marrgott
03.04.06, 22:56
Moja przyjaciółka miała poważne problemy z kręgosłupem. Lekarze w szpitalu
doprowadzili ją do takiego stanu, że o własnych siłach nie mogła chodzić. Pan
Majda sam zaoferował jej pomoc i co najważniejsze pomógł jej. Po seansach w
klatce zaczęła chodzić, biegać i skakać. Podobnie jest z moją ciocią, która
znacznie lepiej się czuje. Nie wiem czy ta klatka może pomóc wyleczyc
nowotwór, jednak widziałam na własne oczy jak bliskie mi osoby z chorym
kręgosłupem wracały do zdrowia.