Gość: Karp
IP: *.stmnca.adelphia.net
13.01.03, 19:52
Wiadomosc z Bydgoszczy:
not. jh 26-12-2002, ostatnia aktualizacja 27-12-2002 18:13
Proponuje Piotr Graszek
Marzy mi się odbudowa fontanny Potop w parku Kazimierza Wielkiego. Moja
babcia opowiadała mi, jak wielką atrakcją była ona przed wojną w Bydgoszczy i
jakie tłumy przewijały się wokół niej.
Wiem, że budowa Potopu 100 lat temu nie była tania, bowiem obejmowała prace
od podstaw. Tymczasem Niemcy w 1943 roku zniszczyli jedynie brązową rzeźbę.
Niecka fontanny z otaczającymi ją schodkami i brzegiem z piaskowca przecież
istnieje, podobnie jak instalacja doprowadzająca wodę. Wokół fontanny, zalana
po wojnie asfaltem, drzemie brukowana mozaika, układająca się w morskie fale.
Wystarczy ją odsłonić.
Odbudowa tylko na podstawie zachowanych fotografii byłaby trudna. Ale na
szczęście autor projektu Ferdinand Loepcke w dwa lata po odsłonięciu
bydgoskiego Potopu zbudował identyczny w swoim rodzinnym Coburgu. Myślę, że
władze tego bawarskiego miasta chętnie okazałyby pomoc w rekonstrukcji
rzeźby. Ale wolę odbudowy musimy mieć my - bydgoszczanie!
Jestem przekonany, że gdyby zapadła decyzja i znalazły się pieniądze, to 23
lipca 2004 roku, w setną rocznicę odsłonięcia fontanny, historia powtórzyłaby
się. Tak jak lubi.