unsatisfied6
25.03.03, 20:13
Wszyscy coś wiedzą ,a ja nic . Nie mam zielonego pojecia o co tu chodzi .
Pamietam pierwszy najazd Amerykanów na Irak i późniejszy
niesmak Amerykanów po całym zajściu . Pretekstem było
zajęcie terenów należących do Kuwejtu . To było dawno ,
lecz pamiętam ,że po całym zajściu , okazało się , że
Irak uprzedził ambasadę USA o ewentualnym zajęciu tych
terenów . Ambasada USA zdaje się , stwierdziła że nie mieszają się
w sprawy między Irakiem a Kuwejtem .
Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi . A mówi się ,
że jak nie wiadomo o co idzie , to idzie o pieniądze .
Skoro idzie o szmal ,to ile my na tym stracimy ?