Dodaj do ulubionych

moja sprawa w sądzie

11.04.06, 09:05
miałem jedną sprawę w sądzie .

dorabiałem sobie wówczas na taksówkach i miałem więcej niż kazdy inny
kierowca mandatów za prakowanie z powodu wykonywania swojej pracy .

w sumie , ta kwota w mandatach wynosiła 240$ . firmie za zajęcie się
moją sprawą zapłaciłem 40$ i nie musząc nawet pojawiać się w sądzie po kilku
dniach przyszło mi listowne powiadomienie o anulowanie tych mandatów .
podejrzewam , że sprawa zajęła sądowi kilka minut i zakończyła się
stuknięciem młotkiem w stół i słowami "następna sprawa" . o czym
tu było więcej dykutować w tym sądzie ?

macie jakieś doświadczenia w polskich sądach ? jak takie ewidentne sprawy
są rozpatrywane w naszych realiach ?
Obserwuj wątek
    • makbrajd Re: moja sprawa w sądzie 11.04.06, 11:38
      czegoś nie rozumiem
      łamałeś przepisy, więc zgdonie z prawem dostawałeś mandaty

      dlaczego więc anulowano je? jaka motywacja była Twoja by tego żądać a co sąd
      stwierdził?
      • a_creep Re: moja sprawa w sądzie 11.04.06, 11:42
        > dlaczego więc anulowano je?

        Taka uroda USA. W dodatku po każdym mandacie dostajesz stertę listów od
        prawników chcących załatwić ci ich anulowanie oraz reklamy internetowych szkół
        jazdy (sic!).
        • unsatisfied6 w tym przypadku ten urok polegał na ... 11.04.06, 12:43
          a_creep napisał:

          > > dlaczego więc anulowano je?
          >
          > Taka uroda USA. W dodatku po każdym mandacie dostajesz stertę listów od
          > prawników chcących załatwić ci ich anulowanie oraz reklamy internetowych szkół
          > jazdy (sic!).

          w tym przypadku ten urok polegał na poczuciu sprawieliwego i niezwłocznego
          wyroku, a nie na stercie listów , bo takich pocztą nie otrzymywałem .
          • a_creep Re: w tym przypadku ten urok polegał na ... 11.04.06, 12:44
            > nie na stercie listów , bo takich pocztą nie otrzymywałem .

            To dziwne.
            • unsatisfied6 Re: w tym przypadku ten urok polegał na ... 11.04.06, 12:46
              a_creep napisał:

              > > nie na stercie listów , bo takich pocztą nie otrzymywałem .
              >
              > To dziwne.

              nie dziwne , bo mieszkałem "na waleta" .
      • unsatisfied6 przepis a jego egzekucja 11.04.06, 12:38
        makbrajd napisał:

        > czegoś nie rozumiem
        > łamałeś przepisy, więc zgdonie z prawem dostawałeś mandaty
        >
        > dlaczego więc anulowano je? jaka motywacja była Twoja by tego żądać a co sąd
        > stwierdził?

        przepis , a jego egzekucja to dwie różne materie . przepis reguluje dopuszczalne
        prawem zachowania dużych grup populacji nie uwzględniając precyzyjnie
        specyfiki zachowań indywidualnych .

        stopień wykroczenia jest proporcjonalny do czasu , w którym istnieje możliwość
        popełnienia tego wykroczenia i specyfiki tego wykroczenia w sytuacjach
        dotyczących przypadków indywidualnych- dla taksówkarza ewidentnie jest bardziej
        prawdopodobnym odebranie mu prawa prowadzenia pojazdu z powodu zebrania
        punktów za niewłaściwe parkowanie , niż w przypadku osoby znacznie rzadziej
        korzystających z samochodu . przpis prawny i jego egzekucja powinny być w miarę
        mozliwosci sprawiedliwe a nie tylko prawne . szczegółowe przepisy dla każdego z
        osobna są wręcz niemożliwe do sformułwania i gdyby takie istniały , rola sądów
        byłaby bardzo ograniczona .

        co do mnie , nie musiałem szukać żadnych argumentów , które
        dla mnie są ewidentne , a tylko ich sfurmułownie może być trudne przez
        niekompetentnego w kwestii prawa kierowcy taksówk , a osoby kompentna znalazły
        odpowiednie uzasadnienia na fundamencie ich przepisów . biorąc pod uwagę koszt
        40$ , które zaplaciłem i pensje prawników w USA , przypuszam że sprawa zająła
        im mniej niż 5 minut .
      • unsatisfied6 w czym jest sprzeczność ? 11.04.06, 12:56
        makbrajd napisał:

        > czegoś nie rozumiem
        > łamałeś przepisy, więc zgdonie z prawem dostawałeś mandaty

        jakbyś nie wiedział , że przepisy bywają sprzeczne z poleceniami , albo
        bardziej precyzyjnie , polecenia bywają sprzeczne z przepisami .

        bywa ukarany za niewykonanie polecenia lub za jego wykonanie polecenia ,
        które jest niezgodne z przepisami .

        w czym jest sprzeczność ?

        w tym , że sąd w kilka minut uznał anulowanie kary nieadekatnej do stopnia
        niesubordynacji wobec przepisów prawa ?
    • unsatisfied6 rozmowa na forum o prawie i sprawiedliwości 11.04.06, 13:12
      widzę , że rozmowę na forum o prawie i sprawiedliwości można jedynie ogrniczać
      do apelów o storznie Sądu Apelacyjnego w Bydgoszczy , na fundamencie
      absurdalnego i populistycznego argumentu , że mamy najwięcej apelacji .
      sprawiedliwość ma być taka , że w Bydgoszczy ma powstać SA .

      jakie poczucie sprawiedliwości mają ci , którym zlikwidowano szkołę , w której
      to budynku miał zostać utworzony Sąd Apelacyjny ?
      • radca Re: rozmowa na forum o prawie i sprawiedliwości 11.04.06, 16:50
        na temat prawa i sprawiedliwosci { nie mylic z partia polityczna :} napisano
        juz tomy - tak w Mediach jak i we wszelkich - gdzie tylko to mozliwe miejscach.
        Wiele juz na ten temat powiedziano i slyszano.

        Jedno jest pewne.... niezadowolenie w tym kierunku jest wielkie i szerokie.
        Mozna nawet powiedziec,ze ogolnie panuje takie poczucie i przekonanie,ze...
        "nie ma sprawiedliwosci na swiecie " ,.... " a prawo sluzy bogatym i wplywowym "
        w mysl starego porzekadla, ze... " biednemu zawsze wiatr w oczy wieje "

        .. i jak widac,jest w tym wiele racji

        radca
        • unsatisfied6 akurat pisałem o swoim zadowoleniu 11.04.06, 22:17
          radca napisał:

          >
          > Jedno jest pewne.... niezadowolenie w tym kierunku jest wielkie i szerokie.

          wyrok sądu wielce mnie satysfakcjonował :))

          > Mozna nawet powiedziec,ze ogolnie panuje takie poczucie i przekonanie,ze...
          > "nie ma sprawiedliwosci na swiecie " ,.... " a prawo sluzy bogatym i
          wplywowym
          > "

          nie odniosłem tego wrażenia w USA - obywatele USA chętnie korzystają z usług
          sądu nawet w bardzo prozaicznych sprawach dotyczących prostych nieporozumień
          sąsiedzkich - zapewne muszą być usatysfakcjonowani z pracy tych sądów skoro
          tak chętnie korzystają z ich usług .

          > w mysl starego porzekadla, ze... " biednemu zawsze wiatr w oczy wieje "
          >
          > .. i jak widac,jest w tym wiele racji
          >
          > radca

          wracając do przykładu , bogatym i wpływowym nie byłem - student dorabiający
          sobie na taksówkach który nie znał żadnego polityka osobiście .

          nie piszę fuudalnych czasach Janka Muzykanta , albo komuny czy innej dyktatury
          ale , piszę o demokracji , w której obywatel ogólnie ma poczucie sprawiedliwego
          egzekwownia przepisów prawnych na podstwie swoich własnych doświadczeń z
          sądami .
    • unsatisfied6 "przekażmy sobie znak pokoju" 12.04.06, 12:04
      po co psuć sobie humor przed świętami .

      po co się sądzić ?

      pogódźmy się wszyscy ze soba i przekażmy sobie znak pokoju .

      a po świętach , nadstawcie drugi policzek .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka