scania81
20.03.06, 20:19
zawsze moja pasją było zgadywanie a później sprawdzanie znaczeń różnych
miejscowości, ulic...
i niech raz na zawsze każdy zapamieta, że w Inie jest ulica Andrzeja, a nie
zadnego świntygo Andrzeja, bo książę Andrzej wcale święty nie był;)
znam mnóstwo tajemnic miasta, gdzie jeszcze są tabliczki na kamienicach, z
komunistyczymi nazwami ulic, nie podam, bo znikną;)
która szkoła ma plac wyłożony potłuczonymi kawałkami judaistycznych nagrobków...
ehhhh... nachodził się człowiek po tym mieście...
szkoda, że tak ciężko tu się wybić, szkoda, ze tyle tu nienawisci w ludziach a
tak mało nadziei i chęci do pracy...
pozdroofki...
Irena