Dodaj do ulubionych

Jadę na grilla....

22.07.06, 13:15
Jadę na grilla a wy siedzcie przy komputerze che che ....
Ja to mam dobrze :)
Obserwuj wątek
    • campenile Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 13:17
      Nie zabierzesz nas? Buuuuuuuuuu :(
      • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 13:18
        Never
        Mój ci kurczak i kaszana forever.
        • campenile Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 13:19
          Jesteś aspołeczny :)
          • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 13:21
            Tak to prawda w tym przypadku.
            Możecie mnie potępic, wykluczyc, zażądac samokrytyki ale dopiero po zjedzeniu
            kurczaka i kaszany.
            Kaszana forever.
            • campenile Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 13:24
              Ale ja nie lubię kaszanki, więc z mojej strony nic jej nie grozi.
              • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 13:27
                NIe będą przeciw mnie knuc także parówkowi skrytożercy.
                • campenile Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 13:30
                  Parówek też nie lubię
                  • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 13:34
                    Ale kurczaka będę bronił jak niepodległości zwłaszcza że jest już w ziołach
                    • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 17:57
                      A może by tak ....rybkę ..?? Z rusztu ..?? :-)
                      • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 22:44
                        > A może by tak ....rybkę ..?? Z rusztu ..?? :-)

                        to było okrutne!
                        • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 22:50
                          Przecież kobiety są podobno okrutne , nie jestem więc wyjątkiem :) Ale fakt ,
                          potraktowałam rybę zbyt ostro , nie zasłużyła na to , wszystko przez ten mój
                          jadowity jęzor :(
                          • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 22:51
                            będziesz miała na drugi raz deszcz....
                            • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 22:53
                              Mein Gott , pokajałam się przecież , mam rybę w płetwę pocałować ..?? No
                              dobra , niech już będzie moja krzywda :)
                              • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 22:54
                                nie wiem czy ryba to żaba;)
                                • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 22:59
                                  No nie .... Po co mi królewicz ..?? :)
                                  Dobrze , niech już będzie ...
                                  Uprzejmie proszę rybę o przyjęcie przeprosin . Zachowałam się jak ostatni burek
                                  i postaram się trzymać na przyszłość język za zębami i usiadę na rękach zanim
                                  znów palnę głupi tekst :)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:01
                                    Ciekawe, czy jeszcze grillują?
                                    • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:03
                                      Ogryzają ości ... Tzn kości :-)
                                      • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:04
                                        trochę ciemno jest, więc to co ogryzają może w gardle stanąć;)
                                        • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:06
                                          Mam nadzieję , że mają czym przepłukać :)
                                          • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:07
                                            Rybka załatwi;)
                                          • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:11
                                            nie wiem czym dobrze słyszała, ale grille są podobno szkodliwe
    • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:12
      > Ja to mam dobrze :)

      dobrze, że chociaż komuś jest dobrze:)
      • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:15
        To się okaże jak Tlss wróci :)
        • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:16
          jak mu tam będzie tak bardzo dobrze, to może nie wróci
          • a_creep Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:17
            > jak mu tam będzie tak bardzo dobrze, to może nie wróci

            Może jeszcze zabierze ze sobą baluma. ;)
            • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:19
              jak to zabierze? Jeżeli już to chyba zabrał;)
              • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:21
                Wróci ... ma dwa dni wolnego ale na pewno wróci .. A swoją drogą zaczynam
                tesknić za stupalczastym Balumem , nieprzyzwoicie cicho bez niego i spokojnie
                na tym forum jest ...
                • a_creep Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:21
                  > bez niego

                  Jak to bez niego?!
                  • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:24
                    Normalnie ... Nikt go nie atakuje , nie ma żadnych przepychanek słownych ... Na
                    tym forum to nienormalne :)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:26
                    > Jak to bez niego?!

                    :) noooo
                    • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:33
                      Ta no i byłem na grilu. Była kura, była kaszana, były nagetsy i był calsberg no
                      i parę osób.
                      Był także pewien młodzieniec (2 lata i 3 miesiące) który z nieznanych dla mnie
                      powodów uznał że ja powinienem go karmic kurą (zjadł dwie cwiartki do kości) i
                      popił colą z łyżeczki (takie miał fanaberie).
                      I wszystko było by fajnie ale czas który straciem na jego konsumpcję nie
                      mmogłem poświęcic na swoją - a konkurencja grilowa nie próżnowała.
                      Życie ...
                      • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:35
                        A żadnej rybki w ziołach nie było ..?? Ups :-)
                        • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:36
                          Ta były dwie rybki ale młodzieńcem się zając nie chciały.
                          I dziw się tu potem że poziom dzietności spada.
                          • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:38
                            Przecież na świecie jest przeludnienie :) Mądre rybki :)
                            • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:40
                              Ta - karaski głuptaski
                      • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:35
                        to ja się pogubiłam; mamy współczuć, czy zazdrościć?
                        • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:39
                          Mogło byc o wiele wiecej i lepiej gastronomicznie ale młodzieniec nie
                          opuszczał mnie na krok.
                          Obliczam że z tego powodu poniesłem straty energetyczne na zabawy z nim i
                          dokarmianie na poziomie około 30 procent które nie zostały w pełni uzupełnione.
                          • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:41
                            no to tylko na zdrowie Ci wyszło.
                            Ale to jakaś ciekawa sprawa, że zarówno staruszki jak i młodzieńcy tak lgną do
                            Ciebie. Jakieś sztuki specjalne stosujesz?
                            • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:44
                              Nie wiem jakoś tak sami lgną. Ale co zrobic - przystojny, dobry, uczynny,
                              mądry, zabawny, inteligenty jestem (ach och ach).
                              Dodam od siebie że lgneły do mnie na działce także mrówki, osy, muchy i komary.
                              • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:56
                                co prawda to prawda:)
                            • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:44
                              Jakie staruszki ...?????????????????????????
                              • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 24.07.06, 19:37
                                izawawa napisała:

                                > Jakie staruszki ...?????????????????????????

                                z wątku któregoś nie zauważyła;)
                          • izawawa Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:43
                            Ćwicz Tlss , ćwicz , na przyszłość będzie jak znalazł :) Trzeba było schować
                            ukochanego misia w krzaczorkach i miałbyś problem z głowy :)
                            • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:47
                              Misio teryzował mnie chwytem za palec, żądał zachytów nad jego czerwonym
                              samochodem nad któym pastwił się na trawniku, wymagał wydawania z siebie
                              odgłosów pracy silnika, pisku opon na zakręcie oraz zrywania mu jabłek z drzewa
                              w celu konsumpcyjnym.
                              • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:53
                                i potrafiłeś zaspokoić te wymagania, szczególnie aby piszczeć i ryczeć w tym
                                samym czasie?
                                • tlss Re: Jadę na grilla.... 22.07.06, 23:57
                                  Starałem się na ile potrafiłem. Ale misiowi nie przeszkadzało że w czasie
                                  hamowania czy gwałtownych zakrętów nie pracował silnik :)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 23.07.06, 00:11
                                    trafiasz po prostu na wyrozumiałych ludzi;)
    • rozczarowana-torunianka Re: Jadę na grilla.... 23.07.06, 09:27
      każdy może jechać na grilla jak chce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka