Błąkający się kot

27.12.08, 20:59
Po osiedlu błąka się czarno-brązowy dorosły kot. Jest bardzo
przyjazny i podchodzi do ludzi, daje się głaskać, widać że jest
oswojony. Może komuś po prostu uciekł z domu? Na dworzu jest bardzo
zimno i może zamarznąć.
    • zeed123 Re: Błąkający się kot 31.12.08, 10:37
      niedługo ktoś pewnie napisze: "ktoś zostawił koło piaskownicy
      wypchanego czarno-brązowego kota"
      • eorazm Re: Błąkający się kot 13.01.09, 10:21
        Dobrze,że jeszcze żyje,bo jakby mieszkał na osiedlu jakiś
        "kitajec",to już by dawno z niego ciastka zrobił,pffsmile
    • rayala Re: Błąkający się kot 18.01.09, 14:50
      Widze że wątek kota przewija się od dłuższego czasu. Ta bida jest
      teraz u nas na sadowej 8. Kot jest bez wątpienia kotem domowym jest
      grzeczny załatwia się do kuwety. Obawiam się że to jego zaginięcie
      nie jest przypadkowe i raczej właściciel się nie znajdzie. Może
      spróbujmy sprawę trochę nagłosnić może właściciel się jednak
      znajdzie. Mam już nawet gotowe ogłoszenia do rozklejenia tylko
      zastanawiam się czy jest sens skoro nikt tego kota nie szuka.
      • rajski.pl Re: Błąkający się kot 19.01.09, 09:01
        Witam,

        Opisywany kotek był naszym gościem jakiś czas temu. Moja dziewczyna
        znalazła go przed drzwiami wejsciowymi do klatki. Padało wieć
        zaprosiliśmy kotka do nas na mleczko. Siedział grzecznie, można
        było się z nim spokojnie pobawić, czysty zadbany. Przypuszczaliśmy,
        że to czyjś kotek bo po jakimś czasie kręcił się przy drzwiach.
        Mieszkam w pierwszej kaltce (Grabsztyny 1) kotek poszedł do
        trzeciej i tam po chwili zniknoł. Wydaje mi się, że to mieszkaniec
        bloku G1 albo ma już swoje miejsca gdzie dostaje posiłek smile

        Pozdrawiam
        • hosearmando Re: Błąkający się kot 19.01.09, 12:22
          ..."osiedlowy kot?" smile, myśle ze kotek ma właściciela (może nawet
          spoza osiedla?) - ale dokarmiany w wielu miejscach robi sobie
          dłuższe spacery po osiedlu, widziałem go kilkakrotnie i wygladał
          raczej na zadbanego...
          • rayala Re: Błąkający się kot 19.01.09, 13:38
            Tak, kot - właściwie to kotka, jest zadbana i ma wszelkie maniery
            kota domowego. Nawet z chęcią bym ją przygarnał ale mam dwa
            dylematy. Uno - Kot faktycznie może mieć właściciela i jest tzw.
            kotkiem wychodzącym a po drugie mam już dwa koty i kontakt z
            przybyszem nie wypadł pozytywnie. Na razie kocina jest u mnie w domu
            bo nie miałem serca wyrzucać jej na mróz. Tymbardziej że całą
            niedzielę nie odchodził od miski i nie miał zamiaru nigdzie się
            ruszać. Zatem proszę o pomoc w ustaleniu ewentualnego właściciela.
            Może ktoś komuś powiedział albo ktoś wie , że ktoś ... itd. Liczę na
            pomoc wink
            • arielat2 Re: Błąkający się kot 23.01.09, 18:54
              Niestety z tych samych względów nie mógł zostać u nas. Dostał kilka
              razy jeść i tyle mogłem dla niego zrobić. Trzeba mu poszukać domu...
              • z_iza Re: Błąkający się kot 28.01.09, 16:56
                dziś widziany na klatce przy krąselki 2 ;-( my też nie możemy go przygarnąć z podobnych względów ...
    • tutinka Re: Błąkający się kot 22.02.09, 18:10
      również na Grabsztyny 3 przebywał wiele razy w klatce. No i jakoś upodobał sobie
      niestety naszą wycieraczkę, myślałam, że to mieszkaniec mojego bloku, ale jak
      się okazuje, to stały bywalec osiedlasmile Niestety naszą wycieraczkę, bo ja nie
      lubię kotów za bardzo.. ale dobrze, ze inni lubiąsmile
    • ewa381 Re: Błąkający się kot 23.02.09, 10:17
      W zeszłym tygodniu ta kicia, bo jest to 3-letni kotka, trafiła do mnie do domu.
      Zabrałam ją do weta. Ponieważ mam już kota w domu, nie chciałam, żeby coś od
      niej złapał. Została odrobaczona i dostała zastrzyk przeciwzapalny, bo była
      trochę poturbowana. Myślałam, że u mnie zostanie. Ale po tym jak się najadła,
      wyspała w ciepełku i załatwiła się do kuwety mojego pupila, zrobiła nam taką
      awanturę przy drzwiach wyjściowych, że ją wypuściliśmy. Podejrzewam, że ona ma
      swój dom i jest po prostu włóczykijem. Nie jest zabiedzona, bo ładnie wygląda.
      • kaszmir121 Re: Błąkający się kot 23.02.09, 21:32
        Takiej inwigilacji to nawet za komuny nie było każdy krok kotka jest
        znany ...................
        • hosearmando Re: Błąkający się kot 24.02.09, 10:46
          ...24-02-2009 godzina 9-05, kot widziany na ścieżce przy budce
          ochrony.. smile
          Muszę jednak przyznać że jest to jeden z bardziej pozytywnych
          tematów tego forum.

          pozdrawiam
          • wrednyfrankie Re: Błąkający się kot 24.02.09, 22:47
            Chwilę wcześniej kotka została nakarmiona, po tym jak nafukała na mojego psa.
            Pojadła to i poszła w tany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja