Dodaj do ulubionych

Kora na rabatach

01.03.12, 11:30
Proszę powiedzcie mi czym najlepiej obsypać rabatę żeby chwaściory nie właziły.? Nigdy nie obsypywałam niczym, bo zawszę myślę, że jak wysypię np korę, to potem rośliny nie wyjdą. Mam rabatę bylinową między innymi są tam: tulipany, dzwonki karpackie,gożdziki kropkowane, trochę jeżówki, aster gawędka i łubiny trwałe. Potem jeszcze osobna rabata z piwoniami.
Mam w garażu trzy worki kory, którą pozbieraliśmy w lesie z pod drzew przy okazji wizyt na grzybach. Kora jest z różnych drzew. I tak się zastanawiam, czy będzie przydatna, czy nie.Czy kupić taką marketową? I czy te bylinki z pod tej kory w przyszłym roku się wygramolą?
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Kora na rabatach 01.03.12, 12:01
      z autopsji : korę lubią slimory chowają się pod nią a potem w nocy wtranżalają pól ogródka :/
      u mnie lepiej działa sieczka lniana albo konopna (te mam za darmo bo mężu zostaje z roboty). lepsze są trociny ale to nie z każdego drewna, z kora jest podobnie nie każda się nadaje.
      u nas są w ogrodniczych (w PLu pewnie tez), łupiny z ziaren kakaowca. nie dość, ze dobrze robią glebie i roślinom to pachną czekolada :) dobre są tez plewy z gryki.
      • lellapolella Re: Kora na rabatach 01.03.12, 18:32
        Jedyny materiał, jakim mogłabym dysponować, to kora a ta kojarzy mi się z lasem i, w jako takiej, mogłabym sadzić borówki czy paprocie ale nie byliny ogrodowe. Po prostu mi się to nie podoba...
        • newill6 Re: Kora na rabatach 02.03.12, 05:03
          Poczekaj aż roślinki sie pokarzą i wówczas sypnij,,,,dla bezpieczeństwa 3worki to niewiele więc możesz to zrobic będzie ok,w razie dużych kawałków -rozdrobnij je,bedzie estetyczniej,,,,,,z czasem kora się przerobi w ziemi,Na ogół przez drobna powinny się przebić...ale w lesie zbierałać to wiem jaka jest.
          • yoma Re: Kora na rabatach 02.03.12, 09:41
            Pokażżżżżżżżżżżżżżżżżżżą! Za co chcesz je karać?
          • newill6 Re: Kora na rabatach 02.03.12, 09:56
            Mimo to pewnie Asta zrozumie o co chodzi. Ty masz problem?:)))
            • yoma Re: Kora na rabatach 02.03.12, 09:58
              Owszem, mam. I nie mów mi, że to mój problem, bo to ty wychodzisz na nieuka, nie ja.
              • newill6 Re: Kora na rabatach 02.03.12, 10:12
                Nie przypominam sobie abym Ci zwierzał sie kiedyś ze swojej uczoności , a tak na marginesie zwracajac sie do mnie na ty powinnaś użyć dużej litery,,,,,więc braki w edykacji gramatycznej są i u Ciebie.Więc sie nie wysilaj ........
                • yoma Re: Kora na rabatach 02.03.12, 10:16
                  Nie, przyjacielu, nie mam zwyczaju na forach zwracać się wielką literą. To nie jest list, lecz rozmowa. I nie kłóć się głupio, bo strzeliłeś byka i się wtedy mówi "o faktycznie, przepraszam", a nie ciągnie do uśmiechniętej śmierci.
                  • newill6 Re: Kora na rabatach 02.03.12, 10:23
                    Przyjacielem Twoim nie bylem ,nie jestem i nie będę zapisz to sobie,....zrozómialaś...:)...forma pisana jest listem niestety.
                    • yoma Re: Kora na rabatach 02.03.12, 10:24
                      I chwała bogom. Dobra, miej sobie ostatnie słowo, ciesz się. Bye.
                • leloop Re: Kora na rabatach 02.03.12, 10:37
                  > na marginesie zwracajac sie do mnie na ty powinnaś użyć dużej litery,,,,,więc b
                  > raki w edykacji gramatycznej są i u Ciebie.Więc sie nie wysilaj ........
                  Newill,
                  tak na marginesie zwracanie się w formie pisanej z dużej litery jest jedynie nieobowiązkową formą grzecznościową. czyli nie błąd.
                  a tak wogle to proszę mi tu OBOJE nie siać fermentu, bo pójdziecie na grochu klęczeć :)
                  • hesperia1 Re: Kora na rabatach 02.03.12, 10:44
                    Wiosna idzie,hormony buzuj,pole obrabiać jeszcze za wcześnie to i ogrodnik nerwowy trochę.
                    Na suwaczek popatrzeć to od razu lepiej Wam się zrobi:)
                    • yoma Re: Kora na rabatach 02.03.12, 10:51
                      Takoż i uczyniłam, dziękuję, przepraszam :)
                    • leloop Re: Kora na rabatach 02.03.12, 10:57
                      > Wiosna idzie,hormony buzuj,pole obrabiać jeszcze za wcześnie to i ogrodnik nerw
                      > owy trochę.
                      fakt, ja se już trochę poryłam, posiałam, posadziłam i kocham cały świat :)
                      • yoma Re: Kora na rabatach 02.03.12, 11:03
                        Zaraz idę ryć na balkonie :)
                        • hesperia1 Re: Kora na rabatach 02.03.12, 11:20
                          I tak trzymać kochane moje dziewoje.A ryjąc pomyśleć o hes co ryć jeszcze nie jest w stanie.
                          Ale wiosna fruwa bo +10:)Papryka mi wyjszła i fajnie zaczyna się robić:)
                          A wczoraj spacerując zauważyłam(mam manię zaglądania w cudze okna)jak na parapetach stoją kubeczki po jogurtach,śmietanach i innych nabiałach z kiełkującymi zielonościami:)
                          • bakali Re: Kora na rabatach 02.03.12, 11:26
                            A ja trochę skromniej: na razie kiełkująca cebulę z lodówki wsadziłam do słoika z wodą. Wiosnę mozna przecież zacząć od szczypioru :)
                          • leloop Re: Kora na rabatach 02.03.12, 11:50
                            > A wczoraj spacerując zauważyłam (mam manię zaglądania w cudze okna)
                            no proszę, bardzo bratnia dusza :)
                            uwielbiam spacery wieczorem ;)
                      • kocia_noga Re: Kora na rabatach 02.03.12, 13:06
                        leloop napisała:

                        > > Wiosna idzie,hormony buzuj,pole obrabiać jeszcze za wcześnie to i ogrodni
                        > k nerw
                        > > owy trochę.
                        > fakt, ja se już trochę poryłam, posiałam, posadziłam i kocham cały świat :)

                        Auuuuuuuu! Ja se posiałam i mi wzeszło i tylko wyć, bo ciemno i drobiażdżek się wyciąga, nic z niego nie będzie. Gdzie tu sprawiedliwość?
                        • yoma Re: Kora na rabatach 02.03.12, 13:30
                          Żarówkę mu powieś, białą świetlówkę...
                          • kocia_noga Re: Kora na rabatach 02.03.12, 13:47
                            OK.
                            • dorkasz1 Re: Kora na rabatach 02.03.12, 18:04
                              A od strony pokoju zrób małemu zielonemu lusterko z folii aluminiowej. Tak, coby światło od okna się w nim odbijało. Mniej się wyciągnie i nie wykrzywi się.
                              • kocia_noga Re: Kora na rabatach 02.03.12, 18:33
                                O, dzięki. Pojechaliśmy z towarzyszem do centrum handlowego poszukać tej lampy. W sklepie zoologicznym facet nam pokazał lampę do akwarium za stówę, do tego jeszcze jakiś osprzęt. Małżon był chętny, ale ja powiedziałam stanowcze nie.
                                Zainstaluję to lustro i szlus.
                                • yoma Re: Kora na rabatach 02.03.12, 18:39
                                  Ale słuchaj, normalną świetlówkę z gwintem żarówkowym na drucie, piękne być nie musi, to tylko na chwilę w końcu. Zimne swiatlo.
                                  • horpyna4 Re: Kora na rabatach 02.03.12, 19:18
                                    Ja kiedyś skutecznie pędziłam konwalie na blacie kuchennym pod zwykłą świetlówką podszafkową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka