aras34 10.10.06, 18:44 O tej sytuacji było waidamo co najmniej od sierpnia. Jak zwykle nic nie zrobiono: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=46702366&a=46930808 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
schabzkoscia Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Ford.. 10.10.06, 20:07 Nigdy w zyciu! Jeszcze uruchomia tymczasowa, prowizoryczna kolejke i ona zostanie juz z nami na dlugie lata :( Przypnie sie jej latke "rozwiazanie problemu dojazdu do Fordonu" i o tramwaju mozemy zapomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
kaza12 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 20:09 Temat usprawnienia komunikacji z Fordonem to temat rzeka.Wszyscy kandydaci na prezydenta miasta Bydgoszczy od lat w swoich przedwyborczych obietnicach zawsze poruszali kwestie poprawy komunikacji z Fordonem,ale to była tylko jałowa mowa pod publikę ,aby zdobyć tylko głosy elektoratu.A celem była ciepła posadka na 4 lata.Najbliżej rozwiązania tego problemu był były Prezydent Bydgoszczy .P Jasiakiewicz,ale cóż Bydgoszczanie wybrali obecnego Prezydenta,który zamiast myśleć perspektywicznie ,i realizować obietnice wyborcze ,zmierzające do poprawy komunikacji z Fordonem ,zajmował się problematyką szczotki klozetowej.I teraz za kilka m-cy zacznie się gehenna bydgoszczan i nie tylko ,bo przez Wiadukty Warszawskie biegnie tranzyt.Jak by było Korzystne skomunikowanie Fordonu z centrum czy to przez istniejąca linie kolejową/która notabene aby faktycznie spełniała swoją rolę ,to powinna mieć odgałęzienie i biec bliżej osiedli nie jak to jest obecnie ich obrzeżem.Ale Nikt z decydentów przez masę lat nie pomyślał o tym ,tylko najlepiej iść na skróty i zlikwidować połączenie kolejowe./ Wspomnę tutaj O tym że obecny prezydent w kampanii wyborczej obiecał uruchomienie linni Bydgoszcz Fordon— Bydgoszcz Osowa Góra.Można zobaczyć na wlasne oczy ,jak od kursowania tam pociągów ,tory ładnie się wkąponowały w las,i są porośnięte runem leśnym.Następna kwestia to tramwaj do Fordonu.Budowa tej lini ma swoje uzasadnienie i jest poparta wszystkimi możliwymi opracowaniami w tym z zintegrowanym planem rozwoju komunikacji zbiorowej.Ale na tym ten optymizm się kończy.Przeciesz wiadomo że tej inwestycji nie poprowadzi i nie podpisze się pod nią Prezydent który chciał w Bydgoszczy likwidować linie tramwajową. I w ten sposób kolko się zamyka.A co tam się liczą wyborcy,ale nikt tylko oni odczują to na własnej skórze tkwiąc w gigantycznych korkach przemieszczając się z Fordonu do pracy czy do szkoly.Jak by funkcjonowała sprawnie komunikacja zbiorowa między Fordonem i Centrum ,to i obciążenie w rychu kolowym by było znacznie miejsze.Kiedy Bydgoszcz w końcu doczeka się włodarza z prawdziwego zdążenia ,któremu faktycznie nie będzie obojętne ,czy egzystencja mieszkańców miasta nie jest koszmarem ,z uciążliwościami nie do zniesienia , Odpowiedz Link Zgłoś
kedros41 Kolej Podmiejska 10.10.06, 20:21 Zamiast budować tramwaj do Fordonu, już dawno władze powinny powołać kolej podmiejską! Zakup kilku szynobusów, remont lub budowa kilku przystanków a w prszyszłości budowa rozgałęzień od obecnych linii, z pewnością była by tańsza niż budowa linii tramwajowej. Pomysł pociągów dojazdowych sprawdza się wyśmienicie np. w Warszawie. Tam przejazd samochodem przez miasto to jeszcze większy horror niż u nas. A koleją jedzie się przez całą stolicę w pół godziny i to na jednym bilecie MZK! Uczmy się od innych! Odpowiedz Link Zgłoś
coooler1 Re: Kolej Podmiejska 10.10.06, 20:42 z tym że tory biegną na uboczu. Niestety.za stacją Bydgoszcz Gł. są zakłady, za Leśną las, za Bielawami też jakieś zakładziki, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
schabzkoscia Re: Kolej Podmiejska 10.10.06, 21:05 Poza tym co da fordoniakom dojazd na Bydgoszcz Glowna, skoro zeby osiagnac cel podrozy, zapewne beda musieli sie znowu przesiasc i jechac dalej... To juz lepiej odstac swoje na wiaduktach. Po najdluzej kilku miesiacach mieszkancy sie przyzwyczaja i zaczna wybierac inne drogi. Tymczasowe rozwiazanie, jakie by sie w tej sytuacji przydalo, to sygnalizacja swietlna przed przejazdem kolejowym. To wiele ulatwi, a w momencie konczenia remontu Wiaduktow Warszawskich, powinien juz byc w budowie Wezel Wschodni. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Znowu ten bzdurny pomysł 10.10.06, 21:32 Znowu te bzdury z koleją! Temat był już wałkowanay wiele razy - pociąg NICZEGO nie rozwiąże chociażby dlatego, że torowisko nie leci przez miasto i między osiedlami w Fordonie. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Kolej Podmiejska 11.10.06, 10:15 kedros41 napisał: > Zamiast budować tramwaj do Fordonu, już dawno władze powinny powołać kolej > podmiejską! Zakup kilku szynobusów, remont lub budowa kilku przystanków a w > prszyszłości budowa rozgałęzień od obecnych linii, z pewnością była by tańsza > niż budowa linii tramwajowej. O, następna osoba która wie lepiej od wszystkich robionych przez ostatnie 20 lat analiz. Otóż są dwie możliwości: albo będzie naprawdę taniej, ale czas podróży komunikacją zbiorową z Fordonu ulegnie ZNACZNEMU WYDŁUŻENIU, albo po inwestycjach czas przejazdu będzie porównywalny z dzisiejszym, ale będzie to dość kosztowne. Skrócenie czasu przejazdu oraz minimum przesiadek gwarantuje _wyłącznie_ linia tramwajowa. > Pomysł pociągów dojazdowych sprawdza się > wyśmienicie np. w Warszawie. Tak, z miejscowości podmiejskich. Nie z dzielnic miasta. Gdyby ktoś w końcu pomyślał i zrobił system kolei regionalnej z Kcyni/Szubina, Chełmży/Unisławia, Inowrocławia/Brzozy, Laskowic/Kotomierza na jednym bilecie z komunikacją miejską to to też byłby popularny środek transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 11.10.06, 10:07 schabzkoscia napisał: > Nigdy w zyciu! Jeszcze uruchomia tymczasowa, prowizoryczna kolejke i ona > zostanie juz z nami na dlugie lata :( Przypnie sie jej latke "rozwiazanie > problemu dojazdu do Fordonu" i o tramwaju mozemy zapomniec. Przede wszystkim niech ktoś mi wytłumaczy jaka jest przewaga tego nad puszczeniem autobusu przez Lewińskiego, na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
architomek Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Ford.. 10.10.06, 20:54 W godznach szczytu należalo by udostępniać wiadukt tylko dla ruchu w jedną stronę.. Rano (ok.5-8:30) więc jedzie cały wiadukt w stronę miasta, w godzinach popołudniowych (ok.16-19) zaś z miasta w stronę Fordonu... Ruch w drógą stronę kierować objazdami... Poza w/w godzinami dwustronny ruch wiaduktem... Odpowiedz Link Zgłoś
coooler1 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 20:57 to by było zbyt skomplikowane dla drogowców niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
schabzkoscia Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 20:59 A ja bylem ostatnio zaskoczony, ze w godzinach popoludniowego szczytu, wiekszy korek byl w strone miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
coooler1 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 21:03 toruńczycy wpadali z wizytą :) Odpowiedz Link Zgłoś
schabzkoscia Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 21:08 O wlasnie, trzeba by sie dogadac z ZDM w Toruniu, zeby postawili u siebie znak, ze trasa nr 80 jest w powaznej przebudowie i zalecaja przejazd obwodnica. Moze czesc ruchu odejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaca775 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 21:09 no, chcieli skorzystać z ostatniej okazji,bo jak się zaczną remonty .... Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 21:03 Wygląda na to, że czeka nas komunikacyjny horror. Odpowiedz Link Zgłoś
grodarek Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Ford.. 10.10.06, 21:28 mam przy okazji propozycję wybudowania na wiadukcie trzeciego pasa jezdni w jedną stronę,już od dawna Fordońska przynajmniej do skrzyżowania z Wyszyńskiego powinna być szersza o jeden pas,o wiele usprawniłoby to dojazd,chyba tylko Bydgoszcz z większych miast ma tak wąskie i co z tym się wiąże zatłoczone ulice,kolejny problem to przejazd kolejowy,zdecydowanie za długo czeka się przed szlabanami,nikt mi nie powie,że nie można skrócić tego do minimum,w Poznaniu jest znacznie bardziej newralgiczny przejazd na Dębcu,masa pociągów i praktycznie zero korków,dlaczego nie mozna tego zrobić u nas?? a co do płynności może wprowadzić ruch "wahadłowy" tzn rano przejazd bez objazdów w stronę centrum,a w godzinach popołudniowych odwrotnie...i przestańmy mówić szczególnie przed wyborami o konieczności wybudowania tramwaju,przecież on nigdy nie powstanie... Odpowiedz Link Zgłoś
coooler1 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 21:34 Trzeci pas to powinien być priorytet, ale watpie... Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 21:38 grodarek napisał: >[...]kolejny problem to przejazd kolejowy,zdecydowanie za długo czeka się > przed szlabanami,nikt mi nie powie,że nie można skrócić tego do minimum, Pewnie, że można, ale widać nie ma woli... Odpowiedz Link Zgłoś
grodarek Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Ford.. 10.10.06, 22:07 kolejna sprawa jaka nasuwa się to długość remontu,w Gdańsku remont o wiele większego wiaduktu nad torami przy Dworcu Głównym został bardzo szybko wykonany,ale jak widziałem pracowało tam jednocześnie kilkudziesięciu pracowników,albo jeszcze więcej...czyli można,przypuszczam,że u nas będzie podobnie do mostu Pomorskiego...jeden w porywach dwóch trzech robotników Odpowiedz Link Zgłoś
pit1233 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 22:19 4 lata temu, na odchodne Jasiak zaplanował przedłużenie ul. Inwalidów, gdzie biegnąc pod wiaduktem kolejowym miała włączyć się w bezkolizyjnie w ul. Armii Krajowej. Gazety drukowały już mapki inwestycji ze szczególowymi rozwiązaniami drogowymi. Co prawda kontrowersje wzbudzała bliskość ul. Kamiennej również przewidywanej do rozbudowy, ale cała inwestycja nie byłaby zbyt kosztowna. Dzisiaj jej bardzo brakuje, a po rozbudowie Kamiennej byłaby traktem rezerwowym dla mieszkańców Fordonu. Niestety, gdy nastał Dombrowicz temat zniknął na dobre. Prowizorka w postaci przejazdu prze tory kolejowe na Bartodziejach pozostała rozwiązaniem trwałym. KD nie zamierzał w ogóle inwestować w drogi ani w nic innego, gdyż jak twierdził miasto jest zadłużone. Co ciekawe, bardziej zadłużone Toruń, Kraków nie miały tych problemów. Tak się działo w 2 lata (2003-2004), kiedy inwestycje były śladowe, a gazety toruńskie z triumfalnie donosiły, jak większa Bydgoszcz ma mniejsze inwestycje niż Toruń. Odpowiedz Link Zgłoś
mikimaus11 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 10.10.06, 23:12 Akurat w tym przypadku tak się nie da. Konstrukcja oraz sposób naprawy praktycznie wykluczają wykonanie prac w krótkim terminie. Każdy obiekt mostowy jest inny - ma swoją specyfikę - to, co dało się zrobić w Gdańsku nie koniecznie musi być odpowiednie na Wiaduktach Warszawskich. Trochę zaufania do specjalistów - to przecież nie pierwszy projekt remontu tego obiektu. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrajca1 Jak to jest,że co 6 lat trzeba ten wiadukt 10.10.06, 23:00 gruntownie remontować.Kto był wykonawca poprzedniego remontu? Odpowiedz Link Zgłoś
wiwix Uruchomic kolej Fordon-Bydg Główna co 20minut!!!!! 10.10.06, 23:55 Ludzie po pewnym czasie beda mieli dosc stania w korkach i przesiada sie na kolej. Komu bedzie zalezalo zeby szybko dojechac pojedzie pociagiem, a kto woli stac w korkach 50-80minut pojedzie samochodem lub autobusem :) Odpowiedz Link Zgłoś
facet.36 Re: Uruchomic kolej Fordon-Bydg Główna co 20minut 11.10.06, 01:41 nie ma dobrego rozwiazania sprawy.....Korki będa i tyle sensownym wydaje się oddzielenie ruchu w jednym z kierunków ma wiadukcie - pytanie czy do centrum czy z centrum? Rano prezważa ruch do Śródmieścia a popołudniu do Forodnu! Jakims rozwiażanem jest puszczenie ruchu Jasinicką i Lewińskiego ale wąskim gardłem jest przejazd kolejowy na Bielawkach! Wbrew pozorom nie jest możliwe drastyczne skrócenie czasu zamkniecia przejazdu kolejowego - wynika to z trybu pracy kolei i...przestarzałej techniki! / magistrala kolejowa jezeli chodzi o całe wyposażenie jest na poziomie wczesnych lat 70 - tych / Do tego dochodzi fakt że na Bydgszcz Wschodzie jest postojowa dla pociaów towarowych relacji Trójmiasto - ŚLĄSK ruch ich nie jest tak intensywny jak za czasów Gierka ale troche ich jeździ w obie strony. A przejazd przez przejazd na Bielawkach pociągu towarowego ruszającego z postojowej musi trochę potrwać - circa 3 - 5 minut! Najgorszym rozwiązaniem jest to ktore proponuje ZDMiKP ruch dwukierunkowy na nieremontowanym wiadukcie z zachowaniem świateł na przejściu na pieszych oraz na skrzyzowaniu z Kamienna - w takim ukladzie przejazd nawet w niedziela gdy ruch jest bardzo ogranoczony będzie związany z czekaniem w korku - az strach pomyśleć co będzie się działo w dni powszednie! Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Jak to jest,że co 6 lat trzeba ten wiadukt 11.10.06, 10:20 zdrajca1 napisała: > gruntownie remontować.Kto był wykonawca poprzedniego remontu? Poprzednio nikt nie remontował konstrukcji, tylko nawierzchnię. Odpowiedz Link Zgłoś
mikimaus11 Re: Jak to jest,że co 6 lat trzeba ten wiadukt 12.10.06, 10:10 Oooo... To nie tak. Na początku lat dwutysięcznych wymieniane były dylatacje, ale bez nawierzchni - dlatego dojazdy do nich się sypią. Awaryjnie naprawiane było chyba jedno z przęseł włóknami węglowymi. Potem, bodaj firma Interkor z Zawiercia (mogę się mylić, bo to już parę lat temu było) wykonywała częściowy remont kilku przęseł i podpór. Dalszego remontu zaniechano, bo postanowiono dokonać gruntownej naprawy inaczej i zlecono wykonanie nowego projektu. Projekt, który wejdzie do realizacji wykonywała firma Tarcopol. Sama nawierzchnia może była remontowana w latach osiemdziesiątych, ewentualnie na początku dziewięćdziesiątych, ale później na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
klarcin Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 11.10.06, 13:09 Najprościej przeprowadzić na czas remontu do Fordunu rodziny Prezydenta, Dyrektora ZDMiKP itp. Po tygodniu stania w korkach na pewno coś wymyślą Odpowiedz Link Zgłoś
facet.36 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 12.10.06, 09:57 Brak przygotowania sensownych objazdów w związku z planowanym / dwuletnim! / remontem wiaduktów warszawskich obciąża ekipę KD - pamiętajmy że przez pierwsze dwa lata kadencji nie robił on praktycznie nic w kwestii inwestycji komunalnych. Natomiast to co jest robione teraz robione jest ku kupowaniu głosów wyborców - nie ma w tym ładu i składu! Nie dziwne że przy okazji zapomniano o takim szczególiku jak wspomniany remont wiaduktów...Jesli KD wygra to wtedy zacznie pewnie "mysleć" o tym - a jeżeli przegra to i tak będzie się tłumaczył jego nastepca - ot proza polityki a la Bydgoszcz! Odpowiedz Link Zgłoś
mikimaus11 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 12.10.06, 10:14 Nie przesadzajcie z tym obwinianiem KD - nie zauważyliście, że poza zmianami na głównych stołkach pozostali pracownicy pozostają? Zmienił się dyr. ZDMiKP, ale podwładni bezpośrednio odpowiedzialni za brak przemyślanych propozycji objazdów pozostają Ci sami od lat, od nie jednej kadencji prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
donpedro243 Postawić na PKP! 12.10.06, 10:00 Uważam, że warto zdecydować się na 2-gą opcję, tj. reaktywować połączenie kolejowe. Będzie to jednocześnie test, wiarygodny sondaż, czy mieszkańcy opowiedzieliby się za takim rozwiazaniem na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Postawić na PKP! 12.10.06, 10:42 donpedro243 napisał: > Uważam, że warto zdecydować się na 2-gą opcję, tj. reaktywować połączenie > kolejowe. Za czyje pieniądze? To jakieś minimum 7 milionów złotych. Nie wliczając jakichś 5 mln które trzeba by jeszcze wydać na porządnie zrobiony węzeł przesiadkowy na Wschodzie i na Leśnej. > Będzie to jednocześnie test, wiarygodny sondaż, czy mieszkańcy > opowiedzieliby się za takim rozwiazaniem na przyszłość. Żaden test z tego nie wyjdzie. Trzeba było cztery lata temu zabrać się za tramwaj, teraz dojeżdżałby już co najmniej do skrzyżowania Akademicka-Andersa i problemu z komunikacją zbiorową by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
donpedro243 Re: Postawić na PKP! 18.10.06, 10:45 Pewnie, że nie byłoby problemu, gdyby był tramwaj. Ale tramwaju nie ma i trzeba sie zdecydować na jedna z opcji (1-szą lub 2-gą)chyba, że Ty zaproponujesz 3-cią, bo narazie tylko potrafisz krytykować ... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Postawić na PKP! 18.10.06, 11:01 donpedro243 napisał: > Pewnie, że nie byłoby problemu, gdyby był tramwaj. Ale tramwaju nie ma Owszem. 12 listopada będzie okazja żeby podziękować za to radnym i prezydentowi. > i trzeba > sie zdecydować na jedna z opcji (1-szą lub 2-gą)chyba, że Ty zaproponujesz > 3-cią, bo narazie tylko potrafisz krytykować ... Nie, nie trzeba się decydować na jakieś dziwaczne opcje. A ja już zaproponowałem. Autobusy przez Lewińskiego lub Przemysłową/Łowicką. Czas przejazdu podobny do przesiadek autobus-pkp-autobus (jeżeli nie krócej), a kilka milionów złotych zostaje w budżecie. Odpowiedz Link Zgłoś
donpedro243 Re: Postawić na PKP! 20.10.06, 19:56 Przemysłowa/Lewicka to faktycznie super pomysł. Wystarczy tylko wymienić nawierzchnię, przebudować przejazd pod wiaduktem (w tej chwili jest tam ruch wahadłowy ze światłami) i wybudować bezkolizyjny przejazd pod torami kolejowymi w kierunku Torunia. P.S. Odpowiem jako prywatnemu: Kończ Waść! Wstydu oszczędź! Odpowiedz Link Zgłoś
donpedro243 Re: Postawić na PKP! 20.10.06, 19:58 donpedro243 napisał: > Przemysłowa/Lewicka to faktycznie super pomysł. Wystarczy tylko wymienić > nawierzchnię, przebudować przejazd pod wiaduktem (w tej chwili jest tam ruch > wahadłowy ze światłami) i wybudować bezkolizyjny przejazd pod torami kolejowymi > > w kierunku Torunia. > > P.S. Odpowiem jako prywatnemu: Kończ Waść! Wstydu oszczędź! P.S. Chodziło mi oczywiście o Łowicką (Lewicka to pomyłka) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Postawić na PKP! 23.10.06, 14:36 donpedro243 napisał: > donpedro243 napisał: > > > Przemysłowa/Lewicka to faktycznie super pomysł. Wystarczy tylko wymienić > > nawierzchnię, przebudować przejazd pod wiaduktem (w tej chwili jest tam r > uch > > wahadłowy ze światłami) i wybudować bezkolizyjny przejazd pod torami > kolejowymi > > > > w kierunku Torunia. > > > > P.S. Odpowiem jako prywatnemu: Kończ Waść! Wstydu oszczędź! > > P.S. Chodziło mi oczywiście o Łowicką (Lewicka to pomyłka) Nawierzchnię i tak trzeba położyć nową, przejazd na autobusy wystarczy a z wiaduktem da się coś zrobić. I nadal nie będzie to kosztować rocznie więcej niż to, co PKP zaśpiewa za obsługę połączenia i to jeszcze na wspólnym bilecie. A jaka cudowna perspektywa dla pasażera: wsiadamy w autobus na Tatrzańskim, wysiadamy przy którymś przystanku kolejowym, idziemy na peron, wsiadamy w jednostkę elektryczną, wysiadamy na PKP Głównym, idziemy sobie na przystanek, wsiadamy w autobus, wysiadamy na rondzie Jagiellonów. Prosto, łatwo i przyjemnie. Nie zdążyliśmy na kolejkę, bo autobus się spóźnił? Żaden problem, już za pół godziny następna. Odpowiedz Link Zgłoś
donpedro243 upór ka_zet 25.10.06, 18:59 Nie twierdziłem, że rozwiązanie z PKP będzie najtańsze. Ale dziwi mnie Twój (ka_zet)negatywny upór, jeżeli jeszcze nie przedstawiono kosztów żadnego z rozwiązań. Skąd wziąłęś te 7 mln na rozwiązanie PKP, a może to jest akurat 6,5 mln itd. itp. Chociaż zgodzę się, że może to być równie dobrze 17 mln. Uprzedzę Twoje kolejne teoretyczne wywody, krótkim stwierdzeniem: "Szkoda, że nie ma do Fordonu tramwaju" Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: upór ka_zet a twarde prawa ekonomii 26.10.06, 13:06 donpedro243 napisał: > Nie twierdziłem, że rozwiązanie z PKP będzie najtańsze. Gdyby ono było najdroższe nawet, ale za to najlepsze, to nie miałbym większych ansów. Ale ono jest drogie i niedobre. > Ale dziwi mnie Twój > (ka_zet)negatywny upór, jeżeli jeszcze nie przedstawiono kosztów żadnego z > rozwiązań. Sęk w tym że ja mniej więcej znam te koszty, a co gorsza pieniądze płacone PKP są zapłatą za usługę, a nie inwestycją. > Skąd wziąłęś te 7 mln na rozwiązanie PKP, a może to jest akurat 6,5 > mln itd. itp. Chociaż zgodzę się, że może to być równie dobrze 17 mln. Z PKP wziąłem, a i to obawiam się że nie doszacowując. Kujawsko-Pomorski Zakład Połączeń Regionalnych za reaktywację połączenia z Fordonem życzy sobie 5 mln. Mówimy to o usłudze na którą składa się sześć par pociągów dziennie, bez jakiejkolwiek integracji taryfowej z komunikacją miejską. 7,5 to moje ostrożne oszacowanie ile by zażyczyli sobie za częściej kursujące pociągi i wspólny bilet. Swoją drogą, jeszcze odnośnie kursowania pociągów, pojawia się kwestia częstotliwości. Odcinek Bydgoszcz Wschód-Bydgoszcz Fordon jest jednotorowy i jednostka pokonuje go w osiem minut. To znaczy że gdyby cztery minuty wystarczyły na procedurę związaną ze zmianą kierunku maksymalna możliwa częstotliwość kursowania to byłoby 20 minut. Ponieważ raczej nie wystarczy a potrzebne jest jeszcze trochę rezerwy to trzeba przyjąć 30 minut. Teraz tak: przyjmijmy dla uproszczenia pociągi od 6 do 22 co pół godziny. Daje nam to 16 par pociągów, czyli 32 kursy dziennie. Czyli o 20 więcej niż to, za co PKP chce pięć milionów. I oczywiście nie można sobie pozwolić na czekanie na opóźnione autobusy, zresztą PKP nie przewiduje takiej opcji. A spóźnienie oznacza pół godziny w plecy. > Uprzedzę Twoje kolejne teoretyczne wywody, krótkim stwierdzeniem: > "Szkoda, że nie ma do Fordonu tramwaju" Z bardziej praktycznej strony nie wiem czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem wybudowanie zawczasu wiaduktu przeznaczonego docelowo dla tramwaju do Fordonu w ramach węzła wschodniego oraz dróg tymczasowych do niego i puszczenie tamtędy autobusów. Ale nie wiem jak ma wyglądać węzeł wschodni i czy ktoś go w ogóle już zdążył zaprojektować. Odpowiedz Link Zgłoś
donpedro243 Re: twarde prawa ekonomii 29.10.06, 16:02 OK! Przyjmijmy, że rozwiązanie PKP jest za drogie i nieefektywne. Jednak wybudowanie wiaduktu pod przyszły tramwaj i wykorzystanie go na czas remontu raczej nie wchodzi w grę, bo to zbyt długa perspektywa czasowa (znalezienie funduszy, przetargi itp.) i w dodatku nikt nie podjął jeszcze decyzji, że ten tramwaj w ogóle powstanie (tramwaj do Fordonu figuruje najczęściej w gronie obietnic wyborczych. Lepiej byłoby wybudować, docelowo najlepiej 2-pasmową, drogę jako przedłużenie akademickiej aż do Al.Armii krajowej, wówczas odchodzi problem pokonywania przejazdów kolejowych. Wracam do Twoich propozycji (Lewnińskiego i Przemysłowa)- utkwimy tam w korkach przed szlabanami na przejazdach kolejowych i to na bardzo długo! Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Głupi pomysł 13.10.06, 20:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=50108634&a=50118736 Odpowiedz Link Zgłoś
koralowiec1 Proste... 13.10.06, 20:18 Rozwiązaniem może być budowa trzeciego mostu zaraz obok dwóch istniejących. Potem remont jednego ze starych. A następnie wyburzenie drugiego. Tym sposobem ruch odbywałby się bez zmian w dwie strony... Ale pewnie idzie o kasę i mój pomysł może iść na półkę. Ogólnie to wszystkiemu są winne władze miasta. Od dawna próbowali coś robić, ale bez konkretów. Po co komu droga z Fordonu przez... przejazd kolejowy? Trzeba było zrobić most nad torami i byłoby po sprawie... PS. A może tak pomyśleć o moście NAD FORDOŃSKĄ dla kolei? Może budowa jednego mostu kolejowego wyjdzie taniej od dwóch mostów drogowych nad torami? Odpowiedz Link Zgłoś
facet.36 Re: Proste... 14.10.06, 00:03 ciekawe i wbrew pozorom nie jest to głupie! Pytanie zasadnicze to to ile bedzie kosztował całkowity remont wiaduktów i jak to się ma do wybudowania wiaduktu kolejowego kolejowego - kto wie czyn ie wyszłoby znacznie taniej! Przecież 90 procent długości wiaduktów biegnie nad szczerym polem! / w gazecie podano że konstrukcja wiaduktów jest wykonana z zelbetonowych prefabrykatów korytkowych na dziejsze czasy ta technologia nie powala - i jakie sa gwarancje że za kilka lat znowu nie bedzie konieczny kolejny remont wiaduków.../ I jeszcze jedno jak ewentualnie miałoby się to do budowy Węzła Wschodniego - czy przy koncepcji z wiaduktem kolejowym nad Foirdońska nie byłby to lepsze rozwiazanie przy uwzględnieniu wpiecia jeszcze ulic Spornej i Przemysłowej / Wychodzi przy tym gigantomania lat gierkowskich - po cholere nam takie długie wiadukty by przerzucic droge nad dwutorowa linia kolejowa Bydgoszcz - Toruń? Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Proste... 14.10.06, 12:27 facet.36 napisał: > I jeszcze jedno jak ewentualnie miałoby się to do budowy Węzła Wschodniego - > czy przy koncepcji z wiaduktem kolejowym nad Foirdońska nie byłby to lepsze > rozwiazanie przy uwzględnieniu wpiecia jeszcze ulic Spornej i Przemysłowej / Nijak się ma. > Wychodzi przy tym gigantomania lat gierkowskich - po cholere nam takie długie > wiadukty by przerzucic droge nad dwutorowa linia kolejowa Bydgoszcz - Toruń? Bo takie jest ukształtowanie terenu. A torów jest cztery. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar 2 lata??? 14.10.06, 11:53 "Remont obu części wiaduktu Warszawskiego jest bowiem obliczony na dwa lata." Chyba tylko w Polsce dzieją się takie jaja, że malutkie fragmenty dróg remontuje/buduje się latami! Nowa trasa z prawdziwego zdarzenia do Fordonu? Ciekawe ile by to lat zajęło... Odpowiedz Link Zgłoś
p.plewinski Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Ford.. 23.10.06, 14:19 Nie wiem czy ktoś proponował takie rozwiązanie, ale moim zdaniem potrzebna była by przeprawa przez Brdą na przedłużeniu ulicy Witebskiej. Wówczas z Toruńskiej poprzez Witebska i Wyszogrodzką można by dojechac do Fordońskiej. Wezeł przy Toruńskiej powinien łaczyć się również z Nowotoruńska. Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 23.10.06, 16:51 kazde rozwiąznie jest dobre,najgorsze jest to ze przed wyborami naobiecują a pozniej mało kto sobie tym glowę zawraca.;) Uzwazam ze kazda inicjatywa jest cenna,nawet cząstkowa, cos robic trzeba bo rzeczywiscie Fordon się zakorkuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
facet.36 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 26.10.06, 22:40 p.plewinski napisał: > Nie wiem czy ktoś proponował takie rozwiązanie, ale moim zdaniem potrzebna była > > by przeprawa przez Brdą na przedłużeniu ulicy Witebskiej. Wówczas z Toruńskiej > poprzez Witebska i Wyszogrodzką można by dojechac do Fordońskiej. > Wezeł przy Toruńskiej powinien łaczyć się również z Nowotoruńska. Co wy na to? no niestety nie jest to takie proste poniewaz w tym miejscu Brda wpływa do toru regatowego i uchodzi do Wisły no i jest jeszcze linia kolejowa Bydgoszcz - Toruń. Odpowiedz Link Zgłoś
facet.36 Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 29.10.06, 20:59 a wracają do tematu jak uniknąc paraliżu odpowiedź jest prosta - NIE UNIKNIEMY GO! Poniewaz pracuję w Forodnie a mieszkam w centrum juz się duchowo przygotowuje że do pracy będę musial wyjeżdżać jakieś 30 minut wczesniej w przyapdku dniówki, / na 06.00 chyba nie bedę się musiał zrywac wczesniej / a w przypadku popołudniówki może być to nawet więcej czasu zapasu! Dla ścisłości korzystam z komunikacji publicznej. Mam żal do magistratu który planował ten remont juz od dawna ŻE NIE PRZYGOTOWAŁ ŻADNEGO SENSOWNEGO SPSOBU ROZWIĄZANIA PROBLEMU PRZEJAZDU PRZEZ TORY LINII KOLEJOWEJ KUTNO - PIŁA! / na pewno takim rozwiązaniem nie jest przejazd Witebska - Przemysłowa z przejazdem przez tory ze szlabanami czy sygnalizacją świtlną pod przewężeniem Przemysłowej pod wiaduktem tzw kolei francuskiej, jak tez Lewińskiego z koniecznością przeciskania sie przez przejazdy kolejowe z szlabanami bądź na Bydgoszcz - Wschodzie bądź na Bielawkach / Odpowiedz Link Zgłoś
patriota_lokalny Re: Jak nie dopuścić do paraliżu komunikacji z Fo 09.11.06, 20:51 Tylko zachęcając fordoniaków do korzystania z komunikacji publicznej. A to się uda osiągnąć jedynie autobus (pociąg czy wirtualny tramwaj) będzie szybsyz od samochodu. Do tego trzebaby wytyczyć pasy (jeszcze lepiej - ulice) tylko dla autobusów. Pozostaje problem - gdzie? Lewińskiego nie można zamknąć dla ruchu kołowego. Pozostaje jedynie przejazd ulicą Witebską. Zakazać wjazdu i puścić wszystkie autobusy (może oprócz 57, aby można też było dojechać na Sochaczewską i Wiślaną) i łapać kierowców łamiących zakaz. Ale to ma sens jedynie w kierunku centrum, bo w przeciwną stronę korek może się ciągnąć daleko przed Wiaduktami Warszawskimi, a jak autobus odstoi swoje w korku, to już bezcelowe jest kierowanie go Przemysłową, bo przejazd przez sam wiadukt będzie się pewnie odbywał płynnie. Przy wytyczzeniu ewentualnych objazdów przez Witebską pojawia się problem beznadziejnego układu komunikacyjnego na skrzyżowaniu Fordońskiej, Lowickiej i Rejewskiego. Wracając z objazdu ulicą Lowicką nie skręcimy w Rejewskiego, a chcąc dojechac na Nowy Fordon trzeba albo jechać Wyszogrodzką albo z Lowickiej skręcać w prawo i jechać do zablokowanego skrętu w Kaliskiego. Tak jak pisało już kilka osób nasze władze i ZDMiKP nie martwiły się wcześniej i bajzel pozostawiły na "po wyborach". Jedynym logicznym rozwiązaniem, jakie widzę gdy zostanie już zamknięty jeden z wiaduktów, jest puszzczenie drugim wiaduktem ruchu na Fordon, a cały ruch do centrum kierować poprzez ustawienie barierek Konduktorską. Tą ulicę trzeba zrobić na ten czas jednokierunkową i zakazać zatrzymywania się. No i oczywiście Konduktorska ma pierwszeństwo nad Przemysłową. Likwidujemy (lub przenosimy) jeszcze postój taxi, aby nie blokować ruchu i jest niezła prowizorka jak na te możliwości. Pozostaje jeszcze kwestia przejazdu kolejowego, ale trudno lepiej raz na jakiś czas blokowac ruch w jedną stronę, niż trwale zakorkować ruch w obie strony. Swoją drogą korkami dziennikarze nas straszyli na czas innych remontów m. in. przy wymianie torowiska na Fordońskiej. Po kilku dniach 15- minutowych zatorów teraz ruch odbywa się płynnie. Podobnie było przy moście Pomorskim. Wierzę, żze będziemy jeździć dookoła dłużej, ale sądzę, że jednak jeździć, a nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś