Dombrowicz kłamał ?

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 10:06
Podczas kampanii wyborczej Dombrowicz przekonywał, że Bydgoszcz jest
rekordowo zadłużona, na 1 mieszkańca to podobno rekord Polski. Tymczasem w GP
podano dane statystyczne. Zadłużenie miast na koniec 2002 r.:
- Bydgoszcz: 42 % budżetu
- Toruń: 52 %
- Włocławek: 58 %
- Inowrocław: 38 %
Jak widać nawet w regione Bydgoszcz jest miastem mniej zadłużonym od innych,
nawet po inwestycjach Jasiakiewicza.
Czy można ufać prezydentowi, który wprowadzał ludzi w błąd podczas kampanii ?
A może jest człowiekiem niekompetentnym ? Na kłamstwach daleko się nie
zajedzie. Ciekawe również dlaczego na stronie internetowej Dombrowicza
skasowano wszyskie obietnice przedwyborcze ? Przed wyborami ta strona była
ciekawa, były tam szczegółowe zamierzenia prezydenta.
    • Gość: J23 Re: Dombrowicz kłamał ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 18:36
      Może jakieś FAKTY przytoczymy ??? To nie dobrze pisać byle pisać !
      • Gość: Hans K. Re: Dombrowicz kłamał ? IP: *.hipernet.ras.pl 06.02.03, 20:30
        Gość portalu: J23 napisał(a):

        > Może jakieś FAKTY przytoczymy ??? To nie dobrze pisać byle pisać !
        Ty ! J 23 adwokacie diabła , powiedz mi ile Dombrowicz ci płaci za te głupawe
        komentarze ? Ta twoja ślepota na fakty , brak obiektywizmu są nie do
        zniesienia. Powiedz mi koles jeszcze , w którym pokoju w Ratuszu urzedujesz ?
        chętnie ci e odwiedzę i spojrzę w te karierowiczowskie puste oczy!
    • sant.ander Re: Dombrowicz kłamał ? 06.02.03, 19:17
      Przeciez o tym, ze Bydgoszcz jest mniej zadluzona od innych miast wiadomo juz
      od czasow przeddombrowiczowskich. Te jego czerwone kartki walajace sie po
      miescie to zwykly pic na wode. Niestety niedoinformowani bydgoszczanie
      uwierzyli i wybrali.
    • Gość: Bodzio Re: Dombrowicz kłamał ? IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.02.03, 21:25
      Wszystko, co Dombrowicz mowi, to klamstwo! Gdzie ten tańszy bilet do Fordonu!?
      Gdzie sale gimnastyczne ZA DARMO do ostatniego klienta!? Jeżeli chodzi o
      zadłużenie, to zaraz po rozpoczęciu swojej kadencji dał do zbadania
      niezależnemu instytutowi i ten wykazał ze wszystko jest w porządku. Finanse nie
      są złe. Zabrakło argumentów! Teraz trzeba szukać winnych swojej nieudolności i
      jak coś nie wyjdzie, to ZAWSZE winni będą radni z SLD. Miejscie oczy dalej
      zamknięte.
      POZDRAWIAM
      • Gość: gulczas87 Re: Dombrowicz kłamał ? IP: *.awacom.pl 06.02.03, 21:32
        A gdyby go tak oskarżyć za kłamstwo. przecież to tak jakby sfauszował wybory...
        może jeszcze uda się go zmienić na Jasiaka... zauważcie jeszcze, że pan Roman
        przez pierwsze 3 latka też cicho siedział... a przed kampanią i nowymi wyborami
        buhaha inwestycje się posypały... może nasz adwokacik pomoże w oskarżeniu
        kostka?
    • oti Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 12:24
      >Gość portalu: Czytelnik GP napisał(a):

      >Dombrowicz przekonywał, że Bydgoszcz jest rekordowo zadłużona, na 1
      >mieszkańca.
      >Tymczasem w GP podano dane statystyczne. Zadłużenie miast na koniec 2002 r.:
      > - Bydgoszcz: 42 % budżetu


      Czy jesteś deklem, czy poprostu nie chodziłeś do szkoły ??

      co ma jedno do drugiego ??
      Bydgoszcz może mieć zadłużenie rzędu 0,5 % budżetu, a na mieszkańca najwyższe.
      to są młotku zupełnie inne wskaźniki, szczerze, dziwie sie że nikt tego nie
      zauważył wcześniej...

      a poza tym życze wszystkim żeby prezydenci i wszyscy rządzący tylko w takich
      pierdołach nie mieli racji
      • Gość: gulczas87 Re: Czytelnik GP kłamał ? IP: *.awacom.pl 07.02.03, 12:30
        W TVN pokazywali ostatnio zadłużenia w % na budżet i zadłużenie na mieszkańca.
        W żadnym Bydzia w trójce niebyła....
      • genuine44 Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 13:45

        > Czy jesteś deklem, czy poprostu nie chodziłeś do szkoły ??

        A Ty chodziles? (Chyba TYLKO chodziles zamiast sie uczyc
        )


        > młotku


        Wlasnie takie mlotowate wypowiedzi "prawicy" polskiej
        zrazily mnie do niej. Gdzie ta prawica?

        > a poza tym życze wszystkim żeby prezydenci i wszyscy
        rządzący tylko w takich
        > pierdołach nie mieli racji

        ??? Przeciez to bylo przewodnie haslo Dombrowicza!
        Jasiakiewicz musi odejsc bo zadluzyl miasto.

        Dabrowicz klamal - to nie ulega watpliwosci.
        • Gość: gulczas87 Re: Czytelnik GP kłamał ? IP: *.awacom.pl 07.02.03, 13:52
          Kłamał jak diabli, i kłamie nadal. Miały być sale udostępniane a np. unas w
          budzie to za wejście po lekcjach się słono buli...



          //pozdrowienia dla syna, ma on inny nick? Udziela się na forum? Czy został przy
          twoim 44? Powiadom wszystkich o zmianach bo znów ci syfu narobi... cze
          • Gość: Czytelnik GP Re: Czytelnik GP kłamał ? IP: 62.244.143.* 07.02.03, 18:04
            Według GP zadłużenie miast regionu na koniec roku 2002 wynosi:
            - Bydgoszcz: 42 % budżetu
            to daje na mieszkańca: 0.42*689 mln zł / 386 tyś = 750 zł
            - Toruń: 52 % budżetu
            to daje na mieszkańca: 0.52*431 mln zł / 206 tyś = 1087 zł
            - Włocławek: 58 % budżetu
            to daje na mieszkańca: 0.58*233 mln zł / 130 tyś = 1040 zł
            - Inowrocław: 38 % budżetu
            to daje na mieszkańca: 0.38*97 mln zł / 80 tyś = 461 zł
            Zadłużenie miast wzrasta z roku na rok z powodu projektowanych z roku na rok
            deficytów budżetowych i narastania odsetek bankowych od zaciągniętych kredytów.
            I tak na koniec 2001 roku zadłużenie miast było następujące:
            - Bydgoszcz 34 %
            - Toruń: 40 %
            - Włocławek: 28 %
            W ciągu roku 2002 zadłużenie budżetu najwięcej wzrosło więc we Włocławku,
            najmniej w Bydgoszczy.
            Dla porównania zadłużenie budżetu centralnego sięga obecnie 50% PKB.
            Dopuszczalne bezpieczne zadłużenie budżetu miejskiego wynosi 60%.
            W obliczu wejścia do UE i korzystania z funduszy strukturalnych, które dla
            całego województwa wyniosą 149 mln Euro, dla Bydgoszczy proporcjonalnie mogą
            wynieść 30 mln Euro wskazane jest ograniczenie inwestycji i ograniczenie
            zadłużenia. Aby w przyszłości dofinansować owe 30 mln Euro na projekty
            strukturalne potrzeba w budżecie Bydgoszczy zabezpieczyć w przyszłości ok.
            0.3*30 mln Euro = 10 mln Euro = 40 mln zł tj. 6 % budżetu

            • genuine44 Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 18:28
              > Według GP zadłużenie miast regionu na koniec roku 2002
              wynosi:
              > - Bydgoszcz: 42 % budżetu
              > to daje na mieszkańca: 0.42*689 mln zł / 386 tyś = 750 zł
              > - Toruń: 52 % budżetu
              > to daje na mieszkańca: 0.52*431 mln zł / 206 tyś =
              1087 zł
              > - Włocławek: 58 % budżetu
              > to daje na mieszkańca: 0.58*233 mln zł / 130 tyś =
              1040 zł

              I jeszcze trzeba by dodac, ze w Bydgoszczy dokonano
              wiekszych inwestycji niz w Toruniu czy Wloclawku. Chyba
              sie nie myle?
              • ispan Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 18:45

                Najlepsza jest reakcja Kokoszczyńskiej (czyli również Prezydenta)! [opisuje ja
                MONK w przedostatnim poście tegowątku]:

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.htmlf=54&w=3826333&a=3826333

                • genuine44 Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 18:56
                  Cos zle odnosnik zamiesciles.
                • ispan Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 19:00
                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=3826333&a=3826333

                  Jeżeli ten nie zadziała to proponuję w wyszukiwarce po tematach - "rating
                  kredytowy Bydgoszczy"

                  pozdr
                  • genuine44 Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 19:20
                    Sadze, ze najlepszym rozwiazaniem byloby zatrudnic w UM
                    Otiego. Jego ratingi napewno bylyby tak profesjonalne, ze
                    Pan Prezydent nie mialby oporow aby im wierzyc.
          • genuine44 Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 18:15

            >
            > //pozdrowienia dla syna,


            ???? Syna? To jakis s-syn nie majacy nic ze mna do czynienia.

            • Gość: gulczas87 Re: Czytelnik GP kłamał ? IP: *.awacom.pl 07.02.03, 19:47
              Czyli sku-syn? A ja myślałemże ty masz takie cholerne dziecko, sorry, buhaha
              myślałem że te "s-" przed syn to pomyłka i nawet się nieskapłem że to jakiś
              zwyczajny ham....

              sorry jeszcze raz...

              ... A może ktos zwas oriętuje się czy nasz kostek zamieża coś robić w naszym
              city prócz tych fikcyjnych sal gimnastycznych i bilecików za 2 zł do Fordonu???


              //Genuine44, jeszcze raz przepraszam sorry....
              • genuine44 Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 19:49

                > ... A może ktos zwas oriętuje się czy nasz kostek
                zamieża coś robić

                Mysli i planuje.
                • Gość: roz Re: Dombrowicz - miernota! IP: *.torun.mm.pl 07.02.03, 21:28
                  >
                  > Mysli i planuje.

                  To on potrafi myśleć? Bo jak widze jego krzywy ryj to mam wątpliwości...

                  Ps: Ile to on ma wiceprezydentów - doradców? 5? Tyle to chyba nie ma nawet sam
                  Kwaśniewski.

                  • Gość: gulczas87 Re: Dombrowicz - miernota! IP: *.awacom.pl 07.02.03, 22:02
                    Rządzi takim wielkim City to potrzebuje...
                    • Gość: rozmar Re: Dombrowicz - miernota! IP: *.torun.mm.pl 07.02.03, 22:26
                      Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                      > Rządzi takim wielkim City to potrzebuje...

                      Jasiakiewicz miał mniej i sprawniej mu to wychodziło..., mam nadzieje, że nie
                      odbije Dombrowiczowi tak jak prezydentowi Zaleskiemu z Torunia i nie powoła
                      jakiejśtam rady w sile 25 osób. Wtedy proces decyzyjny kompletnie by sie rozmył.

                  • ivica Re: Dombrowicz - miernota! 07.02.03, 22:31
                    wicków jest 4. Zaraz powiecie ze duzo, ale jednego to juz nikt nie zauwazy iz
                    nie ma juz Zarządu Miasta z przewodniczacymi i wickami.
      • ivica Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 22:34
        No choc jeden normalny czlowiek. Tylko uważaj bo jak bedziesz bronił prezydenta
        to zostaniesz od razu wyzwany przez "wiekszosc" od czarnuchów, oszolomów,
        sługusów Dombrowicza. Normalnie nie chce sie zyc.
        • Gość: rozmar Re: Czytelnik GP kłamał ? IP: *.torun.mm.pl 07.02.03, 23:01
          ivica napisała:

          > No choc jeden normalny czlowiek. Tylko uważaj bo jak bedziesz bronił
          prezydenta
          >
          Chyba nie przeczytałaś wszystkich wątków w tym temacie. Proponuje jeszcze
          zajrzeć na post Czytelnika GP z 07-02-2003 18:04.

          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=4533660&a=4553390

          > to zostaniesz od razu wyzwany przez "wiekszosc" od czarnuchów, oszolomów,
          > sługusów Dombrowicza. Normalnie nie chce sie zyc.

          No cóż, wolność słowa mamy...


          • gulczas87 Re: Czytelnik GP kłamał ? 07.02.03, 23:13
            ivica nie przesadzaj, kto cię tak nazwał... Jak Kostej potrzebuje to i niech 20
            wicków zrobi byle to miastu na dobre wyszło... myślę że troche za wcześnie
            osądać po kilku miesiącach, w końcu zarobił już troche kasy dla naszego City,
            jakieś 4 mln to dobry wynik, oby tak dalej... narazie to czepiać się można
            Jasiaka za te miasta, to jest czarnuch i ham niecywilizowany, do tej pory
            niemoże przyjąć do siebie tego że przegrał wybory...


            cze pozdr
    • Gość: Złośliwy Roman Re: Dombrowicz kłamał ? IP: 62.244.143.* 08.02.03, 01:45
      Dombrowicz to sprytny facet. Przed wyborami na swojej stronie internetowej
      przedstawił długą listę zamierzeń, poza tym czerwone i żółte kartki dla
      Jasiakiewicza. Wygrał wybory i pomyślał: po co sobie robić kłopoty z
      rozliczaniem przez wyborców. Skasował obietnice i czerowne kartki. Strona w
      przebudowie. To nieładnie tak kpić z wyborców. Obietnice przed, po już są
      niepotrzebne, bo władza w ręku. Teraz umywam ręce. Co złego to nie ja. Winne są
      komuchy z wrednym Jasiakiem na czele. Czy zdaje sobie sprawę, że będzie musiał
      realizować komuszy program ? Każdą jego decyzję czerwoni mogą zmienić w
      głosowaniu dysponując przewagą 1 głosu.
    • Gość: Polak-gołynajmita A propos "długów" Miasta w bankach. IP: *.stmnca.adelphia.net 08.02.03, 06:08
      A propos długów zacišgniętych przez Urzšd Miasta w bankach:
      Czy słyszeli�cie mowę posła Leppera w Sejmie?
      ____________________________________________________

      Najważniejsze, powtarzane niejednokrotnie tu z trybuny przed Wysokš Izbš, to
      zwišzane z prywatyzacjš, szczególnie z prywatyzacjš polskich banków.

      To, co zrobiono z bankami, to jest po prostu sabotaż, to jest zdrada narodowych
      interesów.

      To sš ciężkie słowa oskarżenia, tak, proszę nie kiwać głowami posłowie z lewej
      strony, bo to jest zdrada interesów narodowych. I będziemy to mówić gło�no i
      wyra�nie. (Oklaski)

      Żadne państwo na �wiecie nie pozwoliło sobie na to, aby oddać banki wraz z
      infrastrukturš, z wyposażeniem i oddać jeszcze klientów i ich pienišdze, a to
      się dokonało w Polsce. I o tym musimy mówić gło�no i wyra�nie, i zrobić
      wszystko, aby ten proces odwrócić przynajmniej w czę�ci.

      Nie mamy zamiaru nikogo z Polski wyganiać, żadnych nowych wła�cicieli banków,
      ale efekty tego, co się stało, dzisiaj widzimy, widzimy tego skutki - to stan
      naszego przemysłu, górnictwa, hutnictwa, rolnictwa, to sytuacja naszych
      emerytów i rencistów, szalejšce bezrobocie, bo bankom zachodnim, które przejęły
      nasze banki, nie zależało, nie zależy i zależeć nie będzie w najbliższej
      przyszło�ci, jeżeli będzie takie prawo w Polsce, na tym, aby udzielać kredytów
      na rozwój naszego przemysłu, naszego rolnictwa, a poprzez to na tworzenie
      nowych miejsc pracy.

      80% banków, majštek narodowy sprzedano za �miesznš kwotę. Tu chciałbym się
      zwrócić do naszej Polonii w każdym zakštku �wiata i pozdrowić jš. To wy
      uciekali�cie z Polski przed poprzednim reżimem, jak to się mówi, to wy
      zostawili�cie w Polsce rodziny, swój majštek przez dziesištki lat zdobywany
      ciężkš pracš. Co dzisiaj z tego macie? Co macie, rodacy, którzy opu�cili�cie
      kraj?

      Co majš wasze rodziny w Polsce?

      70% majštku narodowego jest w obcych rękach.

      Wszystkie po kolei rzšdy maczały w tym palce. A co z tego ma Polska? Mówi się,
      że majštek, fabrykę sprzedaje się za tyle, ile kto� chce dać - doktryna
      liberałów. To może zrobimy przetarg na liberałów w Polsce i zobaczymy, kto ile
      chce za nich dać. (Oklaski)

      Na pewno będš to takie kwoty, na jakie zasługujš. Polski majštek został
      wypracowany przez kilka pokoleń, przez naszych dziadków i naszych rodziców i
      dzisiaj my, którzy mieli�my mieć lepiej, bo takie same argumenty, panowie z
      rzšdu, panie premierze, były używane w 50., w 60. latach w stosunku do naszych
      wła�nie rodziców i dziadków. Kiedy za czasów stalinizmu mówiono im: jest
      ciężko, będzie lepiej, wtedy mogli mieć jeden argument: jeste�my po wojnie,
      Polska zniszczona, trzeba kraj odbudować, płacili więc złotówkę na stolicę,
      rolnicy też płacili, wszystkie inne grupy społeczne również.

      Dzisiaj używacie jakiego argumentu? Tej samej retoryki.

      To już nie naszym dzieciom będzie lepiej, tylko, mówicie, że w n u k o m
      naszym będzie lepiej.

      Już nasze wnuki, niektórych tu siedzšcych na sali, sš dorosłe. (Oklaski)

      A nasze dzieci na pewno w większo�ci chcš dzisiaj w Polsce pracować, chcš tu
      założyć rodzinę, tu chcš mieć szansę na godne życie.

      Nie stwarzacie tego, łudzicie nadziejš. 45 lat też łudzili�cie nadziejš, że
      będzie lepiej. I co się okazało? Przyszła wolno�ć i nic z tego. I my, dzieci i
      wnuki tych, którzy odbudowali kraj ze zgliszczy wojennych, dzisiaj musimy znowu
      oszukiwać, słuchajšc was, bo�cie chcieli tego, aby�my oszukiwali nasze dzieci i
      wnuki, że będš miały lepiej. Nie będš miały lepiej! Jeżeli kto� siebie stawia w
      pozycji słabego, jeżeli kto� negocjacje prowadzi na kolanach albo czołgajšc
      się, bijšc czołem o beton Brukseli, to nic z tego nie będzie. Silnego szanujš!
      Jeżeli kto� nie ma szacunku sam...
      (Głos z sali: Dla siebie.)
      ...dla siebie, to jest lekceważony, jest poniżany i w takiej sytuacji jest
      Polska.

      ________________________________________________

      Nie przesadzajmy z tymi bankami. One pożyczyły nam nasze pienišdze.
      Powinny je nam oddać.
      Jest okazja, niechaj anulujš �długi� miasta Bydgoszczy!
      O które banji chodzi:
      Proszę wypisz listę - które �długi�, w których bankach.
      Oddam jš posłowi Lepperowi i wystšpiwmy z wnioskiem w Sejmie o anulowanie tych
      banków w naszej pięknej ojczy�nie.
      Ta praktyka ma wiele precedensów, np. w Meksyku. Wilekrotnie gringos musieli
      oddać pienišdze z krwi meksykańskich biedaków. Czy mamy być gorsi nawet od
      Meksykanów?

      Proszę napisz tu listę,a zobaczymy, czy możemy pomóc Prezydentowi naszego
      miasta.

      Ponizej powołuję się na adekwatny przykład złodzieja w Rosji, który obrósł w
      pióra i pije krew z Rosjan. Putin wielu takich przegonił, ale ten jako�
      przetrwał.
      • Gość: Polak-gołynajmita Re: A propos 'długów' Miasta w bankach. IP: *.stmnca.adelphia.net 08.02.03, 06:15
        WPIERW BY٠NASZ PRZEMYS٠NA �SPRZEDA�
        TERAZ � NASZA POT I KREW
        ILE CHCIWO�CI ZNIESIEMY?

        Były przywódca komsomołu, Żyd w Rosji, M.B.Chodorkowski:
        �Naszym kompasem jest profit, naszym Bogiem kapitał, naszym celem pierwszy
        milliard�.


        Michaił Borysowicz Chodorkowski, 39, szef koncernu gazu ziemnego Jukos, w całym
        kraju nazywany tylko MBC, wzdycha głeboko. Powiedziałby�, całkiem niewinny
        baranek w zagrodzie z wilkami. Wznosi ręce jak dla obrony. Toteż zaskakuje
        mnie wyznaniem: �W okresie przej�ciowym po załamaniu się systemu sowieckiego
        panowało tutaj prawo dżungli. Nikt nie wiedział dokładnie które przepisy
        jeszcze obowišzujš i ja to wykorzystałem, tak jak również inni amatorzy
        przedsiębiorczo�ci�. Zyskuje chwilę na odsapnięcie w mowie o sprawach
        uczciwo�ci, waha się, bierze łyk wody mineralnej: �Czy byli�my dlatego
        rozbójnikami? Może. Na poczštku za ogólnym uznaniem społeczeństwa. Ja mógłbym
        to samo osišgnšć samemu też w niewielu latach, zapewnił mnie otym jeden mšdry
        professor, kiedy niedawno przemawiałem w Harvardzie.�

        Chodorowski kazał przestylować się: ciemny, dopasowany garnitur, krawat od
        Ermenogildo Zegna, okulary bez obrzeżenia w stylu Porsche. Jest każdej chwili
        gotowy na wystšpienie w CNN. Podobnie jego wcišż kontrolowany u�miech na
        młodocianej twarzy jest jak dekorator przykazał: zamrożony, w potrzebie
        topniejšcy.

        Każde słowo, każdy gest wyraża zabieganie o uznanie dla jego osišgnięć, o
        respekt dla koncernu. Przedsiębiorstwo Jukos jest jego sprężynš, jego
        narkotykiem. Podrywa się gwałtownie, aby zamaszystymi ruchami pokazać na mapie
        w jego biurze gdzie jego firma wydobywa ropę naftowš i gaz ziemny: trochę nad
        Wołgš przy Samarze, ale przede wszystkim w głębi Syberii nad rzekš Ob. Po
        chwili całkowicie się zmienia do funkcji Wall-Street-managera. Sprawdza w swoim
        elektronicznym notatniku notowania firmy na giełdzie akcji.
        �Cofnęly się trochę�, powiada marszczšc brwi, �Ale to jest pewnie tylko
        techniczna korekta, po tym jak ceny naszych akcji biły jeden rekord za drugim �
        ich warto�ć w ostatnich dwóch latach więcej niż zdziesięciokrotniła się.�
        • Gość: Polak-gołynajmita Re: A propos 'długów' Miasta w bankach. IP: *.stmnca.adelphia.net 08.02.03, 06:21
          PRZEPRASZAM za znieksztalcenia polskich liter
          Moje teksty maja poprawne litery polskie: š ę � ć � ż ł ó ń.
          Cos sie zepsulo u Admina forum. Chyba to nie celowe?
          ______________________________________________________

          Jukos uważana jest za firmę prosperujšcš na kwitnšcym rynku dostawców energii,
          jako �pierwszy adres rosyjskich inwestorów� (wg �Frankfurter Allgemeine�).

          W roku 2001:
          - ponad 90 000 pracowników
          - kapitalizacja na giełdzie 20 miliardów dolarów
          - dochód netto ponad 3,5 mlrd

          Jukos nie prze�cignšł (jeszcze) rosyjskich konkurentów i kolosa branżowego
          Lukoil. Ale jest sprawniejszy. Koncern Lukoil cierpi na zbiurokratyzowanie. 14
          procent wcišż posiada państwo.

          W głębi ziemi pod zamrożonš warstwš rozcišgajš się całe morza czarnego złota �
          szef Jukosu kontroluje jednš czwartš. Żartem mówi, że kiedy� wymaże
          konkurencję. Nad wej�ciem do głównego biura Jukosa w moskiewskim �ródmie�ciu
          wisi wielki napis: �Witamy u wodza branży�. Szara, upiorna budowla w czasach
          sowieckich mie�ciła firmę zbrojeniowš. Pracownicy konkurencyjnego olbrzyma
          Lukoil muszš, chcšc nie chcšc, widzieć budynek Jukosa w drodze do pracy.

          MBC nie wzdraga się przed pobieraniem nauk z krajów kapitalistów i zatrudnia
          najlepszych fachowców. W radzie nadzorczej siedzš Francuzi, dyrektorem biura
          jest Norweg, wiceprezydentem Amerykanin Joe Mach, stary wyga w byznesie. Mach
          pracował poprzednio dla najnowocze�niejszych firm amerykańskich w dziedzinie
          sprzętu wydobywania ropy naftowej i doradził swojemu rosyjsko-żydowskiemu
          szefowi zakupienie ich drogiego sprzętu wiertniczego i programów komputerowych.
          Sprzęt hi-tech amortyzuje się.

          Stosunki własno�ciowe w przedsiębiorstwie tej wielko�ci i prowadzonego według
          reguł zachodnich, nie da się utrzymać w tajemnicy: toteż wreszcie w końcu
          czerwca Jukos podał do wiadomo�ci, że MBC posiada 36,3 procent akcji firmy �
          gigantyczny pakiet. Według obliczeń amerykańskiego magazynu �Forbes� Michaił
          Chodorowski, posiada, konserwatywnie szacujšc, 3,7 mlrd dolarów i jest
          współcze�nie najbogatszym żydowskim Rosjaninem. Grubš rybš w skali �wiatowej.
          Jednym z majšcych najlepiej na ziemi.

          W pa�dzierniku ub.r. znowu zagrał na serio. Doskoczył z zastrzykiem finansowym
          100 mln dolarów do tradycyjnie dobrze zaprowadzonego przedsiębiorstwo �wiata
          kapitalistycznego, ale zagrożonego bankructwem, norwesko-angielskich instalacji
          i stoczni Kvaerner, i Jukos stał się jego drugim co do wielko�ci udziałowcem,
          a �przy okazji� uratowano 30 000 miejsc pracy. �Załamanie się stereotypów�
          �piewała peony z dumš �Nowyje Izwiestia�, a �Frankfurter Allgemeine� zapewnił,
          że Jukos zmienił się z huligana w układnego młodzieńca.

          Pytam czy to dało jemu satysfakcję? Co on zrobi z pieniędzmi? Co planuje? Jak
          układa się jemu z prezydentem Władimirem Putinem, który przecież wyparł z kraju
          jego
          • Gość: Polak-gołynajmita Re: A propos 'długów' Miasta w bankach. IP: *.stmnca.adelphia.net 08.02.03, 06:22
            współoligarchów i współmiliarderów - Borysa Berezowskiego i Władimira
            Gussinskiego?

            MBC dobiera słów, jak gdyby przy tych nazwiskach włšczyła się wbudowana w nim
            autokontrola: Uwaga! Teren zaminowany! Powiada, Putin jest ogólnie na dobrej
            drodze. Widuje go w regularnych odstępach czasu razem z innymi liderami
            gospodarki �dla wymiany poglšdów�, ale unika rozmów w cztery oczy z szefem
            Kremla: �Nie chcę żadnych przywilejów, zbyt wielka blisko�ć do prezydenta nie
            powinna być pomocna�. [Przykłady Berezowskiego i Gussinskiego nauczyły go nie
            przecišgania struny.]

            Umieszczenie go na li�cie najbogatszych ludzi �wiata jest dla niego
            potwierdzeniem, że �Zachód nas uznaje�, ale szybko dodaje � zawsze uważajšc na
            swoje image � że też zobowišzaniem, obowišzkiem pomagania innym. Ma się za
            patriotę, przywódcę gospodarczego w roli wzorca do na�ladowania. Toteż popiera
            programy komputeryzacji w szkołach swoimi milionami. Już w następnym roku ma
            korzystać z tego 300 000 dzieci. �Każdy może co� zdziałać, gdy otrzyma dobre
            wykształcenie i szansę�.

            Kupił sobie willę na przedmie�ciu niedaleko służbowej kwatery Putina, je�dzi
            wielkim BMW i edukuje syna w Szwajcarii [jak np. Haika Silberstein vel Hanna
            Suchocka z Polski], dwoje małych dzieci żyje u niego i u żony. �Jest to porękš
            mojej drogi życia w ciężkich czasach przełomu.�
            ��..

            Polityka interesuje cara czarnego złota tylko na tyle, na ile jego geszefta sš
            popierane lub napotykajš przeszkodę. On organizuje razem z kolegami-oligarchami
            potajemne spotkania w moskiewskiej willi. Oni utrzymujš znajomo�ć, oceniajš
            się nawzajem i oglšdajš: Berezowki, Gussinski, Chodorkowski & Co, ci, co doszli
            do wielkich pieniędzy przez wštpliwe geszefta surowcowe, transakcje,
            transfiguracje firmowe i założenia banków. Umawiajš się co do wspólnego
            działania i zawierajš zawieszenie broni między sobš, podobno nawet pisemnie.

            �Możliwe, że tak było�, powiada MBC i dodaje �miejšc się: �Czasami mam luki w
            pamięci�.

            ���

            �Gussinski i Berezowski stawali się coraz bardziej politykami. Ja chciałem
            pozostać czlowiekiem gospodarki�.

            I co za jeden! W sierpniu 1998, gdy rubel spada w bezdennš przepa�ć i rosyjska
            gospodarka przez noc zdaje się znowu leżeć na łopatkach, on wszczyna z zimnš
            krwiš wielki zamach nie batrzšc na bankructwo Menatep-Banku i spadek akcji
            Jukosu. Oznajmia swoim zachodnim wierzycielom, między innymi WestLB w
            Düsseldorfie, że nie może zawierzonych wkładów zwrócić. Wierzyciele wpadajš w
            panikę i zadawalajš się mniejwięcej połowš z 236 mln dolarów.
            • Gość: Polak-gołynajmita Re: A propos 'długów' Miasta w bankach. IP: *.stmnca.adelphia.net 08.02.03, 06:24
              PRZEPRASZAM za znieksztalcenia polskich liter
              Moje teksty maja poprawne litery polskie: š ę � ć � ż ł ó ń.
              Cos sie zepsulo u Admina forum. Chyba to nie celowe?
              ______________________________________________________

              Lepiej by zrobili, gdyby poczekali: w następnym roku i przy zwyżkujšcych cenach
              ropy naftowej Chodorowski jest znowu wypłacalny. Ale w tajemniczych
              okoliczno�ciach w maju 1999 ciężarówka z 607 skrzyniami dokumentów Menatep-
              Banku wpada do rzeki Dubna. [W USA to się nazywa �cooking books�, gotowanie
              ksišg, i za to w tym miesišcu amerykański Kongres uchwalił kary więzienia i
              grzywny.] Tak więc gdyby kto� się użalił i zażšdał wglšdu do akt, to dostałby
              zdecydowanš odprawę.

              Tak, Jukos prze�ladujš osobliwe wypadki! Chodorowski więc wydaje nowe akcje i w
              ten sposób osłabia swojego wielkiego amerykańskiego inwestora, Kennetha Darta.
              Ale � znowu osobliwo�ć! � nowe papiery i wiele starych akcji wędrujš do
              nieprzejrzystych zamorskich towarzystw, które Chodorowski podobno tylko dla
              tego celu założył, wszystkie czę�ci firmy praktycznie znikajš w ten sposób
              zagranicš. Dla zachodnich wierzycieli pozostaje w Rosji pusta skorupa. �Jak
              kradnie się towarzystwo naftowe�, tak nazwał tš akcję amerykański analista
              James Fenkner; Chodorowskiego przedsięwzięcie było �niewiarygodnie bezwstydne�.

              I tak MBC pozbył się ostatniego poważnego konkurenta do władzy w Jukos. W jednš
              noc przemienia się z Saulusa w Paulusa i, jak gdyby nigdy nie słyszał o
              brudnych trikach, ani ich nie użył, wygłasza obecnie kazania i zapewnienia o
              transparencji, wierno�ci regułom i zachodniej �coporate governance� jego
              koncernu.

              Obecnie szef podróżuje do robotników na Syberii. Z zakasanymi rękawami ubiega
              się o ich zaufanie i nalega na zbudowanie nowych bloków mieszkalnych i
              wzorowych urzšdzeń socjalnych w mie�cie naftowym Neftejugansk i Jukos wypłaca
              swoim akcjonariuszom dywidendy regularnie, pozwala kontrolować się przez
              PricewaterhouseCoopers, lidera na międzynarodowym rynku.

              Przedsiębiorcy i banki, tak szybko jak odwróciły się od �bękarta� MBC, tak też
              szybko wróciły do niego, żeby robić z nim geszefta. �Wielki business nie ma
              czasu na Larmoyanz�, powiada szef Jukosa urzędujšcy w swoim biurze pod
              portretem Katarzyny Wielkiej.
              .�����.
              Jukosowi brakuje jeszcze niejednego do �wiatowego koncernu. Dopóki tak jest,
              Chodorowski jest nienasycony. Wła�nie zakupił za 225 mln dolarów akcje
              rosyjskiej Eastern Oil, która podobno znalazła nowe syberyjskie �ródła ropy. Ma
              też 49-procentowy udział w słowackiej firmie Transpetrol, aby poprawić swoje
              transporty surowcowe w kierunku zachodnim i naszkicował plany rurocišgu do
              Pekinu.
              �����..
              Wcišż istnieje niebezpieczeństwo, że Putin przeciwstawi się Chodorowskiemu jak
              Berezowskiemu i Gussinskiemu.
              �����..
              Pewnie dlatego MBC powiada: �W wieku 45 lat nie chcę więcej być liderem
              gospodarczym, może pójdę do polityki. Byłoby to możliwe za sze�ć lat, z końcem
              kadencji Putina. Może też będe prowadził jaki� sierociniec, albo wykonywał
              jakš� innš pracę charytatywnš.� Miło�nik science-fiction nie chce wdawać się w
              dalszš dyskusję o
              • Gość: Polak-gołynajmita Re: A propos 'długów' Miasta w bankach. IP: *.stmnca.adelphia.net 08.02.03, 06:26
                swojej przyszło�ci. Kołyszšc się na swoim kosztownym fotelu
                skórzanym, �zawiesił� na twarzy nie rozszyfrowalny u�mieszek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja