towarzystwobydgoskie
06.09.06, 23:05
Witajcie!
Sporo ostanio w naszym miescie slyszalem o klopotliwym dość problemie
sprzątana po czworonogach.... Ze niby jakies plakaty, reklamy itd. BZDURA!
Będąc dzis pod prysznicem gdzie najlepsze pomysły do głowy mnie wpadaja
wymyslilem rzecz najprostsza i najskutecznmiejszą. Wiecie co najlepiej trzyma
ludzi za gębę? Nie plakaty, prośby czy nawet grozby... KASA moi Drodzy K A S
A Właśnie! Ale to nie wszytsko... Jak że ogromnym zwolennikiem własności
prywatnej jestem serdecznie proponuje założyć we współpracy z miastem firme,
nazwa bez znaczenia może być "Służba Mandatowa" na dobry poczatek. Zatrudnic
20 bystrych bezrobotnych i jazda do parków mandaty za 500zł. walic (jak
Straży Miejskiej się nie chce) Przy czym co by byc skutecznym w działaniu
odsetek jakiś dla dzielnych mandatowych przeznaczyć co by im na robocie
zależalo... Za chwile ktoś powie ze ludzie nie bedą płacić. Wyiegając więc w
przyszłość odpowiem i na ten zarzut. Otóż gdy ktoś płacenia odmówi (w moim
proekcie ma do tego calkowite prawo) może mandat odpracowac... W tejże
służbie zgarniając powiedzmy 5mandatów;) Że interes zapowiada się przedni dla
firmy która chciałaby czerpac korzyści z tego procederu;) przygotowałem
jednak jeszcze jeden ostry zakręt... Mianowicie coś w rodzaju koncesji-
przetargu od strony miasta... Słowem kto więcej za mozliwość ścigania
brudasów zapłaci do miasta temu przez rok zezwolimy;) A wszystko to można
zawrzeć w jednej uchwale RG(M) troche dobrej woli wystarczy... no i chwilka
pod prysznicem;)
Ps. Jestem tu od niedawna ale cóż... KAMPANIE CZAS W KOŃCU ZACZĄĆ;)
Ps2. Gorąco zapraszam do dyskusji;)
POZDRAWIAM!