Gość: .sonia.
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
17.02.03, 22:09
Byłam na spektaklu przedpremierowym, podobało mi się. Chociaz wlasciwie to
nie o tym tu chciałam. Przeczytałam recenzje w dzisiejszej regionalnej GW i
zdaje się, że wiem kto przede mną siedział. Jeżeli się mylę co do osoby, to z
góry przepraszam. Ale zachodzę w głowę, jak pan, siedzący w pierwszym
rzędzie, który ciągle rozmawiał ze swoim towarzyszem (przeszkadzało to
bardzo!)i ogólnie zachowywał się zbyt głośno (czyzby chęć zwrócenia na siebie
uwagi?:) mógł napisać całkiem fanją recenzję na ten temat? Po raz kolejny
potwierdza się fakt, iż mężczyźni mają podzielną uwagę:))