Dodaj do ulubionych

Wszystko na żywo

21.09.06, 21:52
To jest co najmniej żałosne !!!! Wstyd dla miasta - to mało
powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy radni nie mają co robić ? Nie
mają się czym zajmować ?? Kur** to jest DNO !!!!
z jakiej racji taki eljasz wie za wszystkich bydgoszczan co jest dla nich
dobre a co nie ? Za kogo on się wogóle uważa ?
Odwołać albo tą uchwałę albo rade miasta !!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • zonc Re: Wszystko na żywo 21.09.06, 22:29
      Rada miasto to lewica... nie ma nic wspolnego Cooler z Kostkiem :P

      i co?? :)
      • coooler1 Re: Wszystko na żywo 21.09.06, 22:32
        a czy ja tu coś pisałem o Kostku ?
        • campenile Re: Wszystko na żywo 21.09.06, 22:33
          Chyba nie
      • kacza_zaraza Re: Wszystko na żywo 21.09.06, 22:35
        Kostek to zalosny czlowiek...

        P.S. "Czy ciebie sie cos" zonc na glowe nie zwalilo? Popierasz Kondoma - czlowieka ktorego popiera ex-listonosz, Dzakanowski, mohery i 88,5FM...
        • coooler1 Re: Wszystko na żywo 21.09.06, 22:37
          Pewnie dombrowicz położył mu kostkę z polbruku na dotychczasowej ulicy
          gruntowej :)
    • unsatisfied6 sztuka jest na żywo 21.09.06, 22:44
      coooler1 napisał:

      > To jest co najmniej żałosne !!!! Wstyd dla miasta - to mało
      > powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy radni nie mają co robić ? Nie
      > mają się czym zajmować ?? Kur** to jest DNO !!!!
      > z jakiej racji taki eljasz wie za wszystkich bydgoszczan co jest dla nich
      > dobre a co nie ? Za kogo on się wogóle uważa ?
      > Odwołać albo tą uchwałę albo rade miasta !!!!!!!!!!!

      i taka uchwała mi się podoba - może się Wodeckiemu nie podoba ani Jeżowskiej bo
      dla nich cały wysiłek ludzi dzięki którym oni mogą zabłysnąć na scenie jest
      mniej istotny - dla mniej jest ważnym ujrzenie wszystkich twórców na scenie .
      chcę widzieć i wokalistę i pierwsze i drugie skrzypce i jak ktoś gra na gitarze-
      to mnie fascynuje a nie występ stetryczałych artystów którzy z pomocą
      współczesnych środków trzymają się sceny jak hieny chociaż już wokal nie
      ten i młodość uszła a ćwiczą na scenie piosenki które lecą z playbacka a które
      powinni śpiewać młodsi artyści - mnie ich liryka niestosowna do ich wieku ,
      puder , operacje platyczne i playback nie ekscytują . lubię Foga , bo ten
      śpiewał do końca taki jaki naprawdę był .

      co to hip-hopu mam go za darmo gdziekowliek się nie ruszę na wczasy w Polsce .
      • coooler1 Re: sztuka jest na żywo 21.09.06, 23:17
        jesteś niestety w mniejszości z tym poparciem dla tej żałosnej uchwały.
        • unsatisfied6 żałosne 21.09.06, 23:20
          coooler1 napisał:

          > jesteś niestety w mniejszości z tym poparciem dla tej żałosnej uchwały.

          żałosne znaczy populistyczne , które zawsze poprze większość .

          w USA są podobne ustawy i nikogo nie dziwią - dają szansę młodym .
          • coooler1 Re: żałosne 21.09.06, 23:45
            unsatisfied6 napisał:

            > żałosne znaczy populistyczne , które zawsze poprze większość .

            tej uchwały nie zaakceptuje większość.
            • frant3 Re: żałosne 22.09.06, 16:54
              Fakt żałosna ustawa. Najlepszy w TV festiwal to serial "Hity na czasie" Radio Eska. Tam nie ma żadnych ograniczeń odnośnie playback'u i dlatego zespoły które tam występują wypadają zazwyczaj lepiej niż na innych koncertach np. Kate Ryan w "Hitach..." była rewelacyjna, a w Sopocie tylko dobra.
              Ponadto wokalista, który chce zrobić efektowny szoł taneczny raczej nie zaśpiewa bardzo dobrze, dlatego musi posłużyć się playback'iem.
              Wolę oglądać udany występ zespołu "x" wspomagany playback'iem niż nie udany występ zespołu "x" bez wspomagania.
              Wprowadzając głupie ustawy zabijamy sztukę.

              --
              Frant - humor, satyra, krytyka
        • mistrzkungfu Re: sztuka jest na żywo 22.09.06, 07:56
          nie zgodze sie z Toba, ze Twoj przedmowca jest w mniejszosci. Jest w wiekszosci.
          A narzekanie, ze koncerty na zywo sa drozsze to jakis absurd. Nawet ludzi ,
          ktorzy nie graja zawodowo, stac na kupno sprzetu i dostarczenie go na miejsce
          kameralnego koncertu. A co dopiero ludzie robiacy to zawodowo. Wiec nie
          przesadzajmy z tym ze takie koncerty kosztuja drozej. Dziekuje za takie wystepy
          jakie zaprezentowal m.in. Blue Cafe w Bydgoszczy, chociaz pewnie w innych
          miastach podobnie to wygladalo :/ Mam nadzieje ze ta ustawa zwiekszy poziom
          imprez organizowanych przez miasto, bo naprawde, ostatnio nawet nie ma na co isc.

          A jezeli komus sie nie podoba, to moze dawac koncerty w klubach , a jest ich w
          Bydgoszczy mnostwo i kazdy zapewne chetnie przyjmie Majkę i Zbigniewa.
        • deree Re: sztuka jest na żywo 22.09.06, 08:12
          Brawo radni Tyfosowa!!! Jestem również ZA!
      • facet.36 Re: sztuka jest na żywo 21.09.06, 23:25
        unsatisfied6 napisał:

        > coooler1 napisał:
        >
        > > To jest co najmniej żałosne !!!! Wstyd dla miasta - to mało
        > > powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy radni nie mają co robić ? Nie
        >
        > > mają się czym zajmować ?? Kur** to jest DNO !!!!
        > > z jakiej racji taki eljasz wie za wszystkich bydgoszczan co jest dla nic
        > h
        > > dobre a co nie ? Za kogo on się wogóle uważa ?
        > > Odwołać albo tą uchwałę albo rade miasta !!!!!!!!!!!
        >
        > i taka uchwała mi się podoba - może się Wodeckiemu nie podoba ani Jeżowskiej
        bo
        > dla nich cały wysiłek ludzi dzięki którym oni mogą zabłysnąć na scenie jest
        > mniej istotny - dla mniej jest ważnym ujrzenie wszystkich twórców na scenie .
        > chcę widzieć i wokalistę i pierwsze i drugie skrzypce i jak ktoś gra na
        gitarze
        > -
        > to mnie fascynuje a nie występ stetryczałych artystów którzy z pomocą
        > współczesnych środków trzymają się sceny jak hieny chociaż już wokal nie
        > ten i młodość uszła a ćwiczą na scenie piosenki które lecą z playbacka a które
        > powinni śpiewać młodsi artyści - mnie ich liryka niestosowna do ich wieku ,
        > puder , operacje platyczne i playback nie ekscytują . lubię Foga , bo ten
        > śpiewał do końca taki jaki naprawdę był .
        >
        > co to hip-hopu mam go za darmo gdziekowliek się nie ruszę na wczasy w Polsce .
        >
        >
        ech unsatisfied6 dzieki takiej Twojej miłosci do oglądania zespołów na zywo
        bedziesz ich widzial jeszcze mniej w Bydzi w ciagu roku / a przecież rzadko
        dobywaja się ciekawe koncerty / jak podał urzednik ratuszowy granie na zywo
        jest dwukrotnie droższe a poza tym nie zawsze w warunkach koncertu mozna
        uzyskac brzmienie jakie uzyskuje się w warunkach studyjnych!
        A tak a propos to w Bydzi mleko i chleb wala sie na ulicach że takimi
        pierdołami się zajmuja w radzie - niektorzy sie wyraźnie "zmeczyli" juz
        wykonywana pracą...
        Jeszcze potrafię zrozumieć radnego Eliasza ktory chce wykosić konkurencje będąc
        miejscowym muzykiem...


        • q_b.a [...] 21.09.06, 23:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • unsatisfied6 pierdoły piszesz 22.09.06, 10:03
          facet.36 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > ech unsatisfied6 dzieki takiej Twojej miłosci do oglądania zespołów na zywo
          > bedziesz ich widzial jeszcze mniej w Bydzi w ciagu roku / a przecież rzadko
          > dobywaja się ciekawe koncerty /

          ja nie chcę widzieć i nie muszę widzieć twarzy wokalisty do muzyki odtwarzanej
          z płyty .


          > jak podał urzednik ratuszowy granie na zywo
          > jest dwukrotnie droższe a poza tym nie zawsze w warunkach koncertu mozna
          > uzyskac brzmienie jakie uzyskuje się w warunkach studyjnych!
          > A tak a propos to w Bydzi mleko i chleb wala sie na ulicach że takimi
          > pierdołami się zajmuja w radzie - niektorzy sie wyraźnie "zmeczyli" juz
          > wykonywana pracą...
          > Jeszcze potrafię zrozumieć radnego Eliasza ktory chce wykosić konkurencje
          będąc
          >
          > miejscowym muzykiem...
          >
          >
          to zupelnie dwie różne wrażenia - muzyka na żywo a muzyka z playbacku .

          zresztą co Wodeckiemu do tego czy miasto chce go zaprosić czy nie .
          wolę gorszych artystów niż żywo niż artystów z playbacku - jak dobrzy
          artyści nie chcę występować bez playbacku i półplaybacku to ja sobie
          mogę posłuchać ich w radio i miasto zaoszczedzi na ich występach gdzie
          zamiast muzyki na żywo puszczają mieszkańcom płytę .

          byłem na występie młodych jazmanów w jakiejś restauracji - nie przepadam za
          jaz , ale na żywo to zawsze jakieś przeżycie .
          • jazzguitar Re: pierdoły piszesz 22.09.06, 15:27
            sie pisze JAZZ, nie jaz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • jazzguitar Re: sztuka jest na żywo 22.09.06, 15:31
          Jezowska czy Wodecki i tym podobni nie sa zadna konkurencja dla Eliasza. Oni
          graja pop a on jazz... chyba jest juz jasne ze nie maja tych samych sluchaczy.

          Poza tym, smieszna jest ta dyskusja. Bo osoby takie jak Mandaryna czy
          wymienieni powyzej, nadal beda mogli koncertowac w Bydgoszczy! Tylko nie za
          mieniadze Rady Miasta! Miasto chyba moze zadecydowac za jaki wystep zaplacic.
      • mmarios dobra uchwała 22.09.06, 11:49
        popieram, a cooler niech idzie zapłakac na koncercie mandaryny
    • ibmt Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 07:27
      Tego grajka pożal się Boże już dawno powinno się wyrzucić z HUKIEM z Rady
      Miasta. Więcej złego dla mieszkańców robi (zresztą jak ta cała bydgoska rada)
      niż dobrego. Rzeczywiście nie mają co robić tylko bzdurne uchwały wydają i
      grube (nasze) pieniądze za to biorą.
      • unsatisfied6 Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 10:05
        ibmt napisała:

        > Tego grajka pożal się Boże już dawno powinno się wyrzucić z HUKIEM z Rady
        > Miasta. Więcej złego dla mieszkańców robi (zresztą jak ta cała bydgoska rada)
        > niż dobrego. Rzeczywiście nie mają co robić tylko bzdurne uchwały wydają i
        > grube (nasze) pieniądze za to biorą.

        grube pieniądze to do tej pory brali artyści za puszczanie ich płyt w cenie
        występu na żywo .
    • alkud *** W y b i t n y *** pomysł *** 22.09.06, 08:11
      jeśli ktoś nie umie śpiewać na żywo,
      to sorry - out...
      puścić płytę CD to każdy potrafi

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/09/Prezydent-USA-GW-Bush-to-psychopata.html
    • kubok I bardzo dobrze. 22.09.06, 08:17
      Nie będzie "zespołów" podkręcanych elektonicznie. A jak ktoś chce posłuchać
      muzyki z płyty niech to robi w domu, bo żałosne są zespoły, które zamiast
      śpiewać na żywo puszczają z swoje występy z playbacku
    • fordoniak1 Moze zabronią spiewać czarnym albo masonom? 22.09.06, 08:18
      Moze zabronią spiewać czarnym albo masonom?
      Kuriozum.
    • eques Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 08:32
      Drogie dziateczki, kiedyś dorośniecie i pójdziecie do opery i życzę wam,aby
      tam "poczęstowano" was arią z płyty CD.
      Artystką na scenie będzie oczywiście Mandaryna !!!

      Kiedy w końcu zrozumiecie, że tzw. artyści robią z was balona ?
      Artyście powinno się płacić za wykonaną pracę, czyli śpiewanie, a nie za
      pokazanie się na scenie.

      Ja, jako chłop, mogę zaśpiewać wam (z płyty) głosem Madonny i co ??? będziecie
      mnie podziwiać ???

      Oj głupole, głupole :)
      • unsatisfied6 święta racja 22.09.06, 10:07
        eques napisał:

        > Drogie dziateczki, kiedyś dorośniecie i pójdziecie do opery i życzę wam,aby
        > tam "poczęstowano" was arią z płyty CD.
        > Artystką na scenie będzie oczywiście Mandaryna !!!
        >
        > Kiedy w końcu zrozumiecie, że tzw. artyści robią z was balona ?
        > Artyście powinno się płacić za wykonaną pracę, czyli śpiewanie, a nie za
        > pokazanie się na scenie.
        >
        > Ja, jako chłop, mogę zaśpiewać wam (z płyty) głosem Madonny i co ???
        będziecie
        > mnie podziwiać ???
        >
        > Oj głupole, głupole :)

        to jakby poszedł do mięsnego ( bo może nie każdy rozumie o co chodzi )
        i zapłacić za kilogram zapachu kiełbasy a nie za kiełbasę .
    • el_p Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 08:33
      "A co z całą nową muzyką? Co dla przykładu z tak popularnym wśród młodych
      hip-hopem? Przecież do jej tworzenia używa się muzyki z płyt. Hip-hopowcom wstęp
      wzbroniony?"

      "playback [wym. plejbek] ujęcie filmowe a. produkcja TV, w czasie których
      aktorzy przystosowują mimikę i ruchy do reprodukowanego, uprzednio nagranego na
      płycie a. taśmie dźwięku, np. mowy, śpiewu, gry instrumentów (ang. lip sync.
      skr. od lip synchronization); wielokrotny zapis na równoległych ścieżkach
      dźwiękowych taśmy magnetofonu dla uzyskania lepszych efektów muz. a. trickowych."
      Jak ktos nie rozumie, niech sie nie bieże za pisanie tekstu. Abradab też się
      chyba pospieszył z opinią. Chyba, że jego koncerty też lecą z playbacku, z tego
      co pamiętam to nie. Pamiętam, że Abra nie ruszał ustami dopasowując się do słów
      z płyty. Pamiętam, że podczas koncertu dj mixował jamajskie ridimy z podkładami
      czysto hip-hopowymi, więc nie można tu mówić o odtwarzaniu, tylko o kreacji.
      Dj którzy tylko ruszają fejderem przez 3sek pomiędzy kawałkami nie zasługuja na
      pieniądze, z takimi imprezami zapraszam do Pasikurowic, do remizy.

      Reszta pseudoartystów niech nie kpi. Płacenie grubej kasy za to, żeby jakaś
      tancerka poruszała tyłeczkiem i poudawała, że śpiewa to spora przesada.

      Autorce gratuluję oburzenia, może ludzie się złapią, a koledzy z branży będą
      wdzięczni, może nawet na bankiet zaproszą.
    • yansik Wszystko na żywo 22.09.06, 08:33
      Brawo!!
      Przynajmniej nie będą z moich pieniędzy finansowane "koncerty" pseudo gwiazd
      hip-hopu i innych syfnych formacji.
      Muzyka zawsze powinna być wykonywana na żywo, a na karaoke to mogę iść sobie do
      pubu.
    • tomasz-kaznowski Zamiast uchwały - INFOrmacja 22.09.06, 09:06
      Myślę, że nie byłoby pokus na prawne regulowanie takich kwestii gdyby nie
      dochodziło tu do pospolitych oszustw. Bo jeśli na scenie szaleje zespół,
      wokalkistka wygina się do mikrofonu to mamy prawo wierzyć, dać ponieść się
      emocjom, że to wszystko dzieje się naprawdę. A tu, awaria sprzętu - i co? I
      wsypa jakich mało. Niech każdy zespół UCZCIWIE przed koncertem mówi: gramy z
      playbacku, lub z półplabyacku; ew: gramy na żywo. Niech nie wciskają kitu.

      A potem podziwiamy zespół bo niesie nam swoje emocje na bazie fantastycznej
      emisji, świetnej dykcji, nienagannego akompaniamentu - słowem technicznej
      doskonałości - no, doskonałości bo wypracowanej godzinami w studiu obrobionej
      intonatorami, zmasteringowanej, tylko dlaczego do [piiiiiiip] udają (udają -
      eufemizm, OSZUKUJĄ! że są tacy świetni na żywo)?

      Większość z nas WIE, jak tworzone są płyty i ile jest tam interwencji
      technicznych w sam materiał muzyczny; wiemy to, akceptujemy i świadomie
      kupujemy. A na koncert chodzimy po to by przeżyć tą muzykę NA ŻYWO. No i mamy:
      na żywo "wizję" a muzykę z płyty. (Jeszcze kilkanaście-dziesiąt latek i wizja
      będzie z playbacku - gnerujące trójwymiarowy obraz lasery, czy co tam wtedy
      będzie ;-)

      Myślę, że gdyby informacja o playbacku była jasno i dobitnie podana nikt nie
      miał by ochoty na regulowanie tego uchwałami. Grają z maszyny? - to są tańsi,
      ludzie wiedzą, że przychodzą na "udawany" koncert i szafa gra. Czemu nie?
    • czlowiekroku Wszystko na żywo 22.09.06, 09:29
      Brawo dla radnych! Bardzo dobry pomysl zmuszajacy artystow do autentycznosci.
      "...A przecież dzieciaki chcą posłuchać jak śpiewam ..." no wlasnie "pani"
      Majko, a nie plastikowej tasmy z podkladem pani glosu!
      W pelni popieram!
    • gorska-przystan Jestem za 22.09.06, 09:29
      też irytuje mnie koncert gdzie muzycy tylko udaja ze grają:)
    • backspace2 Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 09:35
      Problem polega nie na tym, czy to dobrze czy źle, że ktoś gra z playbacku.
      Problem polega na tym, że taka uchwała ma moc obowiązującego prawa, jest więc
      kompletnie niepotrzebna, stanowi pewnego rodzaju nadmiar prawa.
      Wystarczyłoby przecież, żeby pezydent miasta wydał takie zalecenie urzędowi
      miasta - nie podpisujemy umów z grającymi z playbacku. A skoro to jest uchwała
      to pewnie nie ma od niej wyjątków i może się obrócić przeciwko jej twórcom, gdy
      będą chcieli zaprosić konkretną osobę, a ona będzie mogła z jakichś powodów
      śpiewać tylko z playbacku lub półplaybacku. Kompletna bzdura i głupota.
    • qavtan Wszystko na żywo 22.09.06, 09:37
      Albo robimy sztuke, albo cyrk.
      Prawdziwa sztuka tylko na żywo :)

      W hhopie też można tworzyć podkład na żywo, z płyt, ale miksowanych w tle.
    • jan12121 Wszystko na żywo 22.09.06, 09:42
      Chciałbym zobaczyć podstawę prawną dla tej uchwały - nie wyobrażam sobie, żeby
      mogła istnieć. A więc - Pani Wojewodo - do roboty, to Pani stoi na straży prawa
      w uchwałach Rady Miejskiej i powinna ja uchylić!
    • pawellic Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 09:53
      Mandarynę słuchałem tylko raz... i całe szczęście, że tylko raz... Jej popis w
      Sopocie uświadcza mnie w przekonaniu, że nie umie śpiewać... Szkoda miejskich
      pieniędzy dla takiej "artystki".

      Popieram władzę miasta!
      BRAWO!!!
      • bullowy Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 10:17
        Granie muzyki tylko na żywo,popieram!
    • unsatisfied6 precedens warty powtórzenia 22.09.06, 10:28
      występy z playback , fałszywy image przedstwienia jaki odbieramy retuszowny
      technikami elektorniczno wisualnymi powinny ustępować miesca występom
      na żywo - nie tylko w świecie muzyki ale i w świecie polityki .

      wybieramy np prezydentów z "playbacka" - ich wizerunki z bilbordów , ich
      wybiórcze wypowiedzi do mikrofonów kamer , ich sukcesy w tle sukcesów
      sportowców i innych często bezimiennych ludzi sukcesu .

      w USA kandydat na stanowisko musi się nieźle napocić "na żywo" przed
      liczną populacją jego zwolenników i przeciwników politycznych , by
      ewentulanie wygrać wybory - owszem sporo jest w tym "playbacku" ale i choć
      trochę występu "na żywo" - nasi kandydaci siędzą raczej cicho a puszcza się
      w tle ich wystepów playback medialny , który tworzy fundament ich
      popularności . wyborca klaszcze ale nie wie komu - kadydatowi za
      "jego występ" czy medialnej obróbce jego image w postaci "medialnego
      playbacku" .
      • unsatisfied6 proszę zwrócić uwagę jaki silny wpływ 22.09.06, 10:45
        unsatisfied6 napisał:

        > występy z playback , fałszywy image przedstwienia jaki odbieramy retuszowny
        > technikami elektorniczno wisualnymi powinny ustępować miesca występom
        > na żywo - nie tylko w świecie muzyki ale i w świecie polityki .
        >
        > wybieramy np prezydentów z "playbacka" - ich wizerunki z bilbordów , ich
        > wybiórcze wypowiedzi do mikrofonów kamer , ich sukcesy w tle sukcesów
        > sportowców i innych często bezimiennych ludzi sukcesu .
        >
        > w USA kandydat na stanowisko musi się nieźle napocić "na żywo" przed
        > liczną populacją jego zwolenników i przeciwników politycznych , by
        > ewentulanie wygrać wybory - owszem sporo jest w tym "playbacku" ale i choć
        > trochę występu "na żywo" - nasi kandydaci siędzą raczej cicho a puszcza się
        > w tle ich wystepów playback medialny , który tworzy fundament ich
        > popularności . wyborca klaszcze ale nie wie komu - kadydatowi za
        > "jego występ" czy medialnej obróbce jego image w postaci "medialnego
        > playbacku" .

        proszę zwrócić uwagę jaki silny wpływ na wybór predydenta miał "playback
        medialny" w przypadku wyboru Wałęsy - honiorowy tytył doktora kilku
        pewnie uniwestytetów , nagroda Nobla , jego biografia wydana w języku
        angieslkim ( i to takie tomisko można było kupic za zaledwie dolara ) +
        kilka technik wizualnych odwołujących się do wiary katolickiej ( duży
        wizerunek matki boskiej częstochowskiej w klapie jego marynarki ) zrobiły
        swoje . to co on mówił nie miało żadnego znacznia dla wyborcy który był
        zagłuszony "medialnym palybackiem" , a często interpretowano jego niezrozumiałe
        zdania na to "co pewnie chciał powiedzieć" . występując przed senatem USA nie
        wypowiedział praktycznie żadnego zdania z wyjątkiem "My ludzie" , reszta jego
        wypowiedzi była zagłaszona gromkimi oklaskami .
    • tytt Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 11:21
      a ja mam ambiwalentny stosunek do tego..
      bo z jednej strony ogranicza to na pewno spectrum artystow,ktorzy zawitają do
      bydgoszczy (przeciez sie tu w dodatku nie pchają oknami..)
      granie na zywo jest drozsze, o wiele drozsze.. bo oprocz muzyków, sprzetu,
      logistyki potrzebna jest aranżacja dzwieku, cala konsola i co najmniej dwie
      proby zeby jakos wyszlo.. sprawa sie jeszcze bardziej komplikuje,gdy grają
      zespoly nie z tej samej ligi czyli np rockowy a za nim zespol dance-oba wystepy
      wymagają zupeklnie innych ustawien dzwieku! koszty, koszty, koszty..
      z drugiej jednak strony czy zawsze trzeba zaslaniac sie kosztami? w koncu nie
      chodzi tu o zabranianie występów z playbacku tylko o zabranianie wysptępow z
      playbacku za miejską kase..
      jedno oznacza to na pewno-ze jeszcze bardziej spectrum naszych gosci zawęzi sie
      do gitarowo-perkusyjno-basowo-wokalnych przyspiewek, bo takie
      sąnajpopularniejsze, bo takie technicy dzwieku ogarniają najszybciej, bo takie
      wymagają najmniej.. kazdy zespol ktory swoją muzykę wzbogaca o inne elementy
      jest na pozycji straconej.. wydaje sie,ze eliasz po prostu patrzy bardzo
      archaicznie na sprawę.. no nie wiem.. czyli hipotetycznie np dja za miejską
      kasę zaprosic nie bedzie mozna? albo chociazby takiej noviki? albo smolika? nie
      wiem co oznacza w tym ujęciu półplayback,ale smolik swojego studia wozić nie
      jest w stanie.. no ale z drugiej strony bydgoszcz zaprasza tylko skaldów i
      bajm, takze dwa wiosła, bad, perkusja i wokal..
      • unsatisfied6 można też tanio 22.09.06, 11:28
        tytt napisał:

        > a ja mam ambiwalentny stosunek do tego..
        > bo z jednej strony ogranicza to na pewno spectrum artystow,ktorzy zawitają do
        > bydgoszczy (przeciez sie tu w dodatku nie pchają oknami..)
        > granie na zywo jest drozsze, o wiele drozsze.. bo oprocz muzyków, sprzetu,
        > logistyki potrzebna jest aranżacja dzwieku, cala konsola i co najmniej dwie
        > proby zeby jakos wyszlo.. sprawa sie jeszcze bardziej komplikuje,gdy grają
        > zespoly nie z tej samej ligi czyli np rockowy a za nim zespol dance-oba
        wystepy
        >
        > wymagają zupeklnie innych ustawien dzwieku! koszty, koszty, koszty..
        > z drugiej jednak strony czy zawsze trzeba zaslaniac sie kosztami? w koncu nie
        > chodzi tu o zabranianie występów z playbacku tylko o zabranianie wysptępow z
        > playbacku za miejską kase..
        > jedno oznacza to na pewno-ze jeszcze bardziej spectrum naszych gosci zawęzi
        sie
        >
        > do gitarowo-perkusyjno-basowo-wokalnych przyspiewek, bo takie
        > sąnajpopularniejsze, bo takie technicy dzwieku ogarniają najszybciej, bo
        takie
        > wymagają najmniej.. kazdy zespol ktory swoją muzykę wzbogaca o inne elementy
        > jest na pozycji straconej.. wydaje sie,ze eliasz po prostu patrzy bardzo
        > archaicznie na sprawę.. no nie wiem.. czyli hipotetycznie np dja za miejską
        > kasę zaprosic nie bedzie mozna? albo chociazby takiej noviki? albo smolika?
        nie
        >
        > wiem co oznacza w tym ujęciu półplayback,ale smolik swojego studia wozić nie
        > jest w stanie.. no ale z drugiej strony bydgoszcz zaprasza tylko skaldów i
        > bajm, takze dwa wiosła, bad, perkusja i wokal..

        zaproś Alicję Janosz - pewnie zaśpiewa za darmo , bo nie ma na nią
        żadnego popytu i nie z playbacka .
        • tytt Re: można też tanio 22.09.06, 11:31
          bardzo trafiona, w dodatku konsekwentna i na temat riposta! gratuluje!
          • unsatisfied6 Re: można też tanio 22.09.06, 11:34
            tytt napisał:

            > bardzo trafiona, w dodatku konsekwentna i na temat riposta! gratuluje!

            nie wiem czy żartujesz czy na serio mówisz - miasto zapraszało Flintę ,
            Wydrę , ich troje - dlaczego nie miało by zaprosić Alicję Janosz -
            na nią głosowała cała Polsa .
            • tytt Re: można też tanio 22.09.06, 11:35
              unsatisfied6 napisał:

              > tytt napisał:
              >
              > > bardzo trafiona, w dodatku konsekwentna i na temat riposta! gratuluje!
              >
              > nie wiem czy żartujesz czy na serio mówisz - miasto zapraszało Flintę ,
              > Wydrę , ich troje - dlaczego nie miało by zaprosić Alicję Janosz -
              > na nią głosowała cała Polsa .


              przyznam, nie rozumiem-nie wiem o co ci chodzi..
              >
              • unsatisfied6 chodzi mi o to , że 22.09.06, 12:38
                tytt napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > tytt napisał:
                > >
                > > > bardzo trafiona, w dodatku konsekwentna i na temat riposta! gratulu
                > je!
                > >
                > > nie wiem czy żartujesz czy na serio mówisz - miasto zapraszało Flintę ,
                > > Wydrę , ich troje - dlaczego nie miało by zaprosić Alicję Janosz -
                > > na nią głosowała cała Polsa .
                >
                >
                > przyznam, nie rozumiem-nie wiem o co ci chodzi..
                > >

                wejdź na stronę Alicji Janosz , znajdź słowa jej piosenek i posłuchaj
                ich - przeczytaj póżniej jeszcze raz te słowa .

                ona wygrała pierwszą edycję idola , ale to nie ją zaproszono na występ
                przed prezydentem ale Flintę , nie ona występowała podczas wielu uroczystości
                ale Wydra , nie pomógł jej Kuba Wojewódzki w programie idola świata , ale
                zaszkodził , nie szłyszałem o jej występie w Bydgoszczy ale o występach
                innych uczestników idola - czy śpiewali na żywo czy z playbacku nie wiem .
                w programie na żywo Alicja była zdecydowanie od nich lepsza i najbadziej
                się spwdobała telewidzom którzy głosowali w znakomitej większości na nią .
                • pellegrini Re: chodzi mi o to , że 22.09.06, 19:14
                  Krótki przekaz dla osoby o nicku unsatisfied6.
                  1. Sam se zaproś Alicje Janosz
                  2. Nie kłam, że głosowała na nią całą Polska
                  3. Może w to nie uwierzysz, ale nie wszyscy chcą, żeby tu było jak w Ameryce.
                  4. Uchwała jest wyrazem debilizmu RM i pachnie wykorzystywaniem mandatu do
                  osiągania osobistych korzyści
                  5. Nie musisz odpowiadać, bo to jest jednokierunkowy komunikat
                • tytt Re: chodzi mi o to , że 25.09.06, 09:57
                  ale o co ci chodzi?
        • el_p Re: można też tanio 22.09.06, 11:33
          Moim zdaniem, tam gdzie jest dj, tam też jest kreacja i "granie" na żywo. Jeżeli
          nagrają cały podkład na cd i puszczą to już jest playback. Jeżeli cały mix leci
          z płyty, a koleś wali w tamburyn to mamy pół-playback:)
          Jeżeli jest prawdziwy dj, to nie ma obawy, bać się powinny majki jeżowskie i
          inne "pacynki" (tak mi się to kojaży, sory machanie łapkami i ruszanie ustami)
    • dawid-madrzynski Wszystko na żywo 22.09.06, 11:27
      POPIERAM !!

      Na koncert idzie się posłuchać jak ktoś śpiewa. Ja rozumiem śpiew jako zespół
      dźwięków wydobywanych z gardła, a nie z odtwarzacza CD obsługiwanego przez
      jakiegoś Pana Zenka za kurtyną..

      Playback, to tak samo jakbyśmy mieli płacić za oglądanie obrazu Mona Lisy
      wyświetlanego w muzeum na ekranie telewizora...

      A, że takie wielkie gwiazdy obrażają się... To pokazuje, że jednak już troszkę
      przyblakły..
    • grafpit A może dobrze.... 22.09.06, 11:33
      wreszcie postawimy na profesjonalizm.
    • tytt playback najczesciej oznacza background muzyczny! 22.09.06, 11:34
      coooler1 napisał:
      a nie wokalny-ludzie! o to chodzi, ze oni najczesciej spiewają, tylko nie wożą
      ze sobą zespolu, technikow dzwieku, etc etc! i 'grają' z 'biegu', wchodzą na
      scene prosto z busa-bez prob etc..
    • jurwal Wszystko na żywo - myśl przednia, ale nie rozsądna 22.09.06, 11:36
      Inaczej mówiąc facet pilnuje własnego interesu. Oczywiscie można założyć, że nie
      zaprasza się zespołów grających z playbacku, ale nie ustawą. Ile kosztowalby
      wystep Pana Wodeckiego gdyby musiał wozić z sobą sporą orkiestrę. Jego muzyka
      nie ma tak wspaniałego uroku gdy jest grana przez np. gitarę, organy i perkusję.
      Uchwalenie takiego pomysłu to wyrzucone pieniądze wydane na tą naradę radnych.
      • tytt Re: Wszystko na żywo - myśl przednia, ale nie roz 22.09.06, 11:37
        jurwal napisał:

        > Inaczej mówiąc facet pilnuje własnego interesu. Oczywiscie można założyć, że
        ni
        > e
        > zaprasza się zespołów grających z playbacku, ale nie ustawą. Ile kosztowalby
        > wystep Pana Wodeckiego gdyby musiał wozić z sobą sporą orkiestrę. Jego muzyka
        > nie ma tak wspaniałego uroku gdy jest grana przez np. gitarę, organy i
        perkusj
        > ę.
        > Uchwalenie takiego pomysłu to wyrzucone pieniądze wydane na tą naradę radnych.

        otoz to, wydaje mi sie,ze przez powyzsze glosy przebija się ignorancja i
        niewiedza.. 'mają spiewać na zywo' - nie o to chodzi!
        • unsatisfied6 właśnie o to chodzi 22.09.06, 12:55
          tytt napisał:

          > jurwal napisał:
          >
          > > Inaczej mówiąc facet pilnuje własnego interesu. Oczywiscie można założyć,
          > że
          > ni
          > > e
          > > zaprasza się zespołów grających z playbacku, ale nie ustawą. Ile kosztowa
          > lby
          > > wystep Pana Wodeckiego gdyby musiał wozić z sobą sporą orkiestrę. Jego mu
          > zyka
          > > nie ma tak wspaniałego uroku gdy jest grana przez np. gitarę, organy i
          > perkusj
          > > ę.
          > > Uchwalenie takiego pomysłu to wyrzucone pieniądze wydane na tą naradę rad
          > nych.
          >
          > otoz to, wydaje mi sie,ze przez powyzsze glosy przebija się ignorancja i
          > niewiedza.. 'mają spiewać na zywo' - nie o to chodzi!

          jak zobaczyłem Micka Jaggersa śpiewającego satisfaction w Polsce to mi się mdło
          robiło - kiedyś lubiłem go słuchać i do tej pory lubię , ale z płyty .
          on nie chce uznać , że czas jego "satisfacion" powoli mija .
          sam pracowałem niegdyś przy scenie - wyskakiwała laska w stroju
          plażowym , światełkami i mgiełką dopracowało się ruch i wdzięki a
          laska miała już ponad 60 lat - dla mnie to było po prostu niesmaczne .

          życie idzie do przodu , młodość jednych umiera innych się rodzi -playbeczenie
          stanowi tamę dla młodych talentów redukując ich możliwości szlifu artystycznego
          gdy scenę okupują starzy weterani ze wsparciem palybacku .

          playback jest dobry dla retuszowania gasnącego blasku gwiazdy i stanowi
          dużą tamę dla pojawienia się młodych talentów na scenie .
      • mistrzkungfu Re: Wszystko na żywo - myśl przednia, ale nie roz 22.09.06, 12:45
        Zawsze jest mini playback show ;]

        Po pierwsze nie mieszkancy wybieraja, po drugie na plenerowych imprezach
        organizowanych przez miasto jest coraz gorzej jezeli chodzi o poziom
        artystyczny, a po trzecie playback swiadczy o niskim poziomie artysty, ktory
        zagrac na zywo nie umie i jezeli techno i hh z tego korzystaja, to impreza
        plenerowa (lub tez inaczej nazywana) dla mieszkancow z taka muzyka to porazka,
        jak cos jest to dla wszystkich mieszkancow, a nie tylko dla dzieci i mlodziezy.

        Narzekanie, ze koncerty na zywo sa drozsze to jakis absurd. Nawet ludzi ,
        ktorzy nie graja zawodowo, stac na kupno sprzetu i dostarczenie go na miejsce
        kameralnego koncertu. A co dopiero ludzie robiacy to zawodowo. Wiec nie
        przesadzajmy z tym ze takie koncerty kosztuja drozej. Dziekuje za takie wystepy
        jakie zaprezentowal m.in. Blue Cafe w Bydgoszczy, chociaz pewnie w innych
        miastach podobnie to wygladalo :/ Mam nadzieje ze ta ustawa zwiekszy poziom
        imprez organizowanych przez miasto, bo naprawde, ostatnio nawet nie ma na co isc.

        A jezeli komus sie nie podoba, to moze dawac koncerty w klubach , a jest ich w
        Bydgoszczy mnostwo i kazdy zapewne chetnie przyjmie Majkę i Zbigniewa.
    • wm2665 Wszystko na żywo 22.09.06, 11:39
      Wartość muzyka czy wokalisty poznaje się na koncercie.Playbacki czy półplaybacki
      to zwyczajne oszustwo i pójście na łatwiznę.No i takie koszmarki jak niejaka
      mandaryna nie będa miały szansy na występ.
      • tytt Re: Wszystko na żywo 22.09.06, 11:45
        wm2665 napisał:

        > Wartość muzyka czy wokalisty poznaje się na koncercie.Playbacki czy
        półplayback
        > i
        > to zwyczajne oszustwo i pójście na łatwiznę.No i takie koszmarki jak niejaka
        > mandaryna nie będa miały szansy na występ.

        czemu żałujesz ludziom mandaryny? ludzie ją lubią! cenzor sie znalazl..
        mandaryna nie jest piosenkarką! tylko performerką, produktem, robi kariere i
        przede wszystkim kase! nie sili sie na bycie szczerym i autentycznym ponad
        wszystko, nie pi-er-doli o tym,ze jej teksty i muzyka plynie z jej wnętrza i
        woli spiewac dla kilku prawdziwych fanow a nie robic kasy i nie narzeka na
        media ze jej nie dopuszczają bo jest zbyt alternatywna i nierozumiana jako
        artystka-ona robi biznes przede wszystkim! takie są czasy! a wystepy mandaryny
        idealnie wpisują sie w jakies piknikowe knoty,niemniej niz ich troje czy
        skaldowie.. tylko brzmienie ma nieco bardziej wspolczesne, stąd takie tu glosy
        bydgoszczan.. ataki na mandaryne pff, mandaryna rox! choc totalnie mi zwisa..
    • mika68 "do Bydgoszczy będę jeździł, a tutaj nie kupię..." 22.09.06, 11:54
      playbeckowych kurczaków:)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka