Gość: kinga IP: 212.160.117.* 13.02.03, 12:17 czy może ktoś natchnąć mnie optymizmem ?! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: @ Re: ale mam strasznego doła ;(( IP: *.ampluscom.pl 13.02.03, 12:27 Przypomina sie mi historia o spotkaniu pesymisty z opty-mistą "Mam doła, gorzej juz być nie może" mówi ten pierwszy. Opymista, poklepując swego kolege po ramieni pociesza: "Będzie, będzie..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: ale mam strasznego doła ;(( IP: 212.160.117.* 13.02.03, 12:31 Gość portalu: @ napisał(a): > Przypomina sie mi historia o spotkaniu pesymisty z opty-mistą > "Mam doła, gorzej juz być nie może" mówi ten pierwszy. > Opymista, poklepując swego kolege po ramieni pociesza: > "Będzie, będzie..." dzieki...... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: ale mam strasznego doła ;(( IP: *.deich.folkebibl.no 13.02.03, 13:38 Mnie pomaga jak sobie cos kupie, obojetnie co , moze byc obojetnie co , a najlepiej cos durnego, raz kupilam sobie taka kiczowata ramke ze przez dlugi okres nie moglam na nia patrzec, ale jak wsadzilam tam zdjecie mojego jamnika to od razu wypiekniala.Ale jakis ciuch, perfumy, to pomaga. Zycze polepszenia humorku Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia daj kotu tabletke.. IP: 217.96.75.* 13.02.03, 13:49 Jak zaaplikować kotu tabletkę 1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymajśc tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć. 2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz. 3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę. 4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu. 5. Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę/dziewczyne do pomocy. 6. Przyduś kota do podłogi klinując go miedzy kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona/dziewczyna przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia. 7. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nowa tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy,możesz je posklejać później. 8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka. 9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. zabandażuj żonie rozdrapane ramie, a następnie przy pomocy cieplej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu. 10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następna tabletkę. Przygotuj następna butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczka od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletka miedzy rozwarte zęby. 11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódka w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podarta koszule możesz już wyrzucić. 12. Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli tego pier... kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w plot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulice. Wyjmij kolejna tabletkę z opakowania. 13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę. 14. Wypij pozostała wódkę z butelki. Pozwól żonie/dziewczynie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramie i wyjąc resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół. 15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie maja chomików. Jak zaaplikować psu tabletkę 1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa. --------------------------------------------- jak by ktos mial watpliwosci ja rowniez /jak zwykle/ mam dola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomski Re: daj kotu tabletke.. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 14:31 kasia poczuła się zazdrosna .od dołów to ona tu jest : )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SFEARUS Re: daj kotu tabletke.. IP: *.dostep.pl 13.02.03, 16:41 O rany o mało się nie popłakałem czytając Twój wpis a i kawał @ był super:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: ale mam strasznego doła ;(( IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.02.03, 14:40 Optymizm jest zawsze wynikiem niedostatecznych informacji. Tati Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiech Re: ale mam strasznego doła ;(( IP: 217.97.134.* 13.02.03, 16:56 nie martw się! z dołem jest jak z rozwolnieniem - cholernie uciążliwe, czasem bywa bolesne, cięzko wtedy myśleć o czyms innym i przyjemnym... Ważne, że choć organizm cierpi, to da się toto przetrwać i - najpóźniej za kilka dni - wszystko znowu wraca do normy. Głowa do góry, ani się nie obejrzysz i będzie wiosna! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molton. Re: ale mam strasznego doła ;(( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.03, 18:04 … mam doła i nawet brazylijski serial nie bawi jak kiedyś. W takich sytuacjach to myślę o jeżach – jeże to mają dopiero –jeżowi to nawet sex nie poprawi samopoczucia. Wracając do Ciebie – chyba nie jest tak źle; choć życie jest szare i do bani, szkoła nudna, praca ciężka i na dodatek mają zdrożeć opłaty pocztowe – ale pomyśl jutro jest pierwszy dzień z reszty Twojego życia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia dziczyzna.. IP: 62.244.137.* 13.02.03, 19:06 jest jeszcze jeden sposob.. z tego co wiem pomaga wielu osobistoscia. mianowicie: wejdz na sasiednie forum /torunskie/ i poszukaj postow niejakiej sarenki.. mnie zawsze rozbawia fragment dotyczacy Wiecha /sorrki wiechu/ mniej wiecej: wiem z jakimi kobietami miales do czynienia... hi hi hi :) --------------- wcale sie nie smieje.. to tylko HYSTERYA, nie myslcie sobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiech Re: dziczyzna.. IP: 217.97.134.* 14.02.03, 08:48 Kasiu, wyrodna istoto, masz bęcki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia sorry Wiech IP: 217.96.75.* 05.03.03, 11:30 martwy sezon, wiecej czasu na szperanie.. i sie doszperalam.. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=71&w=3506869&a=3552944 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiech Re: sorry Wiech IP: 217.97.134.* 05.03.03, 12:17 teraz to na pewno masz bęcki! :)) a jak kto czyta, to całościowo proszę, żeby imię me [dobre mam nadzieje] nie ucierpiało! pozdr. W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: sorry Wiech IP: 217.96.75.* 05.03.03, 12:19 na wyrywki jest smieszniejsze a Twoje imie na pewno nie ucierpi :) raczej dziczyzny.. doskonaly portret psychologiczny.. hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SDB Uhaha :P IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 18:52 rotfl rotfl rotfl :) dawno o tym zapomnialem :) hihahoheheheahaahahaaaaaa :) Odpowiedz Link Zgłoś
ivica Re: sorry Wiech 09.03.03, 10:03 Mógłby ktos streścić historię Sarenki i Wiecha. Chętnie też bym sie pośmiał pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: ale mam strasznego doła ;(( 07.03.03, 09:43 Gość portalu: kinga napisał(a): > > czy może ktoś natchnąć mnie optymizmem ?! Jak widać powyżej, problemy mają ludzie nieziemskie. Możesz zatracić się w pomaganiu innym, albo cieszyć się, że to nie Ciebie życie tak szarpie.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczkaa Re: ale mam strasznego doła ;(( 08.03.03, 23:47 Ty wiesz, Wiesiu, że ja wcześniej tego wywodu Sarenki nie czytałam? Kaśka, thx. ;) Jak by to powiedział Wojewódzki: "Dobre! Dobre!" ;) Jaki psycholog - taki portret ;) Pozdrawiam @ll wyjątkowo optymistycznie ;) Szczególnie Autorkę wątku I tak mi się jeszcze przypomniało wracając "do korzeni" - że "pesymista to optymista po przejściach" - to po 1. A tak bardziej optymistycznie - ponoć "Najciemniej jest tuż przed wschodem słońca" Kinia! A ... wiosna tuż, tuż ;) "I tak warto żyć" (nutka) Odpowiedz Link Zgłoś