21.11.06, 22:27
sprzedam orbitreka...prawie nowy choć ma prawie rok...no...jak nowy...bo
żadko uzywany...kupiłam bo miałam doła i niby miał spowodować że zacznę
cwiczyć swoje ciałko ( taki kryzys przed 30-tką) ale nic z tego...a teraz
zagraca trochę bo to duży sprzęt jest - jakiś metr kwadratowy trzeba...nie
żeby powierzchni mi brakowało ale mi do wystroju nie pasuje...wsadziłabym do
sypialani ale ma niecałe 10m2 więc same wiecie...
to tyle tytułem wstępu

cena myslę do dogadania ale nie ukrywam że za bezcen nie oddam

dlaczego warto kupić: po pierwsze sam w sobie dobry nastrój nadaje i ogólne
nastawienie pozytywne do swojej zewnętrzności - od samego posiadania takiej
rzeczy tyłek mi chudnie!
a jak ktos ma w sobie tyle motywacji by na niego regularnie wchodzić-
gawrantuję,że daje efekty! lepszy niż rowerek bo tyłek nie boli i stawów nie
obciąża się za bardzo a jednocześnie ramionka też ćwiczysz...i brzuch...i
wogle to on ogólnorozwojowy jest więc ogólnie warto
najwyżej potem dalej sprzedasz :)

a serio- warto bo to fajna rzecz jest jak chcesz mieć zgrabne ciałko i w
dobrej kondycji...tylko pod warunkiem że masz w sobie dużo chęci i
samodyscypliny, których ja niestety nie posiadam...

chetnie odpowiem na wszystkie zapytania jesli tylko znajdzie się
zainteresowana osoba
pozdrawiam wszystkie trenujące
Obserwuj wątek
    • andzina Re: sprzedam 22.11.06, 09:30
      Hej Naska
      A co to takiegio ten... orbitrek? i jak się na nim ćwiczy? nie chce wyjść na
      ograniczoną, ale zupełnie nie orientuje się w tym sprzęcie. Mój mąż miewa
      ostatnio zrywy na temat ćwiczeń i diet, więc podeślij na priv zdjęcie (cobym
      wiedziała co to za cudo ;) i cenę, a ja małżowi podsunę - a nuż załapie?
      • zabeczka84 Re: sprzedam 22.11.06, 10:10
        Ja też poproszę zdjęcia i cenę, nie ukrywam że jestem chetna :)
      • naska77 Re: sprzedam 22.11.06, 21:28
        orbitrek to coś w rodzaju roweru - ale oczywiście rowerem nie jest. zamiast
        pedałów ma długie jakby narty które obracasz siłą nóg po elipsie- dlatego
        nazywa się go też rowerem elipytycznym. nie siedzisz a stoisz i dodatkowo
        trzymasz za takie ruchome kije którymi na zmianę wykonujesz ruchy jakbyś szła
        na nartach właśnie - tylko po elipsie...no to by było na tyle reszte przesle
        na mejla...pozdro
        ...jutro jest zawsze czyste i wolne od błędów...
        • loola74 Re: sprzedam 20.12.06, 13:46
          Naska, jestem zainteresowana kupnem.
          wysłałam maila.
          pozdrawiam
          Lula
          • loola74 Re: sprzedam 08.01.07, 23:03
            Naska, zrzuce jeszcze 2 kg i sie rozmyslę ;)))

            Zaglądasz do poczty??
            Lula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka