                                                    problemu rozpiac:)))

                                                    mam gesia skorke, Ty tez?:)) i te 2 caluski byly takie urocze, tylko dlaczego w
                                                    okolicach uszu?:))
                                                    uwielbiam grzyc:)) bardzo:)) do krwi:)))
                                                  • Gość: dzieciak Re: Kasienko, jestes??? tesknilam:)) IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 15:37
                                                    jestes kompletnie nieczula - pocalowalem Cie w oczka:) ja gesiej skorki nie
                                                    mam, bo ciagle mnie rozpraszasz swoim chichotem:) gdzie Pani sobie zyczy
                                                    caluski?:)
                                                  • Gość: leziox Re: drobny opis baby IP: 62.246.100.* 18.06.02, 15:40
                                                    TYPOWA KOBIETA CZYLI BABA

                                                    1.Zwierzęciem jest ona z paroma komórkami rzekomo szarymi
                                                    2.Zwierzęciem jest ona łownym na pewno
                                                    3.Typowa kobieta lubi mieć właściciela
                                                    4.Właściciel powinien być płci męskiej,zdolny do rozmnażania i natychmiastowego
                                                    płacenia alimentów,najlepiej od chwili poczęcia dziecka
                                                    5.Jak się wprowadzi,to się nie chce wyprowadzić
                                                    6.Nosi wałki na lbie codziennie,a poza tym lubi trwałą na zimno
                                                    7.Nie rozumie męskich problemów tylko swoje
                                                    8.Tępotą i ociężałością umysłową przewyższa nie tylko muła czy osła,ale nawet
                                                    amebę czy innego pantofelka
                                                    9.Pojęcie mody nie jest jej znane,ubiera się w ciuchy po babci
                                                    10.Maniakalnie sprząta,robi to bez przerwy,warcząc odkurzaczem już od wczesnych
                                                    godzin rannych,chociaż mieszkanie lśni jak zwykle
                                                    11.Chociaż właściciel ma pralkę,ona pierze ręcznie,bo nie zrozumiała instrukcji
                                                    obsługi
                                                    12.Inne instrukcje obsługi też są jej obce,chociaż nie napisane po chińsku
                                                    13.Typowa kobieta lubi mieć dzieci,najmniej czworo,przy czym narzeka na biedę
                                                    14.Posiada wielką klapę,w kłótniach kolejkowych nie ma sobie równych
                                                    15.Baba jest baba i kwita,bez dalszego komentarza
                                                  • Gość: samanta Re: drobny opis baby IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 16:29
                                                    nie no,przegiaaaales ! az tak zle nie jest z typowa kobieta .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja