Dodaj do ulubionych

O korupcji , ale jak

08.12.02, 17:53
Ano mówi się , ale tak jakby jej nie było .
Często w perpektywnie skorumpowanych innych
krajów , co raczej zacmiewa stopień skorumpowania
w naszym kraju . Zamiast być apelem do walki stanowi
często wytłumaczenie stanu korupcji w Polsce .

Osoba mówiąca o korupcji 10 lat temu , była uznawana
za oszołoma . Tej choroby naszego społeczeństwa
dławiącej inicjatywę i rozwój nikt zdawał się nie
dostrzegać .

To o nas piszą , że jesteśmy najbardziej skorumpowani ,
na co my odpowiadamy , że oni też są skorumpowani .
Oni mówia , że jest to u nas bardzo powszechne i
wręcz konieczne w jakiejkolwiek działalności ,
my tego nie dostrzegamy .

Nam nie wolno napisać , że ktoś ordynrnie bierze
łapówy , bo "nie mamy dowodów " , a skąd oni
mają te dowody o nas. Przecież to gołym okiem widać ,
że gdzie się nie ruszysz masz dać .

Nawet w naszej mowie utarły się powiedzenia :
"Tylko ryba nie bierze" , "Kto smaruje ten jedzie" ,
"Za głupi , żeby brać " i wiele innych , a kompletnie
zatraciło na wartości "Uczciwą pracą ludzie się bogacą".

Doszliśmy juz do takiego stanu rzeczy , ze mimo doświadczenia
korupcji co jakiś czas , aż strach to opisać , bo mozna
zosatć oskarżonym o zniesławienie , albo o łapówkarstwo .

A spróbuj wygrać przetarg bez łapówy . Spróbuj -
i tu jakbym zaczął opisywać , stałbym się wrogiem
własnego narodu .

No więc mamy taką korupcję , jak w innych krajach ?
Tam się o korupcji mówi i z nią walczy . Tutaj taka
walka mogłaby się źle zakończyc , jako że jest to
walka z naszą codziennością , prawie że z naszym obyczajem .

Obserwuj wątek
    • ispan Re: O korupcji , ale jak 08.12.02, 23:29
      Mentalność się jednak trochę zmienia. Mam wrażenie, że moje pokolenie bardziej się jej przeciwstawia (albo
      wlasciwie krytykuje). w kazdym razie juz niejeden raz placilem 100% kary za brak biletu, bo po prostu nie moglbym
      sobie wybaczyc korumpowania. Za to plyty pirackie rzaczywiscie kupuje, mimo ze to praktycznie ten sam problem.
      Ach te dualizmy!
      • unsatisfied6 Re: O korupcji , ale jak 09.12.02, 18:47
        Owszem to o czym piszesz to zapewne też "korupcja" , ale nie o tego
        kalibru korupcję mi chodziło . Kupowanie płyt pirackich , to
        też "przestępstwo" ,lecz przy wysokich kosztach płyt niejednego nie stać na
        uczciwe jej kupienie .

        Mniej byłoby "korupcji małego kalibru" , gdyby nie "korupcja wielkiego kalibru"
        która powoduje mniejsze mozlwości uczciwego i poczciwego zarobkowania .
        • Gość: ispan Re: O korupcji , ale jak IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.12.02, 19:53
          Wiem o co ci chodzilo. Ale od drobnych rzeczy się zaczyna. Dlatego nigdy nie ukradłem newt małego
          cukierka ze sklepu, bo zawsze się bałem, że następnym razem na cukierku się nie skończy...
          Zresztą Wyrzuty sumienia by mnie zagryzły.
          • unsatisfied6 Re: O korupcji , ale jak 09.12.02, 21:07
            No cóż , ja aż tak uczciwy całe swoje życie nie byłem .
            Mając 5 lat ukradłem dziadkowi banknot ( nie wiem ile )
            i kupiłem sobie karabin . Ojciec niegdy mnie w zyciu nie
            uderzył . Ale to co zrobił bardzej zabolało niż klaps .

            Kazał mi zanieść karabin z powrotem do sklepu i wytłumaczyć
            pani , że pieniądze ukradłem dziadkowi i muszę je mu zwrócić .

            Dlatego kocham swojego ojca .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka