Dodaj do ulubionych

Prezydent wpuści Mandarynę

22.09.06, 21:12
Ja tam juź naprawde nie wiem, co tutaj w tej dziwnej Bydgoszczy się dzieje,
radni uchwalają durną sprawę jednogłośnie a Prezydent się do tego nie bedzie
stosował.. W takim razie po co ci radni wogóle są... Nie mówię, że pomysł
jest dobry, ale coś tutaj chyba po prostu nie gra...
Obserwuj wątek
    • kptnikt Re: Prezydent wpuści Mandarynę 22.09.06, 22:21
      Jeśli dobrze przeczytasz artykuł, zrozumiesz że to tylko sugestia radnych a nie uchwała rady miejskiej.
      "Jak napisaliśmy wczoraj - zapis sugerujący, aby na imprezy organizowane i finansowane przez miasto, nie zapraszać artystów wykorzystujących playback i pół playback, radni zamieścili w korekcie budżetu."
      • makbrajd Re: Prezydent wpuści Mandarynę 22.09.06, 22:31
        a który radny się wstrzymał?
      • arius5 A tak szczerze mowiac... 22.09.06, 23:59
        to powinno sie zabronic Mandarynie wystepowac w calej Polsce
        • tytt Re: A tak szczerze mowiac... 25.09.06, 10:37
          arius5 napisał:

          > to powinno sie zabronic Mandarynie wystepowac w calej Polsce


          faszysta!
      • lavvyer Re: Prezydent wpuści Mandarynę 23.09.06, 09:20
        Jeślibyś cokolwiek rozumiał, to byś zrozumiał, że GW najpierw napisała
        o "uchwale", a teraz dopiero - we charakterystyczny dla siebie sposób - odkręca
        kota ogonem i udaje, że pisała o "sugestii". Sądziłem, że wraz z Heroldem
        praktyki takie odeszły w siną dal, ale - sorry - pomyłka. Skądinąd to
        oryginalne, że poza samą redakcją praktyki takie spotykają się z uznaniem i
        wsparciem.
      • blue_train Re: Prezydent wpuści Mandarynę 24.09.06, 17:03
        Jeśli idziemy na koncert, i musimy zapłacić za wstęp aby go zobaczyć, a taka
        sytuacja ma miejsce jeśli to miasto płaci artyście występującemu na scenie np.
        Starego Rynku ( bo w końcu to nasze miejskie pieniądze, i pośrednio
        za „bilet” płacimy...!!!) to artysta wykonujący „sztukę” na niby, powinien
        być pomijany, i nie brany pod uwagę podczas imprez miejskich w których
        zaprasza się artystów uprawiających sztukę muzy...

        Dla zobrazowania dzisiejszego stanu tego typu imprez na których niestety często
        występują „artyści” uprawiający sztukę udawania ,podczas których my widzowie
        uprawiamy sztukę udawania SŁUCHANIA !!! a zwłaszcza niestety następne młode
        pokolenia które pozbawiane są w ten sposób możliwości przeżywania czegoś
        wyjątkowego , i niepowtarzalnego podczas odbioru muzyki na żywo grających i
        śpiewających żywych ludzi !
        Przytoczę analogiczną , i absurdalną sytuację, wyobraźmy sobie że...
        idziemy na stadion ( piłka nożna , albo żużel , do wyboru ) a tam na
        telebimach wcześniej rozegrany mecz...

        Lub w kościelnym konfesjonale podczas spowiedzi zamiast księdza
        siedzi ... magnetofon. Rejestruje , i odtwarza gotowe pokuty.

        Albo np. idziemy na Stary Rynek bo ma GRAĆ ! nasz
        ulubiony zespół z za granicy ( długo oczekiwany w kraju...) stajemy pod
        sceną , trzymamy piwko w ręku , wreszcie wychodzą !
        i ............ zaraz na początku drugiego utworu zacina się Mini Disc z
        którego „leci muzyczka” )) He he ! dobre.

        Co do Mandaryny to proponuję w celu "wytanienia" już na MAXA ! Puścić płytę
        owej artystki , oraz zaprosić jakiś zespół taneczny z ośrodka gminnego
        Osia, lub innego dowolnie wybranego miasta z okoliy, efekt będzie
        dokładnie taki sam, po środku można postawić jakąś urodziwą pannę z Bydgoszczy
        (gwarantuję że takich nie brak w naszym mieście...) która nauczy się ruszać
        ustami do słów piosenek Mandaryny. I mamy taki sam efekt i BARDZO TANIO !

        Uważam że właśnie to tego typu imprezy ośmieszają nas, i nasze miasto powinno
        opłacać artystów za koncerty , a nie za pantomimę tak jak to proponuje jeden z
        przedmówców który używa zdania "Najważniejsza
        jest dobra zabawa ,a tego teraz ludzie potrzebują!!!" Cóż to oznacza ???
        Znaczy to że koncert na żywo nie może być dobrą zabawą ? Może niestety
        przedmówca nie miał okazji być w swoim życiu na dobrym koncercie ...? A
        szkoda , bo gdyby ten "zapis sugerujący" przeszedł to być może była by taka
        okazja :)) czego życzę , i polecam.
        Jeśli ktoś ma tego typu potrzeby "dobrej zabawy" przypominam , w naszym
        mieście są instytucje które spełniają oczekiwania tego typu zabawy, miejsce to
        nosi nazwę dyskoteka...

        Dodam jeszcze że jeśli instytucje prywatne typu radio Eska mają ochotę za
        swoje pieniądze zapraszać wykonawców z tzw." topu " mają do tego pełne prawo,
        jeśli miasto wyda zgodę na imprezę , i nie będzie ona choćby w najmniejszej
        części za miejskie pieniądze (czyli również moje ! ) Przy okazji przypominam
        że scena , koncert , występ, to nie radio ! tu się wykonuje , uprawia
        sztukę , na żywo ! a płyty prezentuje się w radio , czyli to co się
        obecnie określa mianem ‘elektronicznych podkładów’ ...

        Miasto powinno dla przeciwwagi wszech obecnie panującym w radio, telewizji, i
        innych mediach komercyjnym projektom, które są w wystarczający sposób
        pompowane... dobierać takich artystów którzy mają do zaproponowania inną
        formę przekazu (nie mylić nudną , i prócz słuchania nie do zabawy !!! ) Miasto
        nie powinno wspierać super komercyjnych produkcji , ale wychodzić naprzeciw
        propozycjom które mogą dostarczyć mieszkańcom naszego miasta wrażeń związanych
        z koncertem, a nie z udawaniem.

        Wstyd !

        Pozdrawiam

        Andrzej Orzeł
    • coooler1 Re: Prezydent wpuści Mandarynę 22.09.06, 23:29
      I dobrze ! Tak głupia uchwała nie mogła osmieszać naszego miasta.
    • mimi02 Re: Prezydent wpuści Mandarynę 23.09.06, 01:15
      to się radni popisali gratuluję głupoty! a Eliasz dba o własną prywatę
    • a_creep Re: Prezydent wpuści Mandarynę 23.09.06, 12:51
      > a Prezydent się do tego nie bedzie stosował..

      Podobnie jak z tym, że prezydent podpisuje zarządzenie (nie sugestię, jak to było w tym przypadku), a
      nikt w ratuszu się do tego nie stosuje (słynny tzw. kodeks reklamowy)... Taka już nasza piękna tradycja
      "miasto uchwala, miasto nie musi przestrzegać".
    • wesolybyk1 Prezydent wpuści Mandarynę 23.09.06, 16:38
      a ja swój głos "za", oddaję popierając taką ustawę. co więcej temat uważam za
      nader ważny. osoby niezorientowane w temacie proponuję ignorować, a zaś tych co
      się nie zgadzają bo nie lubią muzyki live - bójmy się.
      wiesiek wężyk - znany piosenkarz.
    • kiniusia_1 Prezydent wpuści Mandarynę 24.09.06, 00:37
      blahahaha!!!kazdy artysta moze wystapic w jakikolwiek dogodny dla siebie
      sposob!przede wszytkim powinni spytac sie mieszkancow miasta o ich
      opinie,Mandaryna jak kazdy artysta ma swoich fanow i anty-fanow!!!Najwazniejsza
      jest dobra zabawa ,a tego teraz ludzie potrzebuja!!!jestem za wzmianka ustawy-
      ale nie o sposobie koncertowania,ale politykow ktorzy zajmuja sie nie tym czym
      powinni!!!WSTYD
      • mistrzkungfu Re: Prezydent wpuści Mandarynę 24.09.06, 12:21
        Po pierwsze nie mieszkancy wybieraja, po drugie na plenerowych imprezach
        organizowanych przez miasto jest coraz gorzej jezeli chodzi o poziom
        artystyczny, a po trzecie playback swiadczy o niskim poziomie artysty, ktory
        zagrac na zywo nie umie i jezeli techno i hh z tego korzystaja, to impreza
        plenerowa (lub tez inaczej nazywana) dla mieszkancow z taka muzyka to porazka,
        jak cos jest to dla wszystkich mieszkancow, a nie tylko dla dzieci i mlodziezy.

        Narzekanie, ze koncerty na zywo sa drozsze to jakis absurd. Nawet ludzi ,
        ktorzy nie graja zawodowo, stac na kupno sprzetu i dostarczenie go na miejsce
        kameralnego koncertu. A co dopiero ludzie robiacy to zawodowo. Wiec nie
        przesadzajmy z tym ze takie koncerty kosztuja drozej. Dziekuje za takie wystepy
        jakie zaprezentowal m.in. Blue Cafe w Bydgoszczy, chociaz pewnie w innych
        miastach podobnie to wygladalo :/ Mam nadzieje ze ta ustawa zwiekszy poziom
        imprez organizowanych przez miasto, bo naprawde, ostatnio nawet nie ma na co isc.

        A jezeli komus sie nie podoba, to moze dawac koncerty w klubach , a jest ich w
        Bydgoszczy mnostwo i kazdy zapewne chetnie przyjmie Majkę i Zbigniewa.
        • lavvyer Re: Prezydent wpuści Mandarynę 25.09.06, 09:30
          Gdyby radni wymyślili to wcześniej, to w Bydgoszczy nigdy nie mógłby za
          pieniądze miasta wystąpić np. Czesław Niemen czy zespół ABBA. Wprawdzie
          rozumiem, że Józef Eliasz i Tomasz Gwinciński są od nich znacznie lepsi, ale
          ludziska są takie głupie, że nie zawsze ten pogląd podzielają.
          • mistrzkungfu Re: Prezydent wpuści Mandarynę 28.09.06, 18:38
            przesadzasz, jak by chcieli to by nauczyli się spiewać na żywo ]:->
    • tytt Re: Prezydent wpuści Mandarynę 25.09.06, 10:45
      architomek napisał:

      > Ja tam juź naprawde nie wiem, co tutaj w tej dziwnej Bydgoszczy się dzieje,
      > radni uchwalają durną sprawę jednogłośnie a Prezydent się do tego nie bedzie
      > stosował.. W takim razie po co ci radni wogóle są... Nie mówię, że pomysł
      > jest dobry, ale coś tutaj chyba po prostu nie gra...


      no i si, takie rozporządzenie to przerost państwa, niepotrzebne komplikowanie i
      ograniczanie.. podparte płytkim wyobrazeniem tego,czym jest występ-bo występ w
      21 wieku to już nie tylko gitara, bas, perkusja i spiewanie.. a co za tym
      idzie 'live' nie jest w tym wszystkim najwazniejszy a efekt osiąga się poprzez
      inne srodki.. playback czy najczasciej półplayback (muzyczne tło sie po prostu
      podkłada, nie spiewanie) pozwala na zapraszanie medialnych gwiazd (teoretycznie
      nawet do bydgoszczy) za kasę którą można dzwignąć (nawet w bydgoszczy)..
      idea 'live' dla samego 'live' jest pusta i nieżyciowa niestety-piękna, ale
      niepraktyczna.. to tak jakby od aguillery wymagać by nie tuszowała w klipach
      swoich krzywych nóg.. :> i zabraniac tym samym krecenia klipów ludziom z
      krzywymi nogami.. :> ropzrywka to ogromny przemysl ktory dzieje się na
      wieeeeelu wymiarach-powtarzam, nie jest to tylko gitara, perkusja i spiew!
      • blue_train Re: Prezydent wpuści Mandarynę 25.09.06, 15:04
        Różnica między live a playback, jest podobna jak między kinem a teatrem.
        Do kina możemy iść dowolną ilość razy oglądać ten sam film,
        Natomiast to co się dzieje w teatrze wydarza się tylko raz, i jest
        niepowtarzalne.
        (hm. Pewnie są osoby dla których nie ma to znaczenia...)
        Dla mnie ma ogromne, dlatego też kiedy idę na koncert , w cudzysłowie „do
        teatru”
        A zamiast przedstawienia puszcza mi się na ekranie film ...„playback”
        Czuję się po prostu oszukany...
        Idąc na koncert mam nadzieję nie tylko zobaczyć , ale też usłyszeć to ,
        czego nie usłyszę na płycie słuchając jej w domu.

        Cóż jeśli ktoś ma tylko ambicje zobaczyć kogoś znanego...
        Zamiast nie tylko zobaczyć ,ale i usłyszeć co ma do zaproponowania, to
        przykra sprawa.

        Jeśli ignoranci weszli już na ścieżki sztuki , i zadeptując wszystko to co
        jest dla nich obce,
        inne , i niezrozumiałe, patrząc na sztukę jak na mięso w TESCO , czyli DUŻO I
        TANIO !!!
        to niestety świadczy o tym że utraciliśmy smak i wrażliwość .
        Miejska scena powinna promować sztukę !!! nie sztukę oszukiwania że się
        niby gra...

        (do wypowiedzi „przedmówcy”)
        Jeśli zaś chodzi o Aguillerę to na koncertach o ile wiem ta pani chodzi na
        własnych nogach ... (bo w przeciwnym razie idąc tropem teorii „live jest
        nieżyciowy " pani Aguillera z racji krzywych nóg mogłaby wprowadzić zwyczaj
        który by wyszedł poza ramy playbacku, czyli zamiast występu puszczanie na
        dużym ekranie spreparowanych obrazków imitujących koncert, na którym biegała
        by w dorysowanych już zgrabnych , i pięknych nogach. Dla wielu „artystów”
        wykonujących playback na scenie , byłaby to rewelacyjna wiadomość. Wówczas
        prócz ukrycia tego że w wielu przypadkach nie potrafi się grać,
        śpiewać , to do tego doszło by jeszcze to że można ukryć swoje
        niedoskonałości anatomiczne , lub być wręcz inną osobą... a jak !
        Co z resztą przy produkcjach „playbackowych” z tak zwanego „topu” ma w tej
        chwili już coraz częściej miejsce, osoby które widzimy pląsające po scenie
        i „śpiewające” to nie te które pociły się w studio nagrywając i śpiewając
        piosenkę którą właśnie słyszymy niby live , jest to w większości
        przypadków wyrachowana produkcja postawiona wyłącznie na robienie kasy przez
        ludzi liczących na naiwność , i połknięcie haczyka przez publiczkę, np. w
        postaci „śpiewającej” pięknej bląd pani. Bardzo przepraszam , ale
        jeśli ktoś myśli że za coś takiego powinno płacić miasto , bo przecież o to w
        tej dyskusji chodzi, czyli o występy za które płaci miasto, to powinien chyba
        to przemyśleć : )
        Nie jestem fanem pani Aguillery, ale ta pani na koncertach na których z resztą
        jest gitara, bas , perkusja, parę innych instrumentów i śpiew na
        żywo , na żywo! Wykonuje dobry show przy którym ludzie raczej się bawią.
        Nie dość że na żywo to jeszcze na własnych nogach...

        Pozdrawiam

        Andrzej Orzeł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka