Dodaj do ulubionych

Coś dla radcy...

27.09.06, 22:40
taka mała notka a cieszy -
Zakaz dla lekarza

Łódzki korporacyjny sąd lekarski zakazał uprawiania zawodu Januszowi K.,
lekarzowi oskarżonemu w procesie "łowców skór".
50-letni ginekolog Janusz K. to jedne z dwóch lekarzy oskarżonych w
procesie "łowców skór" o spowodowanie śmierci pacjentów łódzkiego pogotowia.
Według prokuratury, będąc w załodze karetek pogotowia, nie próbował ratować
dziesięciu ciężko chorych pacjentów. Wszycy zmarli. Na nekrobiznesie zarobił
co najmniej 72 tys. zł.Grozi mu do dziesięciu lat więzienia.
Niezależnie od łódzkiego sądu okręgowego sprawę Janusza K. badał wewnętrzny
sąd przy Łódzkiej Okręgowej Izbie Lekarskiej.Wydał wyrok w maju, ale nie
powiadomił o nim mediów. Jak ustaliliśmy, Janusz K. dostał zakaz wykonywania
zawodu. Uzasadnienie jest tajne.Skazany odwołał się od orzeczenia do sądu
przy Naczelnej Izbie Lekarskiej.
Proces "łowców skór" w łódzkim sądzie okręgowym skończy się prawdopodobnie do
końca roku.

Obserwuj wątek
    • radca Re: Coś dla radcy... 27.09.06, 22:45
      Dziekuje Ci Ethanak za ta wazna dla mnie i interesujaca informacje.Pozwol,ze
      nie skomentuje nic narazie, poniewaz czytalem to szybko i chce jeszcze raz
      spokojnie o tym przeczytac

      do tematu powroce za chwile

      dziekuje i pozdrawiam serdecznie
      radca
      • radca Re: Coś dla radcy... 27.09.06, 22:48
        Ethanak, czy moglbys byc tak dobry i podac - skad pochodzi ta informacja ?

        radca
        • radca Boze Drogi.....zaczynam wierzyc w Sprawiedliwosc 27.09.06, 23:03
          miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3645638.html

          - przepraszam,ale musze jeszcze przeczytac ten tak obszerny artykul
          Ludzie - Ludziom stali sie KATAMI !

          Boze Drogi.... tak wiele razy bylem wyzywany,opluwany,straszony oraz obrzucany
          najniewybredniejszymi epitetami....

          .. tak wiele musialem przetrzymac i tak wiele zbierac w sobie sily....

          Synu... oraz Ci wszyscy - ktorym nie bylo dane zyc - tylko dlatego,ze spotkali
          takich " ratownikow " w pogotowiu ratunkowym - I MUSIELI UMIERAC W
          MECZARNIACH,BOLACH I GASNACEJ NADZIEJI......

          .... zapewniam WAS - TAM U GORY,ze nie zaluje DNIA ANI GODZINY,ze walczylem DLA
          WAS I W WASZYM IMIENIU ..... i wiem,ze moja WALKA Z takimi PRZESTEPCAMI ma
          SENS i jest potrzebna ..... bo WY juz sami nic UKAZAC nie mozecie , a przestepcy
          ktorzy popelniali ZBRODNIE w bialych kitlach - jeszcze kpia i smieja sie.

          Tak bylo w samym pogotowiu ratunkowym Fordon, tak tez kpil i zastarszal mnie
          sam TOMASZ SELDER - slynny na caly swiat " LOWCA SKOR " z LODZI.

          radca
        • ethanak Re: Coś dla radcy... 27.09.06, 23:05
          Dzisiejsza GW strona 9. Kraj podpisano top .
          • radca Re: Coś dla radcy... 27.09.06, 23:23
            ethanak napisał:

            > Dzisiejsza GW strona 9. Kraj podpisano top .

            - dziekuje .... jest mi smutno Ethanak.... wcale sie z tego nie ciesze lub
            pomyslalby kto { jak mi tutaj zlosliwie zarzucano} ,ze ja jestem z takich
            spraw zadowolony lub cisze sie..... otoz jest akurat odwrotnie...

            .. smuce sie i boleje nad tym, nad ta sprawa -"lowcow skor " i im podobnym

            boleje i sie smuce i BOG JEST MI SWIADKIEM

            radca

            ps. boleje rowniez nad tymi sprawcami oraz ich rodzinami
            • radca ktos by powiedzial,ze radca nie ma serca i...... 27.09.06, 23:58
              .. i "nienawidzi lekarzy " - jak tutaj wielokrotnie mi to wmawiano na forum.
              Lub " sie msci " itd. itd. .... bywaly jeszcze gorsze epitety... ale to juz
              minelo ... i wybaczam Tym - ktorzy tak mocno chieli mnie " DOBIC "

              Otoz po smierci Dawida staralem sie nawiazac kontakt z lekarzami DARIUSZEM
              ZMYJEM oraz JAROSLAWEM CZERNIAKIEM. Utrudniano mi to-jak tylko to bylo mozliwe.
              Kiedy uzyskalem nazwiska lekarzy z samej WSPR z ul. Markwarta - skontaktowalem
              sie z samym kapitanem DARIUSZEM ZMYJEM - dzwoniac do SZPITALA WOJSKOWEGO.

              ... pani ktora dala mi te telefony - zostala wyrzucona z pracy .

              Zadzwonilem do SZPITALA WOJSKOWEGO i poprosilem z panem kpt ZMYJEM.
              =slucham
              * czy moze mi pan cos powiedziec?
              -no slucham pana
              * niech mi pan cos powie, czy to jest prawda co pisza ?
              = nie mam czasu ,niech pan mi nie przeszkadza

              -------------------------------------------

              Czekalem co wieczor , patrzac do skrzynki pocztowej - nic.
              Czekalem na BOZE NARODZENIE - myslac,ze moze bedzie tam pusta kartka
              BOZONARODZENIOWA z dzieciatkiem JEZUS..... wiedzialbym,ze sprawcy ubolewaja i
              jednocza sie w BOLACH I CIERPIENIU..... otoz nie - nic takiego nie bylo
              i nic sie takiego nigdy nie pojawilo.

              Zadnego znaku, zadnego gestu oraz "laczenia sie - czy zalu " -nic,a nic.

              Postanowilem ,ze moze kapitan WOJSKA POLSKIEGO syn PULKOWNIKA LWP Z POMORSKIEGO
              OKREGU WOJSKOWEGO - bedzie mogl porozmawiac po ludzku - jak CZLOWIEK w obecnosci
              swojej MATKI i opowie calkowicie szczerze i po ludzku - jak to bylo naprawde
              i jakie okolicznosci towarzyszyly smiercie DAWIDA ?

              Skontaktowalem sie z matka i zgodzila sie na takie spotkanie w jej obecnosci.
              Zazanaczyla jednak,ze za tydzien oraz,ze do mnie zadzwoni i poda termin.
              Po kilku dniach mialem odlaczony telefon w domu. Kiedy dzwonilem na BIURO
              BADAN - informowano mnie,ze " jest awaria na lini " . Tak wiec po kilku
              tygodniach telefon zostal wlaczony i kiedy zadzwonilem do matki kapitana -
              ona glosno wykrzyknela : " NIE BEDZIE ZADNEGO SPOTKANIA I NIECH PAN NIE
              PRZESZKADZA "

              .... Ksiadz pralat Zbigniew Maruszewski z bydgoskiej FARY celebrowal msze
              swieta za DUSZE DAWIDA - na ktora zaprosilem wszystkich tych - ktorzy byli
              przy DAWIDZIE w tych tak tragicznych okolicznosciach.....

              ... NIE BYLO TAM NIKOGO WIDAC..... nie dano nawet zadnego sygnalu.

              Za to OJCIEC sprawcy wypadku - DARIUSZA KLOSA .... starszyl i grozil mi,ze
              " podlozy mi swinie " ... bo " chodzisz pan i weszysz pan.Ja czuje,ze chcesz
              pan mojemu synowi dokopac .JAK BEDZIESZ PAN TAK CHODZIL - TO JA PODLOZE PANU
              SWINIE "

              .... tak, Drodzy i Szanowni czytajacy To Forum.Tak bylo... a bylo tego duzo
              wiecej ....

              ... a moja zona przy pierwszym spotkaniu ze sprawca wypadku DARIUSZEM KLOSEM -
              powiedziala te slowa " DOBRZE DZIECIAKU,ZE TY CHOCIAZ ZYJESZ " .... jak wielkie
              slowa potrafila w takim momencie wypowiedziec MATKA - KTORA STACILA SYNA +

              tak bardzo szukalismy porozumienia...

              radca
              • radca Re: ktos by powiedzial,ze radca nie ma serca i... 28.09.06, 00:11
                kiedy popelnil samobojstwo brat kapitana - major z wojskowej komendy uzupelnien-
                chcialem zlozyc WYRAZY WSPOLCZUCIA Z POWODU UTRATY BRATA - TO kapiatan ZMYJ
                uciekal przede mna - na korytarzu garnizonowego sadu wojskowego.Kiedy siedzialem
                na sali rozpraw w lawce prokuratorskiej - naprzeciwko oskrzych lekarzy i
                patrzac na samego DARIUSZA ZMYJA - jak jest nerwowy i ma nerwowe drgawki -
                zal mi sie zrobilo,ze stracil brata .... i mialem oczy pelne lez......

                ... musialem sie powstrzymywac - by nie plakac z powodu jego stanu.

                .... dlaczego ci ludzie nie wykazali sie SUMIENIEM ? Co wpynelo na taka ich
                postawe ? Jak oni by sie zachowali na moim miejscu ?

                General DYSARZ w rozmowie ze mna powiedzial minn. " JA TEZ MAM SYNOW ,ALE GDYBY
                MNIE TO SPOTKALO - TO NIE WIEM CO BYM ZROBIL ".... i doskonale Jego rozumiem.

                .... ja rowniez roznie o tym myslalem... bo zrobic cos - to nie jest sztuka czy
                jakis problem.... ale

                .. i tutaj moze sie ktos smiac, nabijac - czy nie wiem co...ale...

                radca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka