Dodaj do ulubionych

Domy Dziecka

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.03.03, 16:48
List otwarty.
Drodzy mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego co sądzicie o Domach
Dziecka .Na naszym terenie jest ich trochę. Wychowankowie przynoszą wiele
problemów wychowawczych swojej kadrze pedegogów. W środowisku nie są lubiani.
Środowisko wiejskie tam gdzie wiedza o wychowaniu ma pewne "tradycje",
stereotypy , a wykształcenie jest niskie (podstawowe), uważa Dom Dziecka za
jakieś zło konieczne. Kto tym wychowankom pomoże, kto ich zrozumie? bo są
coraz bardziej agresywni, konsumpcyjni.Powinniśmy wszyscy zająć się młodzieży
zachowaniem i wychowaniem bo zabraknie nam miejsc w Domach Dziecka.
Każdy niech popatrzy na swoje podwórko , czy nie warto coś z nim zrobić?
Skąd tam tyle stojącej młodzieży, co oni tam robią??? CZEKAJĄ NA KONFLIKT Z
PRAWEM.
A może tylko się bawią???
Obserwuj wątek
    • Gość: krzyjank Re: Domy Dziecka IP: *.fordon.sdi.tpnet.pl 03.03.03, 22:05
      Ten , kto powie ,że placówki to jedyne wyjście na pewno jest osobą
      niewiarygodną , ale obecnie placówki tj. domy dziecka , pogotowia , osrodki
      szkolno - wychowawcze niestety to konieczność i cokolwiek byśmy nie marzyli /
      patrz Pan Polkowski / to jeszcze przez najbliższe 50 lat tak będzie , są domy ,
      gdzie warto być , jak D.Dz.w Trzemiętowie ...i to dowodzi ,że te banialuki o
      tym ,że cały system jest do d.....y opowiadają nawiedzeni lub dziwni pracownicy
      pomocy społecznej .....dziś na tyle , bo nie mam wiele czasu \\\jutro wiecej
      pozdrawiam Hrabio ...
    • radca 'srodowiska wiejskie' ? i ' niedouczone ' ? 03.03.03, 23:09
      Gość portalu: hrabia napisał(a):

      > List otwarty.
      > Drodzy mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego co sądzicie o Domach
      > Dziecka .

      - co sadze ? Dobrze,ze sa.Co by sie dzialo - gdyby ich nie bylo.....


      > Na naszym terenie jest ich trochę. Wychowankowie przynoszą wiele
      > problemów wychowawczych swojej kadrze pedegogów.

      - "przynosza wiele problemow wychowawczych swojej kadrze " ?
      Dziwne to stwierdzenie.


      > W środowisku nie są lubiani.

      - no wlasnie - to juz widac pod powyzszym Twoim stwierdzeniu.Bardziej widzisz
      tutaj "klopoty " tej "kadry" niz zrozumienie sierot i opuszczonych dzieci
      przez ich najblizszych.

      > Środowisko wiejskie tam gdzie wiedza o wychowaniu ma pewne "tradycje",
      > stereotypy , a wykształcenie jest niskie (podstawowe), uważa Dom Dziecka za
      > jakieś zło konieczne.

      - tak sie akurat sklada,ze znam doskonale srodowisko wiejskie - jak i rowniez
      miejskie i nie bardzo moge sie z tym stwierdzeniem zgodzic.Sugerujesz,ze
      srodowisko wiejskie - to ogolnie " wyksztalcenie podstawowe " ?
      Moze sie Tobie lata pomylily ? Moze pamietasz czasy przedwojenne ? :)

      To "srodowisko wiejskie" - posiada wielokrotnie wiecej serca i zrozumienia
      dla dzieci - niz " srodowisko wiezowcow i blokersow ".


      > Kto tym wychowankom pomoże, kto ich zrozumie?

      - czy uwazasz,ze "srodowisko wiejskie" nie potrafi zrozumiec ?


      > bo są coraz bardziej agresywni, konsumpcyjni.Powinniśmy wszyscy zająć się
      > młodzieży zachowaniem i wychowaniem bo zabraknie nam miejsc w Domach
      > Dziecka.

      - czy teraz piszesz o tych dzieciach ze "srodowiska wiejskiego" ? - czy moze
      o tych spod " wiezowcow, blokow i starych odrapanych kamienic" ?

      > Każdy niech popatrzy na swoje podwórko , czy nie warto coś z nim zrobić?
      > Skąd tam tyle stojącej młodzieży, co oni tam robią??? CZEKAJĄ NA KONFLIKT Z
      > PRAWEM.

      - o jakich "podworkach " jest znowu mowa ? Zaczales o wsi,a ciagle piszesz tak-
      jakby chodzilo o miasta.

      Moze masz na mysli rozne "elementy " na podworkach " ?

      Przyznam sie,ze nie bardzo moge zrozumiec intencji Twoich.

      > A może tylko się bawią???

      - czytalem kilka razy Twoj post,ale jakos nie moglem " zlapac mysli" - o co
      tutaj chodzi ?

      Pozdrawiam

      radca
      www.chomik.kip.pl
      • Gość: hrabia Re: 'srodowiska wiejskie' ? i ' niedouczone IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 19:11
        znam DOm Dziecka który położony jest w środowisku wiejskim i wiem,że ma wiele
        problemów środowiskowych. Większość ludzi zamieszkującej tę wieś posiada niskie
        wykształcenie ( podstawowe) są wyjątki jak wszędzie.
        Nie pisz mi "pierdół" ,że ludzie na wsi to mgr. Jak przeczytałem Twoje
        stwierdzenie spadłem z krzesła i teraz boli mnie łokieć.
        Wieś długo jeszcze będzie WSIĄ ,kochanie!!!
        O co mi chodzi???
        O to : "co myślisz o DOMACH DZIECKA " są potrzebne czy też nie?
        Nie znasz wychowanków przebywających w Domach Dziecka dlatego nie rozumiesz, że
        nie są to słodkie i kochane dzieci. Wymagają wiele resocjalizacji a i tak
        wydaje się im że ciągle mają za mało.
        Podwórka? tak piszę o tych miejskich podwórkach które "produkują" wychowanków
        Domów Dziecka a mieszczuchy uważają ,że to wina niczyja.
        Człowieku przybywa chuligaństwa, złodziej coraz więcej,wieczorami strach wyjść
        na ulicę, na dworcach dzieją się szopki- a Ty nie wiesz o co chodzi.
        Wyjdż z za kompa i przejdź się po mieście wieczorną porą.
        A jeszcze lepiej wyślij na spacer żonę o 23.00 i niech weźmie z sobą torebkę.
        Wyjaśniałbym Ci tę kwestię o co mi chodzi. Ale już chyba zrozumiełeś?
        A poza tym pytanie było bardzo proste.Tylko je sąplikowałeś.
        Pozdrawiam


        • radca Re: 'srodowiska wiejskie' ? i ' niedouczone 04.03.03, 19:54
          Gość portalu: hrabia napisał(a):

          > znam DOm Dziecka który położony jest w środowisku wiejskim i wiem,że ma
          > wiele problemów środowiskowych.

          - Ty znasz DOM DZIECKA - "polozony w srodowisku wiejskim" ?
          Ja rowniez znam.

          Ty wiesz,ze ten DOM DZIECKA "ma wiele problemow srodowiskowych" ?
          Moze napiszesz troche o tych "problemach srodowiskowych" ? Przyznam,ze nie
          bardzo moge to zrozumiec - jakie sa to "problemy srodowiskowe" ?

          > Większość ludzi zamieszkującej tę wieś posiada niskie wykształcenie
          > ( podstawowe) są wyjątki jak wszędzie.

          - czyli jak to moge zrozumiec ? . Co robia takie osoby " z podstawowym
          wyksztalceniem " na wsi ? Czyzby nie byli matkami i ojcami ? Czyzby mysleli
          inaczej - niz Ty sam ? Czyzbys mial sie za kogos bardziej "ludzkiego " ?
          Prosze o ukazanie - bo naprawde trudno zrozumiec.

          > Nie pisz mi "pierdół" ,że ludzie na wsi to mgr. Jak przeczytałem Twoje
          > stwierdzenie spadłem z krzesła i teraz boli mnie łokieć.

          - pokaz mi prosze - gdzie napisalem,ze " ludzie na wsi to mgr " ?
          Piszesz,ze "spadles z krzesla " ? i co Cie boli ? Czyzby od tego,ze myslales
          o tych "mgr" ? :) Otoz tak nie pisalem - sam to wymysliles :)))
          Wiec... niepotrzebnie "spadles z krzesla" (:

          > Wieś długo jeszcze będzie WSIĄ ,kochanie!!!

          - ciekawe stwierdzenie. Czyli jak to rozumiec ?

          > O co mi chodzi???
          > O to : "co myślisz o DOMACH DZIECKA " są potrzebne czy też nie?

          - juz odpowiedzialem na to pytanie w pierwszym poscie.

          > Nie znasz wychowanków przebywających w Domach Dziecka dlatego nie rozumiesz,
          > że nie są to słodkie i kochane dzieci. Wymagają wiele resocjalizacji a i tak
          > wydaje się im że ciągle mają za mało.

          - "nie znam " ? a to ciekawe stwierdzenie i jaki jestes w tym pewien :)
          Piszesz,ze "nie sa to slodkie i kochane dzieci " ???

          Otoz powiem Tobie,ze kiedy mysle o Takich dzieciach w DOMACH DZIECKA - to lzy
          sie cisna same do oczu.Mysle,ze "slodyczy zycia " napewno nie maja - maja
          za to wiele GORYCZY.Marza napewno o tym by byc KOCHANE - lecz Ty Ich tak
          juz z gory okreslasz,ze mozna tylko UBOLEWAC (:

          > Podwórka? tak piszę o tych miejskich podwórkach które "produkują" wychowanków
          > Domów Dziecka a mieszczuchy uważają ,że to wina niczyja.

          - Tutaj juz okreslasz "mieszczuchy" ? Czy cos jest nie tak ?
          " Podworka produkuja wychowankow Domu Dziecka " ? - nie moge zrozumiec.

          > Człowieku przybywa chuligaństwa, złodziej coraz więcej,wieczorami strach
          > wyjść na ulicę, na dworcach dzieją się szopki- a Ty nie wiesz o co chodzi.

          - czyzbys sugerowal,ze "sieroty " i "dzieci opuszczone przez rodzicow" ?

          > Wyjdż z za kompa i przejdź się po mieście wieczorną porą. A jeszcze lepiej
          > wyślij na spacer żonę o 23.00 i niech weźmie z sobą torebkę.

          - Chodze po miescie,ale co to ma wspolnego z DOMAMI DZIECKA ? Co to ma rowniez
          wspolnego z "wyksztalceniem na wsi" ? Co to wspolnego z tym - jak pisales,ze ;
          " wies bedzie jeszcze dlugo wsia" ? itd.

          > Wyjaśniałbym Ci tę kwestię o co mi chodzi. Ale już chyba zrozumiełeś?

          - nie zrozumialem,a chcialbym

          > A poza tym pytanie było bardzo proste.Tylko je sąplikowałeś.

          - gdyby bylo pytanie - odpowiedzialbym na nie,lecz byl to "list otwarty".
          Bylo zawarte tak wiele " polaczen" ,ze nie zrozumialem o co tak naprawde
          chodzi ?

          > Pozdrawiam

          - rowniez pozdrawiam

          radca
          www.chomik.kip.pl
      • Gość: hrabia Re: 'srodowiska wiejskie' ? i ' niedouczone IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 19:25
        radca napisał:

        > Gość portalu: hrabia napisał(a):
        >
        > > List otwarty.
        > > Drodzy mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego co sądzicie o Domach
        > > Dziecka .
        >
        > - co sadze ? Dobrze,ze sa.Co by sie dzialo - gdyby ich nie bylo.....
        >
        >
        > > Na naszym terenie jest ich trochę. Wychowankowie przynoszą wiele
        > > problemów wychowawczych swojej kadrze pedegogów.
        >
        > - "przynosza wiele problemow wychowawczych swojej kadrze " ?
        > Dziwne to stwierdzenie.
        >
        >
        > > W środowisku nie są lubiani.
        >
        > - no wlasnie - to juz widac pod powyzszym Twoim stwierdzeniu.Bardziej widzisz
        > tutaj "klopoty " tej "kadry" niz zrozumienie sierot i opuszczonych dzieci
        > przez ich najblizszych.
        >
        > > Środowisko wiejskie tam gdzie wiedza o wychowaniu ma pewne "tradycje",
        > > stereotypy , a wykształcenie jest niskie (podstawowe), uważa Dom Dziecka z
        > a
        > > jakieś zło konieczne.
        >
        > - tak sie akurat sklada,ze znam doskonale srodowisko wiejskie - jak i rowniez
        > miejskie i nie bardzo moge sie z tym stwierdzeniem zgodzic.Sugerujesz,ze
        > srodowisko wiejskie - to ogolnie " wyksztalcenie podstawowe " ?
        > Moze sie Tobie lata pomylily ? Moze pamietasz czasy przedwojenne ? :)
        >
        > To "srodowisko wiejskie" - posiada wielokrotnie wiecej serca i zrozumienia
        > dla dzieci - niz " srodowisko wiezowcow i blokersow ".
        >
        >
        > > Kto tym wychowankom pomoże, kto ich zrozumie?
        >
        > - czy uwazasz,ze "srodowisko wiejskie" nie potrafi zrozumiec ?
        >
        >
        > > bo są coraz bardziej agresywni, konsumpcyjni.Powinniśmy wszyscy zająć si
        > ę
        > > młodzieży zachowaniem i wychowaniem bo zabraknie nam miejsc w Domach
        > > Dziecka.
        >
        > - czy teraz piszesz o tych dzieciach ze "srodowiska wiejskiego" ? - czy moze
        > o tych spod " wiezowcow, blokow i starych odrapanych kamienic" ?
        >
        > > Każdy niech popatrzy na swoje podwórko , czy nie warto coś z nim zrobić?
        > > Skąd tam tyle stojącej młodzieży, co oni tam robią??? CZEKAJĄ NA KONFLIKT
        > Z
        > > PRAWEM.
        >
        > - o jakich "podworkach " jest znowu mowa ? Zaczales o wsi,a ciagle piszesz
        tak-
        > jakby chodzilo o miasta.
        >
        > Moze masz na mysli rozne "elementy " na podworkach " ?
        >
        > Przyznam sie,ze nie bardzo moge zrozumiec intencji Twoich.
        >
        > > A może tylko się bawią???
        >
        > - czytalem kilka razy Twoj post,ale jakos nie moglem " zlapac mysli" - o co
        > tutaj chodzi ?
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > radca
        > <a href="http://www.chomik.kip.pl"target="_blank">www.chomik.kip.pl</a>
        Przyjacielu, nigdy nie dziel listu na części , bo będzie miał inny wydźwięk.
        Czytaj i odpowiadaj w całości- dobra rada, chyba ,że należysz do SAMOOBRONY
        więc Ci wybaczam.
        • radca Re: 'srodowiska wiejskie' ? i ' niedouczone 04.03.03, 20:03
          Gość portalu: hrabia napisał(a):

          > Przyjacielu, nigdy nie dziel listu na części , bo będzie miał inny wydźwięk.
          > Czytaj i odpowiadaj w całości- dobra rada, chyba ,że należysz do SAMOOBRONY
          > więc Ci wybaczam.

          - Jesli jest dlugi "list" i jest tam cala "mieszanka" roznych problemow - to,
          az sie prosi,aby odpowiadac w kolejnosci :)
          Oczywiscie nie skracam i nie przeinaczam Twoich wypowiedzi- wiec tak jak
          napisales - tak pozostalo.

          Z tym Twoim "wybaczeniem " moze byc klopot - nie naleze do SAMOOBRONY.

          pozdrawiam

          radca
          www.chomik.kip.pl
    • Gość: Fore Re: Domy Dziecka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 10:06
      powtórzę za Radcą: ale o co Tobie właściwie chodzi?
      • radca Jak mozna to zrozumiec ? 04.03.03, 22:19
        Hrabia napisal - cytuje ;

        " Powinniśmy wszyscy zająć się młodzieży zachowaniem i wychowaniem bo zabraknie
        nam miejsc w Domach Dziecka.
        Każdy niech popatrzy na swoje podwórko , czy nie warto coś z nim zrobić?
        Skąd tam tyle stojącej młodzieży, co oni tam robią??? CZEKAJĄ NA KONFLIKT Z
        PRAWEM. "

        - czy chodzi tutaj moze autorowi o tzw. "poprawczaki" z czasow PRL ?
        "Stojaca mlodziez na podworkach" ? - to juz jest powod do " umieszczenia "
        w DOMACH DZIECKA ?

        Jesli "mlodziez stoi na podworkach" - to budzi obawe i pytania w stylu :
        "co oni tam robia " ? oraz "czekaja na konflikt z prawem " ?

        Czy moze autor mial na mysli tzw. " IZBY DZIECKA " z czasow PRL-u ?

        Jakos nie widze w tym wszystkim zwiazku z DOMEM DZIECKA .Autor uzyl
        sformulowania - "czekaja na konflikt z prawem" .Tutaj rowniez nie widze zwiazku
        z DOMEM DZIECKA.

        radca
        www.chomik.kip.pl
    • Gość: Fore Re: Domy Dziecka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 08:09
      Drogi hrabio, piszesz tak nieprzejrzyście, że naprawdę trudno zorientować
      się, "co poeta miał na myśli".
      Może więc w punktach:
      1.Twoje pytanie brzmi:
      "co sądzicie o Domach Dziecka?"
      Wiele różnych rzeczy sądzimy ( ogólne pytanie - ogólna odpowiedź)
      2."Wychowankowie przynosza wiele problemów wychowawczych swojej kadrze
      pedagogów".
      Dzień dobry , tu Marek przyniosłem problem wychowawczy.
      Jakie problemy? Skąd Marek bierze ten problem i dlaczego go zanosi?
      Może problemem jest sama "kadra pedagogiczna"? Znowu ogólnikowe stwierdzenie.
      3. Potem piszesz, że środowisko ich nie lubi. I że wieś jest słabo wykształcona.
      I tutaj ja widzę, podobnie jak Radca, utrwalanie stereotypów i nowe zupełnie
      zagadnienie.
      4. Potem przechodzisz do tego, że wychowankowie są trudni i konsumpcyjni, i że
      powinniśmy się zająć wychowaniem młodzieży- której? podwórkowej? Tej w Domach
      Dziecka? "własnej " nie rozumiem. I obawiam sie, że Ty , jako autor tego
      postu , tez nie do końca wiesz, o co chciałeś się zapytać i co chciałeś
      przekazać.
      5.Podsumowanie:
      - zadałeś pytanie: "Co sądzimy o Domach Dziecka".
      - pytania, mimo, że jest bardzo ogólne - a temat wiadomo - szeroki_ nie
      sprecyzowałeś.
      - podałes jako fakt, że wychowankowie sa trudni i przynosza prblemy wychowawcze
      - podałes niezwykle odkrywczą socjologicznie prawdę, że na podwórkach stoi
      bezczynnie młodzież, która nie wiadomo co robi
      - i na koniec zagrzmiałeś, co byśmy się tą młodzieżą zajęli.

      Jak dla mnie to nieprzejrzyste i nadal nie wiem, o co Tobie chodzi.
      A szerokie wyjaśnienia Twojej nieprzejrzystości podałam tylko dlatego, że
      zupełnie bezsensownie zaatakowałeś Radcę, który mógłby z pewnością odpowiedzieć
      na większość pytań dotyczących Domów Dziecka.
      Mam nadzieję, że dojdziesz do tego właściwego pytania i spokojnie je zadasz,
      nie mieszając w to żadnej partii politycznej i innych "skąplikowanych" rzeczy.


      • qczi Re: Domy Dziecka 05.03.03, 23:00
        ogolnie hrabia to palant
        "zwykle" dzieci przynoszą swoim rodzicom problemy tak jak dzieci z domow
        dziecka przynosza problemy swoim wychowawcom. Przynosza problemy, bo sa dziecmi
        a nie roslinami (te tez przynosza, np jak zwiedna).
        A czy wsrod dzieci z domu dziecka (zwlaszcza tym 5-letnim gwalconym przez tate)
        jest wieksza przesepczosc niz wsrod dzieci z bydgoskiego londynka (tate nozem w
        brzuch) to bym polemizowala...
        • radca Re: Domy Dziecka 06.03.03, 19:08
          Oczywiscie,lepiej byloby gdyby Domow Dziecka bylo coraz mniej.Bardziej
          widzialbym cos w rodzaju "rodzin zastepczych".Lecz zdaje sobie sprawe,ze nie
          jest to rowniez takie proste.

          Napewno glownym problemem sa "fundusze"

          radca
          www.chomik.kip.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka