Dodaj do ulubionych

To co z tym spacerem?

30.04.06, 13:17
Konkret proszę, bo w końcu się pogubiłam. Myślęcinek czy Młyńska? Bo, że 3-go
to pewne, tak? No i o której? Kompetentną osobę proszę o odpowiedź, to machnę
to w tytule.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hania.robus Re: To co z tym spacerem? 30.04.06, 13:38
      Ja też pytam, bo jak się tym razem nie stawię, to mnie Lucyna wyrzuci z grupy
      wirtualnych przyjaciółek. Myślęcinek u mnie odpada, nie wadomo jaka będze
      pogoda, wiec chyba lepiej byłoby spotkac się blizej, czyli na Młyńskiej. Proponuję
      godzine 10, 10.30. Pozdrawiam. Waldemar.
      • natalya20 Re: To co z tym spacerem? 30.04.06, 15:30
        ja tez czekam na info!!! bo nie wiem na co sie nastawic, na razie nic w planach
        nie mam
        • jusiadyk Re: To co z tym spacerem? 30.04.06, 22:32
          A więc: Wyspa Młńska, zbiórka na samym początku trawnika zaraz za mostkiem (po
          lewej przy rzece, nie tam gdzie piwo). Dzień: 3 Maja. Ale godzina: 16.00! I
          proszę mi tu Hania.robus godziny nie zmieniać!. Oprócz Hani ma się stawić
          słoneczna pogoda i cała reszta forumowiczek z dziećmi. No ciekawe co to nam ze
          spaceru z dziećmi wyjdzie? (Przewiduję sceny jak z "Mikołajek ma kłopoty"
          czyli "...a Alcest pobiegł w prawo a Melchior w lewo a Joachim sie położył na
          trawie i tupał nogami i rękami a Mikołaj wszedł na drzewo i wtedy pani
          powiedziała, że ona już nie wie kogo ma gonić i było bardzo miło i świetnieśmy
          się bawili")
          • hania.robus Re: To co z tym spacerem? 30.04.06, 22:40
            Ja nie zmieniam, sama przecież pisałaś, ze pasuje Wam do 13, potem o 17. Jak
            Młody wstanie do tego czasu tj.do 16 to bedziemy, najwyzej dotrzemy troszkę
            później. Pozdrawiam i mam nadzieje, że do zobaczenia.
          • mama_idalki Re: To co z tym spacerem? 30.04.06, 23:36
            Justyna kocham cię :) Wiedziałam,że napiszesz konkret, ale nie chciałam cię tak
            wywoływać :)
          • andzina Re: To co z tym spacerem? 01.05.06, 13:00
            A Wyspa Młyńska to jak się od Jezuickiej w taką ciasną uliczkę skręci, tak?
            między biurem lotu a jakimś urzędem (miejskim chyba), za ratuszem? wstyd
            przyznac, w bydgoszczy całe życie, a czasem nie wiem, co i gdzie...
            postaramy się z Kacperem wpaśc, oby tylko nie padało
            pozdrawiam
            • jusiadyk Re: To co z tym spacerem? 01.05.06, 14:17
              andzina - dobrze myślisz, to jest wyspa młyńska. Kasia - hm...chyba mnie
              poraziłaś tym wyzwaniem, muszę się pozbierać.
              • natalya20 Re: To co z tym spacerem? 01.05.06, 14:24
                ja wiem juz ze nie dotre bo mi wozek ukradli@#@$#@$@
    • luca28 Re: To co z tym spacerem? 02.05.06, 08:22
      jak nie będzie padało to my z Olgunią też przyjdziemy jutro na 16.00

      Hanno ja nie zamierzam cie wyrzucać z mojej wizytówki to przecież zaszczyt
      ciebie tam gościć a poza tym kto sie czubie ten sie lubi no nie.
      Przypomnij sobie zresztą naszą pierwszą wymianę maili jak prawie na noże
      poszłyszmy :))

      pozdr
    • jusiadyk Re: To co z tym spacerem? 02.05.06, 11:41
      Ja jeszcze tylko dodam, że w głębi, a budkami z piwem jest piaskownica i być
      może tam będzie można nas znaleźć gdyby sie któraś mama spóźniła. A jak nie no
      to już nie wiem gdzie nam się dzieci rozbiegną.
    • jusiadyk i nie wyszło cholera 03.05.06, 22:30
      No i nic nie wyszło ze spaceru. Kurcze, cały dzień pogoda a wtedy właśnie
      musialo lać. Mogłam się tak nie upierać przy tej 16-tej ale skąd mogłam
      wiedzieć? W każdym razie ja przyjechałam bo gdy zaczęło padać i tak już byłam w
      samochodzie. Pokręciłam się tam gdzie miałyśmy się spotkac, wydaje mi się, że
      nikt inny nie dotarł (nic dziwnego) i wróciłam do domu. I przy tym naszła mnie
      refleksja, że chyba nie ma miejsca w Bydzi, gdzie można by sie umówić awaryjnie
      w razie deszczu. Bo w Myślęcinku przeciez byłoby to samo. Czy ktoś jeszcze
      oprócz mnie dotarł na to spotkanie?
      • luca28 Re: i nie wyszło cholera 04.05.06, 08:07
        nieprawda bo ja byłam tylko sie troche spóźniłam bo byłyśmy ok 16:20 - 30 a
        później sie troche pokręciłyśmy po starówce, zjadłyśmy cistko w kawiarni,
        pokarmiłysmy gołębie i miło spędziłyśmy czas pomomo bardzo przyjemnego
        deszczyku. A na drugi raz to proponuje pozbierać od siebie numery telefonów bo
        możemy sie znowu nie spotkać.
        • natalya20 Re: i nie wyszło cholera 04.05.06, 11:02
          ja nie bylam z wiadomych powodow:) dzisija mialam wozek kupic ale faceta w domu
          niet a jakos tak z nim wole..
      • andzina Re: i nie wyszło cholera 04.05.06, 20:12
        Ja też nie dotarłam, zbierałam się z domu jak zaczeło padac i zostałam :( może
        jakiś inny termin?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka